Dodaj do ulubionych

zdrada i rozwod

14.06.04, 14:56
jestem niecale dwa lata po slubie, mam dosc uzasadnione podejrzenia, ze moj
maz ma inna ale nie mam dowodow... a maz twierdzi, ze jestem "walnieta" i
idzie w zaparte, ze tylko na ten temat myslal "bo miedzy nami bylo zle" ale
do nieczego nie doszlo, a teraz wszystko jest ok i sie nie spotykaja. Mnie
wydaje sie inaczej... i coraz bardziej mi sie chce z siebie smiac, ze jestem
taka naiwna! W tej chwili bardziej zalezy mi na tym by wyrwac sie z piekla
niepewnosci i z tej matni, w ktorej zyje. Jeszcze pol roku temu duzo bym dala
ze urotowanie tego malzenstwa - teraz zalezy mi coraz mniej. Mozna zyc pol
roku, rok w takiej niepewnosci, z brakiem zaufania ale jak dlugo jeszcze? ja
tak chyba nie moge i nie chce! Jaka to jest przyszlosc? Czekac az on sie
zdecyduje, albo jego dupa zajdzie w ciaze i sytuacja sie wyklaruje? Teraz
chce tylko szybkiego i jak najmniej bolesnego rozwodu tylko nie wiem jak
udowodnic mezowi zdrade? albo jak sklonic go zeby sie przyznal? czy ktos ma
jakis pomysl? myslalam o detektywach ale troche mnie to krepuje.... strasznie
to wszystko porabane...
Obserwuj wątek
    • dorotaww Re: zdrada i rozwod 14.06.04, 21:30
      nie bardzo rozumie twój list, jakie masz podstawy aby podejrzewać męża o
      zdradę? Może to tylko wyobraźnia, skoro myslisz o rozwodzie może nie problem
      tkwi w zdradzie, moze ona to tylko pretekst,moze wasza miłośc gdzieś po drodze
      sie zgubiła? Pomysl spokojnie, zastanów sie, czemu myslisz ,ze cie zdradza?
      Moze szukasz problemu tam gdzie go nie ma?
      Pozdrawiam Dorota
      mój gg 2191582
      • daianna Re: zdrada i rozwod 16.06.04, 09:48
        miedzy innymi takie ze znalazlam prezerwatywy u niego w portfelu, a jestem na
        antykoncepcji hormonalnej? zastanawia nie? na gg wyznania milosci, dosc intymne
        rozmowy... ciagle przychodzace smsy etc to bylo jakis czas temu, potem po
        awanturach, rozmowach zaczelo sie poprawiec, a teraz znowu sie zaczelo... i
        faktycznie milosc gdzies sie zagubila...
        • anula36 Re: zdrada i rozwod 16.06.04, 11:07
          Zatrudni detektywa, maz sie na pewno nie przyzna, a tak bedziesz miec
          przynajmniej rozwod z jego winy.
          Najprostsze rozwiazanie.
          Sama go te zmozesz sledzic skoro juz mu przetszassasz portfel i GG,proponuje
          obdzwonic tez wszystkie numery z komorki,moze akurat trafisz na nia.
    • lcko Re: zdrada i rozwod 25.06.04, 11:25
      daianna tak szczerze mowiac to nie widze powodow dlaczego mialabys z nim
      jieszcze byc.wedlug mnie zaufanie jest najwazniejsze i bez tego nie da sie
      normalnie funkcjonowac.ja jestem zareczony i gdybym jej tak naprawde nie ufal
      to napewno bym z nia nie mogl byc.czasem sa jakies akty zazdrosci ale to
      wszystko mija.dwa lata to zdecydowanie za duzo.zycze ci powodzenia.jesli
      chcialabys pogadac to sluze rada pod mailem locko@gazeta.pl
      • tatawojtka2 Re: zdrada i rozwod 25.06.04, 15:34
        Czujesz się jak w filmie? Nie wiesz o co się kłucisz z mezem ? NIe wiesz wogóle
        o co biega w waszym związku ? Brak sexu ? Brak chęci zmiany z jego strony ?.
        Może Cię zdradza ? Jeśli chcesz się z nim rozwieść to Ty zacznij działać. Jeśli
        on cos zauważy i pierwszy złoży pozew o rozwód np. za porozumieniem stron to
        jak udowodnisz jego winę ?.Praktycznie nie możliwe. On, cóż, pewnie flirtuje z
        każdą z którą może, ogląda pornole, ma myśli erotyczne z przyjaciólkami z pracy
        ale to nie znaczy że Cię zdradza. To obrzydliwe (?), ale tacy są faceci. Może
        jesteś za bardzo zazdrosna ?. Jesli jednak masz jakieś dowody na zdradę. To
        nie wybaczaj. Wcześniej lub później zrobi to znowu. Zostaw go. Daj sobie
        spokoj. Nie wart jest Ciebie.
        • ogolone_jajka Re: zdrada i rozwod 03.07.04, 02:30
          Albo popraw sobie humor także go zdradzając.
          • marchewusia Re: zdrada i rozwod 05.07.04, 17:29
            Popieram!!!
            • magda010 Re: zdrada i rozwod 06.07.04, 14:24
              2 lata po slubie to malo... juz rozwod? Oczywiscie jesli jest zdrada, to jestes
              usprawiedliwiona. A jesli maz mowi prawde i cie nie zdradza, to moze warto
              odbudowac to co zostalo zniszczone? Moze to tylko kryzys, ktory trzeba
              przezwyciezyc? Jesli masz jakiekolwiek podejrzenia, to prowadz wzmozona
              kontrole - jak dostanie sms, pytaj od kogo, albo go przeczytaj - to twoj maz, a
              nie znajomy, masz prawo w tak waznych sprawach wiedziec wszystko. Pytaj dokad
              idzie, gdzie byl, z kim, potem pytaj tych ludzi, czy faktycznie tam razem byli
              (nawet nie mow tak wprost, tylko jakby przypadkiem), kontroluj gg, sprawdzaj o
              ktorej konczy i zaczyna prace i o ktorej wraca do domu. Jesli jemu bedzie to
              przeszkadzalo, zrobi sie nieprzyjemny itd, to zapytaj czy cie w ogole kocha, bo
              zastanawiasz sie czy nie odejsc, nie ufasz mu a on nie robi nic, by cie
              przekonac. Wtedy mozesz zrobic pierwszy krok - wyprowadzic sie albo wziac
              detektywa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka