ilecka Re: tęsknie za moim mężem 13.08.04, 00:01 moze to banalne ale ... bardzo ci wspolczuje ... nie powiem badz dobrej mysli, bo to za banalne... (ale badz mimo wszystko!) a kiedy wroci? trzymaj sie cieplo Odpowiedz Link
woman-in-love Re: tęsknie za moim mężem 13.08.04, 06:50 abetta napisała: > miesiąc temu wyjechał do Iraku A masz z nim jakiś kontakt? Listy, telefony, maile? Odpowiedz Link
matmam Re: tęsknie za moim mężem 13.08.04, 09:56 Nie jesteś sama. Ja za swoim też strasznie tęsknie,ale musimy się jakoś trzymać. Trzymaj się cieplutko. POZDRAWIAM Odpowiedz Link
asiarol Re: tęsknie za moim mężem 13.08.04, 12:41 łączę sie z tobą w bólu tęsknoty, mój mąż wprawdzie nie jest w Iraku, ale jest marynarzem, bardzo mało mamy go z synkiem mimo wszystko myśl pozytywnie,pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
abetta Re: tęsknie za moim mężem 13.08.04, 18:39 dziękuję dziewczyny za tyle ciepłych słów, kontakt mamy-dzwoni raz na tydzień ale są tzw rozmowy kontrolowane Do internetu jeszcze nie zdązył się dopchać. Myślałam, że jestem twarda i odporna a tu... mięczak ze mnie, wróci za 5 miesięcy, pozdrawiam Odpowiedz Link
woman-in-love Re: tęsknie za moim mężem 13.08.04, 21:02 No, tu nie ma twardych :-))) a co on tam robi? Czy to tajemnica? Odpowiedz Link
abetta Re: tęsknie za moim mężem 13.08.04, 21:18 jest na "misji pokojowej" czyli mówiąc konkretnie -jest żołnierzem Odpowiedz Link
anula36 Re: tęsknie za moim mężem 13.08.04, 23:07 co by nie robil Irak to nie Bahamy. DA sobie rade i wroci szybciej niz sie spodziewasz. Jemu tez na pewno jest trudno i wolaby byc z Toba, ale rozkaz to rozkaz. Odpowiedz Link
keti3 Re: tęsknie za moim mężem 14.08.04, 22:14 asiarol napisała: > łączę sie z tobą w bólu tęsknoty, mój mąż wprawdzie nie jest w Iraku, ale jest > marynarzem, bardzo mało mamy go z synkiem > mimo wszystko myśl pozytywnie,pozdrawiam cieplutko moj maz tez plywa.bylismy 2 mies. poslubie, kiedy musial isc na statek.jeszcze 17tygodni...do jego powrotu. tez sie boje i bardzo za nim tesknie.nie wiem czy kiedykolwiek naucze sie czekac...jak ja mam czekac? jak sie wtedy liczy czas? tygodnie, dni?czy moze miesiace?...tak bardzo mi go brakuje. Odpowiedz Link
asiarol Re: tęsknie za moim mężem 15.08.04, 00:07 keti3 napisała: > moj maz tez plywa.bylismy 2 mies. poslubie, kiedy musial isc na statek.jeszcze > 17tygodni...do jego powrotu. tez sie boje i bardzo za nim tesknie.nie wiem czy > kiedykolwiek naucze sie czekac...jak ja mam czekac? jak sie wtedy liczy czas? > tygodnie, dni?czy moze miesiace?...tak bardzo mi go brakuje. Ja z brakiem mojego męża musiałam osfajać sie jeszcze przed ślubem wyjechał na 7 długich miesięcy,potem tez wyjechał 2 miesiące po ślubie,teraz na szczęście pływa na krótsze rejsy trzymaj się cieplutko Odpowiedz Link
ajlii Re: tęsknie za moim mężem 14.08.04, 20:48 Boże... a ja umieram ze strachu jak mój spóźnia się o 10 minut z pracy (pracuje w ochronie)... jesteś bardzo dzielna, naprawdę... Odpowiedz Link
woman-in-love Re: tęsknie za moim mężem 14.08.04, 21:23 ajlii napisała: > Boże... a ja umieram ze strachu jak mój spóźnia się o 10 minut z pracy (pracuje > > w ochronie)... jesteś bardzo dzielna, naprawdę... Najgorsze, ze do tego nie mozna się "przyzwyczaić..." Odpowiedz Link
irazone Re: tęsknie za moim mężem 15.08.04, 15:36 mój też jest marynarzem i bardzo mi go brakuje.2 miesiące po ślubie wypłynął i nie ma... a ja za 8tyg będę rodzić i mamy wielkie pytanie czy zdąży wrócić.to mój drugi kontrakt do przetrzymania,ale podczas pierwszego nie mieszkaliśmy razem i nie mieliśmy ślubu ani maluszka w brzuszku,dlatego tak ciężko :( Odpowiedz Link
ebolia Re: tęsknie za moim mężem 16.08.04, 21:30 wiem dobrze co czujesz. Mój mąż też był w Iraku 6 m-cy. Na szczęście już wrócił. Po jego powrocie czuliśmy się jak para nastolatków - stęsknieni, oczarowani sobą, oszaleliśmy mocniej na własnym punkcie. Mój sposób na przeżycie tego czasu samotności? Po pierwsze jak najmniej wiadomość na temat Iraku w mediach. Bo można naprawdę zwariować. Po drugie - wypełnienie sobie maksymalnie czasu. Ja chodziłam na aerobik, angielski. Po przyjściu wieczorem do domu nie miałam czasu na przeżywanie mojej samotności. Były plany, że mąż znów pojedzie we wrześniu, na szczęście się udało i nie jedzie. Podczas jego drugiej nieobecności zapalnowałam sobie studia podyplomowe. Recepta na samotność - dużo zajęć i maksymalne wypełnienie czasu, niestety recepty na tęsknotę nie ma - to trzeba jakoś przetrwać. Bądź dzielna, taka nasza dola. Trzymaj się i wspieraj męża! Odpowiedz Link
ajlii Re: tęsknie za moim mężem 27.08.04, 20:22 Oj nie można, nie można... tyle że teraz ja jestem daleko od domu, na wykopaliskach archeologicznych... i bardzo, bardzo tęsknię...On jest przynajmniej w naszym ukochanym domku, wśród tylu budzących wspomnienia przedmiotów, zdjęć... a może to On ma trudniej...? Odpowiedz Link
kokosia1 Re: tęsknie za moim mężem 24.08.04, 09:23 Moge tylko powiedzieć,ze modle się i trzymam kciuki aby szybciutko,cali i zdrowi wrócili do swoich żon i dzieci, a wam drogie forumki wytrwałości! Odpowiedz Link
msylwunia24 Re: tęsknie za moim mężem 26.08.04, 19:17 Jestes naprawde dzielna kobietą......Ja bym chyba zwariowała...Ale bądz dobrej mysli!!!!!Zobaczysz czas rozłąki szybko minie i wroci ztęskniony!!!!NA PEWNO WROCI!!!!Osobiscie załuje ze was nie znam.....Jestescie ludzmi ktorzy zasługują na ogromny szacunek i podziw.....Wkoncu oboje jestescie bohaterami,trzeba miec wielka odwage by podjac taki krok....Trzymam za was kciuki!!!!!!!!!!Goraco pozdrawiam!!!!!! P.S.2441020 TO MOJE GG, JAK BYS MIALA OCHOTE POROZMAWIAC. Odpowiedz Link
abetta Re: tęsknie za moim mężem 24.08.04, 00:35 Nie dość, że tęsknię to... rozchorowałam się ze strachu po wiadomościach w ubiegłym tygodniu o zamachach w Babilonie oraz informacji w piątek o śmierci dwóch polskich żołnierzy, dziewczyny do momentu podania nazwisk nie mogłam się w pracy skupić, prawie,że wjechałam w kobietę na przejściu dla pieszych-miała zielone, przed rodzicami i dzieckiem udaję twardziela,ale boje się, że w końcu " pęknę " Odpowiedz Link
dr_tusia Re: tęsknie za moim mężem 24.08.04, 06:59 Podziwiam Was,dziewczyny, jestescie bohaterkami, naprawde... Ja sie czuje zle, jak maz wraca kilka godzin pozniej, bo ma cos w pracy szczegolnego... Pracuje w zbrojeniowce i boje sie nawet, gdy jedzie testowac czolgi na poligon... Nie bede Wam dawac zadnuch "dobrych rad", bo nikt, kto tego nie przezyl, nie ma takiego prawa; chcialam tylko Wam powiedziec, ze chyle czola przed Wami i z calego serca trzymam kciuki za waszych mezow. Taka milosc, jak Wasza czuje sie nawet z odleglosci tysiecy kilometrow. I ona ich ochroni. Odpowiedz Link
woman-in-love Re: tęsknie za moim mężem 24.08.04, 09:03 Czy znasz inne żony chłopaków, którzy wyjechali? Tylko one chyba sa w stanie zrozumić ten stan. Czy nie powinno się tego jakoś mocniej podkreślic w mediach, że wysyłamy mężów i ojców, powodując wyniszczanie nerwowe kobiet i cichą, nieuświadomioną rozpacz dzieci? Dziewczyny, cierpicie tak potwornie udając na zewnątrz spokój, że we mnie wszystko sie burzy. To absurdalne. Niedobrze mi sie robi, kiedy słyszę tu i tam, że najwiekszą wartoscia jest rodzina. Twój przykład świadczy o czymś przeciwnym. Rozbija sie rodzine w imię .... n o własnie, w imię czego??? Niejasnych politycznych interesów? Odpowiedz Link
archiwald4 Re: tęsknie za moim mężem 24.08.04, 09:16 Serdecznie współczuję wszystki żonom, które umierają ze starchu o swoich mężów w Iraku, chyba nie zniosłabym takiej sytuacji. Ale czytając powyższą wypowiedź w-i-l i innych naszła mnie taka refleksja: Czy faktycznie rozkaz to rozkaz? W mediach mówią, że pojechali tylko ochotnicy, czy to nieprawda? A jeśli prawda, to na Boba, DLACZEGO POZWOLIŁYŚCIE IM TAM JECHAĆ ? Odpowiedz Link
abetta Re: tęsknie za moim mężem 24.08.04, 11:25 mój mąz migał się od wyjazdu na misję jak mógł, w tamtym roku jak były rozmowy na 2 zmianę to poszedł na zwolnienie-uff-udało się, nie pojechał w lutym za to przydybali go w maju, owszem mógł odmówić,ale w najbliższej perspektywie mógłby dostać rozkaz przeniesienia np. do dziury oddalonej od naszego miasta np. 300 km, przeprowadzka nie wchodzi w grę bo kupiliśmy mieszkanie, ja mam fajną pracę, mogłoby się tez całkiem"przypadkiem" okazać, że nie ma dla niego w ogóle etatu-czyli do widzenia, także coś za coś, to nie jest tak, że ja się zgodziłm, byłam, jestem i będę przeciwna wysyłaniu naszych chłopaków do Iraku, bo co zmiana to jest coraz gorzej, ochotnikamito może byli żołnierze nadterminowi a służba zawodowa tak napradę to nie ma za wiele do gadania Odpowiedz Link
archiwald4 Re: tęsknie za moim mężem 24.08.04, 11:54 Jeśli faktycznie jest tak jak mówisz to jest to jeszcze tragiczniejsze niż myślałam. Dzięki Bogu, że mój mąż jest nauczycielem w wiejskiej szkole!! Odpowiedz Link
woman-in-love Re: tęsknie za moim mężem 24.08.04, 12:01 archiwald4 napisała: > Jeśli faktycznie jest tak jak mówisz to jest to jeszcze tragiczniejsze niż > myślałam. Dzięki Bogu, że mój mąż jest nauczycielem w wiejskiej szkole!! Ma rację Oriana Fallaci krzycząc:-"obudżcie sie, to wojna, idioci!" A jeszcze nazywaja ja Misją? że niby jak księża dobrodzieje jadą do dzikusów? czyli kłamstwa jak z Orwella. Nie powinno sie o tym milczeć. Tak czułam ,ze to "dobrowolny przymus". Odpowiedz Link