e-karola 04.11.04, 12:39 Cześć! Jak myślicie? Czy istnieje coś takiego, jak Raj, "Niebo", "Piekło", w ogóle życie po śmierci, kara za grzechy (po śmierci)... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sseses Re: Waszym zdaniem... 04.11.04, 12:44 Witam. Jeśli zdradziłaś to Ciebie napewno czeka piekło :) (żart) Pozdrawiam Michał Odpowiedz Link
axy23 Re: Waszym zdaniem... 04.11.04, 13:07 ja wierzę, że życie jest jak gra komputerowa ;) pokonując trudności i problemy nabierasz doświadczenia i przeskakujesz na wyższy poziom (własnego rozwoju) gdzie spotykasz jeszcze trudniejsze sytuacje, bardziej skaplikowane rodzaje problemów, z którymi musisz sobie poradzić, żeby iść dalej (wyżej) często ludzie zatrzymują się na jakimś poziomie - nie potrafią rozwiązać jakiegoś problemu, czego dowodem jest m.in. to forum ... czyli wierzę w dążenie do doskonałości za życia a po śmierci? to się okaże Odpowiedz Link
hika Re: Waszym zdaniem... 04.11.04, 13:09 ja wierze że istnieje Tylko że to nie jest miejsce _ niebo w chmrach czy piekło po ziemą ale pewnien stan duszy po śmierci - dusza powiedzmy w czyścu cierpi bardzo bo chce iść do nieba, chce być otaczana tym co mają zbawieni ale nie może i najgorsze jest to że ona to widzi ... i tylko widzi. Odpowiedz Link
e-karola Re: Waszym zdaniem... 04.11.04, 13:53 dlatego napisałam w cudzysłowie, chyba nikt (poza dziećmi) nie wierzy, że piekło jest pod ziemią a niebo w chmurach... Chcę wiedzieć, czy myślicie, że nasze życie, istnienie, byt... nie kończy się po śmierci fizycznej i czy to, co robimy teraz może mieć znaczenie np. w innym wcieleniu, bycie, świecie... (karma). Osobiście nie mam na temat absolutnie żadnego zdania. Po prostu zastanawiam się nad tym czasami i nie wymyśliłam, jak dotąd, nic oryginalnego. Może ktoś podpowie coś ciekawego :-) To, co jest napisane w katechiźmie absolutnie do mnie nie przemawia... nie jestem też przekonana do wielokrotnych wcieleń... A co do zdrady - to nie :-) Odpowiedz Link
oxygen100 Re: Waszym zdaniem... 04.11.04, 13:50 Wierze:)) Wiem tez ze bede sie smazyc w piekle w najwiekszym kotle u Belzebuba. Ale nie ja jedna:))) Juz teraz przyzwyczajam sie i: - pije wrzace plyny (kawa, herbata) - zjadam gorace potrawy zeby pozniej bylo mi latwiej w tym piekle:)) Odpowiedz Link
eve.hq Re: Waszym zdaniem... 04.11.04, 17:05 O a w piekiełku ciepło , a ja lubię ciepełko:D no może nie aż takie:D na pocieszenie powiem Ci ,że skoro się tak wnikliwie przygotowujesz i oswajasz to czeka Cie wielkie rozczarowanie, czyli...niebo:D mówiac jak najbardziej poważnie to fakt zauważania ,ze jest się tylko zwykłym śmiertelnikiem , który grzeszy( bo wszyscy grzeszymy)jest ważnym elementem potrzebnym do zbawienia , czyli skądinad do tego lepszego świata(nazwa potoczna -niebo)o ironio i ku wielkiemu rozczarowaniu co poniektórych to ,ze jest się tu na ziemi "charakternym" człowiekiem delikatnie mówiąc niezbyt "grzecznym" nie przesądza sprawy i często takim ludziom prędzej udaje się przejść przez to ucho igielne niż osobom uważajacym się za dobre , lecz tak naprawdę pozbawione pokory...tak więc oxygen nie tylko Twe poczucie humoru Bozia weźmie pod rozwage ale i Twą świadomość :) ps. Mój mąż mi mówi często żem anioł w ludzkiej potaci, a ja wtedy w myślę o tym , by mi Bozia pokory nie odebrała,(bo temperamentna kobita jestem)a co do reszty to grzeszę jak każdy z nas:D Odpowiedz Link
wilma_flinstone Re: Waszym zdaniem... 04.11.04, 15:27 ja wierze w raj i niebo ale tutaj na ziemi ... kazdy jest kowalem wlasnego losu i jak chce to zgotuje sobie tutaj pieklo albo niebo ... kara za grzechy? to samo ... kazdy czyn ma swoje konsekwencje czy tego chcemy czy nie ... za kazdy zly czyn ktos oberwac musi ... czasami ty , czasmi ktos bliski, a czasem ktos zupelnie obcy ... a po smierci ... nie wiem ... wielka niewiadoma ... nie pamietam zeby cos ze mna(lub moja dusza) dzialo sie zanim sie tu pojawilam , czemu mialoby cos sie z nia dziac jak juz stad znikne ??? Odpowiedz Link
xapur Wierzę, że nasze istnienie ma sens. 04.11.04, 15:34 Sądzę też, że świat widziany obecnie to tylko jedna z form istnienia. Przynajmniej w to wierzę, jak również w to, iż jest byt wyższy, który sprawił, że istniejemy. Natomiast cała reszta - czyli jakie są te inne formy, kto sprawił, że istniejemy - to raczej odbieram jako ludzkie fantazje. Rany - właśnie odkryłem, że nie jestem katolikiem! Przecież nie napisałem, że wierzę w Jezusa Chrystusa itd. Chyba jestem za mocno zlaicyzowany. Odpowiedz Link
eve.hq Re: Waszym zdaniem... 04.11.04, 17:20 Wierze w istnienie innego świata, sprawiedliwego , dobrego, pozbawionego zła...gdybym w to nie wierzyła to moje życie, które kiedys się skończy nie miałoby sensu ,nie musze przywiazywac się do tego co materialne i to co posiadam, a tak wierzę ,że moja dusza będzie zyć oraz wszyscy , których kocham będziemy istnieć inaczej...ale jak wygląda niebo, a jak piekło i ile lat potrzeba w czyśćcu , by dusza zaznała spokoju tego nie wiem , ale wiem ,ze moi bliscy, którzy juz odeszli są szczęśliwi i nie chcą wracać, znam też osoby, które przeżyły smierć kliniczną ...widocznie tam kwiaty pachną piekniej jak mawiał mój dziadek...przyśnił się kiedyś po śmierci i zapamietałam jego radość trudną do opisania, nawet nie umiem ubrac w słowa tego co czułam zaraz po przebudzeniu...tak jak nie wytłumaczę racjonalnie cynikowi,ze czuję jak TAM jest... kiedyś byłam zatwardziałą sceptyczką ,a dziś nie powątpiewam,wierzę jeszcze mocniej i żyje tak jak, by kazdy mój dzień miał być tym ostatnim...:))) Odpowiedz Link
merlott Re: Waszym zdaniem... 04.11.04, 22:02 a moja wiara jest dziwna - ja sie boje nie wierzyc :(( Odpowiedz Link