13.12.04, 21:14
Drogie panie, mam do Was pytanie moze nieco głupie i za bardzo intymne ale
sytuacja ta bardzo mnie irytuje. Jak oceniacie sytuacje kiedy moja zona
podczas okresu, jak jestesmy w domu, co rusz to sprawdza czy jej trochę krwi
nie wyciekło bez zadnego skrepowania ściagając spodnie i majtki i sobie tam
zaglądając. Oczywiście robi tak gdy jestesmy sami ale nie wiem, mnie mimo, że
jesteśmy małżeństwem jakoś nie jest wtedy miło ale ja to nie obchodzi. Albo
na przykład jestesmy w korytarzu i gdzieś wychodzimy lub skądś wracamy a ona
siup - spodnie na dół i juz sobie zagląda pokazując zakrwawiona podpaskę. To
normalne?
I w nawiązaniu do tego jeszcze jedno pytanie - do Was jako ekspertów - czy
podczas okresu nie robi się np. balejażu bo nie wychodzi?
Dzięki za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: pytanka 13.12.04, 22:03
      Od podpaski mozna nabawic sie roznych schiz, uwierz. Zarekomenduj zonie
      tampony. Sa wygodniejsze, bardziej higieniczne a i zagladac do nich jest duzo
      trudniej:))Chociaz oczywiscie sa ich przeciwniczki.
      • nikita073 Re: pytanka 13.12.04, 22:10
        I właśnie ona jest ich przeciwniczką, bo cos tam moga wg niej powodować a
        ponadto nie włoży ich sobie. A co do tych włosów to prawda?
        • martyn.inka Re: pytanka 13.12.04, 22:17
          dziwie sie, ze ty jako facet, cos takiego znosisz!
          nie mozesz zwrocic jej uwagi, ze to ci przeszkadza?
          poza tym takie "wybryki" zabijaj magie zwiazku!!!
          • nikita073 Re: pytanka 13.12.04, 22:20
            Zwracałem ale według niej jestesmy małżeństwem więc musze znosic wszystko co
            ona robi.
            • martyn.inka Re: pytanka 13.12.04, 22:25
              to pozostaje mi tylko tobie wspollczuc!
              ale jezeli pasuje ci uklad: ona mowi i ma tak byc,to OK.
              masz jakies swoje zdanie???
    • gawliki Re: pytanka 13.12.04, 22:23

      • maja45 Re: pytanka 13.12.04, 22:28
        A może twoja żona ma nerwicę natręctw,albo jakąś fobię?
        Co to znaczy, ze nie włozy sobie tamponu???
        Nie umie???
        powiedz jej , ze czujesz do niej wstręt z powodu tej sytuacji, moze sie
        zastanowi.
        Pozdrawiam.
        Marta
        • m120604 Re: pytanka 13.12.04, 22:45
          Uważam , że zachowanie Twojej żony jest nienormalne!!! Co do drugiego pytania,
          to : lepiej nie farbować włosów podczas okresu!
    • magdallenka07 Re: pytanka 13.12.04, 22:28
      W żadnym nie wolno farbowac włosów podczas "trudnych dni". Podobno także nie
      należy robic ciasta drożdżowego,nie uda sie. :)
    • martyna1985 Re: pytanka 13.12.04, 23:04
      To okropne co Twoja dziewczyna robi......a o balejazu to tez tak slyszalam!!!
      • martyna1985 Re: pytanka 13.12.04, 23:10
        Przepraszam zona!! Ja nawet jak do kosza wyrzucam tampony chociaz sa w papierze
        to je zakopuje pod smieci, zeby tego nie widzial!!!!Powiedz jej ze to cie
        brzydzi, a jak ona uwaza ze skoro jest Twoja zona i musisz znosic wszystko to
        Ci wspołczuje z calego serca!!!! Pozdrawiam i wytrwalosci zyxcze!!!
    • axy23 Re: pytanka 13.12.04, 23:40
      takie zachowanie naprawdę jest nienormalne (!!!)
      przecież facetowi który to ogląda może zechciec sie żygać - robilabym tak
      gdybym chciala zeby mój mąż stracił na mnie całkowicie ochotę

      rozumiem kochanie sie w czasie okresu (jezeli obojgu to odpowiada),
      znam także facetow którym okres nie przeszkadza w robieniu dobrze partnerce
      ustami,
      ale nie wyobrazam sobie zeby jakis facet tolerowal takie sprawdzanie i
      pokazywanie podpaski - to juz nie intymność - to fizjologia

      co do włosów - nie wiem - nie słyszałam takich opinii, ani nie wiem skąd się
      boirą
      • anula36 Re: pytanka 13.12.04, 23:54
        ja bym taka klientke obrzygala jak nic.
        • wiki24 Re: pytanka 16.12.04, 01:29
          trochę mnie ten post rozśmieszył.Ja kiedyś pokazałam swojemu chłopakowi
          podpaske tak specjalnie-niech wie jak to wygląda i z czym kobiety sie musza
          meczyc co miesiąc.:}I na dodatek chodzic z takim czyms w spodniach i na tym
          siadac:} właściwie to była taka próba co on na to? chciałam wiedziec czy się
          brzydzi czy to akceptuje i potrafi zrozumiec ze to normalna fizjologia.Bo tak
          na prawde to wkurzyłabym się gdyby się brzydził.I drogie panie nie macie tu
          racji że trzeba to nie wiadomo jak ukrywac przed mężem.Takimi bóg nas stworzył
          i takie jesteśmy.Jesli my same musimy to akceptowac to dlaczego mężczyźni
          mieliby śie tego brydzic? mysle ze jest to pewien feminizm-skoro ja musze to
          oglądac -niech on tez to oglada





          inna sprawa że żona twoja robi to non stop i na dodatek jakby było to tak
          normalne jak wysmarkanie nosa...........myślę że powninienes z nią o tym
          porozmawiac.Moze przyczyna jest własnie taka jak napisałm wyżej
          • mikams75 Re: pytanka 16.12.04, 01:51
            No z tym ogladaniem to troche przesada - jesli ja ogladam wlasna podpaske to on
            nie musi. Tak jak nie kaze mu ogladac mojego g... ani moczu (ani on mi) - tacy
            jestesmy ze mamy odchody i te fizjologiczne potrzeby zalatwiamy w samotnosci.
            Mi zdazylo sie raz zostawic "otwarta" brudna podpaske w lazience - przez
            roztargnienie, owczesny narzeczony wszedl po mnie do lazienki, zrobil co ma
            zrobic a pozniej tylko wspomnial, ze cos zapomnialam. Zaintrygowalo go tylko,
            ze ta krew taka ciemna ;-)) Ale poszlam, sprzatnelam i nie bylo problemu dla
            nikogo.
            Mysle ze takie ciagle "publiczne" ogladanie podpaski jest jakas fobia, bo w
            dzisiejszych czasach podpaski sa tak udoskonalone, ze sie nie przesuna, nie
            wyplynie z nich nic i nie ma potrzeby zeby sie stresowac, czy nie bedzie plamy
            na ubraniu.
            Ale rozumiem jej niechec do tamponow - sama tez taka mam podparta na dodatek
            negatywnymi opiniami lekarskimi na temat tamponow.
            Z tym farbowaniem wlosow lepiej poczekac na czasy bez podpaski.
            • coolargol Re: pytanka 16.12.04, 14:55
              wiesz co nikita ta twoja zona to naprawde powinna udac sie do specjalisty, nie
              udzielam sie zbytnio na forum ale czasem lubie poczytac i sie posmiac z
              niektorych postow, i takim cudem przeczytalam post ' brak seksu ' czy tez 'nie
              wyrabiam' (czy cos w ten desen) w ktorym to sie rowniez udzieliles :)))) taki
              maz ktory wszystko prawie robi (przynajmniej tak piszecz moge tylko na tym sie
              oprzec ) , a nie ma przyjemnosci praktycznie zadnych .... no coz strasznie Ci
              wspolczuje tak naprawde a co do pokazywania podpasek i sciagania spodni w dol
              przy mezu w pokoju, pomimo tego ze znacie sie bardzo dobrze od kazej strony, to
              po prostu brak slow
              pozdrawiam
    • an_ni Re: pytanka 16.12.04, 15:46
      to jaks sciema i podpucha
      nie wierze w ani jedno slowo tego goscia!
      dalyscie sie podpuscic
      • nikita073 Re: pytanka 16.12.04, 15:51
        A ja nie wierzę, że Ty w ogóle istniejesz. Sorry ale co ci nie pasuje?
        • an_ni Re: pytanka 16.12.04, 16:55
          a czy mi cos nie pasuje?
          nie moge uwierzyc ze piszesz takie debilizmy i ze masz tak durna zone
          uzupelniacie sie jednym slowem ale zeby wywlekac to na forum???
          po co???
          • nikita073 Re: pytanka 16.12.04, 17:44
            Sama jesteś durna. Jezeli ci te tematy nie pasuja to nie musisz wcale wchodzic
            na te forum bo ono właśnie zostało założone aby móc porozmawiać na pojawiające
            sie problemy. A więc masz drogę wolną, mozesz sie przenieśc na inne forum i
            dalej zawracać głowę komuś problemem mieskania przy bazanciarni...
            • an_ni Re: pytanka 17.12.04, 09:29
              jestes wielce ograniczony jesli nawet nie umiesz zacytowac nazwy ulicy poprawnie
              powienienes zapytac na tym forum czy jestes normalny piszac takie wymyslone
              bzdury
              nie wierze ze istnieje kobieta ktora zaglada sobie w zafajdana podpaske przy
              mezu
              tylko durny facet potrafi to wymyslic
              • nikita073 Re: pytanka 17.12.04, 10:17
                Nie, no naprawdę to z toba jest coś nie tak. Jesli w to nie wierzysz to twoja
                sprawa ale to ty jestes widać ograniczona kiedy nie docieraja do ciebie rzeczy,
                które moga sie ludziom przydarzyc w zyciu. A poz tym to ciekawe czy masz faceta
                skoro takie masz podejście, "durny", źle ci że w ogóle istnieją? Bo widać
                wolałabyś widzieć wokół siebie podobne sobie durne baby.
                • elfi2 Re: pytanka 17.12.04, 10:35
                  Nie martw się tym aż tak bardzo!!!
                  Kobiety tak robią ale zwykle w samotności. No a widać że Twoja Żona jest tym
                  wyjątkiem. Kobiety na serio mają przewalone z tym okresem i można czasem
                  oszaleć. Zły humor, wszystko wpienia, boli brzuch, krzyż, łydki, głowa,
                  najbardziej cierpi psychika a tu jeszcze krew się po nogach
                  leje!!!!!!!!!!!!!!!!!n Istny koszmar, gdybyś choć raz w życiu tego
                  doświadczył... lepiej może jednak nie :))
                  Proponuję delikatnie zwrócić żonie na to uwagę, bo zdaję sobie sprawę, że
                  przyjemne to nie jest.
                • elfi2 Re: pytanka 17.12.04, 10:38
                  a jeśli chodzi o farbowanie włosów to problem jest chyba tylko w tym, że
                  podczas okresu nie ma się dobrego nastroju. Po co farbować włosy jeśli tak czy
                  inaczej będzie sie niezadowolonym z efektu??
                  • nikita073 Re: pytanka 17.12.04, 10:55
                    Dzięki za odpowiedź. Zrobiłem juz tak, zobaczymy jaki będzie efekt za miesiąc.
                    A co do farbowania to naprawdę jestem ciekawy czy jest jakikolwiek (oprócz
                    oczywiście podkreslanej przez Ciebie strony psychicznej) powód dla którego
                    organizm kobiety znosiłby je źle . Udowodnili to naukowo?
                    • elfi2 Re: pytanka 17.12.04, 11:07
                      nie wiem, bo nie farbuję ale może z powodu hormonów włosy są słabsze albo coś
                      takiego, a przecież farba niszczy.
                      • wiki24 Re: pytanka 17.12.04, 11:15
                        z tymi włosami to prawda.Po prostu np przy farbowanieu możemy osiagnąc zupełnie
                        inny efekt{kolor} niz zamierzaliśmy i który jest na opakowaniu.Kolor może ulec
                        zmianie.Tak samo jest przy robieniu niektórych przetworów-słyszałam że nie
                        wolno ogórków kisic podczas okresu ,bo sie nie ukiszą
                        • elfi2 Re: pytanka 17.12.04, 11:22
                          a na przykład Cyganki nie gotują podczas okresu wogóle
                          • nikita073 Re: pytanka 17.12.04, 11:37
                            Wy sobie zartujecie czy piszecie prawdę? To nawet zupy przygotowywne przez zonę
                            maja miec wtedy inny smak? A ja tego nie spostrzegłem. Ot co. Jak poza tym
                            kolor moze wyjść inny jak we włosach zadnych hormonów nie ma, jest tylko
                            barwnik. Coś mi tu nie pasuje...
                            • an_ni Re: pytanka 17.12.04, 11:51
                              bo on tej swojej krwi do zupy dolewa ...
                              • nikita073 Re: pytanka 17.12.04, 12:18
                                Co za powalona kobieta. To ty jestes frustratką skoro czepiłaś sie mnie. Nie
                                masz widać czym sie zająć, ale to u niektórych kobiet normalne gdy w telewizji
                                nie ma "m jak miłość", "klanu", "na dobre i na złe" czy innych "wspaniałych"
                                serialików-wypełniaczy czasu a ich faceci, nawet jesli ich mają, wolą
                                posiedzieć z kolegami niz słuchać dennych pierduł, które gadaja. Weź się do
                                roboty, wejdź na inne forum, poszukaj sobie faceta, który ci ulzy.
                                • an_ni Re: pytanka 17.12.04, 12:34
                                  tobie twoja zona nie ulzyla? eeh pewnie podpaski ogladala caly dzien?
                                  nie dosc ze jestes durny to jeszcze szowinista swinia
                                  ale ty nie wiesz co to znaczy ...
                                • an_ni no tak "brak seksu" 17.12.04, 12:37
                                  ok nie ulzyla ci, juz widze twoj post pt "brak seksu"
                                  • nikita073 Re: no tak "brak seksu" 17.12.04, 12:57
                                    Owszem, ale nie do takich idiotek jak ty było skierowane tamto pytanie. Ale do
                                    ciebie to nie dociera, ograniczenie totalne. Tobie chyba czegoś brakuje, sama
                                    nie potrafisz widać czegos wymysleć skoro wchodzisz na fora, na których cie nie
                                    chcą, obrazasz ludzi i czepiasz się ich. Nie dotarło do ciebie kobieto że to
                                    nie miejsce dla ciebie, stwórz sobie swoje forum na interesujący cie temat. A
                                    stad się usuń. Co za paskudne babsko, pewnie chłop uciekł od ciebie i próbujesz
                                    na innych wyładować swoją frustracje, ale widać miał rację...
                                    • an_ni Re: no tak "brak seksu" 17.12.04, 13:08
                                      alez ty jestes nabuzowany ! zal mi ciebie
                                      mimo dziwactw twojej zony dziwie sie ze z toba w ogole jest ...
                                      • nikita073 Re: no tak "brak seksu" 17.12.04, 13:32
                                        Żal to powinno byc ci siebie bo ci czegos brakuje ale ty tego nie wiesz i tak
                                        zyjesz, marnym zywotem dręczycielki. Przeczytałem sobie dokładnie twoje
                                        wypociny odnosnie wyboru mieszkanka. Az smieszne, tam tez się czepiałaś ludzi,
                                        jak ci tylko cos nie pasowało, biedna jestes, i co bedziesz tam mieszkać, nie
                                        bedą przeszkadzać ci dzwony, a moze widok bedą zasłaniały inne bloki. Wracaj na
                                        tamte forum i dalej mecz ludzi swoimi głupotami.
                                        • an_ni Re: no tak "brak seksu" 17.12.04, 16:30
                                          po prostu mnie smieszysz ...
                                          • nikita073 Re: no tak "brak seksu" 17.12.04, 18:40
                                            a ty mnie nudzisz
                • an_ni Re: pytanka 17.12.04, 11:26
                  nie miales czego sie chwycic wiec jakies szowinizmy uskuteczniasz??
                  zalosne
                  nie znosze durnych ludzi na rowni kobiet i mezczyzn
                  • nikita073 Re: pytanka 17.12.04, 11:34
                    O co chodzi kobieto? Weź sie wyłącz, nikt ciebie na to forum nie zapraszał więc
                    mi nie pisz tu swoich durnot. Adieu.
                    • an_ni Re: pytanka 17.12.04, 11:50
                      a kto ciebie zapraszal? jakie masz prawo mnie stad" wyganiac"
                      pohamuj sie frustracie
                      lepiej by bylo zebys napisal ten post na fourm obrzydliwosci albo durne teksty
                      nie ma tu miejsca dla ciebie
                      • axy23 do nikity 17.12.04, 23:14
                        mam dla ciebie radę:
                        spróbuj porozmawiać z zoną w taki własnie sposób jak powyższy (nie nazwę go,
                        ale jak widać potrafisz się ostro wypowiedziec) - może zajarzy, że jest z nią
                        cos nie tak...
                    • elfi2 Re: pytanka 17.12.04, 12:06
                      hormonów we włosach nie ma, ale przez te właśnie hormony włosy wypadają itd. A
                      z tą zupą to chodzi o to, że to jest pewnie jakiś przesąd. W czasie ciąży
                      dopadają zachcianki i zmieniają się smaki, podczas okresu podobnie. Dlatego
                      czasem ta sama pomidorowa ma dla nas inny smak. A np. te same perfumy nigdy nie
                      pachną tak samo na 2 różnych kobietach, ba nawet na tej samej kobiecie pachna
                      inaczej zależy to od fazy cyklu.
    • triss_merigold6 Re: pytanka 17.12.04, 15:45
      Dotąd się nie udzielałam tylko czasem podczytywałam ale teraz nie wytrzymuję.
      Nikita przeczytałam oba Twoje wątki i nasuwa mi się jeden wniosek: Twoja żona
      powinna skorzystać z pomocy specjalisty i to już dawno temu. Najwyraźniej
      dziewczyna nie akceptuje swojej kobiecości i bez długiej terapii
      psychologicznej a pewnie i farmakologicznej się nie obejdzie. Dorosła jest więc
      nie pomożesz jej na siłę, abstrahując od tego, że jeśli ktoś pomocy nie chce to
      nie skorzysta.
      Jesteś nieziemsko cierpliwy ale to za mało.
      Na marginesie i nie obraź się: uważam Twoją żonę za osobę, która z premedytacją
      i świadomie Cię oszukała decydując się na małżeństwo. Można nie odczuwać
      żadnych (podkreślam ŻADNYCH) potrzeb seksualnych i żyć szczęśliwie tylko nie
      należy wówczas wiązać się z normalnym człowiekiem. To nie różnica temperamentów
      czy Twoja niezręczność bądź nieudolność, nie łudź się.
      • nikita073 Re: pytanka 17.12.04, 15:54
        Ale ona ma potrzeby w tej sferze tylko zdecydowanie zbyt rzadkie jak dla mnie i
        w formie ich zaspokajania odbiegające od tego co ja bym pragnął. Terapia
        farmakologiczna to zabrzmiało groźnie, choc gdzies czyatłem o jakichś lekach
        rozluźniających te mięśnie. Może bedzie dobrze, moze pójdzie do lekarza,
        może... Jeszcze troche się połudzę a co potem jesli nie bedzie zmiany? To
        dopiero jest wyzwanie, nie uwazasz.
        • triss_merigold6 Re: pytanka 17.12.04, 16:12
          Farmakologiczna bo być może dziewczyna ma obniżony lub podwyższony poziom
          jakiegoś hormonu. Nie jestem endokrynologiem (powinna dostać skierowanie od
          ginekologa na badanie poziomu hormonów). Pochwica (mimowolny skurcz mięsni
          podczas próby immisji) ma podłoże emocjonalne, nie fizyczne więc leki
          rozluźniajace mięśnie raczej guzik pomogą.
          Ma potrzeby - być może... w każdym razie jedyna forma ich zaspakajania staje
          się dla Ciebie nie do przyjęcia (upraszczając to co napisałeś).
          Nic nie pomoże na siłę tj. jeśli Twoja żona SAMA nie uzna, że macie WSPÓLNY
          problem (a nie tylko Twój) i nie poczyni jakichś kroków. To tak jak alkoholika
          nie nakłonisz do leczenia dopóki nie przyzna sam przed sobą, że jest chory.

          Co jeśli nie? Odpowiedz sobie. Jesteś w stanie funkcjonować w białym
          małżeństwie? Nie mieć dzieci - własnych?
          Aha, szantażem typu: zmiana lub odchodzę nie uzyskasz nic tylko pogłębisz jej
          awersję do seksu.
          Być może Twoja żona powinna wybrać życie samodzielne a nie akurat małżeństwo.
          • anula36 Re: pytanka 17.12.04, 18:32
            ale ona chyba chiala miec meza- choc sie bardzo nie starala.
            Nie wszyscy sa stworzeni do zycia w samotnosci, chocby i potrzeb za duzo nie
            mieli. Teraz z tego co pisze nIkita tez jej na malzenstwie nei zalezy za
            bardzo.Pytanie: czy uda sie uswiadomic jej potrzebe zmian jesli nie zalezy jej
            na zwiazku?
            • triss_merigold6 Re: pytanka 17.12.04, 18:58
              Anulo masz rację, że nie każdy może zyć w samotności (chyba większość woli w
              związku) ale oprócz małżeństwa/konkubinatu i samotności są inne warianty:
              wspólne życie z przyjaciółką czy przyjacielem bez erotyki na przykład.
              Jesli nie zależy jej na związku to nie będzie niczego zmieniać - proste jak
              budowa cepa.
              • anula36 Re: pytanka 17.12.04, 22:05
                jednego nie bierzesz pod uwage.
                W naszym spoleczenstwie ktos kto zyje poza zwiazkiem malzenskim-wspolne zycie z
                przyjaciolka/przyjacielem itp. i tak bedzie potrzegany/a jako stary kawaler (
                to jeszcze ujdzie) lub panna (kleska!!).
                Mysle,ze dziewczynie zalezalo jednak na obroczce na palcu. Gdyby jej tylko
                zalezalo na wspolnym zyciu zylaby z naszym bohaterem w konkubinacie np.
                Ja zyje w nieformalnym zwiazku bo obraczka nie jest mi potrzebna ale jestem w
                stanie zrozumiec postrzeganie rzeczywistosci bliznich.
                Nie kazdy potrafi sie smiec kiedy wlasna rodzina uwaza go za osobe przegrana (
                bez meza i dzieci ,tylko z kochankiem).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka