Dodaj do ulubionych

Przesadzam?

06.01.05, 14:57
Temat nie raz wałkowany, ale może ktoś się nie znudził i dorzuci opinię.
Mój M poprosił mnie, żeby sprawdzić czy na jego konto mailowe nic nie
przyszło (nie ma w tej chiwli dostępu do netu, nie chiało mu sie lecieć do
kafejki). Znamy swoje hasła do kont, bo jakoś tajemnica korespondencji nie
obowiązuje miedzy nami :))
Weszłam a tam... potwierdzenie rejestracji w sex_randka!
Na samo wspomnienie tego odkrycia ciśnienie mi skacze. Czy ja przesadzam z
awanturą na ten temat? (Juz zrobilam). Boli mnie, że szuka wrażeń. Zaczyna
się od netu a potem???
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: Przesadzam? 06.01.05, 15:05
      Wiesz, może z tego nic nie być, ale kto to wie.
      Chyba zamiast robić awanturę trzeba było zapytać: "dlaczego?"
      • chloe30 Re: Przesadzam? 06.01.05, 15:17
        Pytałam. Odpowiedź: bo to było wtedy jak się pokłóciliśmy (pamiętam - kłotnia z
        piorunami, a u nas raczej sielanka panuje) i tak siedzialem i bylem na Ciebie
        zły, z poza tym z ciekawości. No i wiesz, jak facet sobie popatrzy to potem ma
        bardziej ochote" Ostatni argument mnie powalił. Niby wszyscy tak mówią, w końcu
        mężczyźni to wzrokowcy, ale ja dlatego jestem z moim, że wydał mi się mniej
        prymitywny od reszty (przepraszam, jeśli uraziłam jakiegoś bywającego tu Pana)
        • kocio-kocio Re: Przesadzam? 06.01.05, 15:29
          Cyrku dalszego nie rób.
          Ale obserwuj. Nie mówię tu o przeszukiwaniu telefonu, czy grzebaniu w mailach i
          kieszeniach. Żadnych takich! Pamiętaj, że "zwierzę" tropione robi się
          ostrożniejsze!
          Raczej zwróć uwagę na to, czy nie dostaje więcej smsów niż zwykle, czy nie
          odbiera jakichś dziwnych telefonów (szczególnie o dziwnych porach, np. późnym
          wieczorem), czy nie wychodzi z kolegami częściej niż zwykle, czy nie zmienił
          się w stosunku do Ciebie (nie jest mniej czuły, bardziej uszczypliwy, albo
          wręcz przeciwnie: uprzedzająco miły, przynosi kwiaty codziennie), czy nie
          zaczął bardziej dbać o siebie itp.
          Nie rób scen tylko patrz.
          Jeśli nie zauważysz nic dziwnego (a taką mam nadzieję), myślę że spokojnie
          będziesz mogła założyć, że mówi prawdę: że to tylko ciekawość i złość na
          Ciebie. Pewnie faktycznie już tam nawet nie zagląda.
          To naprawdę NIE MUSI być nic złego!
          Ściskam palce!
          D.
        • xapur Re: Przesadzam? - Tak. "Prymitywny." 06.01.05, 15:37
          Chyba zaliczyłabyś mnie do prymitywnych, bo też jestem wzrokowcem i podzielam
          pogląd, że jak się facet napatrzy to ma większą ochotę na swoją połowicę. Jeśli
          tak nie jest to nie dlatego, że patrzy na inny tylko, że z miłością lub
          małżeństwem coś nie tak.
          Odnośnie przedstawionej przez ciebie sytuacji - sam bywałem na czacie
          erotycznym kilka razy, aż mi się znudziło (nigdy nie miałem zamiaru poznawać
          bliżej osób czatujących ani umawiać się z kimkolwiek). Po prostu ciekawość.
          Dlatego mogę zrozumieć twojego męża. Chociaż odreagowywanie w ten sposób
          awantury z tobą akurat nieco mnie dziwi. Ale rzecz gustu. Natomiast sam nie
          cierpię awantur i myślę, że twoja reakcja jest zdecydowanie przesadna. NIE RÓB
          Z IGŁY WIDEŁ.
          • chloe30 Re: Przesadzam? - Tak. "Prymitywny." 07.01.05, 11:56
            Xapur, myślę, że kobietom jest ciężko pojąć mechanizm - patrzę na inne - mam
            ochotę na moją Kobietę. I w tym problem. A z igły widły to ja często robię,
            taki model :((
            No i będę sie przyglądać, chyba lepiej mieć rękę na pulsie, niż ślepo ufać i
            potem dostac obuchem w głowę.
            Pozdrawiam
            • xapur Zawszeć można spróbować. 09.01.05, 08:43
              "Xapur, myślę, że kobietom jest ciężko pojąć mechanizm - patrzę na inne - mam
              ochotę na moją Kobietę. I w tym problem"
              Wiele rzeczy trudno jest zrozumieć, zwłaszcza w przypadku zachowań odmiennej
              płci. Próbować jednak należy - to ułatwia życie.

              "No i będę sie przyglądać, chyba lepiej mieć rękę na pulsie, niż ślepo ufać i
              potem dostac obuchem w głowę."
              Rzecz gustu. Zależy jak się przejawi to trzymanie ręki na pulsie. Smycz i
              policjantka mogą być męczące. Ja swojej lubej ufam całkowicie i w ogóle nie
              biorę pod uwagę możliwości, że mogłaby mnie zdradzić. Daje mi wiele dowodów
              miłości i nie daje żadnego na podważenie zaufania. Nawet dowiedziałem się
              ostatnio, że jeden ze znajomych po pijaku wyznał jej miłość i proponował seks.
              Stwierdziła tylko, że dawno się tak nie uśmiała. Ja też. Co ta wódka robi z
              ludzi...
        • rachela180 Re: Przesadzam? 07.01.05, 12:02
          No niestety mają większą ochotę, może nie wszyscy, ale niektórzy tak mają.
          Lubią popatrzeć. :(
    • g0sik Re: Przesadzam? 06.01.05, 15:19
      Porozmawiaj z mężem. Mam kilka kont internetowych min. na onecie. Już
      kilkakrotnie zdażyło się, że dostałam prośbę o potwierdzenie rejestracji której
      nigdy nie dokonywałam!
      • chloe30 Re: Przesadzam? 06.01.05, 15:21
        No niestety, to przypadek nie byl :(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka