amalita
06.01.05, 16:22
Moj maz zawsze pamieta o moich swietach itd i z tej okazji kupuje mi
prezenty. I wszystko by bylo OK, ale czesc z nich jest koszmarna!!! Ja juz
probowalam wszystkiego: chodzilam z nim i delikatnie wzdychalam nad
przykladowa bluzeczka, ale on mi kupowal inna "abym miala niespodzianke". Ja
sie ciesze, ale juz mam dosyc robienia dobrej miny do zlej gry. Tym bardziej
ze zawsze wybiera cos zupelnie nie w moim stylu, w bezowym kolorze, w ktorym
wygladam koszmarnie. Bo on tak lubi. Zmienilam jego tory na inne przedmioty,
no i jest troszke lepiej, ale nie zawsze.
Moze nie powinnam narzekac, ale juz mnie troszke to meczy. Moze mi
poradziciem jak go nie zranic, ale przemowic do rozumu?