Dodaj do ulubionych

Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ??

07.01.05, 00:59
W ciągu kilku miesięcy spodziewam sie oświadczyn (rozmawialiśmy o tym) i
niedługo po tym ślubu - ukochany uważa że nie ma sensu być narzeczeństwem
wiele lat, i planuje ok 3 miesiące po zaręczynach wziąć ślub, a później w
niedługim czasie dziecko ale to ze względu na mój stan zdrowia :/. No i
właśnie mam wielki problem, bo mam wiele wątpliwości. Boję się że jak
zareaguję kiedy mi się już oświadczy, mimo tego że jest to jakby zaplanowane,
a nie z zaskoczenia to jednak się boję. Mam dni kiedy jestem pewna że chcę
zostać jego żoną i takie kiedy nachodzą mnie wątpliwości. Oczywiście kocham
go, ale czasami sobie zadaję pytania typu: czy to prawdziwa miłość, czy to
napewno ten jedyny, czy nie jestem za młoda, czy nie powinnam jeszcze
poszaleć, czy jestem gotowa się usamodzielnić, czy będzie nam dobrze po
ślubie, czy nie będziemy żyć w biedzie, czy mnie kiedyś nie zdradzi, czy
będzie dobrym ojcem i wiele wiele innych. Wiem że to śmieszne, mama mi
powiedziała że jak będę gotowa to będę wiedziała, ale ja nadal się waham.
Napiszcie mi czy to normalne? Czy któraś z Was też miała takie wątpliwości?
Czy to świadczy o mojej niedojrzałości?? Strasznie się denerwuję i ciągle o
tym myślę, może gdyby to był TEN to nie miałabym takich problemów, byłabym
zdecydowana w 100% - ja już sama nie wiem czego chcę, im więcej o tym myślę
tym mam większy mętlik w głowie.
Obserwuj wątek
    • sol_bianca TAK n/t 07.01.05, 10:16
    • nastoletnia Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 08.01.05, 22:47
      Dziewczyno ja bym chciała być na twoim miejscu !!!! Ja marzę o oświadczynach
      mojego chłopaka, o ślubie i dziecku - a słyszę tylko że muszę czekać :-(
      (wbrew mojemu nickowi nie jestem nastolatką, mam 21 lat)
      • naise Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 08.01.05, 23:14
        Jestem w twoim wieku, i często słyszę od NIEGO że 'na wszystko przyjdzie czas',
        ale myślę sobie że ten czas przyjdzie już w ciągu kilku miesięcy, no i z jednej
        strony chcę, z drugiej wiem że to życiowa decyzja, nie chcę ponosić jej
        niemiłych konsekwencji, dlatego muszę to przemyśleć. I nie wiem czy są normalne
        wątpliwości w takiej chwili, bo nie chcę wyjść za mąż bo tak fajnie, bo przez to
        będę dorosła czy dlatego że koleżanki biorą ślub, to powinna być przemyślana
        decyzja, choć myślę że niegdy nie można być do końca pewnym :)
        • redblondi Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 09.01.05, 18:28
          niewiem czy to bedzie pocieszenie ale ja w dniu slubu mialam watpliwosci.ksiadz
          prowadzil msze a ja siedzialam i sie zastanawialam co ja tu robie.w pewnej
          chwili jak by mnie cos w glowe walnelo i oprzytomnialam i powiedzialam "tak"i
          sie z tego ciesze i nie zaluje ani jednej chwili....(ja tez mam dopiero 21 lat)

          pozdrawiam.
    • tygrysica_krakow Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 09.01.05, 00:15
      Zawsze pojawiają się wątpliwości. U mnie ślub w kwietniu. Trwają przygotowania
      do wesela i wszystkie te ceregiele, a ja się zastanawiam nad wieloma sprawami.
      Nurtuje mnie fakt, że nie dał mi pierścionka zaręczynowego - wydaje mi się, że
      jestem dla niego nie wiele warta bo każda kobieta przceiż go dostaje - to taki
      symbol :( Zawsze marzyłam o swoich zaręczynach - myślałam, że będą romantyczne
      i wyjątkowe - a nie były ani takie ani takie.
      • anula36 Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 09.01.05, 00:52
        a moze twoj narzeczony nie wie jakie to dla ciebie wazne i trzeba go
        uswiadomic:)
        Ja pierscionek dostalam ale biorac pod uwage jego wielkosc to raczej tez nie
        przedstawiam w oczach ukochanego zbyt duzej wartosci:)
    • kogel-mogel Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 09.01.05, 17:21
      To normalne, że masz wątpliwości. Ja bym się zdziwiła, jakbyś ich nie miała. I szczerze mówiąc, nie wierzę, jeśli ktoś twiedzi, że to na pewno TA JEDYNA osoba. Tego nigdy nie wiadomo, wszystko może się zdarzyć...
      Ja mam narzeczonego, zaręczyliśmy się parę miesięcy temu, w tym roku planujemy ślub. I mimo to nadal mam wątpliwości, jak to będzie, czy nam się uda, czy sytuacja się nie zmieni jak zamieszkamy razem, bo na razie mieszkamy osobno. Ale wiem, że Go kocham i on mnie też więc musimy spróbować.
      Pomyśl sobie tak, w końcu trzeba podjąć tą decyzję, każdy ma w życiu takie rozterki, a jak nie spróbujesz to potem:
      -albo będziesz żałować, że nie spróbowałaś
      -albo nie będziesz nawet miała czego żałować i wspominać.
      I nie myśl tyle, posłuchaj serca, ono na pewno podpowie Ci najlepiej...
      Pozdrawiam!
      • naise Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 09.01.05, 22:33
        Kogel mogel dziękuję za odpowiedź, bardzo mnie pocieszyłaś.
        Ostatnio czasami sobie myślę, że my się zachowujemy ja dzieci, kłócimy się o
        głupoty, przekomarzamy, drażnimy się, prowokujemy, gryziemy i bijemy (tak aby
        nie zrobić sobie krzywdy na niby :), znaczy ja na niby, mam nadzieję że on też
        ;), myślę że to niedojrzałe, że oboje mimo 5 lat różnicy nie dorośliśmy. Wiesz
        teraz zaczęłam wszystko dokładnie obserwować, i cokolwiek nie robimy myślę że to
        świadczy o tym że nie powinniśmy brać ślubu. Jestem pewna że on mnie kocha, on
        mówi że wie że i ja go kocham, że nie da mi odejść i muszę go kochać ;) A ja już
        sama nie wiem, mam taki mętlik w głowie że nie wiem czy to miłość czy coś
        innego, a z drugiej strony nie wiem jakby wyglądało moje życie bez niego. Wpadam
        już chyba w jakąś obsesję, ciągle analizuję i myślę zę to czy tamto nie wypada,
        że nie będziemy dobrym małźeństwem.
        • kogel-mogel Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 10.01.05, 16:46
          Cieszę się, że Cię choć trochę pocieszyłam. Skoro masz taki mętlik w głowie, to chyba masz rację, że powinniście poczekać ze ślubem ale zaręczynom to nie przeszkadza, chyba ;-) Nie analizuj wszystkiego tak strasznie, wiem, że to nie jest proste, ale jak już pisałam, czasami trzeba wyłączyć rozum a zdać się na serce... Ale nigdy nie zaszkodzi się wstrzymać trochę z decyzją o ślubie.
          Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki, na pewno się Wam uda!
          • naise Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 10.01.05, 23:39
            Bardzo Ci dziękuję, mam takie dni że sama nie wiem co ze sobą robić, nie mam się
            komu wyżalić i wogóle mam już wszystkiego dość. Ale dziś jest jakoś lepiej, oby
            tak dalej, bo nie chcę się ciągle rozklejać, przez to nie daję też żyć mojemu
            facetowi, który na razie dzielnie znosi moje ciągłe zmiany nastrojów.
    • ola198007 Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 11.01.05, 10:27
      Normalne i to bardzo. Ja z moim mężem byliśmy para 4 lat, potem 2 lata
      narzyczeństwem a teraz juz małżeństwo trwające 1,4 lata. Powiem ci moja droga,
      że wątpliwości to naturalne objawy. Zresztą prawdę mówiąc to nawet ślub nie
      daje gwarancji, że do końca swych dni będzie razem. Ale czy nie warto
      zaryzykować? Najważniejsze, żeby ta decyzja była wspólna i żebyście się kochali
      a reszta przyjdzie sama. Pozdrawiam.
      ola
    • bziunda Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 11.01.05, 11:51
      Nie wiem jak inne dziewczyny, ale ja zawsze się śmiałam z tych filmów
      romantycznych - "zobaczyli się i odrazu wiedzieli, że chcą być razem".
      No ale jak zaczęłam się spotykać z moim (obecnie) mężem to jakby mnie
      oświeciło!!!Wiedziałam, że to ten jedyny!!!
      Teraz mam 27 lat a po ślubie jesteśmy 3 lata i z każdym dniem nasza miłość
      rośnie, choć jednocześnie się zmienia.
      Może te wątpliwości jednak coś oznaczają?
    • paula-a Re: Wątpliwości przed oświadczynami - normalne ?? 14.01.05, 20:08
      Naise świetnie Cię rozumiem, jestem w b. podobnej sytuacji. moja mama też mi
      powiedziała, że będę pewna! a ja nie jestem pewna, czy jestem pewna :)
      czekam już tak długo, że może dlatego chcę zmian. w każdym razie myślę, że
      Twoje wątpliwości nie są nienormalne. głowa do góry, musi być dobrze, co wcale
      nie znaczy, że łatwo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka