mąż jest draniem

30.04.05, 00:16
------------------------------------------------------------------------------
--
Slub brałam we wrześniu 2004r.teraz jestem w 7 m-c.Moj mąż ma bzika na
punkcie szczupłych kobiet.Nawet w ciąży mi wypomina że jestem za gruba.Przed
ciążą też nie należałam do szczupłych,nie rozumie czemu on za mnie
wyszedł.Dodam że przed ślubem mu to nie przeszkadzało.Rozgląda sie na ulicy
za innymi kobietami .Mowi że po porodzie mam być zgrabna,a nie jak
przed.Jestem załamana.
    • vanessa75 Re: mąż jest draniem 30.04.05, 01:46
      o Jesu to Ci współczuję- jakby mój tak powiedzial - to by był biedny
      • e-mamulka Re: mąż jest draniem 30.04.05, 12:07
        Współczuję Ci, wiem że takie słowa najbardziej bolą.
        Nie możesz robić tego czego on chce, bo dziś chce żebyś była szczupła, jutro
        powie żebyś zmieniła kolor włosów bo on woli blondynki/czarne i tak naprawdę to
        nic mu nie będzie pasowało. Bądz sobą i on musi Cię taką akceptować i nie martw
        się po porodzie wszystko się zmieni będziesz mogła wrócić do swojej wagi, ale
        pamiętaj musisz to robić dla siebie nie dlatego że on Cię zmusza. Pozdrawiam i
        ściskam Cię mocnio, pa.
      • kasieklan Re: mąż jest draniem 05.05.05, 15:19
        to po co za niego wychodziłaś za mąż? nie rozumiem cię...3 dni się znaliście
        przed ślubem czy jak? podziwiam głupote twego męża ...ale i twoją rownież.
        • kubek5500 Re: mąż jest draniem 05.05.05, 22:32
          no zgadzam sie calkowicie... to ze dran, to jedno, pytasz czemu on sie z Toba
          ozenil... a czemu Ty za niego wyszlas?? 3 dni sie znaliscie, czy jak??
    • xaa Re: mąż jest draniem 30.04.05, 12:08
      Milutki;)nie ma co..a on taki ideał?
      • pandaaa Re: mąż jest draniem 30.04.05, 17:38
        Nie rozumię takich facetów.Jeśli kocha to powinien Cię zaakceptować taką jaka
        jesteś!!Koleżanka z postu wyżej miała rację,nie poddawaj się jego presji i
        żądaniom bo wtedy przepadnieszzzzzzz.Pozdrawiam.
        P.S-a tak wogóle to nie dziwię się,że dałaś taki tytuł.Zastanów się czy facet
        jest wart świeczki.Pa.
    • mikams75 Re: mąż jest draniem 30.04.05, 19:35
      A pytalas sie jego czemu za Ciebie wyszedl mimo ze nie bylas taka idealna?

      Wiem, ze to boli i to mocno, tym bardziej ze nosisz w sobie mala istotke, ktora
      powstala tez z jego genow. Dbaj o siebie - nie mam tutaj na mysli odchudzania
      itp, bo uroda kobiety nie lezy w jej kilogramach tylko w sposobie bycia,
      usmiechu, w gladkosci skory, ladnych wlosach. Ubierz sie ladnie, umaluj i idz z
      kolezankami gdzies - na dlugi spacer, do kawiarni nienadymionej i bez huku. Na
      pewno masz jakies kolezanki, z ktorymi potrafisz sie smiac z niczego! Baw sie
      dobrze, usmiech dodaje urody, nabierzesz pewnosci siebie i nie bedziesz patrzyc
      z zazdroscia na szczuplutkie dziewczyny.
      Rob wszystko co sprawia Ci radosc, bo radosna kobieta jest atrakcyjna, ma
      promienna twarz i przyciaga plec przeciwna.
      Nie daj sie facetowi wpedzic w kompleksy! A po porodzie niech i jego zadaniem
      bedzie pomoc Ci wrocic do formy sprzed ciazy. Niech zostanie z dzieckiem kiedy
      ty pojdziesz do klubu fitness, zabierzcie dziecko na dlugi spacer do lasu (tam
      nie ma panieniek w mini za ktorymi bedzie sie ogladal).
      Ostatecznoscia jest zagrywka tym samym - ogladanie sie za atrakcyjnymi
      facetami, ale facet musi wiedziec czemu nagle zaczelas zwracac na takie rzeczy
      uwage.
    • elza78 Re: mąż jest draniem 30.04.05, 22:53
      to powiedz mu zeby sie po porodzie przygotowal na karmienie piersia bo ty nie
      zamierzasz ... a dziecka sobie sama nie zrobilas...
      sorry ale niezly pajac... szkoda slow...
      coz takie jest powiedzonko "widzialy galy co braly" ...
      • elza78 ps 30.04.05, 22:57
        ja slub bralam w sierpniu i teraz jestem w osmym miesiacu, mojemu mezowi takie
        idiotyczne komentarze nie przyszlyby do glowy pomimo tego ze jestem na prawde
        gruba i waze teraz prawie 90 kilo...
        jakos ciezko mi uwierzyc w prawdziwosc tego postu, dla mnei to prowokacja
        raczej...
        • natalya20 Re: ps 01.05.05, 11:06
          moj nie nawidzi grubych kobieta!!! nie chodzi tu o takie przy kosci tylko o na
          prawde grube ktore w dodatku nic nir robia tylko sie obzeraja, podobaja mu sie
          szczuple kobiety, teraz jestem w 7m ciazy ale nigdy mi nie powiedzial ze teraz
          jestem za gruba wie ze tak musi byc i mowi ze wygladalm pieknie, zreszta nigdy
          mi nie powiedzial ze jestem za gruba, jestem przecietna, lubie wysportowane
          cialo i ruch w tedy sie dobrze czuje
    • anulka4u Re: mąż jest draniem 01.05.05, 22:11
      współczuję, ale głowa do góry! Dzidzia jest teraz najważniejsza. Nie daj się
      wpdzić w jakieś błędne koło, bo jesteś napewno zestresowana dostatecznie.
      Spróbuj porozmawiać z mężem i mu powiedzieć o swoich obawach, lękach, o tym jak
      potrzebujesz ciepła i miłości od niego, a nie wiecznego "ganienia" za sylwetke.
      Ja też jestem obecnie w ciaży, moja sylwetka się zmienia, ja także jestem przed
      ślubem, będę się "wbijać" w suknię w moim mniemaniu, ale to nie jest istotne.
      Na szczęście my czekaliśmy na tę naszą kruszynkę długo i sylwetka nas nieco
      bawi, że się zaokrąglam, bo maleństwo rośnie...
      Najważniejszy jest spokój duszy. Powiedz to mężowi - i poproś o wsparcie, macie
      być przecież rodziną.
      Życzę powdzenie i trzymam kciuki :-)
    • marioletka Re: mąż jest draniem 05.05.05, 07:17
      powiedz mu,ze Ty wolisz facetów o 10 cm wyższych, z szesciopakiem na brzuchu i
      czarnymi włosami (o ile ten Twój takich nie posiada)I powiedz,ze oczekujesz,że
      po ciąży własnie taki będzie.Co za palant...
      • gatta5 Re: mąż jest draniem 05.05.05, 10:29
        może za bardzo się przejmujesz??? skoro Cię akceptował przed ślubem, dlaczego
        teraz nie miałby tego robić? Może on żartuje sobie trochę, faceci tak mają.
    • m_wait Re: mąż jest draniem 05.05.05, 17:16
      A może mu chodzi o Twoje zdrowie?Porozmawiaj z nim.
      Nie wiem ile miałaś za dużo -zresztą to nie jest ważne.Ja ćwiczę razem z moim
      narzeczonym,robimy to od niedawna,ale daje b.dużo satysfakcji.Ćwiczymy jogę(to
      naprawdę jest męczące!!!),jeździmy na rowerze.On chce mieć zdrową ,pewną siebie
      i zadbaną kobietę.To,że jesteś w ciąży nie jest usprawiedliwieniem na
      nierozsądne jedzenie i tryb życia.
      A mąż powinien częściej kupować Ci kwiatki, za takie teksty u mnie miałby
      przechlapane.
    • aya_fp Re: mąż jest draniem 06.05.05, 00:46
      wspolczuje ci naprawde ja jestem teraz w siodmym miesiacu ciazy i przytylam
      strasznie. ale moj maz nigdy nie mowi mi ze jestem gruba. wrecz przeciwnie
      dostaje bure gdy tylko zaczne narzekac na swoja wage. powtarza ze nie jestem
      gruba tylko glupia ze tak mowie i nie rozumie czym sie przejmuje bo naprawde
      mam ladna sylwetke (jak na razie mnie nie przkonal :))
    • mameja2 CZEKA CIĘ TRAUMA A NIE SZCZĘSLIWE ŻYCIE 06.05.05, 10:44
      Tak to wygląda, niestety. nie wyobrażam sobie, że najbliższy mi człowiek
      krytyjue mój wygląd lub ciągle moje zachowanie. To nie do zniesienia. Jeśli
      jeszcze go kochasz (jak jesteś normalną kobietą, to niedługo Ci przejdzie),
      możesz na 2 sposoby radzić sobie. Rozmawiaj, za każdym razem jak powie coś
      przykrego, reaguj, REAGUJ! Powiedz, jak się czujesz w tym momencie, pytaj go
      czy naprawdę chce być z Tobą czy niekoniecznie, pytaj, czy chodzi mu naprawdę o
      zmiany w Twoim wyglądzie, czy chce Cię gnębić, dokuczać, bo ma w tym
      satysfakcję? Nie wahaj się płakać, jeśli Ci przykro, zawsze o tym mów, niech
      wie. Porozmawiaj z jego rodzina, np. siostrą, może on już taki jest, tylko
      zakochana nie zauważyłaś? Drugi sposób, to odpłacanie pięknym za nadobne. Nie
      każda to potrafi. Przemyśl jego wygląd i zachowanie i kiedy Ci dokuczy, uderz w
      słabe miejsce! Dowal mu tym samym! Że nie jest piękny, szczupły, ładnie
      umięśniony, że nie błyszczy intelektem, manierami, gustem, czystością, że nie
      umie się zachować przy kobiecie (dowód to Twój post) itp. Na pewno coś
      znajdziesz! Dlaczego Ty masz być ideałem jak jemu dużo brakuje? Spotkaj się z
      dawnym kolega, ale takim, którego on nie zna, (bo Cię zdemaskuje), pogadaj o
      starych czasach, albo spędzaj więcej czasu z koleżankami, niech trochę na
      Ciebie poczeka. Chyba nie jesteś terroryzowana i nic Ci za to nie zrobi? Jeśli
      czegos nie napisałaś, np. że Cię bije, to lepiej od razu zwiewaj daleko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja