Dodaj do ulubionych

6-40 pobudka piłowanie deski

22.06.05, 09:54
mam "cudownych" sąsiadów miszkamy tu z mężem od prawie 2lata i prawie
codziennie sąsiad który mieszka nad nami wierci, stuka, puka można dostać
szału, mamy małe dziecko które chciałoby sobie pospać.Dzisiaj przegieli o 6-40
piłowanie, zapukałam im w rury żeby przestali to jeszcze głośniej zaczeli
doszło jeszcze rzucanie młotkiem.Mąż poszedł na góre do sąsiada i pyta czy
mółyby to przełożyć na później, a on na to ze ma tylko jedną deske do
spiłowania- no to tym bardziej czy nie może później bo dziecko małe spi na
dole na to sąsiad że my tez dwa lata temu mieliśmy remont jak sie
wprowadzaliśmy- mąż mówi ze chyba sie nie zamierza teraz mścić za to ze
remontowaliśmy mieszkanie przed wprowadzeniem poza tym pan puka prawie
codziennie, a ona ze my też pukaliśmy- owszem tylko ze nie o 6-40 rano a od 10
i remont trwał tydzień a nie 2 lata mąż powiedziłą mu ze na razie go tylko
prosi i poszedł. Dodam że rok temu sąsiadka z góry przyszła do mnie zebym
ściągneła kwiatki z parapetu bo jej pylą i za bardzo pachną a moja kwiatki nie
pachniały tylko kwiaty sąsiadki piętro niżej i nie ściągnełam poza tym z tego
co sie dowiadywałam to te kwiaty nie powodują alergii i nie pylą od tej pory
sąsiadka patrzy na mine jakby chciala mnie zabić.powiedzcie co mam zrobić jest
jakiś sposób na takich sąsiadów?pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • annb Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 22.06.05, 10:10
      malpazuza sprawdz w regulaminie
      od której można wykonywac prace uciązliwe dla innych
      jak od 6 to nic nie poradzisz
      u nas jeszcze się nie szanuje ciszy , a szkoda
      • malpazuza Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 22.06.05, 10:21
        No niby od 6, ale ludzie są chyba jakieś granice?
        • geesje Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 22.06.05, 10:28
          Regulamin a kultura to dwie różne sprawy.
          Przyzwoici ludzie nie zaczną piłować czy stukać zbyt wcześnie, a do chamstwa
          można się jedynie przyzwyczaić. Trzeba próbować tłumaczyć, ale ze zrozumeineim
          mogą być problemy.
          Ale w regulaminie powinno być coś na temat uciążliwego zakłócania spokoju nie
          tylko w godzinach nocnych.
          Cierpliwości życzę.
          • annb Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 22.06.05, 11:00
            geesje oczywiście że powinno byc
            i sąsiad nie powinien uprawiać sportów typu "rżnę deseczkę codzień bo mam taki
            kaprys"
            mój sąsiad chyba dostał rabat w sklepach z antyramami bo każdego dnia włacza
            wiertarkę o 20 a wyłacza o 21.i wkreca i wykreca...
            też ma taki kaprys
            i nic mu nie zrobię-bo cisza nocna zaczyna się o 22.
            pomimo tego że mnie by do głowy nie przyszło hałasować sąsiadom ale widać ja
            jestem wychowana inaczej
            bo chamstwo zwycięża na każdym kroku
            • geesje Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 22.06.05, 11:17
              W naszym bloku rozkoszny sąsiad słuchał muzyki. tzn. trudno nazwać muzyką to co
              leciało z głośników, również trudno nazwać słuchaniem to, co robił. Poziom
              decybeli wielokrotnie przekraczał normy dla odrzutowców.

              Rozmowy i upomnienia kulturalne nie przyniosły efektu.
              Po pierwszej wizycie policji (bo słuchał po 22) przestał słuchać w nocy.
              Po drugiej wizycie policji, tym razem w dzień, kiedy juz cały blok wściekły na
              maksa nie mógł się skoncentrować na niczym innym niż jego "muzyka" uspokoił się
              na parę tygodni.
              Równocześnie - ponieważ jest to mieszkanie z tzw. przydziału gminy - została
              wystosowana skarga pisemna do odpowiednich czynników.
              Pani z Urzedu Miasta sprawę skontrolowała osobiście, przeprowadziła wywiad z
              sasiadami - dostał upomnienie na piśmie.
              Jeżeli sprawa się powtórzy - straci mieszkanie.

              MOŻNA sobie poradzić w uciążliwymi lokatorami. Nb. również z właścicielami
              lokali też, jeśli sa uciążliwi dla innych. Tu sprawa jest trudniejsza, ale
              wychowywać można. I należy, zeby nas chamstwo nie zeżarło.

              Długo, wiem, ale musiałam. Miłego dnia :)
              • wilena Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 22.06.05, 12:41
                Nie popieram idei zemsty, ale... jakiś czas temu natknęłam się na allegro na
                płytę na uciążliwych sąsiadów. Nagrał ktoś odgłosy intensywnego remontu na CD
                i sprzedawał po parę złotych. Może trzeba im puścić w porze obiadowej, albo
                09.50 wieczorem, żeby trochę zaczęło przeszkadzać!
                Wszystko wszystkim ale budzenie małych dzieciaków o 6.40, nawet jeżeli nie
                jest to pora ciszy nocnej nie jest zbytnio na miejscu.
                pozdrawiam i życzę wtrwałości w walce z brakiem zyczajnej kultury u niektórych
                osobników
                • geesje Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 22.06.05, 12:52
                  A swoją drogą - wiem że się komuś narażę, ale niech tam - dlaczego w zasadzie
                  jedynym argumentem dla uciążliwego sąsiada ma być, że małe dziecko nie może
                  spać? Z moich obserwacji wynika, że najczęściej maluchy mają sen jak nie wiem
                  co, i nic im nie przeszkadza.
                  A że człowiek wraca z roboty styrany, np. bardziej dziś niż wczoraj, no to
                  pobudka po dwóch czy trzech godzinach snu jest barbarzyństwem.
                  Sąsiad ma się zachowywać w sposób nieuciążliwy, i każdy z nas, zwracając mu
                  uwagę (piłowanie, wiertarka czy coś), nie musi się tłumaczyć z tego, że chce we
                  własnym domu własne myśli słyszeć. Tyle.
                • malpazuza Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 22.06.05, 12:56
                  To sa w ogole dziwni ludzie mają ok 60 lat nie zauważyłam zeby mówili sobie z
                  innymi sąsiadami dzień dobry czy na chwilke pogadali.codziennie o 7-00
                  przyprowadzaja swoje wnuki te dzieci wchodza tak po schodach jak by miały buty
                  zalane betonem i o tym nie tylko ja wiem ale inni sąsiedzi też po prostu
                  słyszą.Wiecie co chyba posadze na prawde pylące kwiatki :).pozdrawiam
                  • filemonka_26 Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 26.06.05, 12:29
                    takie są uroki mieszkania w bloku czy nnych supiskach ludzi. Całe życie
                    mieszkałam w domu jednorodzinnym, poslubie przeprowadziłam się do męża do
                    bloku. Sąsiedzi z góry mają rozbrykanego 2,5 letniego urwisa, który wiecznie
                    skacze z mebli na podłogę, wali w kaloryfery, gra na trąbce, płacze, krzyczy i
                    zaczyna tak od 6.00 rano. Istny koszmar. Na dodatek sąsiadka codziennie rano o
                    7 odkurza mieszkanie. Najgorzej jest w ndz rano, kiedy człowiek chce pospac
                    troszkę dluzej po calym tygodniu cięzkiej pracy. No, ale nigdy się nie
                    skarżylam i nie zwrócilismy im uwagi, bo przeciez kiedys sami bedziemy mieli
                    dziecko.
                    Pozostalo mi tylko kupic stopery do uszu i wkładać na noc. Pomaga. Proponuję to
                    samo rozwiązanie, bo przecież nic się nie da zrobic.
    • tomduska Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 27.06.05, 13:09
      To jeszczem nic!!!!!!!! Wczoraj od godziny 19 do 23:30 moi szanowni sąsiedzi "z
      dołu" grilowali na balkonie! Smród okropny! Wszędzie pełno dymu, bo chyba
      normalne jest, ze otwieramy latem okna , prawda? Moje dziecko miało kłopoty z
      zaśnięciem, bo ptrzy otwartym oknie cały dym wlatywał nam do sypialni, a jeśłi
      zamykałam okno, to było duszno! Nie musze mówić o walorach akustycznych, była
      biba na całego! Dodam tylko, ze są to młodzi ludzie i ciekawe jak będa
      reagowali an takei utrudnienia, gdy w końcu pomyślą o powiększeniu rodziny!
      • annb Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 27.06.05, 13:16
        tomduska w naszej wspolnocie po takich przypadkach wpisano w regulamin porządku
        domowego iż grilowac na balkonach nie wolno
        i się skończyło
        • tomduska Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 27.06.05, 15:02
          postanowiłam sobie, że ten jeden raz wytrzymałam. Ale jeśli to siepowtórzy to
          napewno zadzwonię do spółdzielni i poporsze o interwencję.
          • malpazuza Re: 6-40 pobudka piłowanie deski 27.06.05, 22:18
            dzisaj byłam łozyc skargę w spóldzielni zobaczymy co to da?
    • mayya2 GRANIE NA FORTEPIANIE 28.06.05, 02:19
      ja tez mam ciekawie. Pod nami mieszka kobieta ktora ma fortepian w domu, tak
      fortepian z prawdziwego zdarzenia. Jest profesjonalnym muzykiem, pracuje z domu
      udzielajac korepetycji. Codziennie jest granie (jeszcze otworzy balkon) wiec
      slychac na cala okolice. Tupanie w podloge nic nie pomoglo. Ktoregos dnia
      poszlam do niej na skarge. Pani stwierdzila, ze kazdemu wolno grac. Przez pare
      dni bylo cicho a teraz wszystko od nowa. Przychodze z pracy o 17.00 jest juz
      granie ktore konczy sie o 21.00. Tak jest non-stop. Pani twierdzi, ze nie gra w
      godzinach nocnych. Ludzie, ja nawet swojego telewizora nie slysze....rozumiem
      pianino....ale fortepian??????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka