diara
31.08.05, 22:21
Mam taką koleżankę, która praktycznie nic nie robi w domu. Chodzi mi o rzeczy typu sprzątanie, gotowanie itp. Większosć robi jej mąż. Ona albo coś na komputerze, albo telewizor albo z koleżanką. Nie mówię, ze nic nie robi, bo czasem coś tam zrobi, ale dla mnie to i tak dziwne, bo ja żyję zupełnie inaczej. Sprzątam i gotuję codziennie. I w ogóle zajmuję się domem.
Oni obiad przeważnie dostają od rodziców, i wtedy jej mąż go odgrzewa i podaje. Jeżeli nie mają od rodziców, to też przeważnie on robi coś do jedzenia. A jak już ona coś robi, to też nie sama, tylko potrzebuje jego pomocy.
Pranie zanoszą do rodziców i przynoszą czyste. Fakt, nie mają pralki, ale też mnie to dziwi, bo mieszkają sami już kilka lat i do tej pory sobie nie kupili, i nie że ich nie stać. Chyba tak im wygodnie.
W ogóle jak przychodzę do nich, to coś do picia zawsze robi on. Tak samo zazwyczej jak już widzę to jego przy sprzątaniu. On robi zakupy, on robi kanapki i większość rzeczy.
Dodam jeszcze że on pracuje a ona nie.
Co o tym myślicie? Bo mi nie wydaje się to normalne.