wojtow 24.09.05, 07:11 Dopisujcie kto z was ma podobnie jak ja męża komputeromaniaka ? Czyli najczęściej mówi do jego pleców ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pandora_ Re: Mąż komputeromaniak 24.09.05, 10:51 Ja,ja. A na dodatek spędza 3/4 tygodnia poza domem w delegacjach. Wieczorem sa odpalone laptop i duży komp, na każdym cos się własnie robi... Ech... Odpowiedz Link
kajda26 Re: Mąż komputeromaniak 24.09.05, 14:33 NO to ja tez sie podpiszę pod tym......właśnie ech....... Odpowiedz Link
wojtow Re: Mąż komputeromaniak 24.09.05, 18:35 mój wstąpił aktualnie do jakiegoś klanu facetów grających w pewną grę.... tragedia Odpowiedz Link
adanik Re: Mąż komputeromaniak 25.09.05, 17:52 wojtow - a w jaka gre gra Twoj M? Moj tez maniak komputerowy, szczegolnie lubi sie relaksowac po pracy (paradoksalnie pracuje tez w komputerach) wlasnie grajac w "pewna" gre online ;) Moze okaze sie, ze graja w tej samej "druzynie" ;) Odpowiedz Link
nube Re: Mąż komputeromaniak 24.09.05, 18:44 Dopisuję mojego M. do klubu. Właściwie siebie też mogę dopisać ;-). Odpowiedz Link
olenka7958 Re: Mąż komputeromaniak 24.09.05, 21:34 Moj tez, w pracy siedzi bo pracuje, w domu bo.....musi sie odstesowac:( A tak, swoja droga, to juz wole widziec jego plecy, niz czekac az wroci do domu (wtedy by pewnie chcial wychodzic z kolegami. A tak, po pracy spieszy sie do domu, bo przy kompie jest co robic, hihi. Aha i zarazil mnie gra, w ktora gral, wiec teraz widzimy sie "plecami", bo gramy w klanie razem, hihi. Nic tak nie wzmacnia rodziny, jak wspolna pasja i zainteresowania.:) Odpowiedz Link
anulaaa Re: Mąż komputeromaniak 24.09.05, 22:04 mój siedzi przy kompie 8 godzinw pracy potem wraca,zje coś(albo nie:/) i do komputera....i tak dzień w dzień:D i też jest w klanie-nawet był niedawno na spotkaniu:D Odpowiedz Link
pan-pin-gwin Re: Mąż komputeromaniak 07.10.05, 13:10 BRAWO - prosze , wszyscy - OKLASKI MOCNIEJ- OKLASKI dla Olenki chyba pierwsza co od debili nie wyzywa tuż po wyłaczeniu " Na wspólnej" Odpowiedz Link
m_yszorek Re: Mąż komputeromaniak 25.09.05, 10:45 U mnie to samo. Ale mnie - szczerze mówiąc - doprowadza to do szału. Pytam go o coś, a po około 5 minutach otrzymuję odpowiedż... Tyle zajmuje mu załapanie o czym mówię. Staram się go wyciągać do kina, do znajomych na spacery. Nie potrafię bowiem zrozumieć jak po 8 godzinach siedzenia w pracy i klepania w klawiaturę, można się ,,odstresowywać", gapiąc się w monitor przez następne godziny! Brrrrr... Wrrrr... Odpowiedz Link
amwaw Re: Mąż komputeromaniak 25.09.05, 10:56 Mój jest programistą, więc dużo czasu spędza przed komputerem, ja z wykształcenia i z racji wykonywanego zawodu- zupeeeełnie inna bajka. Ale fakt- nic tak nie wzmacnia jak wspólne zainteresowania, hehehe podzielam je z takim poświęceniem, że małż częściej ogląda moje plecy niż ja jego. Acha- żadne z nas nie jest fanem gier komputerowych, tylko ja ostatnio obserwuje u siebie uzależnienie od forum:)) Pozdr Odpowiedz Link
cure.3 Re: Mąż komputeromaniak 07.10.05, 12:50 mój narzeczony równiez jest programistą,spędza w pracy pół dnia,dodatkowo kończy studia, więc czas dla mnie ma mocno ograniczony..próbuję go wspierać,bo bardzo go kocham ale coraz częściej pojawiaja sie wątpliowści czy rzeczywiście tak ma wyglądać nasze życie..dodam,że ja jestem humanistką,więc bardzo sie różnimy ale łączy nas cos wyjątkowego..czy wszyscy programiści są tak zamknięci w sobie i zasadniczy?? Odpowiedz Link
gosia05 Re: Mąż komputeromaniak 25.09.05, 19:41 i ja się dopisuje :-) 8 h w pracy i potem w domu... dobrze, że już mu się pewna sieciowa gra znudziła Odpowiedz Link
mikams75 Re: Mąż komputeromaniak 26.09.05, 21:59 moj tez maniak komputerowy. Pocieszam sie, ze nie fascynuje sie zadnymi grami. Odpowiedz Link
dziunia_7777 Re: a kto tu.... 27.09.05, 14:41 Ha ha ja tez sie dopisuje......a przy okazji opowiem wam kawal o komputerowcach na przyjeciu cały czas rozmowa ma jeden temat oczywiscie komputery , nagle wchodzi nowy chłopak przysłuchuje sie rozmowom i mowi wiecie co pogadajmy lepiej o ....dupach.....chwila ciszy zastanowienia i jeden z komputermaniakow zaczyna ....a ja mam do dupy kartę graficzną...... pozdrawiam Odpowiedz Link
lady.ms Re: Mąż komputeromaniak 27.09.05, 22:57 Widze ze dziwczyny traktujecie to raczej z przymrizeniem oka ja jestm zalamana, moj maz czasami obiad je przy komputzerze a nie ze mna i z dzieckiem nie mowiac juz zeby poswiecil nam dziennie chociaz z pol godziny wieczorem tez siedze sama przed telewizorem bo moj m. akurat gra a jesli chodzi o gry w sieci to teraz modne jest -o game:( Odpowiedz Link
wiorka_mrau Re: Mąż komputeromaniak 28.09.05, 12:06 podpisuję się obiema rękami i ośmioma łapami kotów!!! Ogame to masakra, chwała Bogu, że wczoraj powiedział, że chyba skończy w to grać (po 4 miesiącach ponad!), bo w sumie już wszystko osiągnął i powoli się nudzi... A z zawodu informatyk oczywiście, więc najpierw morduje studentów a potem mnie ;-0!! Wiórka Odpowiedz Link
dziewczynka_bez_zapalek Re: Mąż komputeromaniak 08.10.05, 15:39 mój też tylko ogame :D:D:D wszędzie gdzie tylko dorwał się do komputerka :P M jest z zawodu informatykiem ale w sumie internet nas połączył i oboje lubimy siedzieć przed komputerkiem :D Odpowiedz Link
wojtow Re: Mąż komputeromaniak 28.09.05, 11:28 Powiem ci szczerze, że jak będzie dziecko to ja sobie tego nie wyobrażam słowo daję - bo to jest forma ucieczki od obowiązków ! Staram się mężowi nie gdakać, ale zwracam mu uwagę i staram się czasami oderwać go od kompa. Odpowiedz Link
asia823 Re: Mąż komputeromaniak 29.09.05, 09:59 witam i dopisuję się do żon komputeromaniaków. Ja mam takiego w domu i też nie jest mi z tym dobrze. Proacuje 8 godzin przy kompie, a w domu też to samo. Gdy rano wstaje to pierwsze jego kroki są skierowane w kierunku przycisku i już sie grzeje a dopiero potem idzie na siusiu. Grał w ogame niedługo ale potrafił w nocy budzik co 2 godziny nastawiać zeby sprawdzic sczy go nikt nie zaatakował. Ta gra to pryszcz z porównaniem wowa ( world of warcraft). potepiam goscia ktory wymyslil ta gre. zbił na niej ogromna kasę bo płaci się abonamennt 50 zl. miesięcznie.jest to gra rpg i strasznie go wciagnęła bo on wogóle fascynuje się fantastyką.Zarywa nocki a mnie szlag trafia ze nie moze mi poswiecac czasu. jest nałogowcem, sam się przyznaje do tego. a moze ktoś ma metodę na odwyk od tego nałogu.Czy pozostaje mi się przyzwyczaić?Jesteśmy raczej zgodnym małżeństwem i jednym mankanentem jest włŚNIE KOMP. Odpowiedz Link
natalia.krk Re: Mąż komputeromaniak 29.09.05, 11:18 8 godzin w pracy i jakieś 6 po pracy przy komputerze. A jak nie, to przy książce o tematyce informatycznej :-). Zazwyczaj mi to nie przeszkadza - każdy ma swoje ulubione formy spędzania czasu, chyba, że w grę wchodzi okrutny bałagan albo piękna pogoda i moja przemożna chęć z niej wspólnego skorzystania :-). Na szczęście, chłopiec nie obstaje murem przy siedzeniu za monitorem, także i pogadać do twarzy, a nie do pleców tylko, można i porobić inne różności. Odpowiedz Link
pepperann Re: Mąż komputeromaniak 29.09.05, 13:22 To ja Wam wpiszę dowcip o komputeromaniakach (ale nie mężach, tylko wolnych). - Wiesz, że można podrywać dziewczyny poza internetem? - Serio? A jak? - Nie wiem, zaraz sprawdzę na google'u. ;-))) Mój nie jest komputeromaniakiem, ale ma inne manie. Odpowiedz Link
kasiajka Re: Mąż komputeromaniak 29.09.05, 14:33 I ja się dopiszę... chociaż u mnie jakoś ostatnio się polepszyło w tym względzie. Ze dwa lata temu to dopiero był koszmar... Mówiłam żeby coś zrobił, on zza ekranu odpowiadał "yhy" a potem jak mu zwracałam uwagę że jeszcze się za to nie zabrał, to robił wielkie oczy: co, ty mnie o coś prosiłaś, niemożliwe, wydawało ci się :) Odpowiedz Link
xxx71 Re: Mąż komputeromaniak 29.09.05, 17:48 Dopisuję się do klubu.Obłędu można dostać, wiecznie niewyspany, zmęczony, na nic nie ma czasu. Pracuje w trybie zmianowym(przy komputerze), wraca o24 zdrugiej zmiany i co... i siedzi jeszcze dwie godziny przy kompie, a rano czołgiem można go budzić, wraca po nocnej zmianie siada do komputera. Ostatnio kupił na aukcji laptopa, żeby to jak mówi "być bliżej mnie" czyli ja w łóżku a on obok na fotelu z laptopem na kolanach. Przerwał na chwilę zeby mnie odwieżć na porodówkę i później aby mnie odebrać, ale jedno co mnie pociesza w tym wszystkim to to,że nie zajmuje się głupotami typu gierki, tylko czasem są z tego jakieś pieniądze. Odpowiedz Link
juliedc Re: Mąż komputeromaniak 30.09.05, 11:00 Witam wszystkich! Moj luby rowniez zaliczany jest do komputerowych maniakow. Komputer nazywam jego kochanka. Od poltorej roku pasjonuje go pewna gra, ktora nie pozwala nam normalnie funkcjonowac. Z zawodu jest programista wiec spedza cale mnustwo czasu przed komputerem w pracy a po pracy... szkoda gadac. Czesto sie zdarza ze spi po 3 goziny dziennie. Pierwsze co robi gdy wstaje to odpala komputer i sprawdza czy go ktos nie zaatakowal. Wczoraj administrator serwera ow gierki wylaczyl dostep do gry na 2 dni w celu zwprowadzenia poprawek. Wczoraj spotkalismy jego kolege i debatowali jak tu mozna przezyc te 48 godzin bez tej glupiej gry! Juz nie wiem co mam robic! Nie je, przez co marudzi ze boli go glowa, a o obowiazkach domowych szkoda nawet wspominac. Do tego dochodzi jego alergia na wszelkiego rodzaju pylki wiec o popoludniowych spacerach w cieplejsze dni nie ma co mowic! Normalnie niedlugo to zwariuje i wyrzuce ten glupi sprzet przez okno :0) Dziewczyny jestem z wami! Odpowiedz Link
xxx71 Re: Mąż komputeromaniak 30.09.05, 11:21 To jeszcze raz ja, dziewczyny wpadłam na pomysł,że zamiast się użalać może wymieniałybyśmy się poglądami jak temu zaradzić??? Może dołączą do nas dziewczyny, które w jakiś sposób poradziły sobie z tym problemem, bo w gruncie rzeczy to nie jest śmieszne. Ja swojego straszę nawet rozwodem ale on nie bierze tego na serio(mamy dwójkę małych dzieci więc nikomu nie byłoby to na rękę) zresztą ja go tylko straszę, ale sama też nie myślę o tym całkiem poważnie. Muszę jednak przyznać, że tak jak juliedc mam ochotę wyrzucić cały sprzęt za okno. Pozdrawiam Odpowiedz Link
juliedc Re: Mąż komputeromaniak 30.09.05, 11:25 Bardzo dobry pomysl!!! Jak z tym walczyc?!? Dziewczyny pomocy!!!Pozdrawiam xxx71 Odpowiedz Link
clematis7 Re: Mąż komputeromaniak 30.09.05, 11:29 Mój mąż grał przez całą moją ciążę w Heros'ów. NIe pomogły nerwy, krzyki, pretensje itd. itp. W jakims momencie odpuściłam sobie "gderania" - dla dobra dziecka. Po porodzie nakazałam wynieść komputer z domu udało mi się to przeforsować tylko dlatego że mamy okrutnie mało miejsca wmiszkaniu. Niestety poległam na polu walki 2 m-ce temu, gdy szef mojego męża dał mu laptop'a do domu. Jednak, wprowadziłam jedną zasadę: ZAKAZ włączania komputera dopóki ja nie pójdę spać. I warunek dodatkowy: granie w nocy nie może się odnijac w żaden sposób na życiu rodziny w ciągu dnia. Efekt: gra po nocach. Wkurza mnie to okrutnie, ale przynajmniej nie muszę na to patrzeć. Myślę jednak jak zupełnie go wyleczyć z tej choroby, bo drażni mnie świadomość, że ma ponad 30 lat a bawi sie jak dziecko, zamiast przeczytać jedną wartościową książkę Odpowiedz Link
wojtow Re: Mąż komputeromaniak 30.09.05, 12:13 Mój mąż też gra po nocach, wpada do łózka rozgorączkowany grą i w nocy chce mu się gadać a mi nie.... i tak sobie rozmawiamy.... Odpowiedz Link
wojtow Re: Mąż komputeromaniak 07.10.05, 13:24 Powiem wam, że mój mąż jest aktualnie na odwyku :) Zaczęło się od tego że zaczęłam narzekać na to że nie rozmawia ze mną i wytykać mu komputer. W końcu zwróciłam mu uwagę na fakt iż mi nie pomaga w sprzataniu chałupki. Zwróciłam uwagę to delikatnie powiedziane - była kłótnia ! Poskutkowało - posprzątał a później w przeciągu całego tygodnia unikał komputera. Jeszcze jedna rzecz pomogła, dowiedział się że gra z 14-latkami...... :) Odpowiedz Link
agata781 Re: Mąż komputeromaniak 08.10.05, 12:52 Zmęczony jak ten pies wraca z pracy ale do kompa ma zawsze siłę.Kurde!!! Odpowiedz Link
agulka25 Re: Mąż komputeromaniak 08.10.05, 15:03 agata....to podobnie jak u mnie. Jak tzreba cos zrobic, pomoc to jest zmeczony po pracy, ale na gierki i internetowe glupoty zmeczony nie jest Odpowiedz Link
merbar Re: Mąż komputeromaniak 10.10.05, 23:02 u mnie to samo!! wciąż przy kompie aż sił już brak! potrafi siedzieć nawet do nocy a rano wielce niewyspany! Odpowiedz Link
virooz Re: Mąż komputeromaniak 11.10.05, 21:58 1. zastanówcie się czemu facet woli siedzieć przy kompie zamiast z wami, może to coś nie tego jest z wami? 2. 'przychodzi zmęczony a na głupoty ma siłę' ile razy godzinami gadałyście z psiapsiólkami, godziny spędzone na zakupach, zużywanie energii na inne rzeczy a gdy od facet miał ochotę na seks wtedy nadchodził ten okropny, przepotworny ból głowy ... 3. ogame jest OK !!! Odpowiedz Link
kiszka20 Re: Mąż komputeromaniak 12.10.05, 13:06 a ja juz nie moge tego zniesc przyjdzie z pracy i odrazu do komputera a ja i zuza na boku :( Odpowiedz Link
mama_jej Re: Mąż komputeromaniak 13.10.05, 13:57 no to ja tez sie dopisuje. moj M prowadzi dzialalność gosp. no i praktycznie caly czas jest w pracy przy kompie. jak go przylapie na graniu to tlumaczy sie przerwa badz odreagowywaniam. ja ma tego serdecznie dosc i zdarzaja sie incydenty typu: "wylaczaj to bo krki powykrecam!" raz juz tak zrobilam ;) ma tego serdecznie dosc i nie wiem jak dlugo tak mozna? :( Odpowiedz Link
virooz Re: Mąż komputeromaniak 15.10.05, 23:25 ja wiem, że zdecydowana większośc kobiet chce trzech facetów: 1. będzie jej dogadzał przez całą noc, 2. będzie wysłuchiwał jej paplaniny przez cały dzień, 3. będzie pracować na pozostałą trójkę ... gdbyście jednoznacznie określiły swoje wymagania przed ślubem, piszę wymagania a nie oczekiwania, to myślę, że 90% tych małżeństw nie doszłaby nigdy do skutku ... niech ziemia bedzie lekka dla tych 10% pantoflarzy ... Odpowiedz Link
wojtow Re: Mąż komputeromaniak 16.10.05, 08:09 virooz napisał: > ja wiem, że zdecydowana większośc kobiet chce trzech facetów: 1. będzie jej > dogadzał przez całą noc, 2. będzie wysłuchiwał jej paplaniny przez cały dzień, > 3. będzie pracować na pozostałą trójkę ... > gdbyście jednoznacznie określiły swoje wymagania przed ślubem, piszę wymagania > a > nie oczekiwania, to myślę, że 90% tych małżeństw nie doszłaby nigdy do skutku > ... niech ziemia bedzie lekka dla tych 10% pantoflarzy ... Przed ślubem zazwyczaj zarówno faceci jak i kobiety bujają w obłokach i wszystko jest takie idealne ;) Uwież mi że mam powody twierdzić, że mój mąż mówił przed ślubem zupełnie co innego na temat np. obowiązków domowych. Związaek miał być partnerski, a teraz to ja jestem jak on to określa "panią domu" a on sprząta tylko auto, po wielkich kłótniach np. zmyje zlewy. Jedyny plus to taki, że zmywa po sobie gary. Odpowiedz Link
marlenkamc Re: Mąż komputeromaniak 13.10.05, 14:00 Nie wiem czy już się podpisałam pod tym ale mój małżonek spędza bardzo dużo czasu przed kompem i zawsze tłumaczy się tym że musi podnosić swoje kwalifikacje :-( Odpowiedz Link
wojtow Re: Mąż komputeromaniak 13.10.05, 21:50 powinni wystartować w konkursie który najszybciej posługuje się myszką lub pisze najwięcej znaków na minutę - to tak w ramach podnoszenia kwalifikacji ;) Odpowiedz Link
bacha1979 Re: Mąż komputeromaniak 17.10.05, 11:09 Mój narzeczony uwielbia kompa, ale nade wszytko aparta cyfrowy. Nawet oświadczyny nad morzem popsuł bo akurat zoabczył statek na horyzonie no i koniecznie musiał zrobic zdjecie. A ja w tym czasie muslałam trzymac torbe od apartau, a komary chciały mnie zeżreć. :) Odpowiedz Link