Dodaj do ulubionych

Dziecko - za i przeciw

09.01.06, 10:52
Mam pytanie do matek, o plusy i minusy. Wiadomo, ze maleństwo jest
najcudowniejszym skarbem i nie oddałybyscie go za nic, ale wiadomo, że w
związku z posiadaniem dziecka są problemy, troski itp. Powiedzcie, gdybyście
wiedziały, że z macierzyństwem wiąże sie tyle problemów, zdecydowalybyście
sie na dziecko, a może zdecydowałybyście się póżniej?
Obserwuj wątek
    • kosmitos Re: Dziecko - za i przeciw 09.01.06, 11:00
      ja zaliczyłam wpadkę; świadomie pewnie nigdy bym się nie zdecydowała, więc
      miałam szczęście, że samo się przytrafiło
      • smutna_ja Re: Dziecko - za i przeciw 09.01.06, 13:33
        jak to plusy i minusy????? Mówimy przecież o DZIECKU.... A jakie ono musi mieć
        plusy????
        • kiecha3 Re: Dziecko - za i przeciw 09.01.06, 16:13
          własnie..... co idzie na szalkę z plusami - miłość, radość... itp..
          a co na szalkę z minusami- zmęczenie, brak wolnej chwili, koniec kariery itp..
          Na razie zgaduję... nie chodzi o posiadanie dziecka tylko o zalety i wady bycia
          matką i maciezyństwa.. Ja mam to wszystko przed soba... i chce jak najwięcej
          wiedzieć.. rzeby to była dorosła i dojrzała decycja....
          • gocha221 Re: Dziecko - za i przeciw 09.01.06, 20:55
            Zeby decyzja była dorosła i dojrzała, to musi byc ona przemyślana
            subiektywnie.Ty sobie musisz odpowiedziec.
            Przeciez wiesz, jakie sa "minusy"-mniej czasu dla siebie,faceta,swojego hobby,
            przyjaciól,pracy, zmeczenie, problemy, wydatki, mozliwe problemy w pracy itp.

            Jakie plusy tez każdy wie, a to czy jest gotowy, czy chce pokonywac te wszyztkie
            przeszkody i trudnosci, czy znalazla odpowiednia osbe to musisz sobie sama
            odpowiedziec.
            Jesli szukasz porady na forum, to mi sie wydaje ze nie jestes gotowa, ale to Ty
            musisz wiedziec.
            • kiecha3 Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 07:15
              problem w tym że ja chcę... bardzo chcę.... tylko nie wiem czy to jest dobry
              moment.. czy to już.. a po za tym nigdy nie byłam mamą i wolę sie ich zapytać
              żeby potem nie załować, że za wcześnie czy coś takiego.. one już mają to za
              soba.. i wiedzą jak jest ciężko.. ja na razie mam wielką teorię...
    • anka766 Re: Dziecko - za i przeciw 09.01.06, 21:08
      Jeżeli rozważasz plusy i minusy to jesteś jeszcze nie gotowa. Kiedy już
      będziesz nie będzie to dla ciebie ważne.Będziesz chciała i już.
      • marcysia.n Re: Dziecko - za i przeciw 10.01.06, 00:52
        Ja mam 5 lat i mimo miłości więcej jest mimusów,a gdy pomyślę oprzyszłości i
        problemach to...cofnęłabym czas...
    • alba27 Re: Dziecko - za i przeciw 10.01.06, 14:52
      Mam dwoje zaplanowanych dzieci, poza tym żę wydajemy na nich dużo kasy to widzę
      same plusy> UWielbiam je!!!!!!!!!!!
    • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 08:08
      ewelita
      jakie plusy a jakie minusy jej istnienia ?
      • ewelita Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 08:31
        mati29 napisał:

        > ewelita
        > jakie plusy a jakie minusy jej istnienia ?

        Nierozumiem po co te złośliwości?
        • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 10:12
          to nie zlosliwosci
          odwracam pytanie,
          dziecko tez czlowiek i moze troche mu glupio bedzie za 18 lat, gdy powiecie mu
          wiesz co ty to fuksem sie pojawiles
          bo dlugo wybieralismy pomiedzy toba a mozliwoscia wyjazdu na wakacje do
          grecji :)
          • ewelita Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 12:36
            Wiesz, ja akurat nie mam tego problemu, bo nie traktuje posiadania dziecka w
            takich kategoriach.
            Moje pytanie było spowodowane spostrzeżeniami z forum. Młode matki maja tyle
            problemów,to z mężem, teściami, pracą, domem, seksem itp. Dlatego pytam.
            Decyzja o posiadaniu dziecka jest najważniejszą w życiu, warto sie zastanowić,
            czy jest się już gotowym na ten moment. Czesto fakt, ze koleżanki już mają,
            albo że dzieci tak ładnie wyglądają powoduje, ze niektóre dziewczyny bardzo
            chcą dzidziusia, a później....
            • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 14:26
              To nas o to pytasz ?
              czy jestes gotowa na dziecko ? to bardzo madre :)
    • moboj Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 15:10
      Ewelita, widzę po tym wątku, ze najwyraźniej w kraju matek polek bohaterek
      pytanie jakie zadałaś jest gafą. u nas nie wolno mieć wątpliwości a swoje
      macierzyństwo należy traktować jako misję, która nie męczy i nigdy nie
      przysparza problemów;););)
      • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 15:14
        a od kiedy to bohaterstwo?
        patrzac w ten sposob mozesz powiedziec ze samo malzenstwo to niezwykle
        bohaterstwo

        bo przecierz i meczy i przysparza problemow
        w ogole jak tak sie lepiej przyjrzec to cale zycie jest za...cie meczace
        i problemowe
        i co wtedy ? :)
        • moboj Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 15:22
          wiesz co to ironia?
        • kiecha3 Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 18:59
          to jest bohaterstwo.. tylko z małżeństwa, nie oszukujmy się, łatwiej się wypisać
          niż z dziecka. dlatego warto sie zastanowić nad tym czy jesteśmy gotowe podjąć
          taką odpowiedzialność jak powołanie nowego życia.. ba, powołanie to
          gratka-spłatka, trudniej zapewnić dzieciaszkowi godne życie, ciuszki, książki
          trochę zabaweg... nie mówiąc o ubrankach itp... bo samą miłością dziecka sie nie
          wykarmi... chodzi o dorosłą decyzję, a nie takie WIDZIMISIE...
          • moboj Re: Dziecko - za i przeciw 11.01.06, 19:11
            no i zastanawianie się, wątpliwości, rozważanie za i przeciw to ludzkie i
            normalne. szkoda, ze nie dla wszystkich. parę miesięcy temu też był tu taki
            wątek: dziewczyna się zastanawiała to ją podsumowały, że niedojrzała, że skoro
            się zastanawia to lepiej, zeby nie decydowała się na dziecko i takie tam
            klimaty.
            • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 08:19
              taaaa
              ludzkie
              i jak to ludzkie czesto glupie :)
              zamiast rozwazac z mezem - napisac o tym calej polsce, moze ktos wie lepiej ode
              mnie czy jestem gotowa?
              No chyba takich decyzji w maglu sie nie podejmuje :)
              • moboj Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:17
                po to jest forum, żeby także i o takich rzeczach gadać. a jak się komuś nie
                podoba to może nie czytać. jakie to proste:)
                • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:25
                  forum jest po to by rozmawiac
                  a nie po to by na podstawie odpowiedzie jakis tam mati czy mobojow podejmowac
                  zyciowe decyzje
                  no chyba ze ktos zatrzymal sie na poziomie plomyczka
                  • moboj Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:31
                    a ktoś tu gdzieś napisał, ze zrobi tak jak my mu powiemy? ot, po prostu sobie
                    rozmawiamy i tyle. nie rozumiem, czemu się czepiasz. jak już mówiłam: po prostu
                    można nie czytać:)
                    • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:34
                      ja lubie czytac :)
                      tak juz mam
                      a zakladam ze jak sie pyta to po to zeby uzyskac odpowiedz, ktora pomoze podjac
                      decyzje. A skoro tak to moze zamiast podsuwac glupie zasady bilansowania plusow
                      i minusów przy takiej decyzji pomoc, mowiac ze tak sie takich decyzji nie
                      podejmuje. To nie jest umowa handlowa przeciez
                      • moboj Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:38
                        może po prostu niech każdy podejmuje tę decyzję po swojemu, oki?
                        • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:42
                          no przeciez nikogo nie zmuszam,
                          dla mnie moze nawet kazdy pytac Kasi Cichopek, "czy moge miec dzieci ?"
                          czy moze to jest zbyt meczace, a moze jest passe ?
                          al moge tez miec swoje zdanie i moge probowac namawiac do podejmowania decyzji
                          w inny sposob
                          oki ?
                          :)
                          • kiecha3 Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 15:49
                            a twoim zdaniem przepraszam skąd ja ( młoda, niedoświadczona kobieta) ma
                            wiedziec jak wygląda życie codzienne z dzieckiem?? Wybacz, ale mam jedną jedyną
                            koleżankę z 4 latkiem i roczniakiem, ale na jednym przykładzie ciężko sobie
                            wyrobic zdanie. Zresztą, ja mówię o codziennym życiu a nie wizycie raz na kilka
                            tygodni/miesięcy... chciałam żeby matki się wypowiedziały jak wygląda ich życie,
                            co im się podoba co nie. Co by zmieniły w swoim zyciu ( ale nie gdyby miały
                            możliwość cofnąć czas tylko normalnie same z siebie)... nikt mnie nie zmusi do
                            podjęcia decyzji.. chciałam się zorientowac w sytuacji... becikowe czeka ;)
    • ewelita Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 08:42
      Zadziwiaja mnie niektóre wypowiedzi. Po co pytac, zastanawiać się? Po to jest
      forum, aby pytać. Tak w ogóle, to nigdzie nie napisałam, że to ja się
      zastanawiam nad dzieckiem. Pytanie było teoretyczne, ale cóz widocznie nie na
      miejscu, bo nie można mówić o minusach posiadania dziecka, choć wszyscy
      doskonale wiedzą, że nie jest to tylko różowe. Być może sformułowanie plusy i
      minusy było niezbyt fortunne, ale gdybym napisała - problemy - to podniosły by
      się głosy, że skoro dziecko jest problemem...

      Moja siostra ma synka i ma dużo problemów na głowie związanych z wychowywaniem
      dziecka, może powiedzieć o tych minusach, choc wiemy obie, ze dziecko jest dla
      niej największym skarbem i ani przez chwilę nie żałuje swojej decyzji. Mówiąc o
      troskach i problemach z wychowywaniem dziecka uświadomiła mi co to znaczy mieć
      dziecko i dlatego ja nie mam problemu z wyborem, a na macierzynstwo decyduję
      się świadomie z jego całym dobrodziejstwem, czyli radościami i problemami.
      • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:32
        sory ale mowienie o minusie istnienia dziecka jest z Twojej strony albo
        wynikiem niefortunnego wyrazania mysli za pomoca slowa pisanego, albo masz
        pusto w glowie
        mam nadzieje ze to pierwsze
        mam tez nadzieje ze w rzeczywistosci nie bilansujesz dziecka do poziomu czy mi
        sie oplaca - tyle nieprzespanych nocy, wydanej kasy na pieluchy itp
        jak sie zakochalas to przeciez sobie nie kalkulowalas, plusów i minusów :)
        Sama widzisz jak jest z siostra, sama odpowiadasz sobie na te pytania o "plusy
        i minusy"
        • ewelita Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:41
          Nie mam pusto w głowie.

          Minusy? Sa minusy, bo jeżeli kobieta usłyszy ile musi poswięcić dla dziecka (
          nieprzespane noce, zmęczenie, wyjscia, dyskoteki, swoboda) to jeśli uzna to za
          minus, to nie zdecyduje się na dziecko. Wolny wybór, nie każda kobieta jest
          stworzona do macierzyństwa.

          Zaznaczam, aby nie stać się znów obiektem ataku i uprzedzić komentarze, nie
          jest to moje zdanie i ja nie traktuję macierzyństwa jako poswięcenia.
          • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:43
            nie atakuje Ciebie, nawet Cie nie znam
            tylko to co mowisz
            to jest roznica
    • ewelita Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:46
      I jeszcze coś. Gdy czytam o młodych matkach, które mają problem, bo mąż nie
      chce zostać z dzieckiem, a one nie moga pójść na kawkę, zakupy, do kina, na
      dyskotekę, do pubu,albo są takie zmęczone,zaniedbane, że już nie "wyrabiaja z
      tym wszystkim", to mnie po prostu szlag trafia! Dziecko to nie zabawka. Posty
      typu, "chcę dzidziusia i już" rozwalaja mnie totalnie.
      • mati29 Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 09:56
        moze maz nie dorosl do dziecka
        i w jego kalkulacji bilard i piwo wygrywaja :)
      • loorien Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 11:42

        > I jeszcze coś. Gdy czytam o młodych matkach, które mają problem, bo mąż nie
        > chce zostać z dzieckiem, a one nie moga pójść na kawkę, zakupy, do kina, na
        > dyskotekę, do pubu,albo są takie zmęczone,zaniedbane, że już nie "wyrabiaja z
        > tym wszystkim", to mnie po prostu szlag trafia! Dziecko to nie zabawka. Posty
        > typu, "chcę dzidziusia i już" rozwalaja mnie totalnie.
        >

        A masz dziecko? Bo jesli tak to nie wierzę że czasem nie marzysz o wyjściu do
        kina czy na zakupy lub kawkę z koleżankami. A wtedy dobrze jest miec kogoś kto
        się zajmie dzieckiem. I to nie świadczy o traktowaniu dziecka jak zabawki. Po
        kilku miesiącach bycia z dzieckiem non stop każda matka marzy o chwili
        odpoczynku. I tyle
    • loorien Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 11:46
      wydaje mi się że decyzję tę powinno sie podjać wspólnie z mężem. Bo niestety
      kobieta często jest gotowa, ale widząć niedojrzałość męża rodzą sie
      wątpliwości. Ja wiem że chciałabym już bardzo, ale mój małżonek jeszcze nie
      dorósł do tego, na razie samo małżeństwo to jest stan do któego musi sie
      przystosowac. Więc jezeli dzecko by się pojawiło - dostałby kubeł zimnej wody.
      Niewiem jak to by sie odbiło na naszym małżeństwie. Więc po co ryzykować.
      Poczekam az trochę dorośnie. Tzn on cały czas twierdzi ze chce bardzo dziecko
      tylko jeszcze nie teraz;) Dlatego najłatwiej mają kobiety któe są namawiane do
      dziecka przez swoich mężów. Kiedy oni bardzo tego chcą to wtedy razem można
      stworzyc wspaniałą rodzinkę
    • agus1975 Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 14:31
      Jestem mamą 9 miesięcznej małej Kluski :)Planowaliśmy z mężem dziecko,ale
      zawsze coś wydawało się ważniejsze i w końcu zaliczyliśmy tzw. wpadkę
      małżeńską.Oboje bardzo się z tego ucieszylismy, ale byliśmy tez pełni obaw.Niby
      człowiek podejmując decyzje o dziecku doskonale wie na co się pisze ale uwież
      mi w rzeczywistości wszystko wygląda inaczej. Każdy mysli , że jego dziecko
      bedzie zdrowe, piękne i będzie rozwijało się bez problemów.Życie jednak
      wszystko weryfikuje.Pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie ani przewidzieć ani
      zaplanować.Moja córa jest zdrowa i świetnie się rozwija.Nigdy jednak nie
      sadziłam, że az tak przewróci nasze życie do góry nogami.Zakładsaliśmy z
      mężem , że po urodzeniu bedziemy żyli normalnie, jak dotąd (czyli znajomi ,
      podróże itp.) ale tak się niestety nie da.Dziecku trzeba podporządkować
      wszystko, przynajmniej na początku.Człowiek nie ma czasu dla siebie, jest
      wiecznie niewyspany i zmęczony, nigdy też nie wie co przyniesie kolejny dzień
      bo przy takim maluchu trzeba byc przygowowanym na wszystko.Wspólne chwile we
      dwoje odeszły w zapomnienie tak samo jak szalony sex i leniuchowanie w soboty
      rano ale za to mam miłość,łobuzerski uśmiech, pierwsze kroki i wiele, wiele
      innych rzeczy.Życie się zmienia i tyle a plusy i mninusy???? wszystko jest
      względne :)
      • agus1975 Re: Dziecko - za i przeciw 12.01.06, 14:32
        ups sorry za błedy
    • drinkit w posiadaniu dziecka... 16.01.06, 12:12
      ...moze sa i jakies plusy. Ale chodzi o to, aby plusy nie przeslonily nam minusow.
    • pandora_ Re: Dziecko - za i przeciw 16.01.06, 20:05
      Wiem, ze chodzi o plusy i minusy sytuacji a nie - jak ktoś się oburzał -dziecka.
      Dziecko ma same plusy i mały minusik - potrafi przewartościować człowiekowi
      świat, co u jednych jest zbawienne, a u niektórych "matkopolkotwórcze" :)
      Napiszę Ci więc, dlaczego nie zamieniłabym bycia mamą na niebycie nią:
      - pierwsze usg (chlip, chlip)
      - pierwszy kopniak (chlip, chlip)
      - pierwsze spotkanie na tym świecie
      - pierwsze karmienie
      - zastrzyk pozytywnej energii (mimo zmęczenia, niewyspania, bolacych pleców)
      - pierwszy uśmiech
      - pierwsze "mama"
      - pierwsze kroki... i tak w nieskończoność.
      Pewnie, budżet domowy się chwieje czasami, na przełomie pór roku szczególnie,
      ale nie jest to nie do udźwignięcia. Za to wcześnie rano wtarabania mi się do
      łóżka całuśny stworek i przytula mnie na potęgę.
      Będąc mądrą mamą można sobie tak poukładać życie, że dziecko nie jest ani "kulą
      u nogi" ani też "pępkiem świata", tylko częścią Twojej rodziny (jakkolwiek licznej).
      A minusy to zazwyczaj sytuacje, z których po jakims czasie śmiejesz się do
      rozpuku :D
    • agusia.p1 Re: Dziecko - za i przeciw 20.01.06, 16:09
      same minusy...i może kilka plusów

      siedzenie w domu
      wieczny brak czasu
      wieczne niewyspanie
      kłótnie z meżem

      a plusy..hmmmm...nie wiem...
      • titicaka Re: Dziecko - za i przeciw hmm 20.01.06, 16:56
        Pierwszy rok jest bardzo ciezki jesli chodzi o wysilek fizyczny jaki musimy
        wykonac, by to dzicko troszke odchowac ... ja szczegolnie zle znosilam
        niewyspanie i bardzo sie wszystkim (niepotrzebnie z perspektywy czasu)
        przejmowalam:ze malo je, ze placze itd.
        Wiele osob moze Ci mowic ,ze Twoje zycie sie zmieni wraz z przybyciem potomka,
        ale nie zrozumiesz co mowia dopoki nie bedziesz mial/a swojego dziecka- ZYCIE
        SIE ZMIENIA o 180 stopni. Sa wspaniale chwile, dziecko jest naprawde cudowne i
        kochasz je PONAD wlasne zycie, tego nie da sie opisac, macierzynstwo to dla
        mnie cos niesamowitego i pieknego, ale jest tez wiele momentow w ktorych
        powiesz: nie mam juz sily, nie wstane 10 raz tej nocy(a musisz),bo rano
        przeciez ide do szkoly/pracy, nie moge zostac teraz na zwolnieniu bo maly/a
        jest chory, dlaczego on ciagle placze (aaaa to wychodzi zab), kto mi podmienil
        dziecko - (aaaa to bunt dwulatka)itd. itp. Dziecko to wielkie wyzwanie, trzeba
        przedyskutowac wlasnie wszelkie plusy i minusy, by moc dac dziecku to co
        najlepsze i byc dobrym, odpowiedzialnym rodzicem przygotowanym do tak trudnej
        nowej roli.
        • ewelita Re: Dziecko - za i przeciw hmm 23.01.06, 09:47
          Titicaka - dzięki, o to mi własnie chodziło.
          Pozdrawiam
          • ewelita Pandora - dzięki n/t 23.01.06, 09:55

    • isabelleadjani Re: Dziecko - za i przeciw 23.01.06, 15:32
      Ja widzę w tym same minusy :) I dalego rezygnuję z tej misji :)
      Nie pragnę dziecka.

      Chętnie przyjmę na siebie gromy, które poszły na autorkę wątku. Ona się jedynie
      zastanawia. Ja oceniam to jako koszmar, koniec własnego życia... Brrr

    • mjerominek Re: Dziecko - za i przeciw 23.01.06, 21:13

      ja strasznie pragnę dziecka mam 22 lata i jestem pewna, że jestem
      gotowa,ale... :(
    • elmoska Re: Dziecko - za i przeciw 25.01.06, 13:13
      ja zaliczylam wpadke.ale moja jagoda jest najpiekniejszym darem od losu ktory
      kiedykolwiek dostalam DZIEKUJE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka