Juz nie mam sil

18.01.06, 09:18
czesc jestem malzonka od kilku miesiecy i zaczynam miec dosc. Moj maz od pol
roku nie ma pracy i nie moze znalezc, z zawodu jest bankowcem, mial prace w
banku ale go zwolnili- dwa miesiace przed slubem, z przyczyn podobno ktorym
nie zawinil. Zyjemy z moich pieniedzy, bo ja mam prace, cp prawda w Urzedzie
ale zawsze, tylko ze juz nie mam sil. wszyscy nasi znajomi nawet jak sa po
slubie to jakos sobie radza, biora jakies kredyty, buduja sie, albo po prostu
pracuja i wspolnie cos buduja, ludzie maja prace, ja wiem ze czasy sa ciezkie
ale nie az tak.
Dodam ze nie mam zadnych znajomosci, jak mu zalatwic pracy, ani samam ani moi
rodzice, maz pracowal przez miesiac, praca mu sie nie pdobala a teraz w
dodoatku nie chce odebrac pieniedzy bo stwierdzil ze on sie o laske prosic
nie bedzie
POMOCY
    • ala.b30 Re: Juz nie mam sil 18.01.06, 09:28
      Mój nie miał pracy 7 miesięcy. Ciężko było, oj ciężko. Ale cały czas szukał,
      szukał, zaliczył kilka beznadziejnych prac poniżej kwalifikacji, aż trafił na
      coś dobrego.
      Dziwi mnie, że nie chce odebrać pieniędzy - w końcu uczciwie je zarobił.
      Proponuję kopa w tyłek i niech sie po nie wybierze, w końcu każdy grosz się
      liczy w napiętym domowym budżecie.
      Czy on dostaje jakieś propozycje i je odrzuca, czy w ogóle nic???
      • kiciek78 Re: Juz nie mam sil 18.01.06, 10:00
        jak kos idzie na rozmowe i nie wierzy ze dostanie ta prace to co to jest????
        • triss_merigold6 Re: Juz nie mam sil 18.01.06, 10:12
          To jest głupi albo leniwy. Niech poszuka tymczasowo jakiejkolwiek pracy nawet
          poniżej aspiracji i kwalifikacji.
          • aw271 Re: Juz nie mam sil 18.01.06, 10:42
            A ja mysle ze facet sie podlamal. Wspieraj go, a nie krytykuj. W zyciu roznie
            bywa, ja utrzymywalam meza 2 lata, w tym czasie przeszedl zalamanie nerwowe, z
            powodu bezrobocia, beznadziei itd. Po prostu sie zalamal, oni nie sa tak silni
            jak sie nam i im wydaje. Bylam przy mezu i staralam sie nie naskakiwac na niego.
            Podniosl sie! I znalazl prace(chyba ja wymodlilam:)))Teraz mamy sluzbowe
            mieszkanie i dwojke dzieci. I tym razem to ja 5 lat siedze w domu bez pracy:))
            Zycie jest ciezkie i popieprzone. Pomoz mu!!!(wystarczy wspierac)
          • kiciek78 Re: Juz nie mam sil 18.01.06, 11:02
            szuka ale jest styczen z praca jest nienajlepiej za poltora miesiaca wyjedzie
            do Anglii jak nic nie znajdzie
            • dorhaj Re: Juz nie mam sil 18.01.06, 14:15
              wspieraj go, przecież po tak krótkim okresie małżeństwa chce dla niego
              jaknajlepiej, więc nie obwiniaj. a mąż wykształcony prędzej czy później pracę
              znajdzie. Głowa do góry!
              • martabg Na dobre i na złe przecież... 19.01.06, 00:39
                Będzie dobrze. Wspieraj, ale też dawaj kopa jak trzeba.
                A jak zajdzie potrzeba wyjazdu za granicę, przemyślcie ją dokładnie.
                Może to będzie akurat zwrot.
                • shilla01 Re: Na dobre i na złe przecież... 19.01.06, 17:41
                  musisz byc przy nim, jak sie od niego odwrócisz to chlopak na dobre sie
                  podłamie i juz nic nie zrobi. Trzymam kciuki
                  • kiciek78 Re: Na dobre i na złe przecież... 19.01.06, 20:44
                    dziekuje wszystkim za wsparcie malzonek moj zrobil mi dzisiaj ciasto, a na
                    popoludnie poszedl rozwozic pizze w pizzerii ale zasadniczo wizja wyjazdu jest
                    coraz blizsza troche sie boje ale chche z nim byc na dobre i na zle po to za
                    niego wyszlam
                    troche mi szkoda ze brat mieszkanie urzadza i ma dzidziusia w drodze, kumpela
                    dostala swietna prace i wszystkim sie jakos uklada tylko nam nie chche, fatum
                    jakies czy cos mam wrazenie ze podejmujemy zle wybory
                    • shilla01 Re: Na dobre i na złe przecież... 19.01.06, 20:57
                      będzie dobrze , tylko musicie bezustannie walczyć. nie ze sobą, a o siebie. :)
    • kourouana Re: Juz nie mam sil 19.01.06, 20:57
      albo sie z choinki urwalas albo spod klosza rodzicow dopiero wyszlas. Zauwaz ze
      zycie nie jest uslane rozami a czasem nawet "usrane" codziennoscia, nawet jak
      sie dopiero co wyszlo za maz. To dopiero poczatek.. tylko w koncu musisz wziac
      sie w garsc i sie nie uzalac;
      • kiciek78 Re: Juz nie mam sil 20.01.06, 22:03
        dziekuje ci bardzo ale to bardzo uprzejmie ale to chyba raczej moj maz powinien
        sie wziasc w garsc a nie ja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja