kiciek78
18.01.06, 09:18
czesc jestem malzonka od kilku miesiecy i zaczynam miec dosc. Moj maz od pol
roku nie ma pracy i nie moze znalezc, z zawodu jest bankowcem, mial prace w
banku ale go zwolnili- dwa miesiace przed slubem, z przyczyn podobno ktorym
nie zawinil. Zyjemy z moich pieniedzy, bo ja mam prace, cp prawda w Urzedzie
ale zawsze, tylko ze juz nie mam sil. wszyscy nasi znajomi nawet jak sa po
slubie to jakos sobie radza, biora jakies kredyty, buduja sie, albo po prostu
pracuja i wspolnie cos buduja, ludzie maja prace, ja wiem ze czasy sa ciezkie
ale nie az tak.
Dodam ze nie mam zadnych znajomosci, jak mu zalatwic pracy, ani samam ani moi
rodzice, maz pracowal przez miesiac, praca mu sie nie pdobala a teraz w
dodoatku nie chce odebrac pieniedzy bo stwierdzil ze on sie o laske prosic
nie bedzie
POMOCY