veevaa
24.01.06, 15:57
Kiedy np. ktoś z rodziny nagle zachoruje i potrzeba pieniędzy na lekarza oraz
wykupienie leków, albo kiedy zepsuje się piecyk gazowy i okaże się, że za
naprawę trzeba zapłacić 600 zł (albo mieć zimno w mieszkaniu)? Macie odłożone
jakieś pieniądze "na czarną godzinę", czy dzwonicie po rodzinie i pożyczacie?
A może macie jakieś inne "unikalne" sposoby?
-----------------------------------------------------------------------------
przedslubny.blox.pl