iminlove
06.02.06, 13:15
No wlasnie? Preferujecie ginekologa-mezczyzne czy ginekologa-kobiete? Jesli chodzi o mezczyzn, slyszalam (aczkolwiek na wlasnej hmmm... skorze :) nie sprawdzilam), ze sa delikatniejsi, no ale nie czujecie lekkiego zawstydzenia? No i kobieta przeciez lepiej zrozumie kobiete (a gadanie z facetem o bolu w czasie okresu to jak rozmowa ze slepym o kolorach). Jakie sa Wasze doswiadczenia?
No i czy mozecie polecic jakiegos ginekologa w Poznaniu? :)
Pozdrawiam