zuza123
30.04.06, 11:48
Witajcie,
Pomogłyście mi jakiś czas temu w podjęciu decyzji o studiach podyplomowych :)
więc mam nadzieję, że i teraz mi poradzicie. Otóż dobiegam 30, zarz po
studiach rozpoczęłam pracę w jednej z największych firm doradczych. Kto
pracuje w tej branży wie, jak jest cieżko, jak można na długi czas wyjechać w
delegację do innego miasta/kraju (np. na 2 lata), jak mało ma się czasu dla
rodziny, na hobby, jaki jest stres. Zarabia się rzeczywiście bardzo dobrze, i
to w tej chwili dla mnie jedyna pozytywna strona. Od jakiegoś czasu szukałam
pracy i dostałam ostatnio propozycję w nowej dopiero rozwijającej się firmie,
oczywiście na okres próbny, z pensją mniejszą o ok 20%. Praca mnie kusi, mam
szansę przestać być trybikiem w maszynie, pracować na miejscu, ale...
Mam wysoki kredyt, płacę samodzielnie duże pieniądze za MBA (jeszcze rok!) i
już teraz bywa ciężko, a co dopiero po zmianie. Co byście zrobiły na moim
miejscu? Mam jeszcze kilka dni na decyzję i się miotam...