Dodaj do ulubionych

jaki ślub leprzy.. i dlaczego??

29.05.06, 20:55
chciałam poczytać wasze opinie na temat ślubu kościelnego (teraz to chyba
konkordatowy) i cywilnego.. za i przeciw.. wasze opinie...

zaznaczam ze nie jestem osobą wierząca a mój ukochany tak... i mnie się przed
ołtaż nie usmiecha..a on nalega...
Obserwuj wątek
    • ojejkuniu Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 29.05.06, 21:16
      leprzy to będzie kościelny niekonkordatowy przed ołtażem
      :D:D:D
      • mlody_zonkos Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 29.05.06, 21:21
        a czemó kąździelny ślób jezd leprzy nisz konkrdadowy?
    • tekla_skarbek Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 29.05.06, 22:00
      ...lepszy jest ślub przez "sz"!!!
      • agnieszka_z-d Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 29.05.06, 22:07
        tekla_skarbek napisała:

        > ...lepszy jest ślub przez "sz"!!!

        Szlub w sensie?? :-)))
    • triss_merigold6 Lepszy jest ten tańszy. PP n/t 29.05.06, 22:07
      • oxygen100 Re: Lepszy jest ten tańszy. PP n/t 30.05.06, 10:58
        tak tirss lepszy jest tanszy ale wiesz pieniadz robi pieniadz jak troche
        zainwestujesz w wesele to sobie odbijesz na prezentach a jak w zaproszeniu
        zaznaczysz ze chcesz kase i dasz na jakis charytatywny cel zamiast kwiatow to
        moze nawet na podroz poslubna starczy:P. Ja bym sie zastanowila.
    • annajustyna Wezcie slub koscielny jednostronny 30.05.06, 00:25
      Osoba niewierzaca udajaca katolika pod oltarzem wzbudza moj protest (taki
      wyludzony slub...)- natomiast slub jednostronny, majacy range sakramentu dla
      strony wierzacej - czemu nie? Ty pozostaniesz wierna swoim zasadom, a
      narzeczony zawrze slub zgodny ze swoja wiara.
      • kiecha3 Re: Wezcie slub koscielny jednostronny 30.05.06, 06:37
        tez o tym myslałam... tylko mieszkamy w małej miejscowości .. i nie chciałabym
        robic cyrków.. ja się nie przejmuję co powiedza o mnie ludzie..ale niestety mio
        przyszli teściowie...hm....

        P.S. za wszystkie zjadliwe odpowiedzi dziękuje... były zbyteczne.. zadałam
        pytanie i o odpowiedż mi chodziło, nie o wasze opinie na temat mojej
        ortografii... wiem że robie błedy... staram sie... ale czasem w pospiechu nie
        jestem w stanie wyłapać wszystkich.. z góry przepraszam panie z wrazliwymi oczyma ;/
        • caysee Re: Wezcie slub koscielny jednostronny 30.05.06, 08:21
          A co maja powiedziec ludzie - jak tego nie rozgadacie, to nikt sie nawet nie
          pokapuje, ze slub jest jednostronny. Roznica bedzie taka, ze ty nie powiesz po
          przysiedze "tak mi dopomoz Bog" oraz paru innych kwestii. Poszperaj w sieci w
          tym temacie.
          • celina.j Re: Wezcie slub koscielny jednostronny 30.05.06, 11:59
            Nie zawsze wystarczy nie wygadać, takie rzeczy zawsze wychodza na jaw, ale co z
            tego?? Ja wzięłam slub jednostronny, większość się dowiedziała przed albo po
            ślubie i jakoś nic się nie stało.
            • ally-mcbeal Cóż za hipokryzja! 30.05.06, 14:20
              Dziewczyno robisz kpiny ze ślubu kościelnego zadając takie pytanie! Który jest
              lepszy??? W jakim sensie lepszy??? Ważniejszy, ładniejszy, bardziej uroczysty
              czy jeszcze jakiś inny? Co Ty w ogóle porównujesz? Ile Ty masz lat? Dobrze się
              zstanów na sobą i nad Waszym małżeństwem. Jeszcze nie mogę wyjść z oburzenia!
              Który ślub lepszy......
              • kiecha3 Re: Cóż za hipokryzja! 30.05.06, 16:47
                byc może i jestem hipokrytką... i jaos mnie to nie obraża, ani bulwersuje... za
                to ty zachowujesz się jak klasyczny przypadek zacietrzewionego indyka.. czyli
                jak klasyczny poski chrześcijanin.. jeżeli ktoś nie chce jego wiary, to już jest
                żly, niedobry.. nie wart niczego.. i najpewniej to antychryst..

                Swoim postem nie chciałam wprowadzić cię w taki nastrój.. przepraszam. nie drwię
                z waszych zwyczajów, nie kpię.. i dlatego się pytam o wasze zdanie.. co według
                was jest dobrego w kościelnym a co w cywilnym.. abstrahując zupełnie od mojej
                osoby... pytanie jest proste.. jaki ślub wy uważacie za lepszy.. Mnie
                niewierzącą, ślub kościelny śmieszy.. biała suknia.. przysięgi.. pompa.. i co ..
                ludzie ( nawet ci wierzący) niewiele rozumieją z całej tej ceremoni..
                Zamiast sie oburzać powinnaś się zastanowić dlaczego zadaje takie pytanie...
                moze szukam odpowiedzi jak pogodzić swiatopoglądy?? mój-(według was)heretyka i
                mojego Kochanego ( chrześcijanina)...

                Pamiętaj Bóg dał nam wolność wyboru... Po tym jak sięgnełismy po owoc poznania
                dobra i zła.. może twoje zło jest dla mnie dobrem..???
                • paula.anna Re: Cóż za hipokryzja! 01.06.06, 14:12
                  abstrahując zupełnie od mojej
                  > osoby... pytanie jest proste.. jaki ślub wy uważacie za lepszy..

                  dla nas (mnie i męża) lepszy jest kościelny, jedyny jaki w naszym przypadku
                  wchodził w grę. mnie śmieszy cywilny, urzędnik z łańcuchem na szyi, słowa (np
                  świadoma praw i obowiązków- jakie to romantyczne)... dla nas taki ślub nic by
                  nie znaczył, to tylko jakaś szopka w urzędzie, świstek.
                  ale co Ci to da, że ja wyrażę swoję zdanie "abstrahując od Twojej osoby" i
                  sytuacji?
                  aha, i my rozumiemy "ceremonię"
                  • kiecha3 Re: Cóż za hipokryzja! 02.06.06, 06:13
                    zwyczajnie ciekawam waszych opinni.. ze do mojego ślubu jeszcze daleko...
                    chciałam zobaczyc co ludzie myslą.. jakie mają zdanie na ten temat... jakich
                    argumentów użyja...

                    P.S. masz rację z tym łańcuchem..:)
                  • teligo Re: Cóż za hipokryzja! 04.06.06, 18:40
                    dla nas (mnie i męża) lepszy jest cywilny, jedyny jaki w naszym przypadku
                    wchodził w grę. mnie śmieszy kościelny, koleś w głupiej sukience, który liczy
                    tylko,żeby skroić kasę, klękanie przed tymże kolesiem, słowa (np. tak mi dopomóż
                    panie boże wszechmogący i wszyscy święci itp. - jakie to głupie... ), dla nas
                    taki ślub nic by nie znaczył, to tylko jakaś szopka w kościele, cyrk.

                    aha, i my rozumiemy "ceremonię", (dobrze, że w cudzysłowie) :P
                    • paula.anna a po co ta ironia teligo? 07.06.06, 15:41
                      odpowiedziałam na pytanie. jest to moje zdanie. poza tym naruszasz moje "prawa
                      autorskie"
                      ja jednak szanuję Twoje zdanie
            • horpyna4 Re: Wezcie slub koscielny jednostronny 30.05.06, 14:25
              Kiecha, porozmawiaj po prostu z księdzem. Zwłaszcza w małych miejscowościach
              księża bywają różni. Słyszałam o przypadku, że jak ksiądz usłyszał, że jego
              parafianka chce wziąć ślub z agnostykiem, to ją wygonił wrzeszcząc, że sobie
              bezbożnika znalazła. Ale w takim przypadku można iść do biskupa. Zresztą i tak
              biskup musi dać zezwolenie na małżeństwo, jeżeli jedna strona jest niewierząca.
              Tyle, że normalnie to zezwolenie załatwia proboszcz.
              Jeżeli jednak ksiądz okaże się człowiekiem, to sam wam doradzi, jak to ma być,
              żeby nie robić sensacji. Moim zdaniem nie powinno brać się wtedy ślubu w trakcie
              mszy, żeby nie robić cyrku. Osoba niewierząca przecież nie będzie klękać, chyba,
              że jest konformistą do kwadratu. Ceremonia może być uroczysta, ale krótka, no
              chyba, że ksiądz będzie chciał coś sympatycznie pogadać. Ale nie powinno być
              okazji do klękania - taki ślub powinien odbywać się tylko na stojąco.
              Mam nadzieję, że trochę Ci pomogłam. Tak, czy owak, musicie porozmawiać z
              księdzem i wszystko wyjaśnić, żeby nie było jakichś zgrzytów.
    • judith79 Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 30.05.06, 15:02
      jestem niewierzaca i antyklerykalna wiec do kosciola bym sie w zyciu nie dala
      zaciagnac ale jesli nie masz nic do kleru to w zasadzie chyba najlepszym
      rozwiazaniem jest "jednostronny" slub (choc wyglada to dosc glupio i trza
      przysiegac, ze sie dzieci wychowa w wierze). cywilny slub nie wyklucza bialej
      sukni, wesela jak twierdza tu niektore panie:P
      • celina.j Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 30.05.06, 15:12
        dlaczego uważasz, że ślub jednostronny wygląda "dość głupio" ??
        • judith79 Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 30.05.06, 15:39
          bo moim zdaniem wyglada glupio, co mam ci wytlumaczyc? jedne rzeczy odbiera sie
          jako fajne inne jako glupie i ja taki slub uwazam za wygladajacy glupio.
          • celina.j Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 30.05.06, 15:44
            nie wiem co w tym głupiego, w końcu bardzo niewiele się różni od "obustonnego",
            ale każdy ma swoje zdanie
            • horpyna4 Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 30.05.06, 16:15
              Nie przysięga się, że dzieci wychowa się w wierze. Teraz chyba to jest albo ma
              być zniesione, ale do tej pory podpisywało się tylko taki papierek w kancelarii.
              To znaczy, że nie przeszkodzi się w wychowaniu w wierze, a to jeszcze co innego.
              Ale nic takiego nie ma podczas ceremonii, nie wymyślajcie rzeczy
              nieistniejących.
              • athandavan Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 30.05.06, 16:24
                horpyna4, czy uzywasz maila gazetowego? chcialabym sie Ciebie popytac o pare
                spraw. Ja bede wychodzila za maz, za niechrzescijanina (nie niewierzacego
                katolika - podwojne zaprzeczenie, gdzie moja logika??? - ale Hindusa). Skad ty
                wiesz o tych zapisach o wychowaniu dzieci w wierze, bo mnie to przede wszystkim
                spedza sen z powiek. Nie chce zmuszac A. do podpisywania jakis papierow, z
                ktorymi ja sama sie nie zgadzam - jesli juz bedziemy miec dzieci, to bedziemy je
                wychowywac w dwoch tradycjach, a potem same zadecyduja. Chyba najwaznejsze zeby
                dzieci wychowac na DOBRYCH I UCZCIWYCH LUDZI, nie?

                Moge napisac dluzej do Ciebie?

                pozdrawiam,
                • annajustyna Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 30.05.06, 17:03
                  Mozesz napisac do mnie, akurat wiem z pierwszej reki, co ksieza sadza o slubach
                  z innowiercami i tzw. wychowaniu otwartym...A powaznie: slub jednostronny w KK
                  generalnie udziela sie katolikowi i osobie niewierzacej (nieochrzczonej badz
                  niepraktykujacej). Strona niekatolicka deklaruje "nieprzeszkadzanie" w
                  wychowywaniu w wierze. Slubu ekumenicznego udziela sie katolikowi i
                  chrzescijaninowi innego obrzadku. Aktualnie katolik i strona niekatolicka
                  teroretycznie nie musza juz deklarowac wychowania dziecka w wierze katolickiej,
                  w praktyce polscy ksieza wciaz tego wymagaja. W bardziej liberalnym Kosciole
                  katol. za granica (np. w Niemczech)konieczna jest jedynie deklaracja wychowania
                  w wierze chrzescijanskiej. Slubu ekumenicznego katolicko-NIEchrzescijanskiego (a
                  wiec, jak u Ciebie) udzielaja niektore Koscioly protestanckie. Co do religii
                  dzieci sa bardziej liberalne, ale generalnie niewychowanie dziecka w wierze
                  chrzescijanskiej oznacza niezachowanie podstawowych zasad Kosciola (w KK rowna
                  sie to z ekskomunika).
                  • athandavan Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 30.05.06, 17:16
                    Dzieki annajustyna. Twoj post to jak kubel zimnej wody. Po tym co przeczytalam
                    coraz bardziej sklaniam sie do slubu tutaj, czyli gdzie mieszkamy - UK. Ja tutaj
                    chodze do katolickiego kosciola, moj A. ze mna. Nie chce brzmiec patetycznie,
                    ale 'odkrylam' calkiem nowy katolicyzm, ksiadz nas nie wyzywa od liberalow, czy
                    masonow. Jest fajnie, A. dobrze sie czuje. Szkoda ze nasz ksiadz wyjezdza... Ale
                    obiecal, ze jak mu przyslemy bilet na samolot to wroci i nas 'ozeni' ;-)))

                    Jesli chodzi o ta deklaracje 'nieprzeszkadzania' to moj A. sie dawno zgodzil,
                    ale mnie samej to nie odpowiada i tyle. Nie chce go do tego zobowiazywac, bo wg
                    mnie samej to sredniowiecze i 'syndrom oblezonej twierdzy'.

                    Zostaje sie pobrac w UK, sciagnac Terry'ego z Indonezji aby udzielil nam
                    sakramentu. Moja mama sie nawet cieszy. Pozostaje zrezygnowac z wesela... ale ja
                    tak bardzo nie chce... Chce miec skromne, ale wesele.

                    Moze ja jeszcze z tym moim ksiedzem w Polsce powalcze??? ;-)))

                    Dzieki, raz jeszcze.
                    • annajustyna Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 30.05.06, 18:53
                      "Moj" ks. chce objac jakas polska parafie w Londynie. Jest ludzki i b.
                      serdeczny, na razie czeka na decyzje biskupa (do konca czerwca ma opuscic
                      aktualna parafie, jak sie uda). A co do obowiazku wychowania w wierze
                      chrzescijanskiej/katolickiej, jest to warunek konieczny waznosci sakramentu...Bo
                      wiara to dar, ktory jestesmy jako chrzescijanie zobowiazani przekazac naszym
                      dzieciom...Co nie wyklucza wychowania dzieci w znajomosci wiary ich ojca i
                      otwartosci:)))). Pzdr!
              • celina.j Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 30.05.06, 20:32
                Masz rację, nie przysięga się, że wychowa się dzieci w wierze, tylko przed
                przysięga ksiądz zadaje pytanie czy chcemy przyjąc dzieci, którymi Bóg nas
                obdarzy i czy chcemy wychować Je w wierze katolickiej. A poza tym, aby móc
                wziąć ślub kościelny z niewierzacym trzeba dostać zgodę od biskupa, a warunkiem
                takiej zgody jest zobowiązanie się strony katolickiej do wychowania dzieci po
                katolicku a strony niekatolickiej do nieprzeszkadzania w tym.
    • poiuytrewq22 Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 31.05.06, 19:02
      moja mam byla niewierzaca i wziewla slub z ojcem gdzie tylko on jej przysiegał
      jest taka forma w kosciele ty piszesz oswiadczenie ze nie bedziesz mu
      przeszkadzac w wychowaniu dzieci na katolikow
      Pytasz ktory slub jest lepszy w cywilnym on Ci ,,uroczyscie oswiadcza,ze postara
      sie zrobic wszystko,,taka jest tresc w urzedzie
      a w kosciele przysiega na to co wierzy i co jest dla niego wazne
      dla niego przysiega jest wazna i jesli nie wierzysz to pozwol mu oddac w slowac
      co do ciebie czuje przed Bogiem ktorego uwaza za swoj autorytet moralny
      Polecam tez z wlasnego doswiadczenia Rozdzielic sluby po kosciele albo odwrotnie
      przyjsc sie do urzedu ,,Ty mu oswiadczysz a on ci przysiegnie,, oboje zgodnie z
      tym w co wierzycie
      pozdrawiam i zycze wlasciwej decyzji ( takiej ktorej nie bediesz zalowac)
      • kiecha3 Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 01.06.06, 06:33
        dziekuje.... decuzja jeszcze daleko..ale chciałam poznać wasze zdanie na ten
        temat..
        • gosia_1985 Re: jaki ślub leprzy.. i dlaczego?? 07.06.06, 15:15
          chyba cywilny bo w każdej chwili możesz się rozwieść i bez żadnych problemów
    • daimona lepprzy z Lepperem ;) n/t 07.06.06, 19:55

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka