poiuy25
19.06.06, 16:39
Dziewczyny powiedzcie kto miał racje. Otóż moja teściowa zabrala nasze
dziecko do swojej mamy która jest chora (ma grype, kaszle i kicha). Nasze
dziecko ostatnio czesto choruje,od poczatku roku juz dwa razy miało
antybiotyk. Prosiłam zeby jej nie brała, bo nie chce zeby się zaraziła. Mój
mąż tez jej to powiedział,ale nie poskutkowalo. W efekcie powiedzial ze jak
córka chce to niech jedzie z babcią.Pokłócilismy się i kazalam mu pojechac po
córke, bo mieszkamy blisko.Pojechał i wrócił sam bo mama nie pozwolila mu
zabrac dziecka. Co o tym myślicie?