MAM DOSC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!

26.06.06, 13:31
moj M siedzi w Anglii juz cztery miesiace zasuwa na nocki za minimalna stawke
a teraz dostal propozycje lepszej pracy, kontraktu na rok, lepszych pieniedzy
tylko tylko ze praca od zaraz i trzeba bylo pojechac 8 godzin do Edynburga. I
on to sp....... bo nie zalatwil wszystkiego na czas i firma z niego
zrezygnowala.Mialam do niego leciec za dwa miesiace, mielismy byc razem.
zerzygnowalabym z pracy, zrezygnowalam z rocznego kontraktu w Anglii tylko po
to zeby byc z nim. Jest nieopowiedzialny szczeniak i mam dosc nie chce go
widziec na oczy, slyszec nic, wybral wygodnictwo zamiast rodziny i mnie nie
nadaje sie na ojca ani na nic innego boze gdzie ja oczy mialam ........chche
sie rozwiesc bo dla mnie taka jawna glupota jest wystarczajacym powodem
    • veevaa Re: MAM DOSC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 26.06.06, 13:49
      A moze sie uspokoj i na poczatek wez sprawy w swoje rece?? czyli sprobuj
      odzyskac kontrakt w anglii.. niech on bedzie zalezny od ciebie..
    • hayet Re: MAM DOSC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 26.06.06, 13:52
      a czemu zrezygnowalas z kontraktu w Anglii?
      nie musialabys na niego narzekac, a moglabys sie realizowac sama...to przeciez
      nie przeszkadza w byciu razem.
    • ich11 zakaz dopisywania dotyczy dziewczyn, nie mnie: 26.06.06, 13:53
      masz rację, rzuć go w cholerę i przyjedź do mnie! ;)
      • kiciek78 Re: zakaz dopisywania dotyczy dziewczyn, nie mnie 26.06.06, 15:22
        siedze w pracy jeszcze straszne dwie godziny i teraz z kolei weszlam w faze
        placzu . Dlaczego ja?????????? Dlaczego on taki jest??????Woli byc upokarzany
        niz cos osiagac w zyciu? Nie chce go widziec na oczy. Slyszec. Zawiodlam sie na
        calej linii.
        • annajustyna Moze jeszcze da sie cos odbudowac??? 26.06.06, 16:40
          Naprawde zrezygnowalas juz z tej pracy czy dopiero mialas to zrobic??? Moze da
          sie ejszcze ten edynburdzki kontrakt meza uratowac???
          • kiciek78 Re: Moze jeszcze da sie cos odbudowac??? 27.06.06, 15:08
            Nic sie nie da chyba juz uratowac do jasnej i wszystkich swietych drugi zwiazek
            mi szlag trafia przez odleglosc, w dodoatku malzenstwo siedze w pracy i starm
            sie nie plakac na okraglo za to dzwonie co 5 minut do mojej mamy czy ja tak
            duzo wymagam odrobine czulosci zrozumienia jkestem chyba jaks straszna i
            beznadziejna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja