kiciek78
26.06.06, 13:31
moj M siedzi w Anglii juz cztery miesiace zasuwa na nocki za minimalna stawke
a teraz dostal propozycje lepszej pracy, kontraktu na rok, lepszych pieniedzy
tylko tylko ze praca od zaraz i trzeba bylo pojechac 8 godzin do Edynburga. I
on to sp....... bo nie zalatwil wszystkiego na czas i firma z niego
zrezygnowala.Mialam do niego leciec za dwa miesiace, mielismy byc razem.
zerzygnowalabym z pracy, zrezygnowalam z rocznego kontraktu w Anglii tylko po
to zeby byc z nim. Jest nieopowiedzialny szczeniak i mam dosc nie chce go
widziec na oczy, slyszec nic, wybral wygodnictwo zamiast rodziny i mnie nie
nadaje sie na ojca ani na nic innego boze gdzie ja oczy mialam ........chche
sie rozwiesc bo dla mnie taka jawna glupota jest wystarczajacym powodem