Dodaj do ulubionych

alkohol nie na stołach

10.08.06, 16:17
Chciałabym uniknąć wesela, na którym alkohol (wódka) byłby na stołach, a
pijani wujkowie pod stołami ;-). Dlatego mam takie pytanie czy któras w Was
miała lub planuje wesele z alkoholem nie na stołach ale w barku. Chciałabym
wiedzieć jak to zorganizowałście, jak to zostało przyjete przez rodzinkę oraz
ile alkoholu w takiej sytuacji kupiłyście? Napiszcie też czy alkohol był
podawany w drinkach i czy wyszło was cenowo wiecej niz zwykła wódka na
stołach.
Dzieki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • best_girl Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 17:14
      Ostatnio byłam właśnie na takim weselu. Było to co prawda bardziej przyjęcie
      weselne niż wesele, ponieważ było na ok 50 osób.
      Kelnerzy mieli alkohol na stoliku po srodku sali i co jakiś czas chodzili i
      polewali gościom.
      Jak dla mnie to było w porządku. Uważam, że to bardzo eleganckie a napewno
      bardziej niz polewanie sobie samemu. Niststey to było tylko moja opinia, bo
      wujkowie to raczej sie denerwowali, że nie mogą pić w takim tempie jak by
      chcieli.
      Myślę, że ty najlepiej wiesz jacy goście będą na weselu.
      Jeżeli będzie wystarczająca ilość kelnerów to powinno być w porządku, bo jednak
      większośc gości pije wódkę w kieliszkach :)
    • oxygen100 Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 18:04
      Bylam kiedys na takim weselu. na stole stala 1 butelka wina do tego jakiejs
      przeslodzonej ohydy na 4 osoby na cala noc. Mocniejsze trunki staly na barku
      gdzies obok. Nikt do tego barku nie podszedl bo ta ciocia matka panny mlodej
      wzrokiem by zabila lub sila zaciagnela na spotkanie AA
    • annb Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 18:16
      agnie_cha1 -tak trochę dziwnie
      mimo wszystko
      rozumiem barmana który robi wymyślne drinki
      ale żeby za każdym kieliszkiem wina dreptac do barku
      co innego kążący kelner
      ale i on bierze butelkę ze stołu i nalewa
      a nie nosi ze sobą
      dużo masz tych pijących do zgonu wujków?moze da się ich spacyfikowac?
      • marti_ka82 Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 18:36
        u mnie coprawda wodka była na stołach i szczerze niewiele jej znikło... a inne
        alkohole typu bandy, whisky, wino były na osobnym stoliku w kacie sali... piwo
        natomiast mozna było w barze sobie wziąśc... i nikt nie narzekał...
    • anneczka78 Re: alkohol nie na stołach 11.08.06, 08:00
      Jeżeli już decydujesz się na wesele, to zorganizuj je tak, żeby goście dobrze
      się na nim czuli. Wydaje mi się, że bez alkoholu na stołach zabawa może być
      trochę drętwa, bo wiele osób, zwłaszcza starszych, nie zamówi sobie różowych
      drinków z parasolką ;-)

      Jeżeli pijaństwo tych wujków jest rzeczywiście jakimś rodzinną zmorą, to może
      lepiej nie robić żadnego przyjęcia... tylko po ślubie w samolot i podróż
      poślubna :-)
    • chcacy Co to za wesele 11.08.06, 08:51
      bez wódki na stole. Toż to wbrew tradycji. Nieładnie.
    • funia3 Re: alkohol nie na stołach 11.08.06, 09:39
      ja mialam wprawdzie tylko przyjecie.postanowilismy ograniczyc wodke. tzn. jakas
      tam byla, ale moi rodzice namawiali wszystkich do wina, ktore sami przywiezli z
      winnicy. Bylo milo, w tle muzyka Vana Morrisona, goscie rozmawiajacy ze soba,
      zamiast podspiewywac o gaciach w kropeczki. ale prawda jest taka, ze przyjecie
      a wesele to dwie rozne sprawy. w koncu zaprasza sie gosci, zeby sie bawili tak
      jak lubia...
    • mateusiowa Re: alkohol nie na stołach 11.08.06, 09:45
      U mnie tez alkoholu nie bylo na stołach. Nie trzeba było samemu chodzić do
      barku, kelnerzy stali blisko gości (jeden kelner na jeden stół). Cenowo wyszło
      podobnie zapewne, pomimo ze alkohol zapewniala restauracja i odpowiednio za
      niego kasowala to jednak był to jakiś hamulec dla gości.
      Musze jeszcze dodac ze nie mialam "weseliska do bialego rana" tylko przyjecie
      weselne (jakies 7h) a to tez duza roznica w cenie.
      Moja rodzina byla zachwycona takim rozwiązaniem, a rodzina męza... no cóz ;)
      najwazniejsze ze nam sie podobalo

      dobry rozwiazaniem jest jeszcze wino na stolach a mocniejsze drinki u kelnerow
    • przemkowa.bi Durny pomysł 11.08.06, 13:50
      Glupi pomysl , po pierwsze jesli faktycznie m masz rodzine ktora pije na umor
      ze wujkowie leza pod stolami to kazdy twoj pomysl poza flacha na stole bedzie
      nie do przyjecia - na marginesie skad Ty pochodzisz ze masz takich wujkow co
      wódy nie widzieli ze musza pic do upadłego
      Drugi wariant nawet jak masz rodzine bardziej cywilizowana nie pisze
      kulturalna (bo jakby tak bylo nie musialabys przed nimi chowac alkoholu) to
      forma szwedzkiego stolu z alkoholem tez nie jest najlepszzym rozwiazaniem jesli
      cale przyjecie nie jest w formie szwedzkiego stolu
      Trzeci wariant to ze chcesz zaoszczedzic grosza na rodzinie i nie chcesz im
      dac tyle alkoholu ile beda chcieli wypic ale wtedy napisz ze oto Ci chodzi
      Czwarty wariant robisz przyjecie w najwyzeszj klasy lokalu i kelnerzy dwoja sie
      i troja i dolewaja wodke na kazdy ruch goscia ale to mi troche gryzie z tymi
      twoimi wujkami
    • monjan Re: alkohol nie na stołach 11.08.06, 14:32
      nie podoba mi sie ten pomysl
      wesle jest dla gosci (ja tak uwazam)i oni maja sie czuc komfortowo
      i nie powinnas im narzucac kto kiedy i ile wypije
      to sa dorosli ludzie i chyba (?)sami maja na tyle rozsadku ze wiedza na ile
      alkoholu moga sobie pozwolic
      mozena ich ew. usadzic obok osob, ktore je "przypilnuja" delikatnie
      bylam na wielu weselach z wujkami i jakos nikt nie skonczyl pod stolem-to juz
      nie te czasy, gdzie wodke pito tylko na wesleu wiec kazdy pił na umór...
      teraz kazdy moze kupic alkohol kiedy chce i to nie jest rarytas
      • bea1644 Re: alkohol nie na stołach 15.09.06, 21:43
        Skąpiradlo jesteś i tyle
    • missfatbooty Re: alkohol nie na stołach 15.09.06, 22:24
      no to cię pojechano od skąpiradeł ;)))

      ale serio - zgadzam się, że nie warto sie gimnastykowac. jak ktoś będzie chciał się uchlac to będzie sobie polewac niezależnie od tego GDZIE będzie stało alko ;) ostatnio moja pijacka koleżanka była na weselu BEZALKOHOLOWYM i zabrała sobie wódeczke w butelce i popijała na korytarzu. to dopiero desperacja hehe :D
      zresztą pijany wujek to czasem niezła atrakcja ;) a na moim weselu nikt się nie upił na umór... :(((
    • mikams75 Re: alkohol nie na stołach 15.09.06, 23:48
      ja mialam tylko wino i nikt nie narzekal. Kelnerzy caly czas dbali, zeby
      kieliszki byly pelne. Ale moje towarzystwo to typowi winiarze, za wodka nikt nie
      tesknil.
      Ale to bylo przyjecie weselne a nie weselisko calonocne.
      • ivvette Re: alkohol nie na stołach 16.09.06, 11:16
        U mnie była wódka weselna na stołach a inne ,bardziej wykwintne alkohole na
        stoliku z boku .
    • magdusinska Re: alkohol nie na stołach 16.09.06, 12:01
      agnie_cha1 napisała:

      > Chciałabym uniknąć wesela, na którym alkohol (wódka) byłby na stołach, a
      > pijani wujkowie pod stołami

      Proste nie zapraszaj wujków. Bez wujków wesele się odbędzie, bez wódki niestety
      nie.
      • michal_powolny1 Re: alkohol nie na stołach 17.09.06, 00:25
        Ciekawie prawisz, naprawdę ciekawie. Proszę mi abyś mi wytłumaczyła dlaczego
        według ciebie wóda musi być podana na weselu? Czy jest to:
        a) tradycja,
        b) gość/uczestnik bez którego nie ma ślubu,
        c) środek spożywczy (taki jak H20) który jest niezbędny do życia,
        d) element rozrywkowy.
    • dunia77 Re: alkohol nie na stołach 16.09.06, 14:56
      Wszyscy sie przyczepili do tych wujkow, a moim zdaniem wodka na stolach wyglada
      po prostu nieelegancko (zeby nie uzyc mocniejszych slow...) Jesli ktos robi
      wiejskie weselisko to jeszcze ujdzie, ale cywilizowane przyjecie... a fe !
    • mynia_pynia Re: alkohol nie na stołach 16.09.06, 21:32
      Jestem cywilizowana i na wszystkich weselach gdzie byłam (miasto czy wieś)
      wódka była na stole.
      Jestem fanką wina i dobrych drinków, i chcąc takie cuda pić chodziłam sobie do
      szwedzkiego stołu wybierałam dodatki, mieszałam co chciałam, przy okazji robiąc
      drinka koleżance.
      A smakosze wódeczki kulturalnie pili przy stole, a kelnerzy dbaliby wódki na
      stołach nie zabrakło.
      Jakoś nikt nie spadł z krzesła.
    • agnieszka_z-d Re: alkohol nie na stołach 16.09.06, 21:53
      Byłam na weselu gdzie zamiast wódki na stołach był barman, który robił drinki
      i... wszyscy się chyba jeszcze bardziej "skuli"... Bo każdy chciał spróbować
      tego, tamtego - drinka z whisky, z tequillą, z malibu i tak oto po kilku
      drinczkach wszyscy tak namieszali, że to wcale nie przysłowiowi wujkowie byli
      tymi leżącymi pod stołami.
      A wódkę na stołach można podać elegancko. Wystarczy, aby nie stała tak sama na
      środku, tylko np. w coolerze przyozdobionym jakąś serwetką. I już.
      Ale - niech decyduje ten, kto urządza dany wieczór. Wedle gustu.
    • qwe77 Re: alkohol nie na stołach 17.09.06, 09:23
      byłam na kilku podobnych weselach jedno bezalkoholowe mnie to nie przeszkadzała
      ale ogólnie wesele należało do drętwych do oczepin dotrwałao niewiele osób
      wesele zostało obgadane. Inne alkohol w barku różnego rodzaju likiery kobiety
      chodziły i próbowały wszystkich które im nie smakowały zostawiały i szły po
      następne dlatego takie coś napewno wyjdzie cię drożej tzn z likierami, winami,
      koniakami i wódką. Jeszcze inne wódka i piwa i jakieś tam dwa wina w barku
      kelner lał co kto chciał i też dużo wujów było pijanych bo jedni drugim nosili
      w szklankach nie w kieliszkach na "zapas" wesele zostało obgadane. Myślę że
      powinnaś zrobić tradycyjne u mnie tak było wujowie byli z ciociami i to ciocie
      wyznaczyły im granice do kiedy należy pić wesele sie udało wszystkim sie
      podobało i to było dla mnie najważniejsze. Ale dec. należy do ciebie jeżeli
      chodzi o ilość alkoholu to zapytać w restauracji oni wiedzą to najlepiej a
      kupować w takiej hurt. gdzie można potem zwrócic jeżeli zostanie za dużo.
      Pozdrawiam
    • agnrek Re: alkohol nie na stołach 17.09.06, 10:59
      Myslę,że jeśli masz wujków, którzy ma weselach lubią sobie popic, to miejsce
      serwowania alkoholu im w tym nie przeszkodzi. ja chciałam, aby wino i wódka były
      nalewane na bieżąco przez kelnerów, ale tak się nie dało, bo naleli raz, a za
      chwilę goście zaczeli prosić, aby zostawili butelkę na stole. Nikt się nie upił.
    • kiki-riki22 Re: alkohol nie na stołach 17.09.06, 12:42
      dla mnie nie ma udanych imprez bez alkoholu. moga byc sympatyczne spotkania
      towarzyskie. niestety z rodzina lepiej sie rozmawia po jednym.
      wlasciwie to mi byloby wszystko jedno czy alkohol podaje kelner czy jest na
      stolach. a ci co lubia wypic pojada do najblizszego nocnego i sami sobie zakupia
      wodki jesli sa obrotni, a wstydza sie lub boja prosic kelnera.

      a na takie przyjecia-kolacje dla rodziny po slubie to faktycznie lepsze jest
      wino. uwielbiam wino.
      czyli jak sa tance to wodka, jak nie ma to lepiej cos lzejszego.
      • michal_powolny1 Re: alkohol nie na stołach 18.09.06, 01:02
        Szanowna Pani

        Proszę o wyjaśnienie dlaczego nie ma udancyh imprez bez alkoholu. Czy robiła
        Pani badania socjologiczne a może psychologiczne? Rozumiem że to takie polskie
        wóda równa się wesele doskonałe.
        A zamartwiającym się co ludzie powiedzą jak nie zobaczą produktów monopolu
        spirystusowego: ploty nie są ważne, wazne aby impreza była taka jaką sobie
        wymarzyliście.
        • judith79 Re: alkohol nie na stołach 20.09.06, 16:19
          kiki-riki wyraznie napisala "dla mnie", chyba nie trzeba przeprowadzac badan
          socjologicznych zeby wyrazic swoje zdanie? ja tez nie lubie imprez bez
          alkocholu bo poprostu lubie sie napic i lepiej bawie sie "z". umiejetnosc
          czytania ze zrozumieniem bywa przydatna.
      • szkapienka Re: alkohol nie na stołach 20.09.06, 17:52
        Podobno jak ktos nie potrafi sie bawic bez alkoholu, to jest uzalezniony...
    • kaatrin Re: alkohol nie na stołach 17.09.06, 18:51
      Mieszkam w Stanach, bywam tu na weselach i nigdy wodka nie stoi na stole. Stoi
      wino, jak ktos chce cos mocniejszego, to musi sobie zamowic.
      W Polsce stoi przewaznie na stole wodka. Mnie sie to nie podoba, ale tak sie
      przewaznie robi - bo tego oczekuja goscie. Nie uwazam, ze Ty musisz tak robic -
      w koncu to Twoje wesele, jak sie komus nie podoba, to trudno. Ja tez planuje
      wesele (slub cywilny juz mialam) i wiele rzeczy zrobie inaczej, niz wszyscy
      oczekuja. Inna sprawa, placimy sobie sami za wesele.
      Jesli placa rodzice, to mysle, ze trzeba ich zdanie wziasc pod uwage - rodzice
      sa bardziej sklonni zaspokajac oczekiwania rodziny.
      Co do ilosci, to wiem ze w Polsce na weselach schodzi po okolo 0.5 litra wodki
      na 2-3 osoby.
      • maryskacomamiska Re: alkohol nie na stołach 18.09.06, 14:16
        Jak to mawiają - co kraj to obyczaj więc nie ma chyba sensu porównywanie Stanów
        i zwyczajów tam panujących do zwyczajów polskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka