Dodaj do ulubionych

Znowu dol...

25.08.06, 19:37
...nie wierzyla ze to ja spotkalo.W piewrszej chwili poczula ze ktos lub cos
rozpruwa jej serce.Peklo.Glos lekarza wydawal sie echem,poza nim juz nic nie
slyszala.Nie poplynela nawet jedna lza.Niedowierzanie a moze juz rozpacz.Pani
dziecko zmarlo przykro mi...przykro mi...Nie!!!
Wrocila do domu,wykrecony numer meza.Lzy,potok lez.Bedzie jutro.Jutro mnie
przytuli,bedzie obok,ale...Moje dziecko...juz go nie ma.Kladzie reke na
brzuchu-malenstwo daj jakis znak....
Poranek jakby nie jej.Kaza jej sie ubrac,wypic herbate.Szpitalne lozko ktore
juz tak dobrze znala przyprawia ja o mdlosci.Dlaczego???!!!!!!
Twarz lekarza ktory zdaje sie pocieszac ze bedzie dobrze...i sen.
Budzi sie jakby nie w tym swiecie.To nie swiat ktory zaczela sobie
budowac.Boli ja dusza,nawet nie ma juz sily plakac.Jest jak robot.
Jada do domu,wszyscy sa mili,otaczaja miloscia,mowia ze dobrze ze ona jest
zdrowa.Ale to nie prawda,to juz nie ona,nie ta sama.Jej wlasnie wyrwano
serce.........
Mama Aniolka 13.04.06
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: Znowu dol... 25.08.06, 21:05
      Boże , diablądko, tak Ci współczuje. Brak mi słó by Cię pocieszyć...
      Jedengo dnia za mąż wychodziłyśmy... Pozdrawiam Cię...
    • zmagda1 Re: Znowu dol... 26.08.06, 09:29
      Czytam i płaczę, Boże jak ci współczuje!!!!!!
    • loona22 Re: Znowu dol... 26.08.06, 10:06
      Bardzo mi przykro..... nie potrafie nic więcej napisać. Bądż dzielna. Trzymaj
      się.
    • mimarika Re: Znowu dol... 26.08.06, 19:57
      hmm, nawet nie próbuję sobie wyobrażać tego cierpienia....tak naprawdę tylko Ty
      je znasz...
      Ale ja wierzę, że Twój Aniołek Ciebie widzi i uśmiecha się do Cieie. Twój
      Aniołek wie, jak bardzo Go kochałaś, jak br\ardzo kohcasz.
    • mizar7 Re: Znowu dol... 26.08.06, 20:29
      dziś zadzwoniła matka mojej przyjaciółki-że ona nie żyje.piszę do ciebie bo ona
      dwa razy poronila,bardzo ciężko to przeżywając.upiła się na śmierć.wiedz-że nie
      ma nic gorszego niż śmierć dziecka.ale jeśli nie wyjdziesz do ludzi,będziesz
      ciągle pogrążać się w smutku i żalu-twój ból może cię przerosnąć.
      • luana4 Re: Znowu dol... 31.08.06, 14:19
        Szczerze Ci wspolczuje i bardzo dobrze rozumiem Twoj bol, gdyz sama przez to
        przeszlam, CZTERY razy. Po latach los sie do mnie usmiechnal i jednak jestem
        mama, szczesliwa, a moje 4 Aniolki maja szczegolne miejsce w moim sercu i wiem,
        ze strzega nas z Nieba.
        • marti_ka82 Re: Znowu dol... 31.08.06, 14:34
          bardzo ci współczuje, aż brak mi słów nie wiem co powiedzieć... tak bardzo mi
          przykro, że spotkało cię takie nieszczęscie.. pamiętaj masz teraz drugiego
          aniołka stróża... ehh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka