contro.versa
16.02.07, 12:41
Cześć dziewczyny. Mam dylemat. Jesteśmy kilka lat po ślubie, mamy małe
dziecko, ale ciągle mieszkamy z teściami. Strasznie tęsknię już za swoim
mieszkankiem, zwłaszcza, że odkąd jest dziecko, pojawia się coraz więcej
sporów (zwłaszcza z teściową). Nie będę narzekać na teściów - to są naprawdę
fajni ludzie i może nie mieszka się z nimi idealnie, ale da się wytrzymać. Do
tej pory nie mieliśmy perspektywy na własny kąt, ale teraz pojawiła się taka
możliwość. Problem w tym, że musimy wziąć spory kredyt, a wtedy wystarczy nam
pieniędzy na BARDZO skromne życie, takie od pierwszego do pierwszego. Boję
się, że w takim układzie kłótnie z teściową zamienią się na kłótnie z mężem o
pieniądze. I sama już nie wiem co lepsze... A może jeszcze poczekać? A Wy co
byście zrobiły na moim miejscu?
Dodam,że teściowie bardzo chcą z nami mieszkać.