mary_an
10.10.12, 11:02
Jeszcze do niedawna mialam 2 psy, byly bardzo zzyte, teraz zostal nam niestety tylko jeden. Ma 9 lat i odkad nie ma brata to jest okropna przylepa, chodzi za mna krok w krok - do toalety, spi ze mna w objeciach, zupelnie sie zmienil bo kiedys taki nie byl. Jako ze pracuje w domu, to jestesmy razem prawie caly czas.
Jak czasami wychodze z domu i go nie zabiore ze soba, to potem dostaje ataku histerii, jak wracamy piszczy, wyje, placze - nie mozna go zostawic nawet na 10 minut samego. Kiedys nie bylo z tym zadnego problemu: jeszcze do niedawna pracowalam na caly etat. Jak go nauczyc zostawac znowu samemu w domu?
Problem nr 2 i o wiele powazniejszy: za rok planujemy wyjazd za granice. Bedziemy mieszkac w wielkim betonowym miescie, gdzie nie ma wiele zieleni, nie ma miejsc gdzie mozna spaerowac z psami, bedziemy pewnie mieszkac w wiezowcu w mieszkaniu. Zastanawiam sie co bedzie najlepsze dla psiaka - zabrac go z nami (ale wtedy bedzie siedzial bardzo duzo sam i bedzie mieszkal w jednej z najwiekszych i najniefajniejszych metropolii swiata), czy zostawic w Polsce z moimi rodzicami, ktorzy maja dom z ogrodem, mieszkaja przy samym lesie, nie pracuja wiec caly czas ktos jest w domu. Moja mama mowi, ze pies najbardziej przywiazuje sie do osoby, wiec powinnam go zabrac. Ja z kolei nie wiem, czy nie byloby mu lepiej gdyby zostal tutaj, moi rodzice na pewno beda o niego bardzo dobrze dbali. Jeszcze mam rok do podjecia decyzji, ale interesuje mnie fachowa opinia co jest dla psa lepsze.