Dodaj do ulubionych

jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia?

27.03.07, 13:59
Jak w temacie.

Zaczynamy z mezem sie starac o malenstwo jednak przyznam, ze jestem troche przerazona, bo w okolo nas same pary, ktore pomimo ok rocznych staran sa coraz bardziej sfrustrowane. Jak to bylo u Was?
Obserwuj wątek
    • aska90 Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 27.03.07, 14:14
      Nie staralismy się. Zaliczylismy wpadkę. O ciązy dowiedziałam się podczas
      kolejnej wizyty u gina - objawów typowo ciązowych dla pierwszego trymestru nie
      miałam. Aczkolwiek dziecko w tej chwili nie jest dla nas problemem, więc skoro
      już zostało poczęte, to będzie. Nie jego wina, że rodzice "nieodpowiedzialni".
      • fantazja_huany Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 27.03.07, 15:28
        My tez nie myslelismy o tym, najlepiej nie planowac:) Odstawilismy
        antykoncepcje i Jasiek za 3 dni ma termin wyjscia na swiat:) Najlepiej nie
        myslec;) Z forum ciazowego, azuwazylam, ze jest duuzo dzieciaczkow tgz
        urlopowych "przywiezionych z zagranicy² - rodzice zrelaksowani, nie mysla o
        niczym i to jest najlepsza recepta:)
        • medea11 Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 27.03.07, 15:34
          To w takim razie zycze jak najmniej bolesnego i bezproblemowego rozwiazania. Sama umieram ze strachu przed porodem...
          • dr_kaczusia Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 27.03.07, 16:15
            haha :) jak bym miala zaczac starania o dziecko od myslenia o porodzie to pewnie
            nigdy bym go nie miala ;)

            a z obserwacji znajomych to jak to mowili w ukrytej kamerze:
            "gdzies, kiedys, kiedy sie bedziesz tego najmniej spodziewala..."
            i tak chyba jest najlepiej ;)
            bo niestety Ci co bardzo chcieli to dluuuugo czekali :(
    • pantarejka Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 27.03.07, 16:17
      1 cykl starań. Chcieliśmy po prostu sprawdzić, czy jesteśmy płodni :) Okazało
      się, że tak. Początkowo nastawialismy się na długie próbu, a tu...
      niespodzianka.
    • agnrek Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 27.03.07, 16:24
      Nam się udało w drugim cyklu. Teraz znowu się staramy, jestem w połowie
      drugiego cyklu starań i może historia się powtórzy?
      • pantarejka Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 27.03.07, 19:54
        Trzymam mocno kciuki! Radości i dystansu życzę (poczucie humoru i pewien luzik
        ię przydają :)
        • agnrek Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 28.03.07, 11:55
          Dzięki, Kochana :)
    • kruszynka301 Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 27.03.07, 17:51
      Z pierwszym mężem - 1,5 roku, z drugim - miesiąc. Jednym słowem - nie ma reguł.

      Oczywiście drugi mąż chodził z tego powodu dumny jak paw, bo wcześniej nastawiłam go, że staranie się o dziecko wymaga bardzo dużo cierpliwości i czasu;))).
      • deela 0 prob 28.03.07, 01:09
        poczelo sie za pierwszym razem przy tzw probie osprzetu
        qrcze myslalam ze zachodzenie w ciaze to bardziej skomplikowana sprawa
    • jo-asiunka Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 28.03.07, 09:03
      nam sie udało w pierwszym miesiącu. Nawet trochę zaszybko, bo liczyliśmy na
      długie starania, więc nie wiadomo, czy zdążą nam oddać mieszkanie:))
      Obawiałam się, ze będą problemy, mam pco.
      • natalya20 Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 28.03.07, 13:59
        po dwoch miesiacach
        • katty26 Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 28.03.07, 22:29
          W czternastym cyklu starań. Nie wszyscy mają tyle szczęścia.
    • sauerkirsch Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 28.03.07, 22:32
      No widzę, że tu same szcześliwe mamusie :)
      Ja też planowałam nie planować, no i niestety po odstawieniu piguł okazało się,
      że mój organizm tak się rozregulował, że już rok minął i nie wiem, czy
      kiedykolwiek mi się uda. Nawet nie mam jak próbowac, bo owulacji brak. Ech
      zaczynam się załamywać... No ale cóż, nie można mieć wszystkiego.
    • agata781 Re: 4 lata 02.04.07, 05:19
      I przyznam się z ręką na sercu że zaczyna mnie to nudzić.W tej chwili odstawiłam
      wszystkie leki a seks uprawiam tylko i wyłącznie dla przyjemności.Mam dość
      frustracji z powodu niezachodzenia w ciążę.W razie czego mogę w życiu spełnić
      sie inaczej.Niech sie dzieje co chce:(
      • nkabi Re: 4 lata 03.04.07, 15:43
        Nie zalamujcie sie babki. Przeciez to staranie jest bardzo przyjemne ;);) Chyba
        najprzyjemniejsze ze wszystkich starn :):)
        My mimo problemow z naszym zwiazkiem troche sie staramy, a troche poprostu
        uprzyjemniamy sobie czas.
        Z tego co wiem, to trzeba sie wyluzowac i mowic sobie, ze teraz to nie jest
        dobry czas na dzidziusia, a wtedy on na zlosc zrobi :) i sie pojawi. Powodzenia
        i milych wieczorow i porankow!!!
        • agnrek Re: 4 lata 03.04.07, 16:41
          Staranie jest przyjemne, o ile starasz się kilka miesięcy. Potem wkraczasz do
          łóżka z termometrem, wykresem i obserwacją cyklu :( Idziesz do lekarza, który
          dokładnie Ci wyznacza dni na współżycie - to pzrestaje mieć cokolwiek z zabawą
          wspólnego.
          • kasiulkkaa Re: 4 lata 03.04.07, 18:36
            I już to przerabiasz czy snujesz sobie i męzowi upojne wizje? W obu przypadkach
            - wspołczuję.
            • mezatkaap 4 lata, 4 miesiące 24.04.07, 11:08
              52 cykle.
              Działajcie :)**
            • agnrek Re: 4 lata 24.04.07, 11:32
              Nigdy nikomu nie życzę złych rzeczy, ale Tobie życzę kłopotów z płodnością,
              obyś tego doświadczyłą i wyła z rozpaczy. Zło, które tu napisałaś, na pewno do
              Ciebie wróci. Zasługujesz na to, wredoto.
              • justek20 Re: 4 lata 24.04.07, 18:05
                4 miesiace. Za to moi rodzice robili mnie 9 lat guzdrały :))))
              • kasiulkkaa Re: 4 lata 24.04.07, 18:43
                ale Tobie życzę kłopotów z płodnością,
                > obyś tego doświadczyłą i wyła z rozpaczy.
                Za pozno, aniołku, za pozno na twe szczere zyczenia.

                Zło, które tu napisałaś, na pewno do
                > Ciebie wróci.
                A ja ci jednak zyczę zostania matką, bo wiadać, ze juz ci się rzuca na dekiel.
                moze macierzynstwo to zmieni.

                >Zasługujesz na to, wredoto.
                Oj, oj, oj, jak juz sobie ulzyłas, to spuśc wodę.
      • maya28 Re: 4 lata 24.04.07, 19:46
        My sie jeszcze nie staramy ( mam nową pracę) ale niektórzy strasza mnie, że nie
        jest lekko. A inni polecają 2 tyg w tropikach i sie wraca z maleństwem. Znam
        kilka par, ktorym tak w końcu sie udało, więc my przypuszczam, jak juz będziemy
        się starali to od razu zaplanujemy jakiś daleki wypad. A za starających sie
        trzymam kciuki :) Dziewczyny, trzeba narodową normę wyrabiać!
    • olga85 Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 25.04.07, 07:55
      niestaraliśmy się
      • cappucino3 Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 28.04.07, 20:50
        5 m-cy i udało się, nasz maluszek ma już 13 m-cy
    • piticja 8 lat,3 mc,16 dni i ? 29.04.07, 13:51
      I nadal nic,7letnie leczenie nie dało żadnych rezultatów oprócz 40 kg. nadwagi i
      ogromnego kryzysu!!!:(((
      Teraz już schudłam 30, przestałam sie leczyć i straciłam nadzieje.
      Pogodziłam się z losem i jestem tą dobrą ciocia mam 2 chrześnice :)))
      • kaiud Re: 8 lat,3 mc,16 dni i ? 17.05.07, 22:02
        W ciążę zaszłam przy "pierwszym podejściu",podczas pierwszego cyklu po podjęciu decyzji o dziecku. aż sami byliśmy w szoku:)niedlugo dzidzia bedzie z nami:)))
    • twojahanus Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 17.05.07, 22:54
      2 mieisące. Byłąm już w ciazy nie widziałam i zrobiłam badania i lekarze m
      powiedizeli ze jestem bezpłodna- endokrynolog. A ja już byłam w 3 tygodniu
      ciązy. No coments
    • bacha1979 Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 18.05.07, 08:08
      Zanim zaczęlismy się starać, okazało się, że...dzidziuś jest juz "zrobiony".
      Mielismy plany (zwłaszcza mój mąz bardzo chciał maluszka), żeby zacząć prace
      nad potomkiem około czerwca, lipca.
      A tymczasem jest maj i jestem w 4 miesiacu ciąży.:)
      • twojahanus Do Bachy 18.05.07, 10:03
        Bacha Ty jesteś z kieleckiego forum?? O ile pamiętam, Ty mnie uświadamiałaś
        kiedyś jak się dzieci robi i byłaś bardzo obużona ze głpoty piszę, ze na
        pogotowiu na Czarnowie w 4 tygodniu świetni lekarze tamtejszego szpitala nie
        wykryli u mnie ciąży.
        Dobrzez ze w ciąże zaskoczyłas z przypadku w sumie, bo z taką wiedzą to byś
        jeszcze długo w niej nie była.
        Życzę mimo to szczęśliwego rozwiązania. Pozdrawiam
        • bacha1979 Re: Do Bachy 18.05.07, 10:07
          Owszem, z kieleckiego, nawet kojarzę sytuację. Ale niestety nie bardzo rozumiem
          co masz na mysli pisząc:
          bo z taką wiedzą to byś
          > jeszcze długo w niej nie była.
          ?
          • bacha1979 Re: Do Bachy 18.05.07, 10:15
            Juz wiem o co Ci biegało, ale uderzę się w pierś - nie doczytałam, że ginekolog
            Ci robił USG. Nie doczytałam na forum kieleckim.
            Ale chyba sie nie logowałaś chyba wtedy. Zreszta to akurat nieważne.
            • diabladko Re: Do Bachy 18.05.07, 10:19
              Bacha :) pamietasz mnie?:) ech gratuluje bobaska.Jak sie czuja przyszla
              mamuska?:)
              • bacha1979 Re: Do Bachy 18.05.07, 10:22
                Jasne, że Cie pamiętam.:) Tego samego dnia slub brałyśmy.
                Widziałam tez twój optymistyczny wątek.:)

                I miałam się w nim odezwać, ale mnie uprzedziłas?

                Dzieki za gratulację, czuje się coraz lepiej, bo pierwszy trymestr minął, choc
                nie powiem by mi jakoś szcesgólnie dało popalić.:)
                Pozdarwaim.
                • twojahanus Re: Do Bachy 18.05.07, 13:27
                  Bacha, a kto prowadzi Twoją ciaże??
                  • bacha1979 Re: Do Bachy 18.05.07, 13:48
                    Kowalski, czemu pytasz?
                    • twojahanus Re: Do Bachy 18.05.07, 14:04
                      Bo obie jestemy w ciąży. Tylko mnie zostało jeszcze 10 tygodni do końca.
                      Nie znam Kowalskiego.
                      Ja chodzę do Ziółkowskiego od niedawna, bo wcześniej moją ciąze prowadził
                      lekarz z Poznania (od 2 miesięcy mieszkam znów w Kielcach)
                      • bacha1979 Re: Do Bachy 18.05.07, 14:07
                        Wiem,weim, że Ty też ciężarówa.:)
                        O Ziółkowskim słyszałam wiele bardzo dobrych opinii.
                        A Kowalski jest z Kościuszki(tzn. tam pracuje).
    • ela.buu Re: jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? 18.05.07, 15:02
      My staramy sie od 3 lat kiedys sie przejmowalam teraz czekamy az wpadniemy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka