Dodaj do ulubionych

pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic

09.04.07, 14:06
nie wiem co mam zrobic.Mam chlopaka ktorego bardzo kocham i on mnie
rowniez.Myslalam ze to TO czego sukalam.Swietnie sie rozumiemy potrafimy
romawiac ze soba godzinami i spadzamy ze soba kazdy wolny czas.Poprostu jest
fantastycnie!ale..to wlasnie stalo sie wczoraj,bylismy u znajomych wypilismy
troche i w nim obudzila sie straszna agresja!(wiedzialam ze jest zazdrosny bez
zadnych powodow ale wczoraj "pobil samego siebie")gdy wrocilismy do domu
zrobil mi dzika awanture bo stwierdzil ze kazdy facet chce sie ze mna przespac
i ze ja zachowywalam sie nie tak jak trzeba, ze to ze tamto....zupelnie bez
zadnych podstaw tak jakby szukal powodow do awantury. Zachowywal sie
okropnie(piana mu ciekla z ust poprostu biala goraczka) szarpal mna, popychal
sciskal moje rece tak ze dzisiaj mam straszne siniaki.A dzis przeprasza i mowi
ze nie wie co sie z nim wczoraj stalo ze siebie nie poznaje i ze taki nie jest
i ze bardzo mnie kocha i zebym mu wybaczyla ze to sie wiecej nie powtorzy ze
nie chece mnie stracic!co mam na to wszystko powiedziec?co mam zrobic?tez go
bardzo kocham i jest mi z nim bardzo dobrze ale rowniez wiem ze jak facet raz
"podniesie reke" na kobiete to napewno to zrobi kolejny raz.Poradzcie mi jak
to rozwiazac moze jest jakis sposob zeby zachowac ten zwiazek i zeby to sie
juz nigdy wiecej nie powtorzylo:((
Obserwuj wątek
    • trusia29 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 14:21
      właśnie tak jest - jesli facet raz to zrobi, zrobi i drugi, uciekaj więc od
      niego i nie marnuj zycia
    • czekolada_orzechowa Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 14:36
      Kochasia kopnąć w dupę i nie płakać, bo to psychol, a niewykluczone, że i
      alkoholik. Życie masz jedno.
    • elza78 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 14:44
      nie wiesz co mu powiedziec???????
      SPIERDALAJ mu powiedz... niech sobie znajdzie inna do bicia...
      ale spoko i tak zaloze sie ze pozwolisz mu wrocic i bedziesz za kazdy taki
      wyskok obwiniac siebie... baby sa glupie...
      • czousen Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 18:00
        hehe :) racja, mi sie wydaje, ze kolezanka tutaj szuka tylko potwierdzenia, ze
        bedzie dobrze :P ale zle forum wybrala
    • lemonna Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 14:51
      wiesz co moj facet tez mial atak agresji po pijaku, ale nigdy nie skierowenej NA
      Mnie! lepiej pomysl, bo potem może byc za późno!
    • horpyna4 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 17:09
      Masz jeszcze wątpliwości? Poczekasz, aż wybije Ci zęby, a wtedy też będziesz tu
      pisać, że go bardzo kochasz i jest Ci z nim dobrze? To, co Twój facet odstawił,
      jest niedopuszczalne i jedyne rozsądne rozwiązanie, to zerwać z nim NATYCHMIAST
      I NIEODWOŁALNIE. To przecież psychol, a więc osobnik nieprzewidywalny.
    • anies821 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 17:34
      Słyszałam, że właśnie tak sprawdza się charakter faceta, spić go.
      Wiem że łatwo powiedzieć odejdź, że pewnie boli Cię bardzo to co tu napisano.

      To że spędzacie,że sobą wiele czasu nie znaczy, że się znacie. Poznać się można
      w trudnych sytuacjach.
      • lemon25 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 19:43
        czy nie ma naprawde zadnej mozliwosci zeby wyjsc z tej sytuacji, ale nie
        zakonczeniem naszego zwiazku??:(
        • deodyma Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 19:48
          niestety,ale to nie pierwszy raz ani nie ostatni. nie ludz sie. jesli nadal
          masz zamiar byc z nim to licz sie z tym, ze kiedys sytuacja sie powtorzy. i to
          wlasnie glownie dlatego, ze sama na to pozwolisz. a skoro chcesz byc z nim mimo
          wszystko nadal...
          • ilkurz1 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 20:18
            Nie zmienisz go,charakter ma ukształtowany,i niech Ci się nie wydaje że Twoja
            miłość go zmieni,po ślubie będą rózne sytuacje -zmęczenie ,
            problemy,dziecko,prowadzenie domu itp,a wtedy on z takim charakterem nie raz
            zdobędzie się na agresję,UCIEKAJ OD NIEGO!!!!!
          • lemon25 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 20:21
            wlasnie to zdarzylo sie pierwszy raz jestem wciaz w szoku:((on jest bardzo
            wrazliwa osoba dlatego tak boli.widze ze naprawde tego zaluje(nawet plakal dzis
            i nie potrafi sobie poradzic z tym co wczoraj zaszlo)ja chodze jak struta:((bo
            wiem ze bedzie ciezko niezaleznie od mojej decyzji tymbardziej ze bardzo mi na
            nim zalezy
            • plutoniczna skoro żałuje więc daj mu szansę! 09.04.07, 21:28
              nawet przestępcy daje się szansę poprawy, wiec dlaczego nie jemu?
              moze nagromadziły sie w nim negatywne emocje, stąd takie niekontrolowane
              zachowanie. Nie powinno miec miejsca to fakt.
              ale jeśli się to powtórzy, to źle rokuje.
              • bugbuddy Re: skoro żałuje więc daj mu szansę! 09.04.07, 22:15
                Szansę na poprawę można dać wtedy, gdy ewentualny jej brak nie uderzy w Ciebie...
            • elza78 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 15:23
              lemon kochanie znam typka ktory tez plakal calowal roze przynosil a jak raz
              matka jego dziecka zrobila cos nei po jego mysli to trzymajac ja za kolnierz
              wywiesil ja na druga strone mostu kolejowego... tez wrazliwy i cierpiacy
              werter...
              takie szmaty nadaja sie do odstrzalu nawet nie jest wart zeby go osrac, skoro i
              tak chodzisz jak struta to sobei daj z nim na luz przynajmniej z tego strucia
              bedzie cos pozytywnego a nie "dasz mu szanse" a on nastepnym razem wybije
              ci "niechcaco" dwie jedynki i potem bedzie wrazliwie plakal... rzygac sie chce
              z tego tez powodu ze w ogole jeszcze zastanawiasz sie nad szansa dla tego
              smiecia...
              • elza78 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 15:25
                co do opisanego przypadku, to ta glupia cipka do tej pory "daje mu szanse" za
                kazdym razem... bo przeciez "on nie chcial" hehehe nie wiadomo co smieszniejsze
                ciekawe czys konczy sie to tym ze szans juz nei bedzie bo szmata ja zabije...
        • elza78 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 15:19
          oczywiscie z ejest bez zakonczenia zwiazku ale w krotkim czasie uzbieraj sobei
          na szuflade bo zebow sie pozbedziesz... oczywiscie ze "swojej winy" glupolu...
      • bugbuddy Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 22:16
        > Słyszałam, że właśnie tak sprawdza się charakter faceta, spić go.

        Hahaha. Wyszłoby więc, że jestem wielkim śpiochem ;-)

        A wracając do istoty wątku: olać faceta i tyle.
        • kaktusica6 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 09.04.07, 23:52
          Wybaczyć ten jeden jedyny raz... po uprzednich długioch rozmowach, wygłaszaniu
          wątpliwości, trzymaniu go w niepewności. Potem powiedz, że jeśli to się jeszcze
          raz, kiedykolwiek powtórzy, to żegnasz go. I tak też zrób. Raz można wybaczyć,
          drugi raz oznacza, że będzie trzeci...
          • bugbuddy Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 23:49
            Nie ma wybaczania w takiej sytuacji. Po prostu pewnych granic się nie przekracza. Kropka.

            Powiedzieć jasno o co chodzi i odejść. Jeśli faktycznie będzie mu zależało, to znajdzie sposób aby Cię przekonać żebyś do niego wróciła.
    • brak.polskich.liter Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 00:45
      Koles nadaje sie do odstrzalu sanitarnego. Kopnij go, nie ma nad czym sie
      zastanawiac. Obojetne, czy gosc ma problemy psychiatryczne i mu po prostu
      odwalilo, czy jest przemocowcem, czy jeszcze cos innego - kazda z tych opcji
      jest dla Ciebie fatalna. Naprawde lepiej poplakac troche i odzalowac rozstanie
      niz spieprzyc sobie reszte zycia.
    • mynia_pynia Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 12:21
      Proponuje iść gdzieś na impreze i popić sobie porządnie.
      Na 99% sytuacja się powturzy. Znałam takie związki gdzie facet po pijaku bił
      dziewczynę, są nadal razem ale on od 10 lat należy do AA i ich związek jest
      naprawdę pięklny.
    • ashton Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 12:25
      Ten raz bym wybaczyła. Przy następnym kula w łeb i do piachu (czytaj: koniec
      związku).
    • juzniepanna Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 13:56
      Hejka,

      Nie chce zeby to zabrzmialo niemilo, ale kobieta ktora sie sznuje i zna swoja
      wartosc pozwoli sie uderzyc tylko dwa razy: Pierwszy i.. Ostatni!!!

      Powodzenia bo podjecie jakiejkolwiek decyzji nie bedzie latwe bo zawazy na
      calym zyciu.
    • czousen Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 17:59
      twoja decyzja dziewczyno, ja raczej nie wroze wam udanej przyszlosci - tzn. dla
      niego bedzie, dla ciebie nie.
      • lemon25 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 22:56
        :(( ze same czarne scenariusze....
        • triss_merigold6 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 10.04.07, 23:17
          Niunia, spodziewałaś się świetlanych wizji?
          Dostałaś oklep na tle pijackiego amoku z zazdrości, takie fazy się powtarzają,
          tłumaczenia panu, że nieładnie, jest stratą energii.
          Chcesz to mu przebacz i kochaj, następnym razem oberwiesz mocniej.
    • karcia85 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 11.04.07, 10:19
      Napiszę Ci tak: moja teściowa właśnie w taki sposób zmarnowała 22 lata swojego
      życia z teściem-pijakiem. To typ człowieka słabego i zakopleksionego w którego
      po wypiciu wstępuje "odwaga" i agresja. Na co dzień i w pracy człowiek
      stateczny i wykształcony, w domu-urządzał rodzinie piekło. Dodatkowo - zdradzał
      żonę na prawo i lewo a JEJ robił awantury o licznych kochanków (zajęta domoem,
      pracą i synami faktycznie miała na to czas).
      Dwa miesiące temu teściowa miała poważny wypadek czego efektem była złamana w 3
      miejscach miednica. Po powrocie ze szpitala (a byli akurat po rozwodzie) teść
      spłacił jej 1/3 wartości mieszkania i...zmienił zamki w domu. Na szczęście
      teściowa ma wielu przyjaciół i wynajmuje pokój. Szuka nowego mieszkania i stara
      ułożyć sobie życie. W wieku 45 lat, gdy człowiek powinien mieć swoje miejsce na
      ziemi. Ona na razie nie ma nic.
      Nie wiem, może posłuchasz lub nie naszych rad - zostaw tego człowieka, i to jak
      najszybciej.
      • substantiv Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 11.04.07, 11:10
        Facet stracil kontrole nad soba tak, i ty i on ze sam sie zdziwil, no i te
        siniaki o ktorych opowiadasz. Fakt nie wyglada to dobrze. Zdaje sie ze chcesz
        dac mu szanse a wypowiedzi na forum nie nastrajaja do tego. Jak chcesz zrozumiec
        jego zachowanie i wogole dowiedziec sie cos nt. zazdrosci to musisz z nim o tym
        pogadac a nie wybaczas za darmo.
        Powinnas chocby wiedziec jakie twoje zachowanie go tak wqrilo?, czego nie jest w
        stanie wybaczyc?, jak on che bys zachowywala sie wobec innych facetow?. To co
        powie moze otworzy ci szerzej oczy.
        Zdaje sie, ze jeszcze sie nie znacie od tej strony.

        + + +
        Miałbym rozwiązanie, ale ono nie pasuje do tego poblemu.
        • ashton Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 11.04.07, 11:20
          Substantiv dobrze mówi.
          Bez rozmowy ani rusz. Nawet jeśli jej efektem miałoby być jednak rozstanie.
        • lemon25 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 11.04.07, 14:48
          Tak rozmawiamy na ten temat on bardzo zaluje(wiem ze to nie cofnie czasu ani nie
          wymaze obaw jakie we mnie sie zrodzily)Moj chlopak jest bardzo impulsywna osoba
          (z reszta tak jak ja)Tamtego wieczoru gdy wrocilismy on chcial ze mna
          porozmawiac a ja go olalam i poszlam spac.Bil sie z myslami i pewnie wtedy
          stworzyly sie te jego dziwne urojenia,domysly a czlowiek po pijau ma bujna
          fantazje.Gdy sie przebudzilam zaczela sie ta przepychnka nie mogl sobie chyba
          poradzic ze strzelilam focha i poszlam spac. Dzis jak rozmawiamy on stwierda ze
          jestem ladna kobieta i nic dziwnego ze faceci patrza na mnie, ale tez stwierdzil
          choc rozmawialam ze wszystkimi ludmi na imprezie ale napewno to nie byly zadne
          fliry ot tak zwyczjna gadka "o dupie marynie"bylam mila i tyle. w sumie to byla
          nasze pierwsza wieksza impreza na ktorej byli glownie osoby ktore ja znalam.
          • brak.polskich.liter Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 11.04.07, 15:00
            Znaczy sie - wtlukl Ci, bo zamiast wdawac sie w dyskusje z nachlanym,
            awanturujacym sie kolesiem poszlas spac? Wiec to wszystko Twoja wina?

            Spoko - usprawiedliwiaj go, tlumacz sobie i innym, ze wlasciwie nic takiego sie
            nie stalo, ze to taka, ot, mala przepychanka, racjonalizuj i wypieraj na
            zdrowie. Twoje dobre prawo. Tylko sie nie zdziw, jak za jakis czas dostaniesz
            wp..dol po raz kolejny. I to tez bedzie Twoja wina.
            Nie Ty pierwsza i nie ostatnia.
            • lemon25 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 11.04.07, 16:08
              oczywiscie ze to byla JEGO wina i ani ja ani on tego nie neguje!on czuje sie winny
              a ja napewno nie dopuszcze do podobnej sytuacji i to bedzie koniec. Wiem rowniez
              z tego forum ze sa faceci ktorzy lubia tego typu atrakcje w zwiazku i to juz
              jest nieulaczlne.
    • umber82 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 11.04.07, 13:01
      jeżeli go na prawdę tak kochasz i chcesz mu dać szansę to musi spełnić 1
      podstawowy wrunek - przestać pić alkohol skoro się po nim nie komrtoluje,
      idziecie na impreze ON nie pije, moim zdaniem to jest jedyne wyjście z tej
      sytuacji.

      drugie to rozstanie, kiedyś może Cię szarpnąć i pchnąć na tyle mocno że
      zostaniesz kaleką!
      • lemon25 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 11.04.07, 14:58
        Tak bardzo mi na nim zalezy!Dlugo myslalam ze nie znajde faceta ktory by mi tak
        odpowiadal poprostu nadajemy na tej samej fali.On z reszta tez dlugi okrez nie
        byl w powazniejszym zwiazku zadna laska nie potraflila go usadzic, stwierdzil ze
        mi sie udalo i to cud! a tu Bummm smutne!Mysle ze z tym alkoholem to dobry
        pomysl.dziekuje za pomoc :)
        • brak.polskich.liter Zonk 11.04.07, 15:03
          Co to znaczy, ze "zadna laska nie potrafila go usadzic", moglabys przyblizyc?
          • lemon25 Re: Zonk 11.04.07, 15:51
            z wszystkimi bylymi spotykal sie gora 2 m-ce nie bylo to nic powazniejszego
            zawsze to im wlasciwie zalezalo na znajomosci a nie jemu to on konczyl bo nic do
            nich nie czul(byl w sumie fer), podobno nigdy wczesniej nie wyznal milosci itd.
            Imprezy i kuple byli wazniejsi a w tym momencie wiem ze z nami jest inaczaj bo
            spedzamy ze soba caly wolny czas. Powiedzial ze nie potrzebny mu nikt inny do
            szczescia. Mozemy rozmawiac ze soba calymi godzinami i nie koncza nam sie tematy
            do dyskusji.
            • maya28 Re: Zonk 11.04.07, 16:05
              Jeżeli tak bardzo go kochasz, to jasne, że go nie zostawisz ( a po takiej akcji
              powinnaś) Więc może zamieszkajcie razem, bo wspólne mieszkanie pozwala lepiej
              jednak poznac drugą stronę, niż spotykanie się choćby najczęściej, ale w
              momencie kiedy nam to odpowiada. Zobaczysz jak sie zachowuje, kiedy mu coś nie
              odpowiada. Byle nie wychodź za niego. Jak przez 2 lata będzie bajka, to możesz
              pomyśleć. Ale moim zdaniem, jeżeli tak sie potrafi zachować, to taki jest, a Ty
              po prostu stracisz wiecej czasu na zrozumienie czegoś. Nic nie usprawiedliwia
              podniesienia reki na kobietę. Nic. I jeżeli raz to zrobił, to zrobi kolejny.
              Tylko kwestia czasu, czym "wyprowadzisz go z równowagi".
              • lemon25 Re: Zonk 11.04.07, 16:26
                my mieszkamy razem i dlatego to takie trudne. Widze go gdy budze sie i zasypiam
                przy nim, wiem ze nie jest czlowiekiem ktory drugiemu robi krzywde dla wlasnej
                przyjemnosci:(
                • brak.polskich.liter Re: Zonk 11.04.07, 16:50
                  Wiesz, gdyby damscy bokserzy wtlukiwali swoim lubym juz na etapie randkowania
                  (chociaz i takie przypadki sie zdarzaja), do wielu tych malzenstw z przemoca w
                  tle w ogole by nie doszlo.
                  Moge sie zalozyc, o co chcesz, ze o ile od niego nie odejdziesz, facet bedzie
                  przez jakis czas sie kajal, zalowal tego, co zrobil, bedzie cudownie, fajnie,
                  bosko, w ogole zaczniesz sie sobie dziwic, ze mialas co do tego pana
                  jakiekolwiek watpliwosci. Az ktoregos dnia cudowny pan znowu podlapie jazde i
                  spusci Ci wp...dol. Potem dostaniesz kwiaty, bedzie blagal, przepraszal, zaleje
                  sie lzami, nawet obieca, ze juz nigdy-przenigdy nie tknie alkoholu (obietnice
                  oczywiscie zlamie). Znowu bedzie cudownie, a jakis czas pozniej znowu wezmiesz
                  oklep. I tak to sie bedzie krecilo, bo taka to juz specyfika tej imprezy. Masz
                  jak w banku, ze po slubie okresy "jest cudownie" znacznie sie skroca, za to
                  czestotliwosc brania w pysk wzrosnie. Chcesz, moge Ci rozpisac drzewko
                  prawdopodobienstwa.
                  Jezeli - wbrew zdrowemu rozsadkowi, instynktowi samozachowawczemu i sygnalom,
                  ze temu panu powinnas podziekowac za wspolprace - zdecydowalas sie z nim zostac
                  (a to widac), to przynajmniej za faceta nie wychodz. A jesli juz popelnisz ten
                  blad i za niego wyjdziesz - to przynajmniej nie rob sobie z nim dzieci.
                  • triss_merigold6 Re: Zonk 11.04.07, 19:18
                    Szkoda prądu.
                    Niunia za 5 lat będzie pisała, że ma dziecko, drugie w brzuchu, siedzi bez
                    pracy a zamiast kolacji dostaje wpierdol.
                    • kenya24 Re: Zonk 12.04.07, 00:14
                      ODEJDZ
                      nie zastanawiaj sie, tylko odejdz
                      to jedna z tych sytuacji, w ktorych nie ma miejsca na zadne kompromisy
            • annubis74 Re: Zonk 12.04.07, 16:41
              ech, a może po prostu one szybciej niż ty zorientowały sie co jest grane
              albo on akurat rozumiał że nie z nimi takie numery (tego typu faceci szukają
              typu "ofiary", co to bedzie sobie tłumaczyc ze on tak bije, bo kocha, bo jest
              zazdrosny i taki wrażliwy).
              chcesz usłyszeć że to sie nie powtórzy i że powinnas dać mu szanse
              no to daj. ale zadaj sobie pytanie czy jesli jeszcze raz zdarzy sie cos
              takiego, czy bedziesz miała siłę odejść czy znów bedziesz go tłumaczyc
    • lemon25 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 12.04.07, 15:26
      Teraz mam w glowie totalny mentlik!mam w myslach wasze rady i chodzi mi po
      glowie to ze moze cos takiego sie powtorzyc:(dzieki za otworzenie mi oczu,choc
      to gorzkie ale jest wiele racji w waszych wypowiedziach
      • ashton Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 12.04.07, 15:30
        Jasne że może się powtórzyć. A wtedy koniec balu panno Lalu. Teraz dałabym
        jeszcze szansę. Ale to tylko moje własne bidne niepopularne zdanie ;-)
      • maya28 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 12.04.07, 17:36
        Jeżeli po takiej akcji zwyczajnie nie spakowałaś się i nie wyszłaś, to już mu
        dałaś szansę. chociażby na tłumaczenie czegoś, czego nie można wytłumaczyć i
        pranie Ci mózgu, ze patologia nie jest patologia tylko ( i tu wpisz co Ci
        powiedział) Ale tak jak ktoś już napisał, zastanów się, co zrobisz przy
        powtórce z rozrywce, a ta z pewnością z czasem będzie. Czy będziesz wtedy miała
        szansę stanąć w swojej obronie, obronie swojej przyszłości. I miejmy nadzieję,
        ze w szale nie zrobi Ci większej krzywdy.
        Ja ciągle uważam, że facet NIGDY nie ma prawa uderzyc kobiety. A na
        stwierdzenie Ashton w innym watku, że jeżeli to nie facet pierwszy uderzy...
        chyba jest w stanie powstrzymać uderzenie kobiety, i nie oddawać? Inna kwestia,
        że uderzenie partnera, to już dla mnie ten przypadek, że się dalej nie
        dyskutuje, tylko sie pakuje. Panie tez to chyba obowiązuje, mamy w końcu
        równouprawnienie.
    • kasiucha01 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 13.04.07, 12:24
      a może to pierwsze objawy schizofrenii?
    • mimarika chłopak powinien udać się do specjalisty -Ty też 14.04.07, 10:01
      wiele czytałam wątków na tym forum, zazwyczaj bite dziewczyny piszą,że
      przeprosił i znów był cudopwny...do nastęopnego razu....
    • viz-ja Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 14.04.07, 16:40
      Właśnie się wygrzebuję z pewnego związku który trwał 2,5 roku. Chorobliwa
      zazdrość o wszystko, rzucanie szklanymi rzeczami, wyzwiska... na szczęście
      nigdy nie podniósł na mnie ręki ale i tak się bałam ale przebaczałam.
      Zostawić? Nie da się tak łatwo. Bo on jest cudowny i jest cudownie. I przecież
      przeprosił i żałuje.
      Co robić? Wytłumaczyć mu bardzo dokładnie, że się go bałaś, że to bolało i
      czekać. Może coś mu odbiło bo był pijany, ludzie różnie reagują.

      Nie wiem czy mieszkacie razem. Jeśli tak to na wszelki wypadek zabezpiecz sobie
      drogę ucieczki. Przygotuj komplet ubrań na zmiane, kosmetyki i zostaw u
      koleżanki u której będziesz mogła przenocować. Niech sobie tam leży i czeka.
      Obyś nigdy tych rzeczy nie użyła ale zawsze musisz mieć komfort i możliwość
      szybkiego wyjścia z domu bez pakowania.
    • justek20 Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 17.04.07, 15:54


      Jedyne ślady jakie powinnaś mieć po mężu to ugryzienia i malinki po świetnym
      seksie.

      Szanuj siebie bo inaczej inni nie będą. Nie daj sobą pomiatać.

      wszystkiego dobrego :)
    • pannaandrzeja Jedyne wyjscie 21.04.07, 17:20
      zeby byc ciagle z nim i zeby zacal sie inaczej zachowywac to zmus go zeby zapisal sie na psychoterapie. Jesli tego nie zrobi zerwij z nim
    • everplaya Re: pomozcie prosze bo nie wiem co zrobic 21.04.07, 18:46
      Możesz spróbować tego :

      jerzol.playeverwars.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka