moonka28
20.06.07, 16:58
witam Was wszystkich!chcialabym sie zapytac o jedna sprawe:moj ojciec odkad
pamietam zawsze pil,alkohol to numer jeden w jego zyciu...jako dziecko
pamietam :bicie pasem,wyzwiska,poniewieranie,dzikie awantury,wmawianie czegos
czego nie zrobilam....czesto tez,praktycznie zawsze "zapominal
mnie",tzn.kiedy mialam 6 lat odebrac mnie z zerowki potem szkoly itp..zawsze
w kazdym dniu mojego zycia byl obecny....strach,trwoga,przerazenie....obecnie
mam 28 lat stany lekowe i silna nerwice...na ile mozna przypisac moja
nerwice ojcu?myslicie ze jakbym miala szczesliwe dziecinstwo to by bylo
inaczej?ojciec ma jakies halucynacje ktore zaczely ,chyba lepiej
napisac "zaognily"sie
chwile po operacji wszczepienia baj-pasow,mowi ze ludzie go
przesladuja,podsuchuja,ze ma podsuch w domu(pokoju) itp...mama mowi ze to
oczywista bzdura,co sie z nim dzieje?