20.06.07, 16:58
witam Was wszystkich!chcialabym sie zapytac o jedna sprawe:moj ojciec odkad
pamietam zawsze pil,alkohol to numer jeden w jego zyciu...jako dziecko
pamietam :bicie pasem,wyzwiska,poniewieranie,dzikie awantury,wmawianie czegos
czego nie zrobilam....czesto tez,praktycznie zawsze "zapominal
mnie",tzn.kiedy mialam 6 lat odebrac mnie z zerowki potem szkoly itp..zawsze
w kazdym dniu mojego zycia byl obecny....strach,trwoga,przerazenie....obecnie
mam 28 lat stany lekowe i silna nerwice...na ile mozna przypisac moja
nerwice ojcu?myslicie ze jakbym miala szczesliwe dziecinstwo to by bylo
inaczej?ojciec ma jakies halucynacje ktore zaczely ,chyba lepiej
napisac "zaognily"sie
chwile po operacji wszczepienia baj-pasow,mowi ze ludzie go
przesladuja,podsuchuja,ze ma podsuch w domu(pokoju) itp...mama mowi ze to
oczywista bzdura,co sie z nim dzieje?


Obserwuj wątek
    • anula36 Re: jak zyc? 20.06.07, 17:08
      rozwijaja sie zaburzenie psychiczne na tle zmian organicznych w mozgu spowodowanych dlugoletnim alkoholizmem. Dolozyla sie pewnie do tego narkoza przy operacji. Przydalaby sie wizyta u psychiatry ewentualnie gerontologa ( tez maja przewaznie dobre rozeznanie w takich zaburzeniach).Lepiej nie bedzie i samo z siebie nie przejdzie.
      • moonka28 Re: jak zyc? 20.06.07, 17:21
        anula36 napisała:

        > rozwijaja sie zaburzenie psychiczne na tle zmian organicznych w mozgu
        spowodowa
        > nych dlugoletnim alkoholizmem. Dolozyla sie pewnie do tego narkoza przy
        operacj
        > i. Przydalaby sie wizyta u psychiatry ewentualnie gerontologa ( tez maja
        przewa
        > znie dobre rozeznanie w takich zaburzeniach).Lepiej nie bedzie i samo z
        siebie
        > nie przejdzie.
        MAM PYTANIE CZY TY JESTES LEKARZEM?

        mam pytanie:czy ty jestes lekarzem?
        • anula36 Re: jak zyc? 20.06.07, 17:30
          socjologiem. Ale z racji pracy musialam uzupelnic wiadmosci nt alkoholizmu i jego skutkow, blizszych i dalszych. Zachowania twojego ojca w polaczeniu z tym ile lat naduzywa alkoholu( zakladam ze z cwierc wieku), daje dosc jasny obraz tego co sie z nim dzieje.
          Lekarze udzielaja sie raczej na forum "zdrowie".
          A tu sobie mozesz poczytac wiecej:

          www.ipz.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=10735

          • anula36 Re: jak zyc? 20.06.07, 17:35
            i jeszcze cos dla ciebie:


            www.ipz.edu.pl/index.php?dz=slownik&op=spis&id=7115
          • moonka28 Re: jak zyc? 20.06.07, 17:41
            anula bardzoci dziekuje najbardziej martwie sie o mame ona jest tym wszystkim
            b.zmeczona,ja mieszkam na drugiej polkuli swiata,oni tylko dwoje,nie wiem co i
            jak doradzic mamie,ojciec na leczenie sie nie zgodzi na 100%!
            • substantiv Re: jak zyc? 20.06.07, 17:56
              jasne ze jest zwauzek miedzy ojcem a tym jak sie obecnie miewasz. Jest to
              zespol syndromow wystepujacy u dzieci alkoholikow, anula juz pisala nt.
              www.dda.pl/
              + + +
              Miałbym rozwiązanie, ale ono nie pasuje do tego poblemu.
            • anula36 Re: jak zyc? 20.06.07, 18:05
              w wersji soft- mozna sciagnac lekarza do domu i niech przepisze jakies leki obnizajace agresje i wyciszjace urojenia, to moze zrobic lekarz domowy lub wlasnie gerontolog ( zajmuje sie chorobami starszych ludzi i powinien miec dosc dobrze obstukane ew zaburzenia psychiczne zwiazane z wiekiem starczym, a u twojego ojca dziala to na podobnej podstawie - krotko mowiac - degenaracji komorek mozgowych), ojcu mozna zawsze owiedziec ze to leki uspokajajace zeby sie nie denerwowal po tych by -passach bo szkodzi itp,

              Twoja mama nie zyje w pustce - nawet jesli ciebie nie ma na miejscu - niech idzie do jakiejs poradni rodzinnej, osrodka pomocy psychologicznej , czy osrodka interwencji kryzyzowej- pozytywy z tego 2 zasadnicze- po pierwsze ma wsparcie ( konkretne ) na miejscu ( psycholog, prawnik, lekarz psychiatra), zostaje jakis slad na pismie ze jest w kontakcie i z jakiego powodu. Jesli dojdzie do wersji hard czyli ubezwlasnowolnienie sadowe czy leczenie przymusowe - to bedzie jakis glos w sprawie.
              Druga rzecz - bedzie sie pewniej czula majac swiadomosc ze jest miejsce gdzie moze zadzwonic, moze pojdzie na jakas grupe zon alkoholikow. Na to nigdy nie jest za pozno i naprawde pomaga.
              Ludzie sie potwornie wstydza alkoholizmu w rodzinie, sama wiesz- na takiej grupie wsparcia twoja mama przekona sie ze nie jest sama z takim problemem , poslucha jak sobie inne kobiety z tym radza. Naprawde polecam.
    • zosiaczek25 Re: jak zyc? 20.06.07, 19:00
      Moj ojciec za to sledzi kazde slady samochodow na drodze przed domem i obserwuje
      wszystkich ludzi, ktorzy przechodza obok ich posesji. Bo kto wie, kto to mogl
      byc? Ale tak mial zawsze. A co do bicia po pijaku i biegania regularnie z
      siekiera, twierdzi, ze jestem glupia i zmyslam, bo nie moge pamietac tego, co
      sie dzialo, gdy mialam 10 lat... Ale niestety pamietam. Czasem wraca to do mnie
      we snach.
      • moonka28 Re: jak zyc? 21.06.07, 16:32
        up
      • annajustyna Re: jak zyc? 24.06.07, 12:35
        A moj ojciec znowu jest ttoalnym abstynentem, jakby sobie kielicha od czasu do
        czasu strzelil, to bylby barzdiej do zycia...Na szczescie widuje go raz na 12 lat...
    • purecharm Re: jak zyc? 24.06.07, 21:44
      Jestem w szoku....moja babcia po takiej samej operacji zadzwonila ze szpitala do
      mojej mamy i mowila, ze ja przesladuja, chca ja zabic, otruc, tylko ze 2 dni
      pozniej zmarla...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka