Dodaj do ulubionych

No Mezatki, przyznac sie! Ktora flirtuje

13.08.07, 15:13
...z obcymi mezczyznami? Kolegami z pracy, znajomymi,
listonoszem ;) ? Czy dopuszczacie do sytuacji nader przyjacielskich
(smsow, rozmow) nie koniecznie czysto i wylacznie "kolezenskich" ?
Obserwuj wątek
    • umber82 Re: No Mezatki, przyznac sie! Ktora flirtuje 13.08.07, 15:19
      flirtuje z moim meżusiem na gg albo przez tel.. śmiesznie jest :)

      Absolutnie inni mnie nie interesują, ostatnio zastanawiałam się na
      tym, że nawet ich nie zauważam, jak by nie było już żadnego fajnego
      faceta na świecie tylko mój m;)

      • mrowka05052007 Re: No Mezatki, przyznac sie! Ktora flirtuje 14.08.07, 10:05
        dokładnie - mam podobnie.
        Po prostu nie zwracam uwagi na innych facetów, są dla mnie
        kompletnie aseksualni.
    • gosiadzika smsy???? 14.08.07, 07:47
      nigdy!!!!
      ja bym się czuła paskudnie jakby mój dostawał o 19 tej smsy od jakiejś baby z
      pracy, nawet nie wyobrażam sobie co mogłabym pisać ...coś w rodziaju no cześc
      żabko co słychać co robisz dziubku....czy co

      a rozmowy w pracy to nie jest flirtowanie chyba że siada się im na kolanach i
      dajesz się obściskiwać dla mnie głupota bo praca to praca
    • ashton Re: No Mezatki, przyznac sie! Ktora flirtuje 14.08.07, 10:19
      kasia2705 napisała:

      > ...z obcymi mezczyznami? Kolegami z pracy, znajomymi,
      > listonoszem ;) ?

      Jasne że tak. Sama pierwszego kroku nie robię (ach, ta
      nieśmiałość!), ale jeśli ktoś spojrzy, zagada... no to czemu nie?

      > Czy dopuszczacie do sytuacji nader przyjacielskich
      > (smsow, rozmow) nie koniecznie czysto i wylacznie "kolezenskich" ?

      A to już nie flirt. Dziękuję, postoję. Po co mi taki taniec na linie?
      • mrowka05052007 Re: No Mezatki, przyznac sie! Ktora flirtuje 14.08.07, 10:27
        Ech - Ashton, Cicha woda z Ciebie!
        • filar_zf Re: No Mezatki, przyznac sie! Ktora flirtuje 14.08.07, 13:53
          Oczywiście, że flirtuję, ale pewnych granic nie przekraczam. Może
          być posmianie się w towarzystwie, namawianie na wypad do pokoju
          narad, ale wszystko w ramach żartu. Ni przyjmuję zaproszeń na kawę,
          nie odpisuję na sms-y, jeśli takowe dostanę.
    • takajakja5 Rzadko 17.08.07, 13:31
      Bardzo, ale to bardzo rzadko dostrzegam wokół, że są inni faceci niż
      mój mąż. Ale Ciebie przestrzegam, bo kiedyś zostałam posądzona o
      zdradę, a doprowadziła do tego luźna rozmowa na gg, skutkiem czego
      jest kontrola męża i czujność zarówno jeśli chodzi o mój telefon
      komórkowy jak i o internet. Czasami można więcej stracić niż
      zyskać...
      • kasia2705 Re: Rzadko 26.08.07, 15:05
        Ja juz mialam takiego, ktory kontrolowal Teraz jest BYLYM mezem ;)
    • ela.buu Re: No Mezatki, przyznac sie! Ktora flirtuje 28.08.07, 10:45
      flirtowanie nie jest zle
      trzeba tylko wiedziec co mozesz w swoim zwiazku
      na co on ci pozwala a na co ty jemu
      mojemu mezowi nie przeszkadza wychodzenie na kawe wiec tylko ja sama mogla bym
      to sobie ograniczac ale po co
      flirt to mily usmiech do mniej lub bardziej znajomych mezczyzn ktorzy nie moga
      mnie miec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka