rejka
11.12.07, 16:32
Zazwyczaj jest w rodzinie jakiś wujek czy kuzyn, któremu nie wiadomo co
podarować. Szczególnie jeśli Wigilię obchodzi się w licznym gronie.
U moich rodziców jest około 20 osób, dlatego prezenty zaczynam kupować już od
wiosny, bo wygodniej to rozłożyć na raty. W tym roku zaczęłam się rozglądać za
podarunkami dopiero w połowie listopada, ale niespodziewanie udało mi się
znaleźć coś dla każdego.
Od ślubu obchodzimy także Wigilię u Ciastka i tu pojawia się problem.
Nie mam pojęcia, co kupić jego mamie. Nie ma między nią a mną jakiejś bliższej
więzi, spytanie wprost odpada, bo się obrazi.
Od jakiegoś czasu to Ciastek zajmował się prezentem świątecznym dla niej, ale
nie bardzo trafiał.
Szale, apaszki, biżuteria odpadają, bo trudno jej dogodzić. Nic, z tych
rzeczy, które kiedyś dostała od nas, a ja je wybierałam, nie używa. Starałam
się wybierać pod jej gust, obserwując co nosi.
Prezenty Ciastka (radio, komplet miseczek do przystawek) spotkały się z jawną
krytyką.
Ma ktoś jakiś pomysł?