makacjam25
04.04.13, 13:13
Od dwoch tygodni mieszka z nami cudna biala sunia chi. Ma 3 miesiace.
Wesola, rozrabia ile trzeba, zdrowa (pomijajac infekcje oczu wylapana przy okazji szczepienia),
Drapie sie jedynie. Nie jakos strasznie duzo, ale ma takie momenty, ze podgryza sie i drapie jak na pchly. Ale pchel nie ma. Zabezpieczona, sprawdzona przez veta, wiec to nie to.
Karma? U hodowcy nie dostałam scisle okreslonych wskazowek co do karmienia, gdy spytalam o karme, tez uslyszalam, ze dla szczeniat po prostu, zadna specjalna, dziwne, ale coz.
Wiec kupilam Royal Canin Xsmall breed Junior czy jakos tak.
I tak sobie mysle, ze moze by zmienic? Na jakas jagniecine albo lososia?
Orijen w UK ceny ma szalone, Acany nie ma. O Rayalu czytalam, ze zepsul sie troche, ze cena nie bardzo idzie w parze z jakoscia. Myslalam o ProPlanie. Nie jest wcale gorsza karma, za to tansza duzo. Ale teraz co, jagniecina, czy losos? Co lepsze dla malej? Moze Eukanuba? Troche glupieje.
I kwestia odrobaczania. Co ile? Biorac pod uwage, ze mamy w domu jednak kota wychodzacego, regularnie odrobaczany, ale jednak, no i pies raczej z tych co spi ze mna w lozku i wyluzuje dzieciakom dzioby, probowalam oduczyc (dzieci, nie psa, zeby sie lizac nie dawaly), ale nie ma opcji. Tak wiec piesek MUSI byc maksymalnie heh higieniczny, biegac bedzie glownie w naszym ogrodku, gdzie inne psy wejscia nie maja, jednak koty przylaza od sasiadow. Dziekuje za rady. A i czy produkty typu jakies denta stix od pedig