konwalka 27.06.14, 15:02 ale nie w sensie: świergot ptaków, zapach rózy czy musnięcie ukochanych ust co was budzi brutalnie, o szóstej rano? mnie, po długich poszukiwaniach budzika idealnego, to: www.youtube.com/watch?v=Sb1xssKMB6A Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
triss_merigold6 Re: a co was budzi? 27.06.14, 15:08 Budzik w telefonie. W weekendy gramoląca się młodsza, która się rozpycha, ściąga kołdrę. Odpowiedz Link Zgłoś
tuya Re: a co was budzi? 27.06.14, 15:13 Słońce o 4, mimo ze mam okno sypialni od północy i rolety. Ale jak uchylone to szpara jest i czasem wystarczy. A czasem jeszcze bardziej brutalnie - moje bydlątko które tuż po wschodzie słońca wypatrzy koteczka za oknem i zaczyna szczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: a co was budzi? 27.06.14, 15:18 Poczucie obowiazku Powaznie - od lat, pewnie juz 40 z okladem, nie uzywam budzika ani zadnych innych budzaczy/wybudzaczy. Mowie sobie wieczorem, ze mam wstac o ktorejs tam i sie budze na czas. Nigdy nie zaspalam na zaden glupi samolot o 4 rano czy inne tego typu atrakcje. Sa zalety bycia weird i posiadania dziwacznego mozgu Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: a co was budzi? 29.06.14, 23:59 Mam dokladnie tak samo od zawsze. Malo tego jak raz na x czasu chcac byc na 200 procet pewna, ze wstane ustawie budzik to budze sie kilka minut przed tym jak zadzwoni. A i u mnie nie ma znaczenia po ilu godzinach spania musze wstac. A tak sama z siebie bez konieczniosci praca/wyjad itp budze sie po max 6 godz spania i jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
mag1982 Re: a co was budzi? 27.06.14, 15:16 O szóstej budzi mnie gadanie młodszej albo ryk starszej. Wolę stanowczo to pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mona_mayfair Re: a co was budzi? 27.06.14, 15:17 Aktualnie na szczęście nic mnie o 6 rano brutalnie budzic nie musi ;p ale jak musiało, to budziła mnie Metallica ;p Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: a co was budzi? 27.06.14, 15:42 najlepszy budzik na świecie - "Mamuuuusiuuuuuuu!!!..." Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: a co was budzi? 27.06.14, 16:10 Samo przerwanie mojego snu nie gwarantuje, że zwloke się z wyra i ruszę w świat do swych obowiązków. Drzemki w telefonie ratują trochę sytuację. Tak naprawdę to potrzebuję budzika z opcją wyciągarki. Czy ktoś słyszał o takim wynalazku? Póki co mam budzenie nastawione na kilka godzin po kolei. Jakoś mi się udaje nie zaspać parę razy tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: a co was budzi? 29.06.14, 07:46 Są takie, że kiedy zaczynają dzwonić, to równocześnie zaczynają jeździć/ latać po pokoju i żeby wyłączyć, to musisz złapać. Ale drogie są. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: a co was budzi? 27.06.14, 16:14 "Where did you sleep last night" w wykonaniu Nirvany. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: a co was budzi? 27.06.14, 16:23 Około północy (ledwie zdążę zasnąć): - Chrrrrrr grhh ghrrrrrrr - tuż nad prawym uchem, narastająco, do bezdechu. Mija dobre parę minut, im uda mi się go ułożyć w taki sposób, żeby przestał chrapać. Około 3:00 - Mama.... mamusiu... mamusiu, poprzytulaj mnie... proooooooooooszę! Około 4:00 - drą ryja słowiki za oknem. Nie śpiewają. Drą ryja. Około 5:00 - natrętna myśl, że nie powiesiłam prania i gnije w pralce. Uczciwie ją przeganiam. 5.30: najbardziej chamski budzik z opcją drzemki, jaki znalazłam. 6.00: budzik męża w komórce 6.30: Mamo, wstawaj, spóźnisz się do pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: a co was budzi? 27.06.14, 18:40 > Około 4:00 > - drą ryja słowiki za oknem. Nie śpiewają. Drą ryja. U nas to samo - niby fajnie mieć drzewa pod oknem, ale zdecydowanie nie pod oknem sypialni ;p. Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: a co was budzi? 27.06.14, 16:50 konwalka napisała: > co was budzi brutalnie, o szóstej rano? o 6 rano to zaliczam jakiś 5 kilometr joggingu Mam zegar biologiczny ustawiony na 4.30-4.45 czasu letniego, żaden budzik mi nie jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: a co was budzi? 27.06.14, 17:36 Najmłodsze dziecię - budzi się o 6-7 i pragnie towarzystwa, a śpiaca matka i śpiący ojciec to kiepskie towarzystwo. Tak więc rozpoczyna się procedura budzenia matki i ojca: targanie za włosy, wpychnie paluchów do nosa i do oczu, skakanie po brzuchu, szczypanie gdzie popadnie i zagadywanie w stylu: "tatatatataaaaa łałałałałaaaaaaa mamamamamaaaaaaaa niamnamnamniaaaaa daaadadaaaaaa", które moim zdaniem oznacza "wstawaj tato i zrób mamie kawę". Młody jest niezawodny. Żaden budzik nigdy nie był tak skuteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
xyxzza Re: a co was budzi? 27.06.14, 19:27 Król Julian mnie budzi. Uwielbiałam, ale chyba czas na zmianę... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: a co was budzi? 27.06.14, 19:41 Reaguję na niezbyt fajny dźwięk w swoim telefonie, ale najprzyjemniejsze przebudzenie mam, słysząc budzik syna: 01 Prologue Harry Potter and The Sorcerer's Stone Soundtrack Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: a co was budzi? 27.06.14, 22:26 Co to za tragedia. Kot mnie budzi, bynajmniej ni eo 6, jak mam nastawiony budzik, ale o 5.37, co do minuty, codziennie. Póżniej ten sen już marny. Odpowiedz Link Zgłoś
ladnyusmiech Re: a co was budzi? 28.06.14, 05:45 Mnie budzi mocny ból zęba :/ O 5 rano! Dzieci śpią jak aniołki, nie wiercą się, nie krzyczą o mleko to tu taki pech. Ząb nie daje spać Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: a co was budzi? 28.06.14, 14:02 Ku mojej boleści sama się budzę, rześka i wyspana ok. szóstej. Świątek,piątek czy niedziela. Gdzie te studenckie czasy, kiedy nastawiałam budzik na godzinę 11? Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: a co was budzi? 29.06.14, 20:51 Matko... większość z tego nie jest wcale śmieszna Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: a co was budzi? 30.06.14, 01:44 no przecież miało być brutalnie, a nie smiesznie! ale numer z bananem, pluszakiem i telewizorem był genialny Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: a co was budzi? 29.06.14, 03:26 Wrzask 2,5-latka: "gdzie jest moje autoooooo?!" Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: a co was budzi? 29.06.14, 05:28 Mnie budzi poczucie obowiązku . Jeśli wieczorem powiem sobie, że mam wstać o konkretnej godzinie to budzę się właśnie wtedy. Budzika nie używam wcale. Odpowiedz Link Zgłoś