johana19
25.07.07, 15:20
Zauważyliśmy, że od jakiegoś czasu Tyson wylizuje sobie przednie łapy i to
tak bardziej ich tylną część. Czasami wydaje mi się, że robi to z nudów, a
czasami wygląda to tak, jakby go coś swędziało? Nie mam pomysłu na to, co
może być tego przyczyną. Oglądałam łapy dokładnie. Nie ma tam żadnych
plackowatych śladów, otarć, zaczerwień itp. Pies nie ma problemów z
chodzeniem. Dotyk nie sprawia mu bólu. Łapy wygladają normalnie. Opuszki też
są OK. Jedna rzecz, która może bardziej rzuciła mi się w oczy to kolor tej
górnej opuszki u jednej łapy. Zawsze była taka bladoróżowa (na drugiej,
praktycznie na całej powierzchni opuszka od urodzenia ma ciemną plamę), a
teraz kolor stał się jakby trochę bardziej intensywny? Co nie zmienia faktu,
że mimo tego, iż tą łapę liże częściej, to o drugiej też "nie zapmnia". Nie
wiem czy powinnam przestać się tym przejmować i czekać aż psu przejdzie takie
zachowanie czy może jest to objaw jakiejś choroby? Pies strasznie źle znosi
wizyty u weterynarza więc jeśli to możliwe to chciałabym mu oszczędzić
stresu. Jednak oczywiście bez względu na wszystko, udamy się do specjalisty,
jeśli zajdzie taka potrzeba.
Asia mama LENY (27-01-2005)
Pierwszy rok życia