Dodaj do ulubionych

Wakacje+pies?

20.08.07, 09:11
witam,
zastanawiamy się nad nabyciem psa, ale powstaje problem: co robić z
nim w czasie wakacji czy to letnich czy zimowych.Bedzie to duży pies
reasa: berneński pies pasterski.Mam pytanie co wy robicie z pieskami
podczas waszej nieobecności?
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: Wakacje+pies? 20.08.07, 10:39
      Moje psy jeżdżą na wakacje z nami, zazwyczaj nie ma problemów z wynajmem pokoi w
      kwaterach.
      Możesz też rozważyć, czy nie mógłby pies pobyć w tym czasie u rodziny, lub u
      kogoś bliskiego.
      • orvokki Re: Wakacje+pies? 20.08.07, 16:07
        Opcje są trzy:
        1. Wyjazdy z psem
        2. Zostawienie psa u rodziny lub znajomych.
        3. Hotel dla psów.

        Moje jeżdżą z nami, również za granicę, grunt, żeby pies był dobrze wychowany i
        pod kontrolą, wtedy nie ma problemów, a nawet często psiak wywołuje miłe
        komentarze i ułatwia zawieranie znajomości :o)
    • gianka Re: Wakacje+pies? 20.08.07, 16:52
      Mamy berna. Od 4 lat wszędzie z nami jeździ. Fakt, planujemy wakacje
      tak, żeby i on miał "coś od życia", ale za to jest tyle radości i
      frajdy, kiedy nasz psiak niczym szczeniak wygłupia się "na
      wakacjach".
    • mmk9 Re: Wakacje+pies? 20.08.07, 20:57
      Nie ma co ukrywać, bez psa jest się bardziej niezależnym i mobilnym.
      Można leżec w łożku do południa albo szwendać się wieczorami do
      oporu. Można nie przejmować się, ze w pracy się przedlużyło. Mozna
      wyleżeć każda grypę. Można ni stąd ni zowąd wsiąść do pociagu byle
      jakiego... Siedzieć na basenie od otwarcia do zamknięcia. Można nie
      dbać o to, czy jest żarcie w domu, czy nie. Kłaków nie ma. A tu
      nachodzi człowieka takie coś, że musi, musi mieć coś do poklepania,
      co przyjdzie z tym mokrym nochalem. I jeszcze ta idiotyczna chęć,
      żeby łazić wciąż na spacery. Trzy razy dziennie, brr. Kurcze,no. Nie
      rozumiem takiego założenia, że funduję sobie inwentarz, ale wakacje
      muszę mieć regularnie bez niego. Są rozne sytuacje losowe, ale
      czasem trzeba wybierać i między przyjemnościami.
    • sherman-doberman Re: Wakacje+pies? 22.08.07, 23:17
      Staramy się być dla psa zawsze obecni.
      Wakacje zawsze z psem. Od czasu do czasu krótki pobyt w psim hotelu,
      jeżeli konieczny wyjazd a psa zabrać się nie da. Dla psa to stres.
      Chyba że zawczasu znajdziesz dobry hotel, zostawiasz tam psa
      regularnie - pies się wtedy zadamawia bez specjalnych kłopotów, w
      hotelach - przyjamniej tu u mnie- obsługa stara się dobiera psy
      parami :suka i pies o odpowiednich gabarytach siedzą razem. Nie
      nudzą się w takiej sytuacji i z pewnością nie pogryzą. Niezbędny
      wtedy komplet szczepień, zwłaszcza na kaszel "hotelowy"
      • jollyvonne Re: Wakacje+pies? 03.09.07, 08:54
        Sherman, a co to takiego ten kaszel hotelowy? Mozesz podac nazwe szczepionki lub
        lacinska nazwe choroby?
        • tamsin Re: Wakacje+pies? 03.09.07, 15:40
          en.wikipedia.org/wiki/Tracheobronchitis
          tutaj jest po angielsku, ale rowniez sa nazwy lacinskie. psy szczepi
          sie raz do roku na to, szczepionki sa zarowno do nosa a jak pies
          tego nie przyjmuje to domiesniowe.
    • anulcik Re: Wakacje+pies? 29.08.07, 08:59
      moj jezdzi ze mna wszedzie, nawet pod namiot ;p
    • joanna_poz Re: Wakacje+pies? 29.08.07, 12:58
      raz w roku lecimy na urlop samolotem, więc psa zabrać nie możemy.

      na pierwsze wakacje został w psim "pensjonacie".

      na drugie namówilismy naszą opiekunkę do dziecka żeby zamieszkała u
      nas w domu i zaopiekowała się psem.
    • tamsin Re: Wakacje+pies? 29.08.07, 17:39
      W tym roku zabralismy psy ze soba na wakacje, ale i planowalismy je
      pod ich katem ;-) Dwa lata temu mialam babeczke, ktora u mnie
      mieszkala i zajmowalam sie nimi, tez bylo dobrze. Jak psy byly
      mlodsze to czasami dawlam je do psiego pensjonatu, poniewaz jest ich
      dwojka, to nawet to dobrze znosily.
    • jollyvonne Wakacje z psem 02.09.07, 17:06
      Swietny temat, a zalozycielce gratuluje dalekowzrocznosci: wiele osob "planujac"
      psa nie planuje wakacji z/dla psa!

      Ja mam duzego psa, kupionego rok temu, tez przemyslalam sprawe wakacji przed
      nabyciem czworonoga. Od kiedy Cycek trafil pod nasz dach zmienilo sie wiele:
      - dotychczasowa pralnia zostala przemianowana na psi pokoj, kiedy potrzebujemy
      pomocy przy jedym spacerze to sasiadka wypuszcza go tamtedy, podczas gdy reszta
      domu jest zamknieta.
      - kupilismy auto w wersji kombi, pies nie miesci sie "w nogach" z przodu, a na
      tylnej kanapce mamy dziecko i bylo za ciasno. Od razu planowalismy ze pies
      bedzie jezdzil z nami, rowniez za granice.
      - czasami psem zajmuje sie sasiadka, jesli to kilka dni to dostaje klucze od
      domu, jak byl mniejszy to zabierala go do siebie. Rodzina meza sie obrazila ze
      nie kupilismy spaniela, a poza tym to wyjatkowe niemoty jesli chodzi o obsluge
      psow. Moja rodzina mieszka za daleko, znajomi podchodza do Cycka z rezerwa,
      dobrze miec sasiadke!
      - wiele zwyklych hoteli przyjmuje psy bez problemu, w Radisson w Lillehammer
      placilismy 100kr za dobe doplaty za psa, jedyna niedogodnosc (dla mnie) to pokoj
      w czesci dla palacych. W domku w osrodku wczasowym nie bylo zadnych doplat.
      - w wakacje zimowe moze oddamy psa do hotelu dla zwierzat, jesli nie bedzie
      innego wyjscia. Na razie probuje namowic znajomych na zamieszkanie u nas na ten
      czas :) Przy okazji podleja kwiatki.
      - coraz wiecej restauracji i pubow przyjmuje gosci z psami, przejazd pociagiem
      to zyczaltowana oplata 4zl bez wzgledu na trase, psy wpuszczane sa na promy
      (Swinoujscie-Ystad, Sassnitz-Trelleborg) bez dodatkowych oplat, po wyrobieniu
      psu paszportu nie ma problemu z podrozami po Polsce i Europie.
      • igge Re: Wakacje z psem 11.01.08, 23:15
        Babcia opiekuje się domem i psem.
    • lolarun Re: Wakacje+pies? 13.01.08, 10:21
      my zostawiamy psa u moich rodziców. Ma tam swoją mamę i czuje się jak u siebie w
      domu. Rodzice go rozpieszczają a on jest przeszczęśliwy. Ale jeszcze
      szczęśliwszy jest gdy jedzie z nami i zawsze go ze sobą zabieramy. Wyjątkiem
      była nasza podróż poślubna, którą skróciliśmy o 3 dni, bo tak bardzo za nim
      tęskniliśmy. A Tito sprawdza się we wszystkich hotelach, pensjonatach,
      namiotach, samochodach, pociągach, autobusach, restauracjach, pubach, nad
      morzem, jeziorem, w górach. Jeździ więc z nami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka