Dodaj do ulubionych

Cocker Spaniel

04.05.08, 15:18
Mam zamiar kupić jednego pieska z tych na fotkach ale coś mi nie pasuje w ich
wyglądzie a w szczególności w wyglądzie sierści, jak dla mnie jest trochę
dziwna (mokra ?!) jak na cocker spaniela i niby są to złote spanielki
bardzo dziękuje za wszelkie rady :)

www.flickr.com/photos/26266419@N07/2464399822/
www.flickr.com/photos/26266419@N07/2464399826/
Obserwuj wątek
    • bibiki Re: Cocker Spaniel 04.05.08, 15:50
      dodam że byłam w kilku już hodowlach psiaków (cocker spanieli angielskich i nie
      tylko) i wżyciu nie widziałam takiej sierści
      po prostu boje się że kupie jakiegoś mieszańca...
      • blue.berry Re: Cocker Spaniel 04.05.08, 17:50
        jesli szczeniaczki maja metryki to napewno sa rasowe.
        • pierozek_monika Re: Cocker Spaniel 04.05.08, 19:19
          a jeśli nie mają metryk, to pewnie pochodzą z hodowli w szopie, i żeby zrobić im
          zdjęcie, to trzeba je najpierw umyć.
          • blue.berry Re: Cocker Spaniel 05.05.08, 10:09
            pierozek_monika napisała:

            > a jeśli nie mają metryk, to pewnie pochodzą z hodowli w szopie, i
            żeby zrobić im zdjęcie, to trzeba je najpierw umyć.

            dokladnie tak
            jak ostatnio wykupowalismy sunie z likwidowanej rozmnazalni to kazda
            byla oddawana jeszcze mokra po kapieli.
      • a.nancy Re: Cocker Spaniel 05.05.08, 00:38
        nie kupisz chyba psa w ciemno, bez obejrzenia szczeniakow (i matki, i warunkow w
        jakich sa trzymane, itp.)? pojedz, przekonaj sie jakie sa naprawde i podejmij
        madra decyzje.
        • nrg67 jak tak... 05.05.08, 11:06
          Nie da sie kupic psa bez oglądania rodziców i warunków w jakich
          przyszedł na swiat. To ryzykowne. Ja nie należę do
          fanatyków "papierów", ale ... co innego kupić albo wziąć psa od
          kogoś, kto go rozmnożył przez przypadek, z nieuwagi albo z głupoty,
          a co innego od cynicznego machera, który z tego żyje. Jak ktoś
          twierdzi, że ma "hodowlę", sam siebie nazywa "hodowcą", umawia sie
          na kupno szczeniąt, "planuje mioty" w sensie mówi "za dwa miesiące
          powinienem mieć szczeniaki" - a przy tym nie daje rodowodów, metryk
          i t d. to na 100 proc jest to oszust. NIe wiadomo, co z tego
          szczeniecia wyrosnie, a jesli nawte wyrosnie ładny piesek, to
          takiego hodowcy raczej bym nie wspierał i nie robił z nim interesów.
          Pisze to jako właściciel dwóch psów pozbawionych przywileju
          posiadania rodowodu tzn. kundla oraz drugiego, ktory jest po
          papierowych rodzicach, skojarzony "nielegalnie", bez głowy i bez
          sensu, ale za to z miłością i troską do psów
          Innymi slowy: na Twoim miejscu bym tego psa nie kupował i poszukał
          lepiej hodowli z psami rodowodowymi, ew. znalazł kogoś komu na pewno
          bedziesz mogla zaufac (na pewno nie jest kims godnym zaufania
          czlowiek ktory w internecie sprzedaje psy i co pare misiecy ma
          kolejny miot)
          I nie zgadzam sie, ze cokolwiek powiedza tu tzw. warunki - psy maja
          inne wybrazenia o higienie niz ludzie, suka ze szczeniakami nie ma
          prawa pachnieć, a jak pachnie - to dla mnie by byla pierwsza
          wskazowka ze cos jeste nie tak i ktos na te biedne zwierzeta wylał
          wiadro dezodorantu.
          • a.nancy Re: jak tak... 05.05.08, 20:17
            > Innymi slowy: na Twoim miejscu bym tego psa nie kupował i poszukał
            > lepiej hodowli z psami rodowodowymi

            bibiki nie napisala, czy psy maja rodowod czy nie. ma watpliwosci co do stanu
            siersci na zdjeciach, w takim wypadku najlepiej po prostu obejrzec szczenieta
            osobiscie. jesli nie maja rodowodu, zgadzam sie z tym, co napisales i odradzam
            kupno.

            > I nie zgadzam sie, ze cokolwiek powiedza tu tzw. warunki - psy maja
            > inne wybrazenia o higienie niz ludzie, suka ze szczeniakami nie ma
            > prawa pachnieć, a jak pachnie - to dla mnie by byla pierwsza
            > wskazowka ze cos jeste nie tak i ktos na te biedne zwierzeta wylał
            > wiadro dezodorantu.

            sugerujeszm ze piszac o warunkach mialam na mysli, ze psy powinny pachniec? :D
            nieeee... warunki - mowimy o warunkach optymalnych DLA PSA, nie o wylewaniu
            dezodorantu. wspomnialam o warunkach, bo pseudohodowle stosuja rozne sztuczki,
            np. umawianie sie poza miejscem, gdzie przebywaja psy - a obejrzenie, jak
            mieszkaja, moze wiele powiedziec o hodowcy lub "hodowcy". i wcale nie twierdze,
            ze musza mieszkac w lozku ;) ale jak widze czyste boksy z duzym wybiegiem, moge
            obejrzec inne psy bedace w hodowli, czy nie sa wychudzone, zapchlone, czy sa
            wesole i przyjazne wobec ludzi - to wszystko ma wplyw na moj wybor.

            nie kupilabym szczeniaka bez obejrzenia miejsca, w jakim sie wychowal.
            • talareczka Re: jak tak... 08.05.08, 23:33
              za dwa tygodnie odbieram sunię z miejscowości oddalonej od mojej o 280 km, byłam
              tam już dwa razy najpierw jak suka była szczenna, później wybrać dzidzię. Nie
              można dawać zarabiać pseudo hodowcą, którzy psy traktują jak maszynki do
              robienia pieniędzy. Mało tego w takich hodowlach nie MA STARYCH PSÓW, tragedia.
              Natomiast, co do spanielków jeśli masz jakikolwiek wątpliwości a zależy Ci na
              piesku tej rasy to poszukaj gdzie indziej a na pewno znajdziesz, takiego który
              będzie Ci odpowiadał pod każdym względem. Po tych szczeniakach widać, że będą
              miały bujne czapki,co mi osobiście bardzo u spanieli się nie podoba, to
              oczywiście się strzyże ale .............jak dla mnie są też zbyt płowe( ale to
              oczywiście może być wina zdjęcia)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka