Dodaj do ulubionych

Panowie, boicie się...??

21.09.09, 11:25
Jakiś już czas utrzymuję mailową korespondencję z pewnym panem poznanym... oj,
sama już nie wiem - chyba na randki.o2. Codzienna wymiana maili, myśli porad
itepe [jest starszy ode mnie o 15 lat].

Ostatnio ten pan mnie zastrzelił czymś takim:
"Duża część mężczyzn, skłonny byłbym powiedzieć, że większość, boi się
mądrych, inteligentnych kobiet. Taka kobieta stanowi zagrożenie, dobra jest
jako koleżanka, przyjaciółka, ale żona??? Przecież taka kobieta po ślubie
owinie sobie faceta wokół palca i będzie pokazywała kto tu rządzi. Przecież w
małżeństwie to facet jest głową rodziny, przynajmniej tak się utarło, a jak tu
być tym kto nosi spodnie skoro ma się żonę mądrzejszą od siebie. Nie wiem może
się mylę, bo nie znam Cię zbyt dobrze, ale wyglądasz na kobietę, która potrafi
postawić na swoim i to niektórych onieśmiela."

To jest już drugi facet, który mi coś takiego powiedział, coś w sensie, że
kobieta nie powinna pokazywać swojej siły, mądrości itd., bo to facetów
odstrasza. Jestem tym zaniepokojona. Panowie, czy to prawda?

Jak pomyślę, że miałabym grać taką słodką, nieporadną idiotkę, to... nie,
jakoś nie potrafię sobie siebie wyobrazić w tej roli...
Obserwuj wątek
    • gapuchna Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:27
      A myślisz, że co ci oni odpowiedzą?
      • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:32
        gapuchna napisała:

        > A myślisz, że co ci oni odpowiedzą?

        Że są odważni i że się nie boją
        wink
        • gapuchna Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:33
          Nie, nie wierz w to. Nie są ani odważni, ani sie nie boją. Sa zachowawczy aż do
          bólu.
          • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:35
            hmmm...
            i chyba tego obawiam się najbardziej...
            • gapuchna Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:40
              Każdy powie ci, ze bardzo ceni w kobiecie mądrość ....ale....

              Może z miesiac czytałam w jakims kolorowym piśmie porady, zmierzające generalnie
              do sposobów na usidlenie faceta. To nie było jakieś bardzo mocno żenujące
              pisemko, chyba Twój styl? Pani? - w każdym razie na jakim takim poziomie.
              Wypowiadała się pani psycholog z nazwiskiem. Powiedziała wprost: Tak! Należu
              udawać, należy dostrajac sie do potzreb i oczekiwań mężczyzny, a ten chwyta i
              wyłapuje informacje które jego, "samca" - stawiają w roli wybawcy, męża
              opaczności, bohatera.
              I teraz powiedz mi, gdzie tu miejsce na inteligencję? - jedno jedyne:
              aktorsko udawć!
              Albo być niezależnym i panów trakotować wybitnie użytkowo smile
              • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:45
                gapuchna napisała:

                > I teraz powiedz mi, gdzie tu miejsce na inteligencję? - jedno jedyne:
                > aktorsko udawć!
                > Albo być niezależnym i panów trakotować wybitnie użytkowo smile

                aktorka ze mnie marna. no, chyba, że na jakieś warsztaty bym się wybrała wink
                użytkowo...?? hmmm... czemu nie! big_grin tylko nie chciałabym słuchać żałosnych
                lamentów "ja tobie jestem potrzebny tylko do jednego! crying" Takie czasy, więc
                proszę mi tu nie płakać wink
                • gapuchna Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:52
                  smile

                  No to już musisz w takim razie mieć własną, trzecią drogę smile

                  Znałam pana, z tytułem profesora zwyczajnego. Znałam jego żonę - kobiecina.
                  Zapytałam kiedyś: dlaczego ona? Nie powtórzę, co mi odpowiedział, pzrez szacunek
                  dla kobiet w ogóle.

                  Nie, nie wierzę, ze męzczyźni patrzą w jakiś wybitny sposób na nasza
                  inteligencję, lub jej braki. I tak najważniejsze miesci w innych obszarach
                  naszego "bycia kobietą" smile

                  Ok, podle nieco piszę. I może się mylę? - oby!
                  • listopad02 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:54
                    Mylisz się.
                    Lubią gdy mogą się czegoś nauczyć, poznać od kobiety.
                    • gapuchna Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:03
                      Serio? - ironia, jeśli byś tego nie dostzregł.
                      • listopad02 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:10
                        Seriosmile
                        Miło jest spędzać czas z kimś, kto pokazuje Ci nowe obszary życia.
                  • aglajaaa Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:59
                    Hej, znawcy tematuwink Piszecie i piszecie a ja nie wiem o co chodzi...
                    Jak się ma inteligencja do chęci (lub braku) tworzenia z kims związku(?)
                    Myślałam, że jest zupełnie inaczej... Bo ja to w ogóle szukam ludzi, od których
                    coś mi może "skapnąć" od których skradnę nieco cennych przemyśleń, spostrzeżeń,
                    prawd... mądrości(?)
                    A od mężczyzn w szczególności...
                    • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:13
                      aglajaaa napisała:

                      > Myślałam, że jest zupełnie inaczej... Bo ja to w ogóle szukam ludzi, od których
                      > coś mi może "skapnąć" od których skradnę nieco cennych przemyśleń, spostrzeżeń,
                      > prawd... mądrości(?)
                      > A od mężczyzn w szczególności...

                      no właśnie o to chodzi, abyś Ty jako kobieta chłonęła tę mądrość od mężczyzny
                      wielbiąc go i wpatrując się w niego jak w obrazek!

                      Słuchajcie, mam w pracy kolegę. 34 lata, singiel [aczkolwiek poszukujący usilnie
                      kobiety...]. Dogaduję się z nim świetnie tylko i wyłącznie wtedy jak nie
                      pokazuję, że coś wiem. A już tragedia jest jak wiem coś lepiej - obraza
                      majestatu. Jeżeli mówię do niego "och, super, świetnie Hubercie to zrobiłeś!"
                      albo "oj, jaki ty jesteś zdolny, mądry, pomysłowy itepe itede" to wtedy nagle
                      jestem jego ulubioną koleżanką i dopiero wtedy, jak się tak do niego "łaszę"
                      niby pokazując jaki to jest super z niego facet - dopiero wtedy on mnie lubi i
                      jest dla mnie miły. Chore, nie...??
                      • gapuchna Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:18
                        Ugly, bo to własnie tak jest.

                        Bylam z facetem zreczywiście mądrym. Wykształconym. Mistzrem. Ale ja w między
                        czasie podrosłam, dojrzałam. Zaczęłam krytykować - zawsz padało wtedy
                        sakramentalne: co się dzieje? chcesz odejść.....?
                        Ten mądry, poważny człowiek nie mógł, nie potarfil dopuścić do siebie myśli, ze
                        ja też mam swoje dziedziny, w których jestem mu równa, a może nawet lepsza...
                        • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:26
                          Jak byłam młoda i piękna [czyli jakieś 10 lat temu], to też miałam takiego
                          kogoś. Starszy ode mnie o jakieś 6. Ja w LO, on po studiach. Wydawało mu się, że
                          wszystkie rozumy pozjadał. My nie rozmawialiśmy - on po prostu mówił, a ja
                          słuchałam. A jak chciałam coś powiedzieć, to słyszałam - "oj cicho! młoda
                          jesteś/ głupia jesteś/ nie znasz się itp.". Oczywiście pogadałam go w cholerę,
                          bo jednak taka głupia znowu nie byłam i nie jestem wink
                          • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:27
                            Pierwsza część ostatniego zdania powinna brzmieć tak:
                            "Oczywiście pognałam go w cholerę, [...]"

                            chyba muszę się napić drugiej kawy wink
                            • gapuchna Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:32
                              Ugly, to ja tu jestem miszczem literówek big_grinDDDDD
                        • d3144 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 15:45
                          Wiecie co, przez was zaczynam się czuć jak jakieś dziwadło.
                          Bardzo często irytuje mnie słyszenie pochwał. Szlag człowieka może czasem
                          trafić. Co z tego, że słyszę pochwałę skoro to co zrobiłem zawsze można lepiej
                          zrobić.
    • listopad02 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:31
      Nie boimy, to onieśmiela ale nie budzi chyba wielkiego strachu.
      Bardziej boimy się upartych kobiet, z którymi nie można porozmawiać
      i dojść do porozumienia.
      • w_jak_wruda Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:45
        Ugly, mi moj jedyny eks, ktory pozostal moim przyjacielem powiedzial
        kiedys "takie kobiety jak Ty, faceci chca zdobywac, ale nie chca sie z
        nimi zenic". Cos w tym jest niestety...
        • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:46
          Sad but true sad

          tak na marginesie - jak można się przyjaźnić z eks...?? nie rozumiem... ale
          podziwiam!
          • w_jak_wruda Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 13:00
            ja tez tego nie rozumiem wink. okreslam go jako przyjaciela, bo
            zawsze mi pomoze, wyslucha i jest bardzo nastawiony pro do mnie,
            kibicuje mi w moim zyciu.
            nic nie zapowiadalo takiego rozwoju wypadkow, bo rozstanie bylo dosc
            trudne, a ja jestem przeciwnikiem utrzymywania kontaktow z eksami.
            zycie lubi platac niespodzianki wink
        • listopad02 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:48
          Jaka jesteś?smileSkoro płoszysz.
          • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:07
            listopad02 napisał:

            > Jaka jesteś?smileSkoro płoszysz.

            pytanie do Wrudej czy do ugly...??
            • listopad02 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:11
              Do WRudej, do Ciebie też, skoro chcesz odpowiedziećsmile
              • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:15
                oj nie, ja nie chcę wink
        • frip0 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 11:55
          Wruda z Ciebie to jest noramlnie ładna kobietasmile No i toola
          słuchaszsmile Zapytałbym o coś ale mi głupiobig_grin
          • listopad02 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:32
            Katowałem się Aenima chyba z 2 lata non stop, może dłużej, to jedna
            z moich płyt życia, a dalej Tool już nie zachwyca.
            • w_jak_wruda Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 13:05
              Mi jest trudno zaimponowac, trudno mi dotrzymac kroku. Wg przyjaciol
              (meskich) moja wada jest inteligencja i duza wyobraznia.

              A co do Toola zgadzam sie, ze Aenima to ich szczyt, pozniej bylo
              gorzej, ale mimo wszystko lubie, szanuje, slucham smile)

              Mam 168 wzrostu ;-P ;-P ;-P
              • listopad02 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 13:41
                w_jak_wruda napisała:

                > Mi jest trudno zaimponowac, trudno mi dotrzymac kroku. Wg
                przyjaciol
                > (meskich) moja wada jest inteligencja i duza wyobraznia.

                Tak mało wadbig_grin
                >
                > A co do Toola zgadzam sie, ze Aenima to ich szczyt, pozniej bylo
                > gorzej, ale mimo wszystko lubie, szanuje, slucham smile)

                Ja polecam The Legendary Pink Dots "The Maria Dimension" całkiem
                inna muzyka, a zmiażdżyła mnie tak samo jak Aenima, podobny klimat.
                >
                > Mam 168 wzrostu ;-P ;-P ;-P
                A wzrost do czego, wada, czy zaleta.
                Ja 188 tongue_out
                >
                • w_jak_wruda Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 13:54
                  Hahahaha
                  Coz, jak widac, pojecie wad i zalet jest bardzo plynne ;-P
                  Tez jesli chodzi o wzrost ;-P
                  Dziekuje za polecenie plyty, wyslucham jak najbardziej wink
        • d3144 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 15:52
          Wydawało mi się, że taką kobietą nie można się znudzić. Jakoś dla mnie jest to
          niezrozumiałe... Ale ja facet jestem i to z tych mniej inteligentnych.
          • w_jak_wruda Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 18:34
            Znudzic nie, ale faceci nie zostawiaja kobiety tylko dlatego, ze sie im znudzily wink
            • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 18:47
              we Ty na polskie te sygnaturkie przetłumacz i wtedy sie z nio pobujaj.
              • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 19:13
                raf.1 napisał:

                > we Ty na polskie te sygnaturkie przetłumacz i wtedy sie z nio pobujaj.

                sygnaturka Wrudej jest super.
                mogę się pod nią dwoma łapkami podpisać.
                • w_jak_wruda Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 19:18
                  Phi
                  Piwo dla tego, kto zna autora tego cytatu ;-P
                • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 19:35
                  "mogę się pod nią dwoma łapkami podpisać.

                  no to cóś z Tobą nie tak.. wink
                  jakaś sztuczna jesteś. big_grin
                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 19:44
                    przesadzasz. wszystko ze mną w porządku!
                    100% pure nature wink
                    a zamiast bzykać się z byle kim, to chyba lepiej się pobawić wibratorem...
                    • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 19:48
                      tu po części masz świętą big_grin rację.. ale takie ustrojstwo pochłania sporo wigoru
                      winkno i po takowym akcie .. chmm.. rzeczywistość męska trochę blaknie na
                      chwilkę.. może lepiej w ramach niewinnych prób zaprzestań na jakiś czas pewnych
                      procedur (nie nie.. nie jestem księdzem, ani nawet nim nie byłem, wink ) wink to
                      może dostrzeżesz gdzieś koło siebie Pięknego i Mądrego Księcia wink
                      • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 19:53
                        o rany, ale przecież ja nie mówię, że tak codziennie trzeba.
                        tylko czasem jest taki moment, że człowiek musi, bo inaczej się udusi... panowie
                        sobie radzą w swój sposób wink a kobiety też jakoś radzić sobie muszą. bo nie
                        uwierzę w to, że nie macie taikch potrzeb...
                        • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:01
                          "bo nie uwierzę w to, że nie macie taikch potrzeb..."
                          dosyć "ciekawy" temat, ale chiba nie nato forum (nie zareklamuję innego wink ) Co
                          do Twojej wiary, lub wątpliwości, to raczej nie zależy mi zbytnio na
                          przekonywaniu Cię w jakiś sposób, akurat w tej kwestii wink (hmm.. chyba w żadnej
                          mi nie zależy wink )
                          Teraz Twoje wpisy wydają się bardzo naturalne, a więc cofam poprzednie
                          stwierdzenia, odnoszące się oczywiście tylko i wyłącznie do zacytowanego
                          fragmentu txt. Ech.. Kobieta, to jednak tajemnica.. hehe wink Jak się już
                          połapiesz, to zaskoczy Cię zmianą poglądu.. wink
                          • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:05
                            I teraz Monika myśli, zastanawia się - aż jej się zmarszczki na czole pogłębiają
                            - kiedy to wpisy Moniki były nienaturalne?? ech...
                            tongue_out


                            dobra - żarty, żartami - zareklamuj to "inne" forum, chętnie podyskutuję, nie
                            tylko na temat zalet wibratorów wink
                            • robert.83 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:11
                              Nie dziw się, że facet miesza sięw zeznaniach w obliczu kobiety z
                              krwi i kości, która w dodatku się tego nie wypierasmile.

                              Pardon za interrupcjęsmile.
                              • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:15
                                kobieta z krwi i kości - oj, tak tak! i nie zamierzam się tego absolutnie
                                wypierać! wink

                                Robert, nie przepraszaj! Tobie wolno wszystko wink
                                • robert.83 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:18
                                  Kusisz suspicious
                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:21
                                    naprawdę?? no popatrz - a nie chciałam...

                                    [i teraz Monika niewinnie zamachała rzęsami, że niby taka niekumata ;>]
                            • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:15
                              "zareklamuj to "inne" forum, chętnie podyskutuję,"

                              no jest na topie z prawej strony ( i nie pokazuj języka, bo Ci krowa nasika wink )
                              może taka nazwa: brak seksu u samotnych w małżeństwie? wink, a może tylko u
                              samotnych? nie żebym był w małżeństwie albo co..
                              droga krzyżowa aż tak daleko mnie nie powiodła, a i wyczynów prywatnych nie
                              skoro mi opisywać.. są jednak exhibicjonistyczne (czyt>: zboczone wink ) frakcje,
                              które wyłuszczają czasem nawet z fascynującymi szczegółami, swoje dokonania w
                              sferze erotycznej. Ja wolę jednak praktykę.. wink, a jeśli już wyczyny innych, to
                              tylko poprzez linki do poważnych i szczycących się wielością podkategorii
                              portali internetowych. Był swego czasu wątek, poświęcony takowym.
                              tutaj tylko wspomnę, że często w nazwie przewijała się literka x. wink
                              • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:20
                                z tym pokazywaniem języka nie przesadzaj.
                                czasem lubię i nie zamierzam się powstrzymywać ;P
                                każde forum co ma w nazwie "brak sexu" jest u mnie spalone.

                                a jeśli chodzi o oglądanie wyczynów innych osób, oj mam parę ulubionych adresów wink
                                • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:24
                                  to dzieci w szedszkolu takie gadają, ale ju nie przesadzę.. tylko tak się
                                  zastanawiam, co za sens leży w takiej onomatopei obrazkowej? podtekst erotyczny
                                  oczywiście skromnie wykluczam, no gdzież bym śmiał być tak bezczelnym wobec tak
                                  Pięknej Damy wink big_grin
                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:27
                                    raf.1 napisał:

                                    > to dzieci w szedszkolu takie gadają, ale ju nie przesadzę.. tylko tak się
                                    > zastanawiam, co za sens leży w takiej onomatopei obrazkowej? podtekst erotyczny
                                    > oczywiście skromnie wykluczam, no gdzież bym śmiał być tak bezczelnym wobec tak
                                    > Pięknej Damy wink big_grin

                                    podtexty erotyczne mnie nie obrażają, więc ze mną można na luzie i otwarcie POGADAĆ.
                                    ale Ty chyba nie mnie miałeś na myśli, bo piszesz coś o jakiejś pięknej damie.
                                    • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:33
                                      ze mną nie można niestety na luzie porozmawiać.. wink
                                      Tu ośmielę się pouczyć odrobinę, a dotyczyć to będzie dostrzegania piękna..
                                      w.. Damie.. wink cóż i któż jak nie męska materia ma najświętsze prawo Kobietę i
                                      jej dźwięk.. ee.. wdzięk oceniać i doceniać? wink
                                      • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:36
                                        raf.1 napisał:

                                        > ze mną nie można niestety na luzie porozmawiać.. wink


                                        z każdym można!

                                        a co do postrzegania piękna - każdy ma inne kryteria, no fakt. wtrącać się nie
                                        mogę...
                                        • w_jak_wruda Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:50
                                          rude, hihihi smile))

                                          wink
                                          • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:58
                                            co rude? co rude? mówi się: kasztanowe.. wink
                                            • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:04
                                              Raf! rude to rude, a kasztanowe to kasztanowe

                                              ;>
                                              • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:11
                                                tak? ooo.. dla mnie to jakoś się inaczej do tej pory widziało.. ale sprawdzę..
                                                obadam.. przypomnę sobie ten kolor, jak tylko te kasztany
                                                zaczną spadać:
                                                asieklintu.wrzuta.pl/audio/5KKDICKVhg8/edyta_gorniak_-_kasztany
                                                tekst piosenki: Natasza Zylska
                                                • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:22
                                                  to jest rudy:
                                                  www.photoblog.pl/eskapizm/33473918
                                                  to jest kasztanowy:
                                                  www.fryzury.net.pl/modne/wlosy-krecone/page/3/
                                                  • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:29
                                                    wyostrzony i zmatowiony.. ee.. kasztanowy? wink
                                                    ju z wiem! ciemnopomarańczowy? big_grin
                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:33
                                                    ciemnopomarańczowy - dobrze to ująłeś wink
                                                  • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:39
                                                    pacze ktoś nawet niezłe fotki dzieła.. talento widzę.. wink
                                                    a tak na poważnie.. świetne ujęcia.. i ta fotka cz/bi z tymi
                                                    ciemnopomarańczowymi kudełkami.. no no.. wink
                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:44
                                                    oj... nie oglądaj wszystkich! tongue_out

                                                    [a co do fotek - jak jest niezły obiekt, w sensie - fotogeniczny - to i fotki
                                                    wychodzą całkiem, całkiem... ;>]
                                                  • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:46
                                                    no co?? klikać każdy może.., a że juz kliknięte.. wink
                                                    a czemu reszty nie oglądać? aa??
                                                    "niezły obiekt", to się klika.. wink
                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:50
                                                    raf.1 napisał:

                                                    > no co?? klikać każdy może.., a że juz kliknięte.. wink
                                                    > a czemu reszty nie oglądać? aa??
                                                    > "niezły obiekt", to się klika.. wink

                                                    no OK, masz rację. moja wina - dałam linka, to oglądajcie wink
                                                    przynajmniej już nie jestem taka anonimowa wizualnie...
                                                    i z imieniem się zdradziłam też.
                                                    ostatnio jakaś taka otwarta jestem - chyba za bardzo... wink
                                                  • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:56
                                                    "i żaden chłop mi do tego niepotrzebny. po co mi chłop skoro mam rower,
                                                    empetrójkę i inne zabawki" ( to tak troszkę adekwatnie do chwilowej zmiany
                                                    tematu w dzisiejszych wpisach do tego wątku.. )

                                                    ja te mam empetrójkę i rower wink

                                                    wątku ju jest dużo wpisów, i tak daleko sie to nie rozejdzie ( miejmy nadzieję
                                                    wink ) Jestem pełen podziwu i wyrazy szacunku w Twoja stronę.
                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:59
                                                    raf.1 napisał:

                                                    > wink ) Jestem pełen podziwu i wyrazy szacunku w Twoja stronę.

                                                    ależ z jakiego powodu...??
                                                  • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:02
                                                    jak Ci napiszę, to się zadufasz w sobie jeszcze i co bedzie? wink
                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:04
                                                    raf.1 napisał:

                                                    > jak Ci napiszę, to się zadufasz w sobie jeszcze i co bedzie? wink

                                                    nic nie będzie, bo mi zadufanie w sobie nie grozi - nawet jak bym chciała i
                                                    miała ku temu powody. więc słucham...??
                                                  • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:07
                                                    "więc słucham...??"

                                                    cheeeeee.. big_grin big_grin big_grin

                                                    a pisałem, że lepiej ze mną nie pisać? pisałem..


                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:11
                                                    jakoś mnie jeszcze NICZYM nie zraziłeś ;>
                                                  • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:14
                                                    oj no wiem.. chyba jeszcze trochę kojarzę, co piszę..
                                                    ale juz bardziej prywatnie w cudzą prywatność tu wnikał nie będę. wink więc się
                                                    wykręcam po raz kolejny wink
                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:18
                                                    nie musisz po raz kolejny, wystarczy, że raz wkręciłeś.
                                                    a ja wciąż czekam na odp...
                                                  • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:26
                                                    żeby nie było, żem ignorant.. odpisałem.. wink
                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:30
                                                    raf.1 napisał:

                                                    > żeby nie było, żem ignorant.. odpisałem.. wink

                                                    i żeby nie było - odpowiedziałam wink
                                                  • aglajaaa Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:05
                                                    Stepowy a masz inne zabawki(?)big_grin

                                                    I gdzieś mi tam glany przemknęły przed oczami...
                                                    Coś Ty mi się widzisz, hmmm...
                                                    Jest w Wawie jegomość (mam nadzieję, że się chłopak nie obrazi za tego jegomościawink) metalufczycy poszukujący...
                                                    Ja tam nie wieem... ja się nie znam... matalówy na oczy nie widziałam, ale...wink
                                                  • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:11

                                                    "Stepowy a masz inne zabawki(?)big_grin"

                                                    to nie zabawki, to poważne przedmioty służące "zapominaniu". big_grin
                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:13
                                                    raf.1 napisał:

                                                    > to nie zabawki, to poważne przedmioty służące "zapominaniu". big_grin

                                                    pięknie ujęte! cudownie wręcz trafnie wink
                                                  • aglajaaa Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:45
                                                    Monika... nie będę pisała ugly, bo nie wypadawink to Twoje zdjęcia... znaczy
                                                    fotolblog czy jak to tam się zwie... i można podglądać(?)
                                                    llllubię smile
                                                    wooooooow(!) i w piekiełku byłaś... pozwolili Ci wrócić(?) Kobieto z Piekła Rodembig_grin
                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:49
                                                    Agla, tak - to mój fotoblog...
                                                    jakoś dzisiaj pozwoliłam sobie na odrobinę ekshibicjonizmu...
                                                    [przez chwilę odważna jestem wink]
                                                    byłam w Piekiełku, niby wróciłam - ale wciąż krążę w jego okolicach wink
                                                  • aglajaaa Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:52
                                                    Monia, Ty z Warszawy albo spod W(?)
                                                  • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 21:55
                                                    aglajaaa napisała:

                                                    > Monia, Ty z Warszawy albo spod W(?)

                                                    40 km od Warszawy - albo na północ, albo na południe wink bo w tygodniu mieszkam w
                                                    Grójcu, a na weekendy wracam do rodziców [jak mi się chce] 40 km na północ od
                                                    W-wy w cudowne okolice Zalewu Zegrzyńskiego wink
                              • robert.83 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:22
                                Podczytywałem tam czasem conieco. Zawsze potem łapię dołabig_grin.

                                "Mam mega problem... mam fajnego czułego faceta, dobrego ojca... ale
                                mam z nim tylko cztery orgazmy na godzinę i jeszcze jakieś takie...
                                no niby tracę kontakt z gruntem, ale na krótko! POMOCY, chyba go
                                puszczę kantem, to silniejsze ode mnie!!! AAAAAA!!!".
                                • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:25
                                  robert.83 napisał:

                                  > Podczytywałem tam czasem conieco. Zawsze potem łapię dołabig_grin.
                                  >
                                  > "Mam mega problem... mam fajnego czułego faceta, dobrego ojca... ale
                                  > mam z nim tylko cztery orgazmy na godzinę i jeszcze jakieś takie...
                                  > no niby tracę kontakt z gruntem, ale na krótko! POMOCY, chyba go
                                  > puszczę kantem, to silniejsze ode mnie!!! AAAAAA!!!".

                                  właśnie spadłam z łóżka i nie wiem czy się podniosę...
                                  cztery orgazmy i mało...?
                                  ja chyba jakaś niedzisiejsza jestem...

                                  ech... a nie lepiej jeden, ale za to taki cudowny z TĄ JEDNĄ JEDYNĄ osobą...?
                                  ach, ta dzisiejsza rozbuchana seksualność naszego społeczeństwa... wink

                                  [i kto to mów...?! ;>]
                                  • robert.83 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:30
                                    No to akurat wymyślone było, conie?smile

                                    Z resztą NIE, nie lepiej jedenbig_grin. Prywatne badania statystyczne temu
                                    zaprzeczają. Z jedna osobą to jeszcze przejdzie (dla niektórych
                                    nawet lepiej, znam takichsmile... zboczeńców), ale jeden deser w menu?
                                    • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:33
                                      robert.83 napisał:

                                      "O ja głupia nimfomanka!" wink
                                      w sumie - to zależy co kto lubi. dyskutować na ten temat chyba nie ma sensu...
                                      • robert.83 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:37
                                        > robert.83 napisał:
                                        >
                                        > "O ja głupia nimfomanka!"

                                        Hahahaha. Daleko od tegosmile. Ale co do pozostałej części - reszta
                                        jest milczeniem, to prawda.
                                        • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:39
                                          cieszę się, że się ze mną zgadzasz!
                                          wink
    • frip0 Kobiety:) 21.09.09, 11:59
      Bądżcie po prostu sobąsmile Nie udawajcie słodkich idiotek tylko po to,
      żeby faceta dowartościować. Ucziciwość kiedys zaprocentujesmile
      • ugly_bad Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:01
        frip0 napisał:

        > Bądżcie po prostu sobąsmile Nie udawajcie słodkich idiotek tylko po to,
        > żeby faceta dowartościować. Ucziciwość kiedys zaprocentujesmile

        Bravo dla tego Pana!
        wink
        • gapuchna Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:04
          ale dla tego pana liczą się tylko kobiety powyżej 170 wzrostu! więc po
          jaka Anielkę chrzani o "byciu sobą"???
          • frip0 Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:06
            Co ma upodobanie do wzrostu powyżej 170 do bycia sobą??
            • gapuchna Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:08
              Wczytaj się w treść startera.
              • frip0 Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:12
                Nadal nie widze związku pomiędzy wzrostem a byciem sobąsmile
                • gapuchna Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:14
                  hmmm, no to z angielska: no comments.
                  smile
                  • frip0 Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:16
                    To nie jest odpowiedźsmile
                    • gapuchna Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:19
                      Fripku, ja dzisiaj jestem zła. Nie wódź mnie na pokuszenie smile)))
                      • ugly_bad Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:22
                        gapuchna napisała:

                        > Fripku, ja dzisiaj jestem zła.

                        a to widać...
                        nie bądź zła! po co - takie mamy ładne słonko
                        [no, przynajmniej u mnie za oknem pięknie świeci!]
                        • gapuchna Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:31
                          No, może zła to za mocno smile
                          Po prostu przyzwyczaiłam Fripka do cieplutkich slówek, więc czasem należy go
                          otrzeźwić. Ja czasem potrafię pisać ostro i mocno. Dziś tak mam smile

                          I generalnie uważam to, co napisałam ci wyżej smile
                          Dobrego dnia, spadam smile
                      • frip0 Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:22
                        Chyba jednak zaryzykujesmile bo nie rozumiem kompletnie o co chodziło
                        Ci z tą wstawką o wzrosćie??
                        • gapuchna Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:34
                          Odpuszczam dziś smile
                          Dobrego dnia Fripppo, miłośniku jakiegoś tam Cyplenkowa (nadal nie wiem, kto
                          on?) oraz wysokich kobiet ;ppppp
                          • frip0 Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:37
                            Gapuchna nadal nie odpowieddziałaś o co chodziło Ci pisząc o moich
                            upodobaniach wzrostowych????
          • ugly_bad Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:08
            gapuchna napisała:

            > ale dla tego pana liczą się tylko kobiety powyżej 170 wzrostu! więc po
            > jaka Anielkę chrzani o "byciu sobą"???


            hahaha
            to ja ze swoimi 159cm nie mam u Fripa najmniejszych szans!
            tongue_out
            • frip0 Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:14
              To nie jest temat o upodobanich wzrostowychsmile
              • ugly_bad Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:15
                wiem, ale pożartować sobie chyba można, nie...??
                tongue_out
                • frip0 Re: Kobiety:) 21.09.09, 12:17
                  Ze mną zawszesmile
      • d3144 Re: Kobiety:) 21.09.09, 15:49
        frip0 napisał:
        > Bądżcie po prostu sobąsmile Nie udawajcie słodkich idiotek tylko po to,
        > żeby faceta dowartościować. Ucziciwość kiedys zaprocentujesmile

        Nic dodać nic ująć.
    • uny Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:28
      no to sie ciebie boje -skoro już dwóch facetów powiedziało to samo. musi to być prawda. łolabogaaaaaa.
    • czarny.onyks Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:37
      ja powiedziałabym inaczej
      panowie boją się samodzielnych kobiet, które radzą sobie bez mężczyzn...lub radziły do tej pory...

      no bo co oni mogliby wnieśc do związku skoro taka kobieta jest samowystarczalna?(według nich)
      jak wzbudzić jej podziw?
      co oni mogą jej dac...(wbrew pozorom mogą dać tak wiele)

      panowie myslą troche innymi kategoriami...a czasem po prostu nie chce się im chyba starać o taką kobietę...bo jest trudniej?...
      bo sa leniwi?

      a innej pokażą furę, komórę i skórę...błysna inteletem, tytułem...
      zaimponują jeszcze czymś i ona(ta kobieta) ich jest...
      • ugly_bad Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:39
        czarny.onyks napisała:


        > panowie myslą troche innymi kategoriami...a czasem po prostu nie chce się im ch
        > yba starać o taką kobietę...bo jest trudniej?...
        > bo sa leniwi?

        bardzo się z tym zgadzam. są leniwi i lubią iść na łatwiznę wink
      • listopad02 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:40
        Nie boją, podziwiają.
      • frip0 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 12:41
        A niby czemu mamy sie obawiac samodzielnych kobiet??? Takie
        przynajmniej przy rozstaniu nie robia z siebie ofiary losu, króra
        sama sobie nie poradzismile
        • uny Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 13:04
          zgadzam sie z przedmówcą.
          • w_jak_wruda Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 13:19
            Moze dlatego tym latwiej je porzucaja ;-P
    • robert.83 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 13:24
      Neee, to nie tak. szanowny pan odniósł się do wszystkich mężczyzn
      patrząc przez pryzmat własnego subiektywizmu. Popełniajac tan sam
      bład ja stwierdziłbym, że absolutnie nie ma takich facetów.

      Ale nie stwierdzęsmile.

      Nie miałem dużej styczności z facetami bojącymi się silnych i
      madrych kobiet. Oni są jak Yeti - nie widziałem, ale wiem, że gdzieś
      tam sąsmile. I myśle, że szczególnie ci, którzy patrzą
      bardzo "konsumpcyjnie" na kobietę woleliby, żeby nie zadawała
      zbędnych pytań i szczerze wpatrzona w swego mena rozdawała buziaki.
      Ci, jednak, którzy widzą w tej osobie KOGOŚ interesującego... hmm...
      no nie wiem jak taki strach miałby w zasadzie wyglądać. Przecież
      nawet z czystej wygody lepiej miec u boku kogoś zaradnego,
      wykazującego inicjatywę, silnego i życiową mądrego. Wiem, że kobiety
      uważają nas za leni, więc ten argument powinien do Was trafić.

      Jeśli chcesz udawać głupią to nikt ci nie zabroni... Ale moim
      zdaniem wylądujesz w jakimś gnoju... złapiesz pustego gbura... a
      każda próba zdjęcia maski lolitki bedzie wywoływać u niego
      przerażeniebig_grin.

      Wiesz czego boją się mężczyźni? Czego JA się boję? Kobiet bez serca,
      wyrachowanych i narzędziowo podchodzących i do otoczenia i do
      partnera. To ten gatunek kobiet, który swoją inteligencję potwierdza
      zimnem.

      A propos... w ogóle grając kogokolwiek prosisz się o kopa w tyłek
      in the end of the day...


      Mężczyzna lubi czuć się przydatny, to prawda. Nie chodzi tu o te
      cholerne wiecznie psujące się krany i komputerysmile, ale o to, że
      UZUPEŁNIA kogoś. I kobiety mają chyba podobniesmile.
      • ugly_bad Robert... 21.09.09, 13:29
        ... chyba zostaniesz moim idolem...
        • robert.83 Re: Robert... 21.09.09, 13:37
          Nie wiesz o czym mówiszsmile... ale póki co... chwilo trwajbig_grin.
        • w_jak_wruda Re: Robert... 21.09.09, 13:39
          Fajnie napisane Robercie smile. I pewnie jest w tym duzo prawdy. Ale
          ciagle zostaje ten jeden czynnik, ktory przewaza w ktoras ze stron i
          nie ma znaczenia tu juz stricte jaka jest sie kobieta czy
          mezczyzna....
          • robert.83 Re: Robert... 21.09.09, 14:51
            Chyba brakuje mi inteligencji, bo moja wyobraźnia podpowiada mi zbyt
            wiele znaczeń Twojej wypowiedzismile.

            Chodzi Ci o to, że mimo obecnosci lub braku cech u pacjenta, nie ma
            gwarancji, że jest on lub nie jest atrakcyjny? Jeśli tak to zgadzam
            się.

            Jeśli chodzi Ci o to, że w procesie wzajemnego uzupełniania jedna ze
            stron najczęściej dominuje... a faceci nie lubią być zdominowani...
            No też się zgadzam niestety. Osobiście źle bym się czół nie mając
            nic do zaoferowania. Jestem za brzydki jako dekoracja kanapysmile,
            funkcje grzewcze też pełnię nieefektywniewink. Ludzie nie lubią nic
            nie móc wziąć, nie lubią też nic nie móc dać. Płeć bez znaczenia.

            O to chodziło?
            • w_jak_wruda Re: Robert... 21.09.09, 15:13
              " Chodzi Ci o to, że mimo obecnosci lub braku cech u pacjenta, nie
              ma gwarancji, że jest on lub nie jest atrakcyjny? Jeśli tak to
              zgadzam się."
              Dokladnie smile
              A nawet jesli spotka sie swoj wymyslony ideal nie ma gwarancji, ze
              sie go pokocha. Naprawde. W tym tkwi cala ironia losu wink.
              Co do dawania - wydaje mi sie, ze zle sie czuja nie moga nic
              zaoferowac z siebie osoby dojrzale i madre. Sa egoisci, ktorym
              absolutnie nie przeszkadza wysysanie z innych sil zyciowych.
              • robert.83 Re: Robert... 21.09.09, 15:25
                Jestem egoistą i przeszkadza mismile. Dawanie może byc bardziej dla
                dającego niż powiedzmy obdarowywanej. Nie wiem czy to jeszcze
                egoizm, ale obstawiam, że tak.

                Widzisz, dobry egoista zawsze tak się ustawi, żeby było dobrzewink.
                • w_jak_wruda Re: Robert... 21.09.09, 16:15
                  Tez racja smile

                  Coz, to ja jeszcze musze pocwiczyc ;-P
      • d3144 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 15:58
        robert.83 napisał:
        > Neee, to nie tak. szanowny pan odniósł się do wszystkich mężczyzn
        > patrząc przez pryzmat własnego subiektywizmu. Popełniajac tan sam
        > bład ja stwierdziłbym, że absolutnie nie ma takich facetów.
        > Ale nie stwierdzęsmile.
        > Nie miałem dużej styczności z facetami bojącymi się silnych i
        > madrych kobiet. Oni są jak Yeti - nie widziałem, ale wiem, że gdzieś
        > tam sąsmile. I myśle, że szczególnie ci, którzy patrzą
        > bardzo "konsumpcyjnie" na kobietę woleliby, żeby nie zadawała
        > zbędnych pytań i szczerze wpatrzona w swego mena rozdawała buziaki.
        > Ci, jednak, którzy widzą w tej osobie KOGOŚ interesującego... hmm...
        > no nie wiem jak taki strach miałby w zasadzie wyglądać. Przecież
        > nawet z czystej wygody lepiej miec u boku kogoś zaradnego,
        > wykazującego inicjatywę, silnego i życiową mądrego. Wiem, że kobiety
        > uważają nas za leni, więc ten argument powinien do Was trafić.

        o właśnie dobrze gada, polać mu wink
    • tapatik Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 14:51
      Mądrość nijak się ma do manipulowania mężczyznami. Podejrzewam, że
      to jest cecha wrodzona wszystkich kobiet.
      Natomiast istnieje taka możliwość, że facet słaby psychicznie będzie
      się bał kobiety inteligentnej, bo nie będzie potrafił nad nią
      górować i nią rządzić.

      Natomiast facet silny w środku takiej kobiety nie będzie się bał,
      bo i po co.
      Ja tam bym wolał kobietę inteligentną, bo wtedy wiem, że mógłbym na
      nią liczyć w trudnych chwilach, a w życiu bywa różnie. Każdemu
      czasem jest potrzebna pomoc i wsparcie drugiej osoby, nawet
      największemu "twardzielowi" może się trafić chwila załamania.
    • d3144 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 15:39
      Ok, poczytałem sobie i tak masz rację... bardzo wielu facetów idzie na łatwiznę.
      Nie sztuka podporządkować sobie uległą kobietę.
      Kobieta inteligentna i mająca swoje zdanie zawsze będzie wyzwaniem. Nie jest
      powiedziane, że po ślubie owinie swojego faceta wokół małego palca. Nadal będzie
      stanowiła dla niego (przynajmniej dla mnie) wyzwanie. I związek nie będzie
      nudny. Zawsze będzie można porozmawiać o czymś innym niż klanie czy czymś w tym
      stylu.
      Tyle, że przez znajomych jestem określany jako odbiegający od innych. Chadzam
      własnymi drogami i niestety moja opinia jest tylko moją.
    • raf.1 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 17:05
      "Panowie, czy to prawda?"
      te, co siedzą w schemacie to zapewne tak myślą i nie cą takiego czegoś.
      a kobieta zaradna, mądra, piękna, silna itd, to taki skarb, że aż według
      niektórych onieśmielający.
    • fallen86 Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 20:57
      Każdy powód jest dobry by tylko nie "wchodzić" w związek tongue_out
      tz. wymówki tongue_out
      • tapatik Re: Panowie, boicie się...?? 21.09.09, 22:37
        fallen86 napisał:

        > Każdy powód jest dobry by tylko nie "wchodzić" w związek tongue_out
        > tz. wymówki tongue_out

        A wiesz... pod tym kątem nie patrzyłem na to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka