28.10.09, 19:02
Śmierć jest czymś niezwykłym.
Nie umiemy na Nią patrzeć, nie umiemy w Niej uczestniczyć, nie umiemy z Nią być, a już na pewno nie chcemy by spotkała nas samych.
Jednak pojawia sie nagle w najmniej spodziewanym momencie, jak nagły uskok, przepaść, moment..
Czyżby była jakimś tajemnym korytarzem, prowadzącym do krainy rządzącej się jakimiś innymi prawami? Oby tak było..
Trzymaj się Tam Krzychu, trzymaj się dzielnie.. I nie zapomnij..
Na pewno się jeszcze kiedyś spotkamy..
slayer1991.wrzuta.pl/audio/9yhzvuW3bbO/eluveitie_-_samon_acoustic_version
Obserwuj wątek
    • wichrowe_wzgorza Re: Śmierć 28.10.09, 19:39
      Śmierć jest tajemnica, do której dorastamy. Nie można żyć bez świadomości, że
      Ona jest - drugą stroną Życia.
    • laverne Re: Śmierć 28.10.09, 19:52
      Raf - współczuję.

      Śmierć jest trudna. Może nawet bardziej dla tych, którzy zostają niż
      dla tych, którzy odchodzą. Nie ma w niej romantyzmu i wzniosłych
      uczuć. Odziera z poczucia bezpieczeństwa, z ufności wobec życia,
      oducza robienia planów. Zadaje ranę, która przez długi czas sprawia,
      że życie jest bolesnym wysiłkiem. Aby ta rana zamieniła się w bliznę
      trzeba się mocno namęczyć.
    • mortis74 Re: Śmierć 28.10.09, 20:19
      a moze popatrzec na to tak jak niektore nacje nazego globu
      wreszcie wolny
      wreszcie bez problemow
      wreszcie nic go nie boli
      moze wreszcie jest szczesliwy
    • robert.83 Re: Śmierć 28.10.09, 20:28
      Port wielu statków

      Jest kotwicowisko słoneczne zwane Królestwo Twoje.
      Tam wciąż na rufę łażą po głębszy rum opoje
      I ciągle się tam tańczy i rzępoli rozmaicie
      To fajne miejsce dla zejmanów - to dopiero życie!
      - I chciałbym, chciałbym już tam być.

      Najgorszy wicher to morka co ją się ledwo czuje
      I nikt nikogo nie beszta, nikogo nikt nie nagluje
      Kto chce to z fają w zębach obija się, pałęta,
      Na forkasztelu się opala, gapi na okręta...
      - I chciałbym, chciałbym już tam być.

      Bo tam z całego świata stoją żaglowce i jachty
      Na jednej kotwicy, zwinąwszy wszystkie płachty
      I zatopione łajby i ich pomarłe załogi
      Unosi na swych pływach port słoneczny i błogi
      - I chciałbym, chciałbym już tam być.

      Zbutwiałe pudła w wodoroślach ociekłych, zielone
      Co portu nie ujrzały, w morzu zaginione
      Rytmicznym pływem kołysane, w przyboju ryjące
      A załogi biją w dzwon, śpiewają, patrzą w słońce...
      - I chciałbym, chciałbym już tam być.

      Autor - John Masefield Tłumaczenie - Robert Stiller
      • petea1 Re: Śmierć 28.10.09, 20:34
        Robert, czytam Twoje posty i za kazdym razem jestem pod wrażeniem
        • robert.83 Re: Śmierć 28.10.09, 20:41

          To piękny wiersz. Usłuszałem go recytowanego przez Marka
          Szurawskiego na jakiejś jego płycie.

          PS. Miło mismile. Ja Twoich postów również nie omijam wzrokiem.
          • petea1 Re: Śmierć 28.10.09, 20:51
            piękny wiersz, ale chodzi rownież o to że natychmiast potrafisz
            zareagować ...i to w taki sposób,
    • kawamija Re: Śmierć 28.10.09, 22:19

      Niech siła będzie z tymi co zostali...

      A Tobie Raf.....
      Trzymaj się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka