21.02.10, 00:01
dziś miałam podły nastrój , choć odrobinę się poprawiło, gdy wylałam smutki na forum, mój post nie pozostał bez odpowiedzi, kilka słów otuchy i jakoś odrobinę cieplej na sercu... ale potem myśli wróciły, uciekłam w pracę ...
teraz własnie skończyłam, usiadłam , zajrzałam do Was i co ... podłe mysli znów wracają ... jak tylko mam chwilę wolną , zaczyanm myslec i znów skamleć ...
czy takie życie ma sens ? czy ma sens zagłuszanie swoich myśli, więc i siebie samej ...
przecież to jakby niszczenie swojego życia, niszczenie tego co w człowieku najcenniejsze , uczuć , mysli , odczuć , serca ... zaczynam żyć i postępować jak maszyna, aby zapełnic czas , aby nie myślec , jak się nad tym zastanowić to poniekąd obraza człowieczeństwa, to zatracanie siebie i to mnie w konsekwencji najbardziej irytuje
czy to do czegoś prowadzi ??? moim zdaniem do niczego a właściwie do powolnego i systematcznego zabijania w sobie człowieczeństwa i d o skupiania się jedynie na tym co materialne , powierzchowne i mało istotne w życiu
więc gdzie do cholery ma się w tym galimatiasie odnaleźć moja dusza ? dusza .... taka prawdziwa ja ...............
Obserwuj wątek
    • kawamija Re: ucieczka 21.02.10, 00:19

      www.youtube.com/watch?v=_j61QsCc10c
      "Wzgardzasz mymi naturalnymi emocjami
      Sprawiasz, że czuję się jak śmieć
      I jestem zraniona
      Ale jeżeli zacznę zamieszanie
      Ryzykuję, że Cię stracę
      A to jest gorsze

      Zawsze kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      kogo nie powinniśmy kochać

      Nie widzę przyszłości
      Dopóki nie znajdziemy powodu do winy
      Co za szkoda
      I nie możemy być razem
      Aż nie uświadomimy sobie, że jesteśmy tacy sami

      Zawsze kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      kogo nie powinniśmy kochać

      Zawsze kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      kogo nie powinniśmy kochać

      Zawsze kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      kogo nie powinniśmy kochać

      Zawsze kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      kogo nie powinniśmy kochać

      Mącisz me naturalne emocje
      Sprawiasz, że czuję się jak śmieć
      I jestem zraniona
      Ale jeżeli zacznę zamieszanie
      Ryzykuję, że Cię stracę
      A to jest gorsze

      Zawsze kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      kogo nie powinniśmy kochać

      Zawsze kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      Zawsze kochamy
      Kochamy kogoś
      kogo nie powinniśmy kochać"
      • mralka1973 Re: ucieczka 21.02.10, 00:41
        a dziękuje , podobają mi się te brzmienia i tekst ... prozaiczny ależ jak bardzo
        prawdziwy, a czemu nie mogło by być jakoś łatwiej , żeby kochać kogoś kto i nas
        kocha... wiem wiem , nikt nie powiedział, ze będzie łatwo ... ŻYCIE .... "KOCHAM
        CIĘ ŻYCIE" pomimo wszystko, tylko w jakiś dół wpadłam chwilowo ,a le się wykopię
        na pewno się wykopię o odkopię .... Boże co ja dziś gadam ... to chyba nie dół
        tylko jakiś lej po bombie .... kawamija dzięki
        • kawamija Re: ucieczka 21.02.10, 00:50

          wink

          www.youtube.com/watch?v=0Y8Gjr_v6u4
    • z.a.w.s.z.e.s.a.m Re: ucieczka 21.02.10, 09:42
      "moim zdaniem do niczego a właściwie do powolneg
      > o i systematcznego zabijania w sobie człowieczeństwa i do skupiania się jedyni
      > e na tym co materialne , powierzchowne i mało istotne w życiu"

      O! I coś o mnie. Ciężko zmienić wartości, którymi od małego Cię ktoś karmił, sam w nie uwierzyłeś i było 'fajnie'. Niby chcę, bo już jestem zmęczony, wypalony, a niby się boję. Zupełnie jak dziewica przed pierwszym razem.
      • mralka1973 Re: ucieczka 21.02.10, 10:07
        Tylko, ze ja nie chcę zmieniać wartości, bo to czym wypełniam swój czas, praca , znajomi, muzyka.. itp itd to powinno być jedynie uzupełnieniem życia a nie jego sensem. Uważam, że wartości, które mi wpojono w dzieciństwie o miłości , szacunku itp itd są jak najbardziej na miejscu. Problem polega na tym, że obecna sytuacja w jakiej się znalazłam, czytaj samotność, trwa już zbyt długo. To powoduje, że chyba sobie z tym już nie radzę. To z kolei rodzi frustracje itd itd. Nieświadomie zapełniam czas jakimiś bzdetami i dopóki o nie mam czasu o tym myśleć jakoś leci do przodu. Jednak jak wczoraj dotarło do mnie to i owo , to mi wkurzyłam delikatnie mówiąc.Nie chcę zmieniac swoich wartości , te bzdety nie mogą byc dla mnie kwintesencją życia . A z drugiej strony , jak na razie to tak własnie mam ... porażka
        • fripo Re: ucieczka 21.02.10, 10:22
          Mam tak samo jak TYsad Chocby sie znalsło milion zastępczych
          czynności to i tak nie zagłuszą one samotności.
          • mralka1973 Re: ucieczka 21.02.10, 11:05
            tiaaaa, zgadzam się Fripo z tobą
        • z.a.w.s.z.e.s.a.m Re: ucieczka 21.02.10, 10:44
          Wiesz, możemy pisać, że będzie lepiej, że ktoś Cię znajdzie i uszczęśliwi... Tylko, że wcale tak nie musi się stać. To zależy od Ciebie, od nikogo więcej. Nie lubisz tego co masz bądź brakuje Ci czegoś, czego nie masz... Zmieniaj, szukaj. Nie masz nic do stracenia. Absolutnie nic. To zależy wyłącznie od Ciebie. Nikt Ci nie pomoże, jeśli Ty sama tego nie zrobisz. Truizmy opowiadam, wiemsmile
          • mralka1973 Re: ucieczka 21.02.10, 11:12
            jak to nikt mi nie pomoże, liczę na strzałę amora wink
            Wiem , że muszę sama, tylko wiesz co, ja bym chciała, żeby to tak było bardziej naturalnie wszystko, żeby się zakochać bez poszukiwań, tak po prostu, kurcze mam takie dziwne wrażenie, że takie szukanie kogoś tzn takie założenie sobie " od dziś kogoś szukam " to dla mnie trochę tak jak szukanie wymarzonej torebki... biegam tu , tam , żeby tylko ją znaleźć... a ja bym chciała tak po prostu , moze wpaść na kogoś i dostac tą strzałą Amora, albo przechodząc po ulicy zobaczyć "kurwiki" wink) w oczach faceta hihihi , obojętne tylko żeby to było tak bardziej jakoś nieoczekiwanie , magicznie , no kurcze żeby ta sytuacja miała swoją duszę , o ile można tak powiedziec wink achy .. ochy ... rozmarzyłam się strasznie
            • ligea_6 Re: ucieczka 21.02.10, 12:13
              Ale przecież bycie z kims nie jest jedynym sensem życia. To, ze nie masz kogos nie musi oznaczac koncentrowania sie na materializmie i bzdetach. Nie tylko miłośc damsko-meska zapewnia jakies duchowe przezycia i rozwój.
              • mralka1973 Re: ucieczka 21.02.10, 12:26
                oczywiście smile ale mi brakuje własnie tego rodzaju stanu ducha, wszystko inne co
                zapewnia mi rozwój czy też karmi moją duszę ,to wszystko w miarę swoich
                możliwości zapewniam sobie.... ale to już mam w mniejszym bądź większym stopniu,
                ale teraz tak bardzo bardzo brakuje faceta, z którym na przykład się tą swoją
                wrażliwością będę mogła podzielić. Oczyiwscie mogę się podzielić z pzyjaciółką ,
                ze znajomymi ... mogę , ale teraz chcę się tym podzielić z facetem, to jakby
                trochę inny poziom naszego życia . Zgodzisz się ze mną Ligea_6 ?wink
                • ligea_6 Re: ucieczka 21.02.10, 13:30
                  No jasnesmile, dla mnie brak tego to tez problem.
    • noajdde Re: ucieczka 21.02.10, 17:04
      Ja na szczęście już nie mam duszy. Dawno się ulotniła z tego kiepskiego lokum...
    • listopad02 Re: ucieczka 21.02.10, 23:24
      Dusza jest z Tobą, wyluzuj sruby i dasz jej wiecej miejscasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka