morituri.te 20.04.10, 20:08 ginekolog zaprasza kumpla weterynarza pokazać mu trojaczki swoje - i jak - pyta ginekolog - na twoim miejscu zostawiłbym sobie tego środkowego -mówi weterynarz Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tapatik O lekarzach 20.04.10, 21:13 Jak lekarze żegnają się ze swoimi pacjentkami na koniec wizyty? Larygolog - Do usłyszenia Okulista - Do zobaczenia Ginekolog - Jeszcze do pani zajrzę. Odpowiedz Link
morituri.te Re: O lekarzach 20.04.10, 21:25 amerykanie lądują na marsie marsjanie zaspawali im drzwi po 45min amerykanie wychodzą jakoś i pytają a- czemu zaspawaliście nam drzwi ? m- wszystkim tak robimy a- a po co ? m żeby sprawdzić kto szybciej wyjdzzie a- aha i pewnie my wygraliśmy ? m- nie Polacy wyszli po 5 minutach i jeszcze prezenty mieli a- jakie prezenty ? m - E CHŁOPAKI JAK TO SIĘ NAZYWAŁO ? chm - wpierdol m- aaaa wpierdol ale wszyscy dostali Odpowiedz Link
bugelka Re: jakiś kawał może 20.04.10, 21:26 Dobre, dobre siem nie udzielam, bo 1. kawałów nie pamiętam 2. palę wszystkie na starcie Odpowiedz Link
morituri.te Re: jakiś kawał może 20.04.10, 21:43 to jeszcze raz ale mniej smaczny ginekolog i weterynarz (kumple) umówili się na piwo ginekolog przyszedł i czeka 1h 2h 3h 4h wreszcie wpada weterynarz padnięty total g- co tak długo w- a krowę miałem g- u mnie to zawsze szybko puk puk podpis i po robocie w- z krowami nie tak łatwo po paru piwach postanawiają się zamienić na drugi dzień ginekolog już w pubie i czeka 1h 2h 3h 4h i wreszcie wpada weterynarz padnięty total w- i co miałeś g- krówkę raz dwa i po robocie ale co ty taki padnięty w- nie no poród to 5 min ale 4h ją musiałem namawiać żeby łożysko zjadła Odpowiedz Link
tapatik Re: jakiś kawał może 29.04.10, 10:52 Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki: - Jak tam Twój wczorajszy sex? - Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie? - No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry wstępnej, potem godzina zajebistego seksu, a na koniec wyobraź sobie, ze godzinę rozmawialiśmy. Bajka po prostu!!! W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów... - Jak tam Twój wczorajszy seks? - Nie no - zajebiście! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, wybzykałam, zasnąłem! A u Ciebie? - K-rwa, u mnie beznadzieja... Przychodzę - nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, było k-rwa tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musiałem zapierdalać do domu na piechotę. Przychodzimy-k-rwa przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece!!! Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem k-rwa przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wkurwiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem. Odpowiedz Link
tapatik Dla prawników 29.04.10, 11:20 Prawnicy nigdy nie powinni zadawać pytań babciom z Mississippi, jeśli naprawdę nie są gotowi na odpowiedź. Podczas procesu, w małym miasteczku na południu stanu, pełnomocnik prokuratora wezwał swojego pierwszego świadka - starszą kobietę. Zbliżył się do niej i zapytał: "Pani Jones, czy pani mnie zna?". Kobieta odpowiedziała: "Tak, znam pana, panie Williams. Znam pana odkąd pan był małym chłopcem i szczerze, był pan dla mnie wielkim rozczarowaniem. Pan kłamie, zdradza żonę, manipuluje ludźmi i obgaduje ich za ich plecami. Myśli pan, że jest wielkim paniczem, jednak nie potrafi sobie zdać sprawy z tego, że nigdy nie będzie nikim więcej, niż marnym gryzipiórkiem. Tak, znam Pana." Prawnik był zamurowany. Nie wiedząc co więcej począć, wskazał na drugą stronę sali, pytając: "Pani Jones, czy zna pani pełnomocnika obrony?" Kobieta znów rozpoczęła tyradę: "Tak, również znam pana Bradleya odkąd był młodzieńcem. Jest leniwym bigotem z problemem alkoholowym. Nie potrafi zbudować normalnego związku z kimkolwiek a jego kancelaria prawna jest jedną z najgorszych w całym stanie. Nie wspominając już o tym, że zdradzał swoją żonę z trzema różnymi kobietami. Jedną z nich była pana żona. Tak, znam go." Pełnomocnik obrony zamarł. Sędzia poprosił obu pełnomocników do swej ławy i, stonowanym, cichym głosem, powiedział: "Jeśli którykolwiek z was idiotów spyta ją czy mnie zna, wyślę was obu na krzesło elektryczne." Odpowiedz Link
tapatik Re: jakiś kawał może 29.04.10, 14:57 Adam wstaje rano przeciąga się ...i nie może wymacać sobie żeber! Zaskoczony woła: - Boże! A co się stało z moimi żebrami ?? - Nooo!-odpowiada Bóg - Popiło się w nocy to i kobietek się zachciało! Odpowiedz Link