a_day_before_tomorrow
15.06.10, 10:47
Wczoraj pogoda nie nastrajała do szwendania się po mieście, więc po
kupieniu biletów do kina wstąpiłam na dłuższą chwilę do knajpy obok
Luny. Moje spostrzeżenia są następujące:
- 95% dziewczyny,
- większość przyszła samotnie,
- pewnie większość jak ja czekała na film.
Pamiętam, że kiedyś czytałam nie wiem czy tu czy na innym forum
wypowiedź osoby, która poszła samotnie na obiad i była wytykana
palcami. Niczego takiego nie zauważyłam.