Dodaj do ulubionych

Pasikonik i Mrówki

01.12.10, 23:02
Kiedyś leciała taka dobranocka, więc wszystkim smutnym Foremkom i Forumiakom ją opowiem

Ruska bajeczka na Dobranoc

Na łączce pod lasem mieszkał raz pasikonik z pieknymi skrzypkami. W tej samej okolicy mieszkały pracowite mrówki, które cały dzień przez całe lato w pocie czoła znosiły igiełki do mrowiska.

Od wschodu słonka do ciemnej nocki tyrały mrówki podpierając się nosami, a kolega Pasikoń rozwalony na pagórku przycinał różne takie tam. A to jakiś kaprys Paganiniengo a to inny Lot Trzmiela Rimskiego-Korsakowa.

Kiedy mu się znudziło, złaził z pagórka i lazł nad rzeczkę gdzie inne plemie mrówek harowało od bladego świtu. A kiedy nadchodziła noc, kładł się pod krzakiem bzu i spał aż do południa. Mijały dni i tygodnie. Mrówki ciężko pracowały a Pasikoń się opieprzał. Tłumaczyłu mu czasem :
Pasiu, pomyśl o przyszłości, zbuduj chatkę, naznoś ziarenek bo po lecie przychodzi jesień a po jesieni zima

Ale Paś uśmiechał się tylko pobłażliwie myśląc, że mrówkom z braku czapuś słonko zaszkodziło i bredzą w malignie niebogi.I tak minęło lato. Mrówki zbudowały piękne mrowisko i chatki w sitowiu. Przyszła jesień. Dni już były krótsze i chłodniejsze a czasem spadł deszcz. Mrówki chowały się w soich chatkach a kolega Pasikoń marzł pod krzakiem aronii.

Ale nie frasował się zanadto. Żępolił dalej swoje kaprysy, fugi i kantatki. Aż którejś nocy obudził się cały zziębnięty a gdy otworzył oczy zobaczył że na całej polanie pada śnieg i wieje zimny wiatr. Pierwszy kwadrans zszedł mu na odspawaniu kupra od podłoża a kolejne na panicznym bieganiu po polance w poszukiwaniu ciepłego zakątka

Próbował też coś zarzępolić, ale zgrabiałe palce odmówiły mu posłuszeństwa.

- Co ja teraz pocznę, biedny miś ?! sad( - zasmucił się Pasikonik

- Gdzie się podzieję i czym napełnię pusty i burczący brzuszek ?

- Wiem ! Pójdę na pagórek

I poszedł, ale na pagórku juz nikogo ne było.

- Mróóóówkiiiiiiiii !!! Mróóóówkiiiiiiiii !!! - wołał, ale nikt go nie słyszał, bo na dworze była straszna zawierucha

Zrezygnowany, przygarbiony, trzymając w jednej łapce skrzypki a w drugiej smyczek, poszedł przed siebie, gdzie oczy poniosą. Doszedł do 1-szej z chatek. Zapukał. Cisza. Zapukał jeszcze raz. I jeszcze. Ale nikt mu nie otworzył. Zawołał : "Mróweczkiiiiii, otwórzcie to jaaa, Pasikonik", ale znów mu nikt nie otworzył.

Minął chatkę i doszedł do drugiej. Ale tu stało się tak samo. I przy trzeciej, czwartej i piątej ...
Aż gdy już całkiem opadł z sił a silny podmuch wiatru przewrócił go na ziemię, doczołgał się do majaczącej w oddali ostatniej chatki i skulony położył się na jej progu.

Zawołał tylko "Mróweeeeeczki" i stracił przytomność. A gdy się obudził zobaczył że leży w ciepłym łóżeczku koło gorącego pieca, wokół krzątają się mrówki a jedna z nich niesie mu miskę ciepłej strawy.

Pasikonik nie wierzył własnemu szczęściu.

- Jak to możliwe ? A właściwie, dlaczegoście mnie do siebie wpuściły i odratowały ?
Przecież Wy ciężko pracowałyście by teraz przetrwać ciężką zimę, a ja się obijałem ?

- To prawda, Pasikoniku, ale dzięki temu że tak pięknie dla nas grałeś, nam lżej i przyjemniej było pracować

I pogłaskała Pasikonika po główce, a w jego oczach zabłysły 2 wielkie łzy.

KONIEC (buźka dla wujka, siusiu, paciorek i spać) smile
Obserwuj wątek
    • tastefully7 Re: Pasikonik i Mrówki 01.12.10, 23:06
      Śliczna bajeczka... Na pewno będzie mi się po niej słodko spało. Dziękuję smile kiss
    • kawamija Re: Pasikonik i Mrówki 01.12.10, 23:07

      wydrukowałam, jutro Młodej przeczytam przed snem wink
    • zimna_alaska Re: Pasikonik i Mrówki 02.12.10, 10:11
      bajeczka śliczna ale zakończenie nieco inne.
      mrówki bardzo ucieszyły się z niespodziewanej dostawy świeżego mięska...
    • kawamija Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 00:09

      przeczytałam Młodej bajeczkę.........powiedziała, że może być i już....ale dodam, że bajka była zaraz po dwóch kolejnych rozdziałach Małegi Księcia............którego Młoda uwielbia wink, więc może na zasadzie porównania bajeczka była jedynie ok wink
      • uny Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 00:13
        a "księcia Małegi" nie czytałem. o czem to jest? tongue_out
        • kawamija Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 18:30
          uny napisał:

          > a "księcia Małegi" nie czytałem. o czem to jest? tongue_out

          echh Ty wink
      • gyubal_wahazar Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 18:41
        'Ok' przy Małym Xięciu tak wytrawnej słuchaczki, to na moje więcej jak Pulitzer smile Podziękuj Kawciu Młodej Damie ode mnie, pls smile
        • kawamija Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 18:44

          załatwione wink
    • robert.83 Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 15:47
      Pasikonik?smile
    • gab.bo Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 19:16
      czekam na kolejną bajkę smile
      • gyubal_wahazar Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 19:24
        Dzięki smile A może byś tak pacnęła mnie różdżką z napisem 'natchnienie' ? smile
        • gab.bo Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 19:34
          ależ z ogromną przyjemnością pacnąć mogę Ciebie wink
          zjadłam kilka smacznych naleśników, może coś o obżartuchach?
          • gyubal_wahazar Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 19:40
            Zasiałaś ziarenko. Podleję je dębowym to może niebawem zakiełkuje wink
            • gab.bo Re: Pasikonik i Mrówki 03.12.10, 19:42
              a może o kocie, który jeździł tramwajem smile
              podlej, oby skutecznie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka