Dodaj do ulubionych

Zaczęłam remont :)

22.01.11, 05:21
Słuchajcie znalazłam ekipę, wczoraj zakupiłam materiały i remont ruszył pełną parą smile
Przydały się rady wujcia Gyu smile
Będę miała piękne, świeżutko pomalowane mieszkanko, ależ się cieszę i nawet ostatnio b.nerwowa atmosfera w robo nie jest w stanie mnie zdołować smile
Obserwuj wątek
    • emi-26 Re: Zaczęłam remont :) 22.01.11, 08:56
      Nie zazdroszczę remontusmile
      Ale efekty są świetnesmile Mnie za tydzień czeka przedpokój a w wakacje łazienka i będzie kompletsmile
    • zimna_alaska Re: Zaczęłam remont :) 22.01.11, 09:53
      Karolina jak czytam twoje posty to mi aż serce roście
    • madalenka25 Re: Zaczęłam remont :) 22.01.11, 11:06
      zuchwink
      remontowałam sie trzy lata i meblowałam też bo z domu wyszłam
      z dzieckiem, dwoma walizkami i kompletem ukochanych garnków
      skończyłam w sierpniu ubiegłego roku i kocham swój domwink

      życzę samych miłych chwil w remontowaniu i meblowaniuwink
    • czarny.onyks Re: Zaczęłam remont :) 22.01.11, 13:22
      no nie wiem jak to powiedzieć....
      ale życzę by w trakcie i po remoncie był równie wspaniały nastrój...

      bo z fachowcami różnie bywa...oj, różnie...
    • karolina33331 Re: Zaczęłam remont :) 22.01.11, 18:34
      słuchajcie zakupiłam dzisiaj meble do kuchni śliczne, matko jak się cieszę smile po raz pierwszy w życiu wybieram to co mi się podoba smile humoru nie zepsuło mi nawet to, ze w dwóch pokojach okazało się, że podłogi zostały uszkodzone przez wyprowadzającego się poprzednika i że ktoś mi obił moją piekniutką lodówkę boscha. Drobiazgi mnie nie ruszają, oby tylko w miarę kasy starczyło a będzie git smile
      jestem piekielnia zmęczona i zestresowana, ale pełna nadziei smile
      • piotr-wwa Re: Zaczęłam remont :) 22.01.11, 23:59
        A ja sobie remontuję sam smile
        Mebelki do kuchni tez sam składałem. Zamówiłem tylko płyty oklejone na wymiar z wybranych stron w hurtowni Forpłyt. Elektrykę też sobie sam przerabiam i hydraulikę jak potrzebuję smile
        Taka złota rączka - a ile taniej smile

        Dla przykładu - ze tę samą kuchnię firma chciała od 3400 - 4200 PLN, a ja złożyłem za 2200 PLN
        Dokładnie ta sama smile
        • zimna_alaska Re: Zaczęłam remont :) 23.01.11, 00:05
          złota rączka to skarb w domu
          • piotr-wwa Re: Zaczęłam remont :) 23.01.11, 08:01
            He, he...
            Teoretycznie tak. Ale również i koszmar dla kobiet.
            Ka zda zmiana w mieszkaniu wiąże ze sobą troszkę bałaganu.
            • zimna_alaska Re: Zaczęłam remont :) 23.01.11, 10:14
              porządna złota rączka sprząta po sobie. i tak robi żeby jak najmniej bałaganić.
              a koszmarem jest gdy jest problem z byle powieszeniem półki.
              • piotr-wwa Re: Zaczęłam remont :) 23.01.11, 21:51
                No sprzątam po sobie, tylko o dom trzeba dbać wspólnie.
                Powieszenie półeczki, to nie problem. Ja robię sam. Samemu zrobić z drewna to ten sam koszt, co w sklepie kupić z płyty. A ja wolę drewno.
                Gotować też umiem i wiele, wiele innych rzeczy również. Tyko co w zamian?
                • zimna_alaska Re: Zaczęłam remont :) 23.01.11, 22:07
                  w zamian zadbane mieszkanie
                  • czarny.onyks Re: Zaczęłam remont :) 23.01.11, 22:12
                    big_grinbig_grin

                    szkoda, że takich złotych rączek nie ma w Krakowiewink

                    chociaż ....takie samochwały są czasem przereklamowanesuspiciouswink
                    • piotr-wwa Re: Zaczęłam remont :) 23.01.11, 22:20
                      Są. Byłem raz u koleżanki i widziałem jak u niej fachowiec zrobił łazienkę. Szacunek. Zarówno dla niej jako osoby która sobie zaprojektowała i dla niego za wykonanie.

                      A co do przereklamowanych. Umiem się przyznać, jeżeli czegoś nie umiem, a nie dotykam się do nowoczesnego sprzętu naszpikowanego elektroniką, mimo iż sam ją skończyłem.

                      Za to majsterkowanie - to moje hobby.
                  • piotr-wwa Re: Zaczęłam remont :) 23.01.11, 22:17
                    No i w zasadzie takie mam smile
                    Czasami tylko na półeczkach bałagan, ale na szczęście półek mało, bo lubię mieć wszystko zamknięte za drzwiczkami. Nie lubię wystawiać na pokaz.
                    • zimna_alaska Re: Zaczęłam remont :) 24.01.11, 11:02
                      no to autoreklama zrobiona smile
                      teraz pora dokończyć autoprezentacji jako nowy na forum
                      -ukłon z piosenką
                      -przedział wiekowy
                      -wzrost
                      -kolorystyka
                      -obwód w nadgarstku (nie dziw się, pobędziesz, zrozumiesz)
                      -coś od siebie
                      • madalenka25 Re: Zaczęłam remont :) 24.01.11, 12:51
                        no i wystraszyłaś chłopaka..
                        a ja mam półeczkę do zrobienia
                        • zimna_alaska Re: Zaczęłam remont :) 24.01.11, 14:38
                          aż tak odstraszam?
                          teraz ja pójdę popłakać w kąciku...

                          żebyś wiedziała ile u mnie byłoby do zrobienia, raj dla majsterkowicza po prostu
                          • piotr-wwa Re: Zaczęłam remont :) 24.01.11, 15:07
                            -ukłon z piosenką
                            Kłaniam się, ale lepiej, żebym nie śpiewał.
                            -przedział wiekowy
                            Między 30-35
                            -wzrost
                            174-176 - w zależności od miarki
                            -kolorystyka
                            Brunet
                            -obwód w nadgarstku (nie dziw się, pobędziesz, zrozumiesz)
                            Chudziak jestem więc i obwód będzie mały
                            -coś od siebie
                            Wolę odpowiadać na pytania.
                            • z-malej-litery Re: Zaczęłam remont :) 24.01.11, 15:11
                              Piotr, to ja mam pytanie wprost i z tych bez zahamowań! smile

                              z jakiego drewna półka do łazienki? tylko bez ekstrawagancji finansowych big_grinbig_grinbig_grin dysponuję sosną, ale czy nie za miękkie. aha, półka nie jest jakoś szczególnie narażona na działanie wody, a łazienka jest naprawdę duża i ma spore okno smile Więc wietrzenie, schnięcie i te sprawy są OK smile))
                              Zazwyczaj męczę Unego, ale skoro się napatoczyłeś, to dam mu spokój tym razem big_grin
                              • piotr-wwa Re: Zaczęłam remont :) 24.01.11, 15:24
                                Do łazienki daje się drewno twarde. Sosna jest miękkim, ale jak dobrze polakierujesz, to nic mu nie będzie. I jeszcze jeno - czy jak coś się rozleje, to od razu wycierasz - jak tak, to możesz z sosny zrobić.
                                Ja robię, bo takiego jest najwięcej w sklepie i jeszcze nigdy mi z powodu wody nic nie napuchło.
                                • z-malej-litery Re: Zaczęłam remont :) 24.01.11, 15:46
                                  no fajnie! smile utwierdziłeś mnie .... nomen omen big_grin drewniany temat big_grin
                                  Dziękuję. smile

                                  mam dużo w domu desek z sosny, różnej grubości, bo lubię sosnę. właściwie prócz parkietów to wszędzie gdzie można, leży sosna. chociaż na podłogi jest zbyt miękka big_grin o czym przekonałam się po fakcie, ale to nic, bo i tak mi się podoba. a po kilku latach zyskała ładny, ciemny odcień.

                                  Na półce raczej nic nie powinno się rozlać, bo umywalka jest zupełnie w innym miejscu. Więc nawet jeśli to jakiś drobiazg kosmetyczny smile no, a pod spód rattan i będzie po mojemu big_grin



                                  • piotr-wwa Re: Zaczęłam remont :) 24.01.11, 19:18
                                    Na podłodze też zdaje egzamin, trzeba tylko polakierować najpierw miękkim lakierem, który wsiąka w drewno, żeby zaimpregnować. Potem trzeba lekko wyszlifować i polakierować twardszym, znów przeszlifować i polakierować bardzo twardym lakierem. Może nawet 2 razy.
                                    Wtedy nie ma problemu, że gdzieś lakier odpryskuje, bo jest kilka warstw cienkich i nie ma problemu, ze gdzieś drewno się odgniecie, zarysuje, bo lakier na to nie pozwoli.
                                    wiadomo - wszystko oczywiście w granicach rozsądku, bo jak gwoździem przejedziemy, to nie ma wybacz.

                            • zimna_alaska Re: Zaczęłam remont :) 24.01.11, 15:23
                              pięknie
                              i już koleżanka z pytaniem następnym.
                              a piosenkę to tu można tak zaśpiewać
                              albo i tak
                              www.youtube.com/watch?v=_da6moJ6VyY&feature=feedrec_grec_index
                              • piotr-wwa Re: Zaczęłam remont :) 24.01.11, 15:25
                                Takie linki, to tylko w domu, albo w pracy przez komórkę.
                                Bo na łączu zakładowym nie działają.

                          • madalenka25 Re: Alsaka wyłaź z kąta... 24.01.11, 15:17
                            i to już - prawie ideał masz - nie dość że złota rączka i to i na pytania odpisujewink
                            • piotr-wwa Re: Alsaka wyłaź z kąta... 24.01.11, 15:25
                              bo ja grzeczny jestem.
                              • gyubal_wahazar Re: Alsaka wyłaź z kąta... 24.01.11, 19:27
                                To przybij 5-taka, bo ja też smile
                                • piotr-wwa Re: Alsaka wyłaź z kąta... 24.01.11, 19:32
                                  to przybijam...
                                  5-tkę
                                • madalenka25 Re: Alsaka wyłaź z kąta... 25.01.11, 08:17
                                  Gubiś - grzeczny powiadasz jesteś? tak... no dobra nie negujewink
                                  • gyubal_wahazar Re: Alsaka wyłaź z kąta... 25.01.11, 11:39
                                    Kaczki przez ulicę przeprowadzam i babcie w parku dokarmiam. Można być jeszcze grzeczniejszym ? wink
                                    • madalenka25 Re: Alsaka wyłaź z kąta... 25.01.11, 11:44
                                      ależ skąd.. ale czasem mogłbyś być ciut "nie"grzeczny...
                                      • gyubal_wahazar Re: Alsaka wyłaź z kąta... 25.01.11, 12:16
                                        Znam brzydki wyraz dupa. Powiedzieć ?
                                        • madalenka25 Re: Alsaka wyłaź z kąta... 25.01.11, 12:18
                                          jak chcesz.. ja nic nie sugerujewink
                                        • zimna_alaska Re: Alsaka wyłaź z kąta... 25.01.11, 12:57
                                          nie, nie mów.
                            • zimna_alaska Re: Alsaka wyłaź z kąta... 24.01.11, 15:25
                              no dobra
    • karolina33331 Re: Do Piotrusia 24.01.11, 21:20
      Piotrusiu Piotrusiu smile zaczynasz mnie intrygować a musisz wiedziec, że do w-wiaków to ja mam szczególną słabość smile
      • piotr-wwa Re: Do Piotrusia 24.01.11, 22:30
        A czym takim cie intryguję?
        I co takiego jest w Warszawiakach?

        Ja po prostu wychowany jestem tak, ze facet musi umieć wszystko w domu.

        • karolina33331 Re: Do Piotrusia 25.01.11, 18:01
          Facet który ma zmysł estetyczny, do tego poczucie smaku, smykałkę do majsterkowania, do tego kultruralny i dobrze wychowany, słowem marzenie smile
          A co do w-wiaków poznałam jednego na forum i kilku innych poza forum i strasznie fajnie mi się z nimi rozmawia, a do tego są bardzo pomocni, dlatego mówię, że mam słabość do chłopaków z w-wy smile
          • piotr-wwa Re: Do Piotrusia 25.01.11, 19:03
            Hmm... Zdążyłem przeczytać, że ktoś Ci polecił jednego prawnika, a ten rozwiązał Twój problem.
            Ja właśnie jestem w podobnej sytuacji, co Ty wtedy. Tak więc oboje jesteśmy z jakimś bagażem doświadczeń.
            Wiesz, każdy ma jakieś wady. Nie ma tak, że są tylko zalety. Może pod tym wszystkim kryje się ktoś dla którego liczą się jakieś zasady typu jeżeli ja ... to i Ty ... Albo jeżeli Ty chcesz bym coś spełnił, to spełnij i coś dla mnie?
            Ale powiem szczerze, że jestem ugodowy - pod warunkiem, że ktoś nie prowadzi wyzysku.

            To może warszawiacy nie są tacy źli, jak o nich mówią? Skąd jesteś?
            Ja w zasadzie z peryferii Warszawy - samych granic.
            • karolina33331 Re: Do Piotrusia 25.01.11, 19:23
              Jestem z bielska-białej czyli z południa. Co do wad to tez ich mam mnóstwo, ale chodziło mi o to, ze imponują mi faceci którzy nie traktują domu jak hotel, a tak traktował dom mój ex.Więc wiesz bardzo mi to imponuje
              • piotr-wwa Re: Do Piotrusia 25.01.11, 19:49
                Nie powiem. Lubię czasem wrócić do domu i poleżeć i pooglądać TV. Jednak wiem, że są obowiązki. Jako że pracę mam siedzącą, to może dlatego chętnie robię wszystko, co wymaga odrobinę ruchu.
                Co do domu. Mój też nie wyglądał super, ale jak bym napisał, to nikt by nie uwierzył. Tak już jest na tym świecie. Dlatego ja niedługo będzie jak 2 lata bujam się z rozwodem. I perspektywa jest taka, że jeszcze co najmniej rok będzie się ciągnął, jak nie kolejne 2. Na szczęście mieszkamy już osobno.
                Co do facetów, którzy robią w domu. Nie wiem, czy jak byś wszystko wiedziała, to by był dobrze, bo ja potrafię obowiązkami i umiejętnościami kobiety zawstydzić - przynajmniej te z W-wy.
                Bielsko-Biała - byłem kilka razy smile Ciekawe miasto. nie wiem jak jest teraz, ale wtedy jak byłem, to tory kolejowe dzielą miasto na te ładne, świeże ze starówką i stare, sypiące sie po drugiej stronie torów.
                Teraz też tak jest, czy już się to jakoś wyrównało?

                • karolina33331 Re: Do Piotrusia 25.01.11, 20:11
                  Samo Bielsko jest co raz ładniejsze, stare rudery są , ale dużo nowych budynków. ja mieszkam 9 km od bielska w małym miasteczku i jets mi tu dobrze, bo jadę 15 minut do pracy a koleżanki dojeżdzają z bielska po 45 minut smile Ja nie znoszę w-wy, mieszkałam tam przez rok, przede wszystkim bo nie lubię wyścigu szczurów, betonowych osiedli,płotów okalających osiedla, korków i kosmicznych odległości. Uwielbiam małe miasteczka i takie klimaty, możliwosc załatwienia wszystkich spraw w promieniu 2 km smilemoże jestem prowincjonalna nie wiem, ale jestem tutaj szczęśliwa a perspektywa własnego mieszkanka mnie rajcuje smile

                  • piotr-wwa Re: Do Piotrusia 25.01.11, 20:23
                    Po okolicach Bielska nie kręciłem się. Jak byłem, to tylko na wdrożeniu systemu w pracy.
                    Ja od zawsze mieszkałem w W-wie. Zawsze bliżej centrum niż dalej. Dopiero jak sam kupowałem mieszkanie, to na peryferiach. Fakt. Do pracy jadę 30 min i to o 6:15 wyjeżdżając z domu. Mieszkanie na parterze z ogródkiem na osiedlu zamkniętym. Ale nie jakieś wielkie blokowisko. Osiedle kameralne - bloki 3 piętrowe. Jak przyjdzie urlop, to jak by się było na wsi, b poza osiedlem, to wszędzie domki jednorodzinne i nawet pola są.
                    własne mieszkanie - fajna sprawa. Też mam swoje smile Mimo iż kupiłem od developera wykończone, to nawet teraz jeszcze w nim coś zmieniam. W tej chwili prowadzę przewód do podświetlenia TV. Chcę zrobić poświatę TV wiszącego na ścianie zamiast lampki.
                    w drugim pokoju dołożyłem poświatę do plafonu wiszącego na suficie. Specjalnie jest powielony włącznik światła, żeby można było poświatę włączyć oddzielnie i samo oświetlenie oddzielnie. Poświaty oczywiście z diod LED.
                    • karolina33331 Re: Do Piotrusia 25.01.11, 20:39
                      wiesz co zazdroszcze ci umiejętnosci. Ja to nie potrafie nawet lampy zainstalowac nie mówiac juz o zamontowaniu drzwi wenętrznych np...zdaje sie na ręce fachowców.Co z tego wyjdzie to zdam relację.
                      • piotr-wwa Re: Do Piotrusia 25.01.11, 20:45
                        Ja znów jestem chory, jak ma przyjść do mnie fachowiec.
                        Przyznam się, e elektronikę skończyłem, ale Tv, czy DVD nie naprawię sam. Albo oddam do naprawy, albo kupię nowy.
                        za to wszelkie inne naprawy w domu, czy remontu sam. Z elektryka, wodą, kanalizacją i gazem nie ma problemu. Nawet kuchnię indukcyjną sam podłączałem i przez to nie mam gwarancji podstemplowanej. Glazurę i terakotę też sam położę.
                        Nawet firanki i zasłonki samemu szyłem z lambrekinem smile
                        Taki jestem.
                      • piotr-wwa Re: Do Piotrusia 25.01.11, 20:48
                        Taki plafon prawdopodobnie znasz, albo widziałaś w sklepie:
                        http://i48.photobucket.com/albums/f230/GembalaP/lampawylaczona.jpg
                        po drobnej przeróbce świeci tak:
                        http://i48.photobucket.com/albums/f230/GembalaP/lampawlaczona.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka