Dodaj do ulubionych

Remontu c.d.

29.01.11, 05:43
Zaczynam trochę mniej optymistycznie zapatrywac się na ten remont. Mój optymizm pękł jak bańka mydlana.
Ostatni tydzień to same schody.
Zaczęło się od tego, ze wydałam dodatkowy tysiąc na materiały, potem pan malarz powiedział, że jeśli chodzi o kuchnię to on tylko powiesi szafki, bo to wg niego montaż a ja głupia myślałam, że montaż to od a do z. Piotrus chyba miał rację, współpraca z tzw. "fachowcami" to dla ludzi o żelaznych nerwach jest a nie dla takich amatorek jak ja smile
Mam nadzieję, że do dwóch tygodni ten koszmar się skonczy, bo po nocach spać nie mogę...
Obserwuj wątek
    • zimna_alaska Re: Remontu c.d. 29.01.11, 08:50
      no tak. nie zazdroszczę.
    • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 15:57
      Montaż, to od A do Z. A powieszenie, to powieszenie.
      Co Ty rozumiałaś przez montaż? Złożenie gotowych ze sklepu? To jest skręcenie.
      Choć "fachowcy" maja na wszystko swoje terminy.

      Mi zaproponowali zrobienie kuchni którą sam zaprojektowałem za 4300 i 3 tygodnie czekania.
      Sam pojechałem do hurtowni płyt i zamówiłem takie jak chciałem oklejone za 2100 z blatem.
      Musiałem tylko przywieźć do domu, wywiercić otwory na śruby i skręcić. Mało tego. Płyty miałem do odbiory po 3 dniach, bo wchodzi w czas oczekiwania jeden dzień świąteczny.

      Karola trzymaj się. Może po prostu nie opisałaś fachowcowi dokładnie tego, co od niego oczekujesz? Trzeba mówić im co się rozumie pod jakimś pojęciem - wtedy nie ma niedomówień - no i trzeba ich często kontrolować.





      • wers-alik Re: Remontu c.d. 29.01.11, 17:45
        Tylko, że pojęcie np. "zamek" ma kilka desygnatów. Wynajmując "fachowców" należy
        wszystko opisać, a czasem nawet narysować. I oni powinni podpisać...
        Oszczędności w postaci wynajmowania "złotych rączek" zwykle są nieopłacalne.
        • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:25
          Wszystko zależy od tego jaką "złotą rączkę" weźmiesz.
          Jest fachowiec i Fachowiec. i tak samo jest ze złotymi rączkami.
          Ja albo robię dobrze, albo mówię, że nie jestem w stanie czegoś zrobić.
          Wszystko zależy od uczciwości osoby.


          • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:35
            nie wiem czemu mam wrażenie...że się coraz bardziej reklamujeszwink

            tylko kto w to uwierzy...
            • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:40
              To masz kiepskie wrażenie.
              Nie jestem "złotą rączką" która z tego żyje.
              Robię tylko i wyłącznie dla przyjemności i u znajomych.
              • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:43
                a to zwracam honorwink

                tak mi się zdawało....ale mylić się jest rzeczą ludzkąwink
                • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:49
                  Nic się nie stało.
                  Każdy się kiedyś myli - nawet najlepsi.
                • rafae Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:51
                  "tak mi się zdawało....ale mylić się jest rzeczą ludzkąwink"
                  wink
                  • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:55
                    coś koleżka chciał powiedzieć?suspicious
                    • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:57
                      Zdarzyło mi się czasem w pracy zatrzymać pracę systemu na godzinkę. Bo paluszek się omsknął i zamiast kliknąć nie, kliknął tak.

                      • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 29.01.11, 20:02
                        oj, paluszek powinien sprawny być...big_grin
                        • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 20:04
                          No właśnie jest sprawny, tylko zareagował szybciej niż główka przeczytała komunikat.
                          Ale co tam. Wszystko się odkręciło i działa. Przerwa raptem niewielka.

                          • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 29.01.11, 20:06
                            godzina????

                            gdybym ja przez godzinę zawiesiła to i owo w pracy....zwolnienie dyscyplinarnesuspicious
                            • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 20:11
                              Nie u mnie.
                    • rafae Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:59
                      "coś koleżka chciał powiedzieć?suspicious"
                      Ty Fachura ja paczę... ( nie mylić z Apaczem ) wink
                      • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 29.01.11, 20:01
                        detektyw inwektyw.... zaczynam się Ciebie bać...tongue_out
                        • rafae Re: Remontu c.d. 29.01.11, 20:15
                          "Starszy pompowy" big_grin big_grin słabo mi................ big_grin big_grin

                          Ty mnie niesiebój. Sama napisałaś, niczego nie śledziłem. wink
          • tastefully7 Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:42
            piotr-wwa napisał:

            > Ja albo robię dobrze, albo mówię, że nie jestem w stanie czegoś zrobić.

            I to mi się podoba smile
    • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:42
      Karola...nikt nie mówił, ze będzie łatwowink

      a wydatki zawsze się nieoczekiwane znajdują....
      wszystko można przeżyć....

      uczymy się całe zycie......potem będzie łatwiejwink
      i nigdy nie dawaj całej kwoty do ręki
      ustalaj czego oczekujesz
      i ...KONTROLA!
      • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:48
        jak znasz kogoś, kto choć troszkę umie majsterkować - niech przyjdzie z Tobą na robotę i poogląda co fachowiec zrobił. Jak będzie na co, to niech ponarzeka. Jak nie będzie, to też niech pokręci nosem. Nie za dużo, żeby nie spłoszyć, ale na tyle, żeby wiedział, że ma się starać i uwijać.

        • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:51
          wiesz.....jakby to powiedzieć, żeby nie wyjść na wredne babsko;D

          ja nie muszę nikogo przyprowadzać....sama zauważam od razu usterki....suspicious
          niestety....
          trudno mieli ze mną ,,pseudofachowcy''uncertain
          • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 19:55
            To bardzo dobrze. Chwali się.
            Choć czasami chciałoby się ich nie widzieć.


    • karolina33331 Re: Remontu c.d. 29.01.11, 20:47
      Piotruś szkoda, że jesteś tak daleko smile
      • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 29.01.11, 21:20
        Piotrusie to fajne chłopaki sąwink
        • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 21:34
          To już nie te czasy. Po Polsce tak nie jeżdżę jak kiedyś.
          Ale może jest ktoś bliżej?

          • karolina33331 Re: Remontu c.d. 29.01.11, 21:48
            10 minut temu odezwał się do mnie najlepszy były przyjaciel exia. Super kolega bardzo życzliwy i powiedział, ze pomoże smile
            • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 22:02
              No i po prostu super.
              Grunt, to pozytywnie myśleć smile
            • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 29.01.11, 22:40
              cholera....nie mam eksia ani jego przyjaciela...fatalnie...

              a ten przyjaciel...samotny?wink
              • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 29.01.11, 23:53
                ale Ty sobie sama radzisz, to po co Ci?
                • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 30.01.11, 00:07
                  sama...
                  właśnie...

                  nie ze wszystkim sobie radzę...radzimy.....
                  • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 30.01.11, 08:10
                    Jak trzeba, to sobie człowiek radzi.
                    Choć łatwiej jest, gdy jest się z kimś. Tylko nie można czuć się oszukiwanym i wyzyskiwanym.
    • karolina33331 Re: Remontu c.d. 30.01.11, 07:58
      słuchajcie jestem w szoku smile rozmawiałam wczoraj dwie godziny z tym przyjacielem. On jest kawalerem, jakis czas temu rozstał się z partnerką, bo wybrała karierę w w-wie. Znam go od lat przyjaźniliśmy się bardzo ja exio i on. Chłopak bardzo w porzo, o takich się mówi "złote serce" nigdy nie patrzyłam na niego w kategoriach potencjalnego faceta, bo byłam w związku. Teraz nie wiem. Ponieważ on chce odnowić znajomość a wiem, że mnie nie skrzywdzi zgodziłam się na spotkanie i przyjęłam jego propozycję pomocy. Mieszkamy bardzo blisko siebie, moja starsza córka go uwielbia. Powiedział mi, że od momentu mojego rozstania z exiem nie utrzymuje z nim kontaktu, więc nie muszę się niczego obawiac. Cieszę się, bo nawet jesli nie będzie z tego związku, to odzyskam przyjaciela na któego zawsze będę mogła liczyć. A to bardzo dużo.Zwłaszcza, że on nigdy nie zawiódł mnie do tej pory a znamy się od lat i poznałam go w różnych sytuacjach. Wstąpiła we mnie nadziej. Kcze ja naprawdę jestem szczęściarą i chyba nigdy kiedy byłam z exiem nie miałam tyle optymizmu co teraz.
      • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 30.01.11, 08:12
        Może coś z tego będzie smile
        Życzę powodzenia i wiele radości.

        • karolina33331 Re: Remontu c.d. 30.01.11, 08:28
          Piotruś dziękuję smile Wiesz kiedyś nie czułam się zbytnio szczęśliwa. Byłam z exiem, niby mieliśmy rodzinę, ale każdy z nas miał swoje życie. On praktycznie tylko pracę, pracował przez lata po 12 godzin dziennie a ja przez kilka lat siedziałam w domu, potem wróciłam do pracy, ale żyliśmy osobno. Teraz od kiedy jestem sama jestem paradoksalnie szczęśliwsza, naprawdę, dlatego, że sama układam sobie moje życie, i drobne sprawy mnie cieszą. Na początku od rozstania z ex, swirowałam za facetem, ale teraz już nie, jak ma się taki znaleźć to się znajdzie, nic na siłę. A przede wszystkim musi to być ktoś kto zaakceptuje moje dzieci, to podstawa. Na flirty, romanse nie mam ochoty, po co mi kolejny kanał.
          • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 30.01.11, 08:42
            He... he...
            Ja w pakiecie z eks dostałem teściów, a w zasadzie teściową która się wszędzie wpierniczała.
            Póki byłem na zawołanie eks i teściowej, było dobrze. Jak powiedziałem dość, to się wszystko posypało. MOPS zajrzał do domu na życzenie teściowej mimo iż tak naprawdę nie potrzebowali. Eks nie potrafiła zrozumieć, że dom nasz dom i dziecko jest ważniejsze od jej ojca pijaka i zachcianek jej matki.
            Teraz - ma pretensje że nie dostała rozwodu od ręki, tylko bujamy się z orzekaniem o winie, bo ja powiedziałem, że to ona jest winna i walczymy o opiekę nad córką.
            Po takich przygodach doskonale Cię rozumiem. Drugiego związku na siłę się nie szuka. Jak się trafi, to dobrze, ale będzie to prócz miłego uczucia również bardzo chłodna kalkulacja.

            • rafae Re: Remontu c.d. 30.01.11, 10:01
              Jeszcze na chwilkę się "wpierniczę". Niesamowity jest ten "remont".
              Życzę powodzenia.
              • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 30.01.11, 10:14
                Po prostu jest gruntowny.
                • waganiemama Re: Remontu c.d. 30.01.11, 18:51
                  Remont życia po prostu.

                  Ech, Karola, nic tylko trzymać kciuki smile
    • karolina33331 Re: Remontu c.d. 30.01.11, 15:43
      właśnie wróciłam z Ikiei. Słuchajcie chciałam wziąć parę sprzętów na rat. Jak obiegłam wszystkie stoiska porobiłam zamówienia odpowidziałam na kilkadziesiąt pytań okakazało się, że kredytu nie dostanę, bo prowadze działalność gospodarczą od niecałego roku, a musi być pełny rok. Znaleźliśmy rozwiązanie, kredyt na siebie wzięła mama. Przy kasie się okazało, ze kwota zamówienia się nie zgadza i kredyt jest na większa kwotę niż w rzeczywistości smile przeszukalismy całe zamówienie i się okazało, ze jeden miły pan wprowadził dwie szafki za 400 zł zamiast jednej smile odjęli mi od kredytu na szczescie. alem zmachana smile Teraz tylko telefon do przyjaciela co by złożył mebelki smile
      • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 30.01.11, 16:04
        A mi w Ikea mało co się podoba. Lubię meble kanciaste i niby tam takie są, ale jakoś nie dla mnie. Jak kupowałem swoje mieszkanko, to byłe i oglądałem. Stwierdziłem, że za wióry z klejem tyle kasy nie wydam. No i w miarę możliwości składam sobie drewniane.
        Kredyt - fajne przygody, ale już niedługo będziesz mogła wziąć na siebie smile
        No - byle teraz przyjaciel miał czas i niedługo będzie umeblowane mieszkanko.



      • lesher Re: Remontu c.d. 30.01.11, 16:26
        Szafki kuchenne z ikei ciężko się wiesza - bo nie są montowane na listwie montażowej, tylko po prostu przykręcane do ściany i nie ma takich fajnych "cusiów" na których wiesza się szafki i zakłada na listwę, a ich wypoziomowanie wtedy to bułka z masłem.

        Dodatkowo, jeżeli szafki mają na dole "nachodzić" na kafelki, to jest problem, bo żeby je prosto powiesić trzeba je zdystansować (o grubość kafelków) od ściany na górze.

        Powodzenia!!
        A do składania mebli nie goń tylko przyjaciela tylko mu pomóż wink
    • karolina33331 Re: Remontu c.d. 30.01.11, 18:32
      szafki kuchenne kupiłam w balck red wite, w ikei tylko łazienkowe i sofę. Co do przyjaciela mam wrażenie, ze go wzieło i to ostro smile dzisiaj pierwsze pytanie mi zadał jak wróciłam "jak się dzisiaj czujesz, w czym mogę pomóc" smile
      • flirting.shadow Re: Remontu c.d. 30.01.11, 18:34
        karolina33331 napisała:
        > szafki kuchenne kupiłam w balck red wite, w ikei tylko łazienkowe i sofę. Co do
        > przyjaciela mam wrażenie, ze go wzieło i to ostro smile dzisiaj pierwsze pytanie
        > mi zadał jak wróciłam "jak się dzisiaj czujesz, w czym mogę pomóc" smile

        To wykorzystuj i nie trzymaj się kurczowo tematu szafek! wink
        • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 30.01.11, 18:47
          pewnie...wykorzystaj...
          tylko, co jeśli on liczy na więcej..zawsze liczył stojąc z boku póki był mąż?
        • robert.83 Re: Remontu c.d. 03.02.11, 16:57
          > To wykorzystuj i nie trzymaj się kurczowo tematu szafek! wink

          wykorzystuj I trzymaj się kurczowo szafek smile.
    • karolina33331 Re: Remontu c.d. 30.01.11, 18:58
      Nie mam w zwyczaju wykorzystywać nikogo a tym bardziej jego. Nie darowałabym sobie gdybym go skrzywdziła, wiele razy mi pomógł i jest bardzo wartościowym facetem. Dlatego jesli wyczuję, że on myśli o mnie bardzo powaznie powiem mu, że na razie nie jestem gotowa na związek. Ale sama nie wiem jescze czy i mnie nie weźmie.smile Wiem jedno, on jest chyba jedynym facetem któego starsza córka by zaakceptowała...Ale oczywiscie z rozsądku nie mam zamiaru się z nikim wiązać. Zobaczymy smile
      • flirting.shadow Re: Remontu c.d. 30.01.11, 19:07
        karolina33331 napisała:
        > eptowała...Ale oczywiscie z rozsądku nie mam zamiaru się z nikim wiązać. Zobacz
        > ymy smile

        Dlaczego nie? Z rozsądku nie znaczy z desperacji. A związek z przyjaźni może być lepszy niż taki z motylków.
        • czarny.onyks Re: Remontu c.d. 30.01.11, 20:47
          i trwalszy....
          bo miłość, zauroczenie, fascynacja czasem szybko wygasają...a przyjaźń zostaje...
    • karolina33331 Re: Remontu c.d. 30.01.11, 19:17
      tyle że ja uważam, że wiąząnie się z kimś z rozsądku to świadome krzywdzenie drugiej osoby. On na to nie zasługuje, a ja nie umiałabym być z kimś do kogo nic nie czuję, taka już jestem.Nie wiem niedzisiejsza może jestem.Ale nie ma co wyprzedzac faktów
      • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 30.01.11, 21:04
        Czujesz - przyjaźń.
        Kto wie - może większą niż do kogoś innego.
      • flirting.shadow Re: Remontu c.d. 30.01.11, 21:12
        karolina33331 napisała:
        > tyle że ja uważam, że wiąząnie się z kimś z rozsądku to świadome krzywdzenie dr
        > ugiej osoby. On na to nie zasługuje, a ja nie umiałabym być z kimś do kogo nic
        > nie czuję, taka już jestem.Nie wiem niedzisiejsza może jestem.Ale nie ma co wyp
        > rzedzac faktów

        Chodziło mi raczej o coś, co zaczyna się od przyjaźni, nie o coś, gdzie nie ma nic więcej niż przyjaźń.
    • karolina33331 Re: Remontu c.d. 31.01.11, 03:31
      Flirtek jesli tak to oczwiście zgadzam się z Tobą. Lepiej budowac związek dojrzały, oparty na przyjaxni niż na motylkach w brzuchu.
      Mam zamiar postawić sprawę jasno na początku, a potem się zobaczy. Chciałabym,żeby coś z tego wyszło, bo jeśli wyjdzie to na pewno nie będzie to przygoda. Dzisiaj wieczorem powiedziałam starszej córce, że "on" będzie nam pomagał i żeby była przygotowana na to, że będzie nas odwiedzał. Była bardzo zaskoczona, ale nie skomentowała tego. Dałam jej do zrozumienia, że on jest mi potrzebny, bo sama nie dam rady z przeproadzką i urządzaniem mieszkania a na jego pomoc mogę liczyć.
      • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 31.01.11, 22:16
        A mi córka by nie uwierzyła, że ja potrzebuję czyjejś pomocy. Tyle rzeczy widziała jak robiłem, że raz jak u babci nie działała winda, to powiedziała tata napraw, bo Ty wszystko umiesz.
        Ciekawe jak w takiej sytuacji wytłumaczyć?

        • karolina33331 Re: Remontu c.d. 02.02.11, 05:50
          Piotrek to rzeczywiście ciężki temat. Ale myśle, że z dziećmi trzeba najprościej czyli trzeba im mówić prawdę stosownie do wieku. Jeśli spotkasz kiedyś kogoś z kim będziesz chciał być, mozesz powiedzieć, ze nie chcesz być sam, bo kazdy człowiek ma potrzebę bycia kochanym.
          p.s. mój przyjaciel ciągle się odzywa, dużo romzawiamy i wyglada na to, ze znajomość ze mną traktuje bardzo poważnie. Zobaczymy co czas pokaże, nie nastawiam się na nic, amo przyjdzie co mam być.
          • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 02.02.11, 13:09
            Wiem, wiem.
            Zwłaszcza, że córka zaborcza i tatuś jest jej i ona nikomu go nie odda.
            Przerabialiśmy to w wakacje. Ona tatusia może zostawić i polecieć z koleżankami na zjeżdżalnię na basenie, ale tatuś jej nie może zostawić, żeby wejść i sobie raz basen przepłynąć, a ona w tym czasie pobawi się na piasku z koleżankami.
            Niestety basen jest taki, że ona obok w kółku nie może płynąć sad
          • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 02.02.11, 17:10
            Dobrze, że masz kontakt z przyjacielem i że on ma ochotę pomóc. Szczera rozmowa i poważne traktowanie to podstawa, więc byle tak dalej.
            • karolina33331 Re: Remontu c.d. 02.02.11, 17:54
              odrobina zdrowego egoizmu nie jest niczym złym. Moje dziewczyny tez są naturalnie zaborzcze, ale staram się zadbac tez o moje potrzeby, co nie zawsze niestety mi wychodzi.
              • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 02.02.11, 20:32
                Ja nie potrafię być egoistą - zawsze robię coś dla kogoś. Od święta tylko dla siebie.
                • karolina33331 Re: Remontu c.d. 02.02.11, 21:26
                  tak naprawdę każdy jest w pewnym stopniu egoistą tyle, ze dzieciakom łatwiej dajemy się zmanipulowac. Moja mała np. jak tylko ja zaczynam z kims rozmowę przez telefon wscieka się i wrzeszczy albo demolkę odstawia, ja najpierw się wsciekam a potem odpuszczam
                  • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 03.02.11, 16:24
                    Mi w rozmowie przez telefon, czy nawet osobistej nie przeszkadza. Byle sama miała zajęcie. a Z egoizmem - miałem na myśli siebie. Po prostu nie potrafię myśleć tylko o sobie. Zawsze myślę również o tej drugiej osobie - której dotyczy podjęcie decyzji.
    • karolina33331 Re: Remontu c.d. 04.02.11, 04:11
      schodów ciąg dalszy smile wczoraj o 18.00 mieli mi przyjechać zamontować drzwi wejściowe. do godziny 20 wydzwaniali, że przyjada a o 21.30 przyjechali pokazali mi drzwi i powiedzieli, ze będą jutro do południa.Musze się jakoś zwolnić w robo i pojechac na odbiór. masakra
      • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 04.02.11, 08:15
        A jakie drzwi zamówiłaś? Otwierane do wewnątrz mieszkania, czy na zewnątrz?
        Jak na zewnątrz, to masz zawiasy wewnętrzne, czy tradycyjne na zewnątrz?

        Jeżeli masz drzwi otwierane do wewnątrz mieszkania, to przypilnuj, żeby kotwy zamontowali tak, żeby nie bylo ich widać w ościeżnicy przy zamkniętych drzwiach.

        • karolina33331 Re: Remontu c.d. 05.02.11, 14:48
          drzwi zamontowane, kotwy ukryte smile cieszę się. Kuchnia jest piekna, kafelki bez zarzutu, kolor kuchni zajebistym zmywarka, piec, lodówka, zlew zamontowane smile ściany pomalowane, meble w paczkach na środku dużego pokoju, sofa też. Jecsze tylko łazienka do dokonczenia. W przyszłym tygodniu przyjaciel obiecał zmontować sofę i mebelki dla starszej córki. Meble dla małej dostałam od cioci, nowe bardzo fajne, trzeba je tylko przewieźć i obkleić naklejkami z hello kitti jak chce mała. Kupiłam już prawie wszystko, jescze tylko starsza córka spróbuje odzyskac meble od exa ze swojego pokoju w w-wie o ile exio odda, bo uwaza ze sa jego, nie dał ani jednej póleczki z 80 metrowego mieszkania, a wszystkie meble kupiłam ja za moją kasę sad Ale trudno przeżyję, ważne, ze mam sliczne, całkowicie nowe mieszkanie. Wymieniłam praktycznie wszystko oprócz instalacji, bo instalacja była wymieniona na nową. Dam znać jak skonczę smile
          • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 05.02.11, 20:29
            Jak remont dobiega końca, to przyjemnie. Jak mieszkanie umeblowane - jeszcze przyjemniej.
            Ja ze starego mieszkania mam niewiele. Większość eks zabrała. A duża część poszła na śmietnik, bo była na wymiar i nic z tego się nie nadawało do jej i mojego mieszkania.
            Z drugiej strony to dobrze. Każdy musiał urządzić sobie sam swoje mieszkanie.

            Powodzenia....


            • karolina33331 Re: Remontu c.d. 05.02.11, 21:01
              Wiesz Piotr zgadzam się z Tobą, lepiej mieć nowe sprzęty na nowy etap życia smile Dzisiaj chłopcy od remontu obiecali skonczyc do przyszłego piątku, mam nadzieję, że tak będzie.Jak nie to tez się świat nie zawali mam wynajem zapłacony do końca lutego więc luz.
              • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 05.02.11, 22:15
                Ja większy sprzęt AGD miałem, a drobny wzięła eks.
                Niestety jednak lodówka chodzi w trybie awaryjnym, bo mam komputer do wymiany, ale póki trym awaryjny działa jak trzeba, to nie chce mi się wymieniać komputera.
                Mieszkanie całe na prąd i kuchni gazowej nie mam, więc nawet po garnkach nici były, bo na indukcji nie można używać garnków, które wcześniej były na normalnym ogniu.
                • karolina33331 Re: Remontu c.d. 06.02.11, 05:51
                  Piotrek krok po kroku umeblujesz mieszkanie, nawet jeśli to będzie trwało długo. Ja nie mogłam wziąć z w-wy kompletnie niczego, bo ex zabrał mi klucze do mieszkania, a całe wyposażenie uważa za swoje mimo, ze było kupione za moją kasę.
                  Ja jescze nie mogę uwierzyć, ze mam mieszkanie, w dodatku w pełni wyposażone i wszystkie sprzęty nowe smile cieszę się jak małe dziecko i z tego wszystkiego spac nie mogę smile
                  • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 06.02.11, 09:30
                    To co potrzeba jest.
                    W zasadzie nawet niczego nie brakuje smile
                    Kuchnia umeblowana i łazienka tak samo. Pokoje też puste nie są.

                    Dziękuję za dobre słowa i oczywiście powodzenia życzę.
                    • karolina33331 Re: Remontu c.d. 06.02.11, 09:46
                      W przyszłym tygodniu dam znać czy udało się przeprowadzić czy nie smile
    • karolina33331 Re: Remontu c.d. 16.02.11, 21:43
      no i remont zakończony smile w sobotę pogoniłą fachowców,, grubsze roboty zakonczone, a niedoróbki typu wykonczenie drzwi, poprawki w malowaniu szafy w przedpokoju, wyrównanie szafy zrobi mi mój facet, bo sił już nie mam na użerkę z "fachowcami".Ogólnie mieszkanie jest bardzo ładne i dzieciakom bardzo się podoba
      • piotr-wwa Re: Remontu c.d. 17.02.11, 22:15
        No proszę. Same plusy.
        Remont skończony, partner znaleziony.
        Żyć nie umierać.

        Powodzenie i najlepszego....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka