29.03.11, 20:34
Chciałam Ci tylko powiedzieć, ze Twoje przepowiednie się nie spełniły.Jestem w bardzo szczęśliwym związku.
Obserwuj wątek
    • hellish.monster Re: Do Tempi 29.03.11, 20:37
      Przyjdź za 10 lat i powiedz to samo.
      A nie po kilku tygodniach tak się podniecasz.
    • finka9 Re: Do Tempi 29.03.11, 21:12
      Karolcia , a Ciebie jeszcze to męczy ? Daj sobie spokój . Niektórych po prostu cholernie boli cudze szczęście. smile
      • hellish.monster Re: Do Tempi 29.03.11, 21:24
        kilkutygodniowe "motyle" w brzuchu czy też mózgu to już jakieś wielkie szczęście?
        Finka - Twoje szczęście to dopiero cholernie może boleć innych! big_grin
        • finka9 Re: Do Tempi 29.03.11, 22:01
          Po prostu nie rozumiem dlaczego kiedy ktoś pisze ,że mu się udało , inni są złośliwi w stosunku do tej osoby, tak jak np. Ty -nawiasem mówiąc .
          • hellish.monster Re: Do Tempi 29.03.11, 22:14
            Finka, ja już o tym pisałam...
            Naprawdę - życzę jej jak najlepiej...
            ale to za wcześnie na ogłaszanie wszem i wobec jak to jej się cudownie układa z facetem. Wiadomo - na początku jest cudnie prawie zawsze... Ale sama doskonale sobie zdajesz sprawę, że dopiero po jakimś czasie wychodzi tak naprawdę jak to jest. Niech pozna szarą rzeczywistość i za kilka miesięcy niech wpadnie i powie nam - ŻE MOŻNA!

            kurna, codziennie słyszę, że jestem złośliwa - muszę coś z tym zrobić wink
          • boski.wypierdek [...] 29.03.11, 22:39
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
            • finka9 Re: Do Tempi 30.03.11, 08:22
              boski.wypierdek napisała:

              > nawiasem pisząc, jeżeli juz! a komu i jak się udaje? wyrwać faceta to takie zaj
              > ebiste szczęscie? na tydzień, miesiąc, rok, dwa, trzy? to ma być szczęście??? a
              > jeżeli facet, w którym panna jest zakochana rwie wszystko co się rusza też jes
              > t tak szczęsliwie? a jeżeli ją zacznie po roku napierdalać, też jest szczęśliwi
              > e?
              > kurwa, szczęściem ma być facet, z którym panna jest miesiąc? i którego de facto
              > nie zna jezzcze??
              > wyluzuj!!!

              A jeśli nie ?
        • boski.wypierdek Re: Do Tempi 29.03.11, 22:42
          jej szczęście boli innych??? widziałam na forum, na którym tez mnie pokasowali, foty jakiegoś dzieciaka -to ma być jej szczęście? zamieszczanie w intenecie fot dziecka???
          czy to dziecko samo w sobie ma być szczęściem? to jest szczyt marzeń, czy szvzyt szczęścia dla kobiety??? machnąć sobie dzieciaka? a może wpaść, z całłkiem przypadkowym facetem, który możen na ojca zupełnie się nie nadaje??? po co to komu???? po co?
          • finka9 Re: Do Tempi 30.03.11, 08:25
            boski.wypierdek napisała :
            "czy to dziecko samo w sobie ma być szczęściem? "

            -
            Nie, to dziecko jest tylko jednym z elementów układanki ,która składa się w całość. Każdy ma oczywiście inną.(układankę)
      • karolina33331 Re: Do Tempi 30.03.11, 06:27
        Tak się składa Tempi, ze mój facet to nie jest zajebisty facet wyrwany w internecie, ale ktoś kogo znam od kilkunastu lat. Nie mówię, ze to milość po grób, ale mówię, że jestem szczęśliwa i tyle. A Ty nie możesz zniesc myśli, że jednak mi się udało.I Finka ma rację na tym forum poza bardzo nielicznymi wyjątkami jesli ktoś nagle przestaje być samotny posypują się gromy... z zazdrości.
        • hellish.monster Re: Do Tempi 30.03.11, 20:55
          Karolina, Ty jakaś tłumaczka jesteś z tego co się orientuję. To powiedz, kochana - po jakiemu do Ciebie trzeba napisać, żebyś zrozumiała o co NAM chodzi? Bo to nie tylko Temperufka Ci zwracała uwagę na absurd tego wszystkiego, ale kilka osób innych również mniej lub bardziej dobitnie próbowało Ci wytłumaczyć kilka spraw.

          Nie rób z siebie, proszę, takiej biednej sierotki - że taka jesteś niezrozumiana przez nas, że Cię nienawidzimy. I że to wszystko przez zazdrość. Czy ja Ci zazdroszczę? Czego niby? Powiedz - co Ci się udało? No CO?! To, że z facetem jesteś od kilku tygodni...? To ma być niby sukces?! Zastanawia mnie ile Ty masz lat, bo rozumujesz jak jakaś nastolatka. I jeszcze se tę cholerną zazdrość wymyśliłaś... egoistko - a nie możesz dostrzec wreszcie tego, co tutaj kiedyś w jednym wątku próbowano przekazać?

          Jesu, nie no fajnie - jesteś teraz szczęśliwa. OK. Teraz. W sumie fajnie, że się tym podzieliłaś - spoko. Ja może też swoim szczęściem czasem będę się dzielić - za każdym razem jak będę miała zajebisty seks z wielokrotnymi orgazmami, to wpadnę tu i pokażę innym, że mi się coś tam udaje i że jak człowiek się postara - to można! Jak myślisz - podniosę forumowiczów na duchu?

          W ogóle to zajebiste podejście masz. Z jednej strony trąbisz na lewo i prawo jaka to ty szczęśliwa nie jesteś, ale piszesz - "Nie mówię, ze to milość po grób". To co, tymczasa se znalazłaś? Żeby poczuć się szczęśliwą?!

          I jeszcze tak zazdrość, ja pie..ę. Ja Ci niczego nie zazdroszczę. Ale jak wpadniesz tu za 15 lat i powiesz, że jesteś z tym samym człowiekiem tak samo szczęśliwa - wtedy będę Ci zazdrościć, choć zazdrość to bardzo negatywna uczucie. Czuję, że tracę czas na klikanie. Powtarzam się, a do Ciebie i tak nic nie dotrze. Szkoda.
          • rafae Re: Do Tempi 30.03.11, 21:12
            Nie mam chłopa i nie mam baby, ale nie czuję się przez to nieszczęśliwy czy jak.

            Równanie prawie matematyczne: chłop+dom=szczęście big_grin
            Przeraża mnie tak prosty wyznacznik.
            Jeśli społeczeństwo zaczyna się zatrzymywać na takich wartościach to pozostaje już tylko zwierzęce przedłużenie gatunku i czysta niczym nie zmącona świńska konsumpcja życia. Ech...
            • ane-tal Re: Do Tempi 30.03.11, 21:34
              [b]Jeśli społeczeństwo zaczyna się zatrzymywać na takich wartościach...

              Jakimi czasami żyjesz? Śmiem przypuszczać , że nie obecnymi...
          • karolina33331 Re: Do Hellish 02.04.11, 07:05
            Owszem nie rozumiem was i nigdy was nie zrozumiem, bo dla mnie jestescie grupą ludzi(poza b.bardzo nielicznymi wyjątkami), którzy atakują każdego, kto choc trochę próbuje "brac byka za rogi", kazdego kto pochwali się swoim szczęściem i kto nie ubolewa na swoim los od rana do nocy.
            Nię będę się tu więcej pojawiac, jestem szczesliwa i niepotrzebne mi "wasze morały"
            • nago.po.rosie [...] 02.04.11, 12:19
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • nago.po.rosie Re: Do Hellish 02.04.11, 12:24
                zapytaj może lepiej kto z nich jest szczęśliwy, kto stuka (komu panna dupy nie chce dać to iinna sprawa) kto kocha, kto wierzy, kto ufa, kto tęskni. nawet tęsknota za kimś może być szczęściem. zapytaj, a wówczas się przekonasz, ze życie nie jest tylko czarne bądź białłe, bo mimo niewątpliwie podeszłego wieku mało wiesz o zyciu.
                i bierz tego byka za roga, i może nie chwal się szczęsciem, a poczuj je. ludzie naprawdę szczęśliwi noe mówią o swoim szczęściu, ono jest w nich!!
                • mort.is74 Re: Do Hellish 02.04.11, 13:01
                  no wreszcie coś z tekstem
                • karolina33331 Re: Do Tempi 02.04.11, 15:01
                  Ty Tempi poza bzykaniem za to zielonego pojęcia o nie masz o życiu. A co do głupoty, to poczytaj tempi swoje wątki tak cierpliwie i dokładnie to moze cos zrozumiesz, w co jednak szczerze watpię.,Umartwiajcie się tu dalej, użalajcie, ze nikt was nie chce, zegnam tym razem bezpowrotnie.
            • hellish.monster Re: Do Hellish 02.04.11, 19:22
              Bez kitu - nie pomyliłam się. Straciłam czas pisząc do Ciebie. Jesteś naprawdę jakaś ograniczona, nic do Ciebie nie dociera i jesteś zapatrzona w siebie. Tak, zazdrościmy Ci, wszyscy Ci zazdrościmy i to bardzo, bardzo.
              Wiesz co? Ty chyba ze 3 razy już się z nami żegnałaś tutaj... Zresztą - przecież już nie jesteś samotna.
              No.
              Powodzenia i szczęścia.
              Prawdziwego i długotrwałego.
              • karolina33331 Re: Do Hellish 02.04.11, 19:57
                to ty jestes ograniczona,użalasz się wciąż nad sobą i prawisz morały...Pław się dalej w swej żółci. Nie martw się więcej na forum frustratów się nie pojawię.
                • beja_81 Re: Do Hellish 02.04.11, 20:02
                  tak czytam ... i czytam
                  i powstrzymam się od komentarza...

                  Jedna z wielu Frustratek...tego forum...
                  • hellish.monster Re: Do Hellish 02.04.11, 20:35
                    beja_81 napisała:

                    > Jedna z wielu Frustratek...tego forum...

                    ale że Karolcia?
                    nie no, to nie jest Frustratka - ona przecież ona teraz szczęśliwa jest wink
                    no chyba, że to było do mnie. ale mam nadzieję, że nie wink
                    • beja_81 Re: Do Hellish 02.04.11, 20:40
                      to był mój podpis wink
                      • beja_81 Re: Do Hellish 02.04.11, 20:40
                        taki joke big_grin
                • hellish.monster Re: Do Hellish 02.04.11, 20:31
                  Dzisiaj to już 3cie zapewnienie, że sobie idziesz wink
                  Kiedyś do mnie dotarło jak to się o mnie gada... że ja łapię facetów na to użalanie się nad sobą, na robienie z siebie biednej sierotki pokrzywdzonej przez los... ja pierdzielę... niektórzy to widzą tylko to co chcą widzieć... na szczęście ci, którzy mnie znają nie tylko TAK, to wiedzą, że ze mną jest inaczej wink
                  Żółci to we mnie teraz nie ma. Szczególnie w ten weekend, hehehe big_grin
                  A Ty nie widziałaś moich życzeń? Że życzę Ci dobrze? Czy taka zaślepiona jesteś i zapatrzona w siebie, że dobrego nie widzisz a tylko to złe i to, że Ci ktoś zazdrości?
                  • czarny.onyks Re: Do Hellish 02.04.11, 21:00
                    taa...do jednego wora wszystkich Frustratów...

                    to ja się wypowiem za siebie....i może część z nich...

                    Karola może jednak należałoby się zastanowić, w czym NAPRAWDĘ tkwi problem...
                    dlaczego ludzie tak reagują na Ciebie...
                    i trochę dorosnąć ?
                    wiele osób Ci dobrze życzyło i nadal życzy...ale tego nie widzisz....
                    nie widzisz dobrych rad, drobnych sugestii....

                    dziwisz się, że tak łatwo nie ulegamy , nie wierzymy, że szczęście , miłość przychodzą ot tak...i na całe życie?
                    że mieliśmy obawy,, że może nie wyjść?
                    że sugerowaliśmy ostrożność....

                    bo życie niestety czasem jest jak studnia złego....nie ze wszystkimi obchodzi się tak łaskawie...

                    zadziwiasz mnie....
                    rozstajesz się z facetem, z którym byłaś jakiś dłuższy czas...
                    i nagle wpadasz w następny związek....bez rozpaczy, żalu za poprzednim mężczyzną....za latami z nim spędzonymi...

                    i od razu jest upojenie ,,miłością''....
                    jak u nastolatki...odurzonej pierwszym uczuciem....naiwnej w swej miłości...
                    urządzanie gniazdka.....
                    i mamy jeszcze opisy wizyty u teściów....o seksie chyba nie było jeszcze...
                    ale wszystko przed nami...

                    nie znasz nas...nie wiesz kim są ludzie piszący tutaj....
                    ale pewne sprawy może warto byłoby poruszyć z przyjaciółką?

                    Tytył forum to samotni łączmy się....
                    piszą tu tak różni ludzie........ samotni , po przejściach, po rozstaniach....
                    samotne matki.....samotni ojcowie....
                    i osoby, które straciły swoich bliskich...
                    ludzie, którzy nigdy nie doświadczyli miłości....
                    a tak bardzo jej pragną....

                    i Ta Twoja egzaltacja szczęściem.....wyobraź sobie, że to nie zazdrość....
                    ale może to boleć....ranić....
                    trzeba mieć odrobinę taktu...subtelności....i mądrości życiowej...i zamilknąć czasem...
                    schować swoje szczęście....i być po prostu ludzkim....

                    ja jako mało subtelna dziś...nie mogłam się powstrzymać....

                    ale i tak od początku życzę Ci szczęścia!
                    i fajnie, że są ludzie, którym się udaje.....choć to dopiero zaczątki czegokolwiek...
                    • finka9 Re: Do Hellish 02.04.11, 21:12
                      Czarny.onyks napisała :
                      "trzeba mieć odrobinę taktu...subtelności....i mądrości życiowej...i zamilknąć czasem...
                      schować swoje szczęście....i być po prostu ludzkim.... "

                      Hmmm, a to ciekawe...
                      • czarny.onyks Re: Do Hellish 02.04.11, 21:21
                        Finko...Ty jesteś szczęśliwa, prawda?
                        ale nikt Ci tego nie wtyka...
                        Ludzie, którzy tu byli i odchodzą pozostają w pamięci innych....
                        i myślę, że każdy z nas życzy im wszystkiego najlepszego!

                        pisałam, że dziś nie jestem subtelnasuspicious

                        wielokrotnie natomiast byłam, czytałam zarzuty Karoli....... milczałam....
                        ale wszystko ma swoje granice....
                        nie każdy musi cieszyć się naszym szczęściem
                        ale nie należy od razu wszytskich stawiać pod kreską...

                        a Tempi...to swoisty ,,dziwoląg'' tego forum...
                • flirting.shadow Re: Do Hellish 03.04.11, 10:58
                  Jeśli kobieta, z którą po kilkunastu latach małżeństwa rozwiódł się mąż, ogłasza po tygodniu czy dwóch bliższej znajomości, że "jej się udało", "jest w szczęśliwym związku", to chyba naturalne, że innym zapala się zółta lampka. Ale z tego co widzę, to masz skłonności do deklaracji lekko na wyrost i tyle.
                  • ane-tal Re: Do Hellish 03.04.11, 13:05
                    Raczej była 3 lata po rozstaniu...
    • finka9 Ps. 29.03.11, 22:12
      Nie chciałabym być niegrzeczna ,ale w dupie mam co ktoś myśli o mnie i czy boli go moje szczęście czy nie . Jestem szczęśliwa i to mi wystarczy.
      • hellish.monster Re: Ps. 29.03.11, 22:15
        no i tak trzymać i tego Ci pozazdrościć!
        [i teraz za cholerę nie jestem złośliwa, tylko piszę szczerze!]
        • finka9 Re: Ps. 29.03.11, 22:19
          Dzięki smile
    • boski.wypierdek [...] 29.03.11, 22:44
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • finka9 Re: Do Tempi 30.03.11, 08:27
        Dla mnie szczęście to wielobarwny moty,l gotowy w każdej chwili poderwać się do lotu .Więc stąpam na paluszkach ,żeby go nie spłoszyć....wink
    • finka9 Re: Do Tempi 30.03.11, 20:13
      To się nazywa admin -krótko i na temat. Pozdrawiam Tysiu .smile
      Ps. Tylko tera będę się głowiła co tam wypierdek wypierdział w moim kierunku.......big_grinbig_grinbig_grin
    • kawamija Re: Do Tempi 03.04.11, 00:13

      Miłość bywa niezwykle cicha.......nauczyłam się zauważać to, co między słowami, w gestach dnia codziennego....pytanie: Jesteś bezpieczna ? A gdzie jest teraz Twoja Córka ? wystarcza za wieeele innych słów, zdań, wydarzeń.....ja nie mam potrzeby o tym pisać.....piszę jedynie, by Ci pokazać, że najważniejsze dzieje się gdzięś pomiędzy......

      jak bywam szczęśliwa, poza Tą Osobą, nie potrzebuje nic więcej.........a już na pewno zauważania tego przez jakieś inne osoby....

      • tastefully7 Re: Do Tempi 03.04.11, 12:13
        Kawcia, bo miłość powinna być cicha... jak to ładnie napisałaś, ale z drugiej strony, nie widzę też nic złego, jeśli ktoś chce wykrzyczeć swoje szczęście smile zwłaszcza, jeśli długo się na nie czekało smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka