Dodaj do ulubionych

Jak to jest

21.08.11, 11:49
zyjemy w swiecie, gdzie pelno ludzi wokol nas. Blizszych, dalszych, zyczliwych nam, albo nieco mniej. A rzadko kiedy chce sie odkryc przed nimi wlasne najskrytsze mysli, z obawy, ze nie zrozumieja, beda probowali naprowadzic na wlasciwa droge, pokaza jak zyc. Zyc wg ich zasad.

Pelno ludzi, a nie ma z kim porozmawiac...
Drugiego podobnie myslacego czlowieka tak trudno znalezc...
Obserwuj wątek
    • lesher Re: Jak to jest 21.08.11, 11:52
      Zostało to nawet ładnie nazwane: atomizacja społeczna...
      • oblocznosc Re: Jak to jest 21.08.11, 11:53
        Wiemsmile
        Świetnie potrafimy opisywać nieco gorzej ze zwykłymi relacjami...
    • ugly_bad Re: Jak to jest 21.08.11, 11:57
      a ja po ostatnim tygodniu doszłam do zupełnie odwrotnych wniosków...
      • oblocznosc Re: Jak to jest 21.08.11, 12:19
        I dobrze czytac, bo to znak, ze mozna inaczej, ze wystarczy spotkac ludzi, ktorzy tez chca....
    • beja_81 Re: Jak to jest 21.08.11, 12:11
      >A rzadko kiedy chce sie odkryc przed nimi wlasne najskrytsze mysli, z obawy, ze nie zrozumieja, beda probowali >naprowadzic na wlasciwadroge, pokaza jak zyc. Zyc wg ich zasad.

      Dlatego nie wszystką siebie odkrywam przed innymi...
      • oblocznosc Re: Jak to jest 21.08.11, 12:20
        Skads to znam....
        • green.amber Re: Jak to jest 21.08.11, 12:39
          no ale jeśli te zasady są takie zasadnicze to cóż/któż mogłoby im zagrozić??
    • timiy2 Re: Jak to jest 21.08.11, 13:08
      bo jak się człowiek odkryje... to zaraz ktoś to wykorzysta.... uncertain
      • czarny.onyks Re: Jak to jest 21.08.11, 18:57
        może źle szukasz....suspicious

        a zaproszenie padłosuspicious
        • kawamija Re: Jak to jest 21.08.11, 19:09
          czarny.onyks napisała:

          > może źle szukasz....suspicious
          > a zaproszenie padłosuspicious

          oooo i już konkretna propozycja smile
          • czarny.onyks Re: Jak to jest 21.08.11, 19:39
            i tak odrzuci....przestraszył się kilku babek;P
            • 7stefan7 Re: Jak to jest 21.08.11, 19:40
              i kto to mówi suspicious
            • green.amber Re: Jak to jest 21.08.11, 19:49
              czarny.onyks napisała:

              > i tak odrzuci....przestraszył się kilku babek;P
              >
              aaa że nasz się przestraszył?? a to ja się nie dziwięwinktongue_out
              ale za pierwszym razem nie gryziemy... po drugim spotkaniu też kilku żywych zostało, chociaż kto wie jak długo musieli leczyć się z traum wink
              • czarny.onyks Re: Jak to jest 21.08.11, 19:58
                wiesz, jak ja się bałam....i dobrze czułam...
                diablice w skórze owieczek....wink


                ale masz rację... parę spotkań i człowiek przywykniewink
                • green.amber Re: Jak to jest 21.08.11, 20:13
                  czarny.onyks napisała:

                  > diablice w skórze owieczek....wink

                  chyba odwrotnie...winktongue_out
                  i dlatego żaden diabeł nam niestraszny big_grin
                  • czarny.onyks Re: Jak to jest 21.08.11, 20:23
                    boście na razie powiedziały a i b...

                    ale potem wyjdzie szydło z workawink
                    • green.amber Re: Jak to jest 21.08.11, 20:38
                      smile hihi albo kot... czarny kot mmmmm
        • timiy2 Re: Jak to jest 21.08.11, 20:27
          czarny.onyks napisała:

          > a zaproszenie padłosuspicious
          >
          teraz to już sam nie wiem... wink
      • oblocznosc Re: Jak to jest 21.08.11, 20:15
        timiy2 napisał:
        > bo jak się człowiek odkryje... to zaraz ktoś to wykorzysta.... uncertain

        Nie, nie wierze, ze ludzie sa tylko zli i czekaja na potkniecia. Zwyczajnie nie zawsze trafiamy na "swoj typ" .
        • timiy2 Re: Jak to jest 21.08.11, 20:29
          oblocznosc napisała:

          > Nie, nie wierze, ze ludzie sa tylko zli i czekaja na potkniecia. Zwyczajnie nie
          > zawsze trafiamy na "swoj typ" .

          a może po prostu niektórzy nie mają "swojego typu"...
          • czarny.onyks Re: Jak to jest 21.08.11, 20:33
            nie masz swojego??
            nie wierzęwink
            • timiy2 Re: Jak to jest 21.08.11, 21:10
              ja już pomału zaczynam wierzyć...wink
              • czarny.onyks Re: Jak to jest 21.08.11, 21:26
                nie wierzę...
                zawsze ma się typ, który zawsze odpychał i taki, który zawsze budził pożądanie...wink
                • timiy2 Re: Jak to jest 21.08.11, 22:38
                  a taki obojętny typ...? wink
          • oblocznosc Re: Jak to jest 21.08.11, 20:37
            timiy2 napisał:
            > a może po prostu niektórzy nie mają "swojego typu"...

            Wprawdzie .."nic dwa razy sie nie zdarza", ale dwa podobne typy na pewno istniejasmile
            Indywidualnosc jest wazna, ale smiem twierdzic, ze jednak powtarzalna przynajmniej w jakims procenciesmile
            • timiy2 Re: Jak to jest 21.08.11, 21:12
              podobno swój swojego...itp., choć teraz coraz mniej wydaje mi się to powiedzenie prawdziwe...indifferent
              jakiś procent to za mało... aby można było nazwać to powtarzalnością...wink
          • oblocznosc Re: Jak to jest 26.08.11, 09:28
            Tim, wiecej wiary w ludzi, a przede wszystkim w siebie.
    • fatalny_kasztan Re: Jak to jest 21.08.11, 13:48
      > Pelno ludzi, a nie ma z kim porozmawiac...
      > Drugiego podobnie myslacego czlowieka tak trudno znalezc...

      tez tak troche mam, dlatego jestem nazywany samotnik vel. dziwakwink
      • gyubal_wahazar Re: Jak to jest 21.08.11, 19:32
        Siemasz Kasztan smile

        > dlatego jestem nazywany samotnik vel. dziwakwink

        A nie ...ekhem, ekhem ... trochę podobnie ? wink
        • fatalny_kasztan Re: Jak to jest 22.08.11, 21:18
          Co masz kolezko na myśli??;-/
      • czarny.onyks Re: Jak to jest 21.08.11, 19:57
        a jeśli do tego myślisz negatywnie to się nie dziw...

        nawet ten fatalny w nicku może odpychaćwink
        choć możesz byś fajnym dziwakiemwink
        • green.amber Re: Jak to jest 21.08.11, 20:41
          a wiesz Onyksiu, że sobie o tym niedawno myślałam... że takie wybrane przez siebie imię może nawet nie tylko wpływać na otoczenie, ale nawet na samego wybierającego...
          • czarny.onyks Re: Jak to jest 21.08.11, 21:25
            ale oczywiście...
            jeśli myślisz o sobie negatywnie to to odbija się na otoczeniu i Tobie samym....i kontaktach z innymi...

            a skojarzenia ....pierwsze wrażenie zostają.....
            albo się wzmocnią albo zmienią zupełnie...
            ale na to trzeba czasu....i chęci
            a gdy ktoś nas zniechęci doi siebie tej ochoty może braknąć...

            fatalny kasztan nie nastraja pozytywnie...nawet sugeruje co nieco...wink
            • green.amber Re: Jak to jest 21.08.11, 21:36
              https://sekret-zdoroviya.ru/wp-content/uploads/kartinka286-300x224.jpg

              mnie się w pierwszej chwili tak skojarzył, a fatalny, bo spadł na glebę... ale jakoś zauważyłam, że coraz mniej wesołości i lekkości w wypowiedziach... ale może to tylko moje wrażenie
              • czarny.onyks Re: Jak to jest 21.08.11, 21:46
                oj, to ja nie powiem o swoich bo nie wypada nawettongue_out

                a wypowiedzi....no cóż...
              • fatalny_kasztan Re: Jak to jest 22.08.11, 21:17
                Witam Panie,
                Fatalny wziął sie z tego ze akurat w momencie zakładania nicka byłem na siebie dosyc zły bo zaprzepasciłem ważna rzecz, a kasztan bo przy drodze do domu rosnie drzewo kasztan.
                Gdyby rósl w tym miejscu jesion byłbym fatalnym_jesionem a jakby rosła lipa to bym miał nicka
                "fatalna_lipa" wink

                • green.amber Re: Jak to jest 22.08.11, 21:38
                  wink szkoda, że się z Onyksem nie założyłam... bo chyba byłam bliżej...
                  może powinieneś się zastanowić nad zmianą?? albo jakim dodatkiem lekko zmieniającym znaczenie, bo ten złą energię przyciąga...
                  a jak tam sprawy opisywane na Nieśmiałkach??
                  • czarny.onyks Re: Jak to jest 23.08.11, 23:39
                    no nie wiem...
                    pan Fatalny nie powiedział, gdzie nawaliłwink
                  • fatalny_kasztan Re: Jak to jest 25.08.11, 23:00
                    > a jak tam sprawy opisywane na Nieśmiałkach??
                    Lipton
    • kawamija Re: Jak to jest 21.08.11, 18:50

      też tak myślałam............że ludzie daleko, że czasu brak, że kasa ...........bzdury - chcesz to się i z ludźmi spotkasz i czasem gdzieś z nimi wyjedziesz..........trzeba chcieć i spokojnie czekać na ludzi, z którymi naprawdę chcesz spędzać czas.............aaaaa i mieć odwagę mówić.........z tymi nie chcę, z tymi mi nie po drodze........


      • oblocznosc Re: Jak to jest 21.08.11, 20:18
        Kawo, wiem, ze sa mozliwe, wiem, ze mozna gdzies wyjechac, sie umowic, ale to nie sa spotkania ad hoc, zwariowane na telefon, na juz, bo w duszy pojawia sie taka potrzeba. I jesli ludzi dziela kilometry to nieco utrudnia.

        I wiesz, chyba juz umiem powiedziec, ze z kims mi nie po drodze, dlugo sie uczylam....
        • kawamija Re: Jak to jest 21.08.11, 20:31
          oblocznosc napisała:


          > I wiesz, chyba juz umiem powiedziec, ze z kims mi nie po drodze, dlugo sie uczy
          > lam....

          BRAWO...........jeszcze "chwila" i się okaże, że sporo w okolicy fajnych babek a i jakiś fajny wink chłopak........czego Ci życzę wink
          • oblocznosc Re: Jak to jest 21.08.11, 20:38
            A nie bede dziekowac smile Przesadna niby nie jestem, ale licho nie spi smile
    • jejek11 Re: Jak to jest 21.08.11, 19:24
      Ale nie warto i nawet jest niewskazane odkrywać się do końca.
      Zawsze trzeba zostawić jeden mały pokoik tylko dla siebie.

      To prawda, ludzi do rozmowy trzeba dlugo szukać. No, ale jak się już znajdzie...smile
      • oblocznosc Re: Jak to jest 21.08.11, 20:20
        Swoj kawalek swiata trzeba miec koniecznie. Podoba mi sie wizja znalezieniasmile

      • robert.83 Re: Jak to jest 23.08.11, 10:44

        Moim zdaniem nie warto się odkrywać nie-do-końca.
        • jejek11 Re: Jak to jest 23.08.11, 22:21
          a czy to nie tajemnica trzyma nas przy życiu?

          może nie. Coś tylko swojego.
          Była kiedyś historyjka... jakbym umiała dobrze opowiadać, to bym opowiedziała. Może kiedyśwink
    • zielonooka38 Re: Jak to jest 26.08.11, 09:19
      może i tak jest
      choć ja mam tzw szczęście do ludzi
      za to nie mam do facetów
      • oblocznosc Re: Jak to jest 26.08.11, 09:27
        Los lubi sie odmieniac, wiec i facet sie znajdzie, we wlasciwym czasie. Pomysl, ze teraz masz czas, by zrobic to , co zawsze chcialas, by pozyc tak jak chcesz nieco wolna, nieco niezalezna, byc moze szczesliwa inaczej, ale jednak.
        • zielonooka38 Re: Jak to jest 26.08.11, 09:31
          a w realizowaniu siebie to jakoś mi żaden facet nigdy nie przeszkadzał wink
          ja po prostu przyciągam popaprańców i już - mówię o strefie uczuciowej
          bo w innych relacjach mam full zajebistych kumpli
          • oblocznosc Re: Jak to jest 26.08.11, 09:35
            Kiedys przeczytalam, ze ktos kto sie przyjazni z facetami ma problemy ze znalezieniem mezczyzny, bo nieswiadomie ustawia relacje z fajnymi facetami na stopie kumpelskiej, a nie damsko-meskiej. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale cos w tym jest.
            • zielonooka38 Re: Jak to jest 26.08.11, 09:45
              coś w tym chyba jest
              bo ten pierwszy do póki za niego nie wyszłam traktował mnie jak boginię
              a ten drugi psia mac jak królewnę - z żadnym się nie przyjaźniłam
              • oblocznosc Re: Jak to jest 26.08.11, 09:57
                czyli trzeci bede idealem, a przynajmniej bedzie taki jak powinien bycbig_grin
                • zielonooka38 Re: Jak to jest 26.08.11, 10:02
                  nie musi być ideałem
                  wystarczy żeby był normalny wink
                  • oblocznosc Re: Jak to jest 26.08.11, 10:03
                    O takich to najtrudniej. Sie zastanawiam, gdzie oni sie ukrywaja i po co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka