oblocznosc
21.08.11, 11:49
zyjemy w swiecie, gdzie pelno ludzi wokol nas. Blizszych, dalszych, zyczliwych nam, albo nieco mniej. A rzadko kiedy chce sie odkryc przed nimi wlasne najskrytsze mysli, z obawy, ze nie zrozumieja, beda probowali naprowadzic na wlasciwa droge, pokaza jak zyc. Zyc wg ich zasad.
Pelno ludzi, a nie ma z kim porozmawiac...
Drugiego podobnie myslacego czlowieka tak trudno znalezc...