ma na imię Filip')
chciałam się pochwalić że po dwóch latach razem
rano przychodzi i domaga się głasków
a dziś położył się koło mnie na kanapie..
zajęło mi to dwa lata by przekonać go, że warto znów zaufać człowiekowi
to był mój tzw tymczas
teraz zostanie rezydentem... nie oddam go