Dodaj do ulubionych

Mam nadzieję, ze 2012

02.01.12, 11:47
będzie lepszy, niż film...
Obserwuj wątek
    • maniek2000 Re: Mam nadzieję, ze 2012 02.01.12, 13:01
      komedia romantyczna?
    • zielonooka38 Re: Mam nadzieję, ze 2012 02.01.12, 13:05
      a co urwał się?
      • zed-is-dead Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 13:14
        żarcik taki...
        • zielonooka38 Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 13:16
          no nie na darmo powiedziałam że w tym roku idę va całośćwink
        • green.amber Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 13:20
          ojtamojtam zaraz kinomaniacy... no fakt za dużo tu sobie nie pogadasz... jakoś szybko umierają takie tematywink
          pamiętam chyba tylko pękającą podłogę w supermarkecie... nie pomyliły mi się katastrofy??... i chciałbyś natenprzykład, żeby pękała bardziej w linii prostej?wink
          • zed-is-dead Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 13:22
            Jakby w supermarketach pękały - to nie byłaby katastrofa, tylko ożywczy impuls dla gospodarki wink
            • green.amber Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 13:26
              ale że dlaczego że ożywczy?? nawet gdyby tak z tych pęknięć stęchlizną...
              • zed-is-dead Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 13:36
                Bo takie pęknięcie spowodowałoby zapewne zawalenie.
                Więc branża budowlana by się ucieszyła, dostawcy pogrzebanych towarów, wykończeniowcy, elektrycy, elektronicy - wszyscy, za wyjątkiem ubezpieczycieli wink
                A jeśli padłyby markety, jako takie - budżet miałby szansę zacząć zarabiać na handlu, bo na razie żaden geniusz nie pomyślał o podatku obrotowym - więc sklepy generują straty w rajach podatkowych...
                • tygrysgreen Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 13:58
                  no przeca podatek obrotowy to był i Vat go zastąpił był
                  • zed-is-dead Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 14:10
                    O dochód wykazywany na cit-ach mi się rozchodzi smile
                    Bo wszystkie bez wyjątku sklepy wielkopowierzchniowe w RP generują straty
                    • zielonooka38 Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 14:14
                      to podatek dochodowy wink
                      • zed-is-dead Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 14:21
                        Dokładnie tak. Nie ma dochodu, nie ma podatku. Szczególnie w grudniu było widać, jak niskodochodowe są te sklepy wink
                        • tygrysgreen Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 16:56
                          taaa, a największe i niemal jedyne inwestycje w moim mieście to sklepy wielkopowierzchniowe
                          mamy chyba najwięcej w przeliczeniu na mieszkańca w skali kraju
                          i jak tu żyć jak to wszystko tylko traci?
                          • zed-is-dead Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 19:00
                            Chciałbym być złym prorokiem, ale coś mi się wydaje, że już na początku przyszłego roku się przekonamy uncertain
                            • tygrysgreen Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 19:09
                              a wszystkie zyski z handli zgarniają ci wstrętni straganiarze, te mendy Paździochy
                              • zed-is-dead Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 19:18
                                Nie wiem, kto zyski zgarnia, ale nie trzeba być geniuszem, żeby widzieć, że gospodarka się kurczy, na dodatek trzeba sztuczek księgowych, żeby utrzymać deficyt budżetowy w ryzach.
                                A co do handlu - to na historii uczyli mnie, że było w latach czterdziestych takie coś, jak "bitwa o handel" - państwo rugowało prywatną przedsiębiorczość widząc spore zyski w dystrybucji towarów. I nagle przestało się opłacać? Poza tym w handlu (wielkopowierzchniowym), to sami filantropi chyba siedzą - no bo jak inaczej - cały czas mają straty, a kramu nie zamykają...
                                • tygrysgreen Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 19:21
                                  dobroczyńcy po prostu
                                  no reklam nie oglądasz? oni to dla klientów kochanych, dla nas to wszystko
                                  • zed-is-dead Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 19:23
                                    Tak właśnie sobie pomyślałem. Ale ja chodzę na targ kupować, żeby im większych strat nie przysparzać smile
          • zielonooka38 Re: Ech, kinomaniacy... 02.01.12, 13:25
            jak pękały w supermarketach to sufity od śniegu - takie Panie Dzieju kiedyś zimy mieliśmy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka