Dodaj do ulubionych

Poważnie pytam

28.01.12, 11:21
A ja tak popijam kawę będąc w pracy i zastanawiam się,czy ktokolwiek spotkał się z kimś,kogo poznał na tym czy innym forum..Nie mówię tu o spotkaniach grupowych ale takich tylko w cztery oczy,kobieta-mężczyzna,mężczyzna -kobieta?czy znajomość oparta na odczuciach,domysłach,słowach,kończy się na świecie wirtualnym,czy można ją przenieść na realia?jasne jest,że na tego typu forach można się kimś zaciekawić,w jakimś sensie pewnie też zafascynować ale by poczuć coś więcej potrzebny jest rzeczywisty kontakt..
Czy ktokolwiek tutaj doświadczył takiej znajomości a potem spotkał się z takim niby*rydzem*?
Obserwuj wątek
    • karczmarz_ym Poważnie odpowiadam 28.01.12, 11:29
      efemerycznydawid napisał:

      > A ja tak popijam kawę będąc w pracy i zastanawiam się,czy ktokolwiek spotkał si
      > ę z kimś,kogo poznał na tym czy innym forum..Nie mówię tu o spotkaniach grupowy
      > ch ale takich tylko w cztery oczy,kobieta-mężczyzna,mężczyzna -kobieta?czy znaj
      > omość oparta na odczuciach,domysłach,słowach,kończy się na świecie wirtualnym,c
      > zy można ją przenieść na realia?jasne jest,że na tego typu forach można się kim
      > ś zaciekawić,w jakimś sensie pewnie też zafascynować ale by poczuć coś więcej p
      > otrzebny jest rzeczywisty kontakt..
      > Czy ktokolwiek tutaj doświadczył takiej znajomości a potem spotkał się z takim
      > niby*rydzem*?

      Poważnie odpowiadam.
      3 lata, nie wiem czy nie najlepsze w moim życiu spędziłem z kobietą poznaną na randkowym portalu. Niestety wszystko się kiedyś kończy. I internet akurat z tym ostatnim stwierdzeniem nie ma nic wspólnego.
    • hellish_monster Re: Poważnie pytam 28.01.12, 11:35
      oh yeah wink
    • robert.83 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 11:37

      Pytasz o to czy się spotykano? A może o to, czy spotkanie ostudziło wirtualny zapał?

      Spotykano się. W cztery oczy. Czasem w zamknięte cztery oczy wink.

      Czy spotkanie weryfikowało wcześniejsze wrażenie? Tak. W jakiś sposób zawsze (u mnie).
      Spotkanie to po prostu nowa jakość, wyższy level. Ale wirtualne słowa wytrawione na powierzchni mózgu zostają - i często chyba pomagają zrozumieć i uzupełnić to co widzisz, kiedy już widzisz. Jestem zwolennikiem netowych znajomości - w ten sposób pierwsze wrażenie jest 2 razy - kiedy czytając poznajesz i kiedy poznajesz.
      • stefcia41 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 11:45
        Ależ tak Dawidzie smile
      • efemerycznydawid Re: Poważnie pytam 28.01.12, 11:52
        to musi być zajebiście intrygującesmile...tu zaglądasz w umysł a potem w oczy..
        • stefcia41 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 12:55
          możę...szczególnie jak się okaże,że to co tu było wypisywane, nijak ma się do zachowania danej osoby w realu...
          • efemerycznydawid Re: Poważnie pytam 28.01.12, 13:04
            no tak,ale jeśli dochodzi do spotkania to znaczy,że jest coś na rzeczy..
            Wiadomo,że może być różnie,nie przekonasz się póki nie spróbujesz.
            • ame_belge34 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 13:22
              Zawsze jest ryzyko, ale jeśli ktoś zaintryguje Cie na forum jest duża szansa ze będzie równie ciekawy w realusmile
              • efemerycznydawid Re: Poważnie pytam 28.01.12, 13:31
                Bez ryzyka nie ma zabawysmile
                • ame_belge34 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 13:49
                  Ryzyko niesie ze sobą dodatkowe emocje, więc tym bardziej takie spotkanie może okazać się fajnym i wnoszącym coś zupełnie nowego do naszego życia.

                  Myślę, że relacje poza wirtualne sa prawdziwsze, owszem internet pozwala nam poznać wiele osób, które w normalnych warunkach nie miały by szans na kontakt, ale człowieka poznaje sie widząc go, słuchając i czując.
                  • izak28 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 14:04
                    Wieeeeele razy spotykałam się z kimś poznanym w necie. Ale tylko kilka spotkań realnych nie przyniosło rozczarowania. Niestety...tu można napisać wszystko. A potem te "cztery oczy" pokazują jakie są naprawdę i .... zonk uncertain
                    • ame_belge34 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 14:08
                      Dlatego, ze ludzie próbują byc lepszymi niż są, bo ich nie widać. Strasznie mnie to drażni, po co udawać? I tak wyjdzie szydło z worka
                      • efemerycznydawid Re: Poważnie pytam 28.01.12, 14:11
                        ame_belge34 napisała:

                        > Dlatego, ze ludzie próbują byc lepszymi niż są, bo ich nie widać. Strasznie mni
                        > e to drażni, po co udawać? I tak wyjdzie szydło z worka
                        Zgadzam się....
                        • izak28 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 14:19
                          Ja też się zgadzam. I też nie wiem po co.
            • a-g-l-a-j-a Re: Poważnie pytam 28.01.12, 13:30
              Nie, wcale nie musi być "nic na rzeczy", ja spotkałam się z kimś /chyba z tego forum.. baaaardzo dawno temu/ prawie zupełnie obcym, spontanicznie, bo akurat zagościł w moim mieście...

              Fajni ludzie tu są, w pewnym sensie są bardziej interesujący niż ci, których poznajemy od razu na żywo. Może dzieje się tak dlatego, że najpierw poznajemy te "literki", a później dopiero dopełniamy obraz człowieka spotkaniem i spojrzeniem w oczy.
            • beja_81 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 14:49
              nie musi być nic na rzeczy...
              czasem po prostu chce się z kimś pójść na herbatkę
              czy trzeba wszystko sprowadzać do "motyli"?
              • efemerycznydawid Re: Poważnie pytam 28.01.12, 15:06
                na herbatę to można pójść z kimś kto jest na miejscusmile))
                dziękuje za wszystkie odp i życzę udanej soboty jak i niedzielismile
                jutro nartysmile)a dziś relakssmile)do następnego tyg,pa.
                • czarny.onyks Re: Poważnie pytam 28.01.12, 20:32
                  a z kimś , kto mieszka na drugim końcu to na kawę czy herbatę nie wypada iść??wink
                  bo ja chodziłam big_grin


                  poznawanie na odległość ma ten minus, że ...jest na odległość....
                  no chyba, że obojgu zależy na szybkim, krótkotrwałym acz intensywnym poznawaniutongue_out
                  • stefcia41 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 21:07
                    No nie do końca Onyksiu.
                    Znam takie małżeństwo co to ona z jednego krańca Polski on z drugiego.
                    I wcale nie zależało im na szybkim, krótkotrwałym acz intensywnym poznawaniu smile
                    • czarny.onyks Re: Poważnie pytam 28.01.12, 21:11
                      no wiem, wiem...są tacy co im zależy na dłuższym...smile

                      ale są chyba też tacysuspicious co lubią krótko i intensywnietongue_out
                      • stefcia41 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 21:13
                        <
                        > ale są chyba też tacysuspicious co lubią krótko i intensywnietongue_out>
                        ale czy to potrzebna jest odległość?
                        i ci na miejscu też tak lubia smile
                        • czarny.onyks Re: Poważnie pytam 28.01.12, 21:16
                          a pewnie tak...big_grin

                          ale na odległość...bezpieczniejtongue_out
    • finka9 Re: Poważnie pytam 28.01.12, 14:19
      Tak ,poznałam w realu kilku rydzów .big_grin
    • zielonooka38 Re: Poważnie pytam 29.01.12, 12:31
      pomijając schody w Ikea gdzie poznaję ludziwink
      to większość moich znajomości pochodzi z netawink
      bywa różnie jeśli ludzie są od początku szczerzy i nie dorabiają sobie do słów własnych wyobrażeń to jest fajnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka