beja_81 08.05.12, 20:44 chciałoby się czasem stanąć, tymczasem trzeba iść dalej prosto... żadnych dylematów, wyborów... potrzebuję zmian... chyba jest mi za dobrze Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
red-fox Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 20:52 Może usiądź gdzieś na ławeczce i odpocznij sobie, czasami warto. Podobno wtedy więcej widać Odpowiedz Link
beja_81 Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 20:55 ostatnio odpoczęłam... i właśnie dużo zobaczyłam Odpowiedz Link
red-fox Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 21:09 Chcesz zmienić kolor włosów, fryzurę czy całkowicie wizerunek Odpowiedz Link
beja_81 Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 21:12 wizerunek? wizerunku nie zamierzam zmieniać, bo mi z nim dobrze Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 21:15 ... gdzie przydrożny Chrystus stał, zapytałaś dokąd iść - frasobliwą minę miał... Odpowiedz Link
torado Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 21:42 beja_81 napisała: > żadnych dylematów, wyborów... > zazdroszczę beja jak Ty to robisz? Odpowiedz Link
jejek11 Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 22:17 To Ty powodujesz zmiany... Jeżeli potrzebujesz zmian - po prostu zmieniaj to nie jest takie trudne Odpowiedz Link
beja_81 Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 22:22 ale trzeba wiedzieć na co, trzeba widzieć ten drugi brzeg... nie mam się czego uchwycić, na czym oka nawet zawiesić... ale jutro już do pracy i nie będzie czasu wydziwiać Odpowiedz Link
jejek11 Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 22:27 a...gdyby zawsze się widziało... Może ja mam przechyl za bardzo w drugą stronę, ale.... czasem warto zaryzykować.... może zrobić coś nowego, albo czegoś dla odmiany nie zrobić. Ależ mi się kropek nastawiało! Odpowiedz Link
beja_81 Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 22:35 a bo to się człowiek napatrzy na szczęśliwe buźki innych i też, by tak chciał... metodę "nic nie zrobić" stosuję nagminnie stawianie wielokropków jest zaraźliwe...uważaj zatem Odpowiedz Link
jejek11 Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 22:44 wyjdę dzisiaj na zrzędząca babę, ale metoda "nic nie robić" to nie jest najlepsza metoda. > stawianie wielokropków jest zaraźliwe...uważaj zatem możemy zacząć nadawać morsem Odpowiedz Link
beja_81 Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 22:46 > wyjdę dzisiaj na zrzędząca babę, ale metoda "nic nie robić" to nie jest najleps > za metoda. nie wiem czy to zrzędzenie, ale namieszałaś na pewno Odpowiedz Link
stefcia41 Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 22:28 Taka szeroka ta Odra??? Że drugiego brzegu nie widać??? Odpowiedz Link
beja_81 Re: na rozstaju dróg... 08.05.12, 22:36 Odry to ja już dawno nie widziałam. Dobry pomysł, trzeba iść w końcu na spacer i sprawdzić czy ona jeszcze płynie. Odpowiedz Link