slayerhood-ka
15.10.12, 01:29
Czy myślicie, że to zawsze tak jest...że z czasem (nie wiekiem..choc i tez troszke) jeśli tak długo, długo się jest samotnym to nabiera sie pewnych cech, przywar tudzież innych dziwacznych cech?
Zawsze myślałam, że to filmowy temat - taki tylko filmowy ale mówcie co chcecie - wszyscy samotni jakich znam (tu dodam, że mam na myśli 50+ z grona rodzinnego i sąsiedzkiego, zawodowego) SĄ DZIWNI. Jeden wpierdziela tylko produkty bez E - spedza w sklepie około 3-4 h, czyta, notuje, szuka na necie informacji o produkcie...inny jak mu w domu mój mały figurki gipsowe na kominku poprzestawiał to prawie goraczki dostał, jeszcze inna tylko i dzizusie gada, inna dnia każdego o 6 punkt raniutko robi ukłony jakieś tam do czegos tam, buddyjskie czy cuś, bo jak nie zrobi to zły dzien ja nawiedzi...to takie tylko łagodne przykłady...
www.youtube.com/watch?v=ZPRt6Tt6RyM&feature=BFa&list=PL7BB875B53A12197F