Dodaj do ulubionych

Samotna mama

15.11.12, 06:54
Panowie, nie rozumiem - wytłumaczcie proszę. Zostawiłam post, o tym, że jestem samotna mamą z dolnego ślaska, mam 33 lata i szukam partnera. Dostałam wiele odpowiedzi, ktore mnie wręcz przygnębiły. Na wstepie dostałam oferę pracy w Niemczech, potem kilka maili pt, dobra, dam Ci kąt u mnie w domu, byle byś gospodarna była, większość maili zaczyna się słowami, mogę się Wami zająć, w zamian wymagam..A! I było kilka propozycji niezobowiazującego seksu. .Panowie, mam mieszkanie we Wrocławiu, pracę, samochód, wyższe wykształcenie, szukam partnera, nie kąta w chacie,nie opiekuna, ani sponsora, ani wibratora. Samotne matki, to nie patologia,ani biedne sierotki, które rzuca się na każdego, za kromkę chleba i garść klepaków.
Obserwuj wątek
    • tygrysgreen Re: Samotna mama 15.11.12, 08:22
      gdzie ten post był?
      chyba na innym forum
      to tam zgłaszaj reklamacje
      tutaj można normalnie pogadać a samotnych matek i ojców nie brakuje, my przywyknięci
      • jankaa78 Re: Samotna mama 15.11.12, 08:47
        No dobra, ale co Wam przychodzi do glowy czytając "samotna mama szuka partnera"? Naprawdę uboga sierota, ktora rzuci sie desperacko na każda wyciagnieta dloń? A co do viagry, czuje sie poszkodowana, bo takowego maila nie dostałam. Sprzeciw! Samotne matki chca reklam viagry i srodków na porost cycków!!!!
        • tygrysgreen Re: Samotna mama 15.11.12, 08:52
          prawdę powiedziawszy tak
          definiując sie tylko w kategorii samotnej matki automatycznie przedstawiasz się jako sierotka. nic nie poradzimy, takie są skojarzenia. no bo kto chciałby być samotną matką? to zawsze jest jakiś zakręt losu w który się wpadło.
          napisz inaczej, dodając tylko że masz dizecko.
          • traviata666 Re: Samotna mama 20.11.12, 16:31
            faktycznie "samotna matka" kojarzy sie od razu z bidulką, z domem samotnej matki,
            jakbys napisała może: kobieta z dzieckiem poszukuje partnera to juz jest neutralne, myślę, ze słowo"samotny" budzi złe skojarzenia.
            ja sama przyznam sie , że boje sie o sobie tak myśleć ..."samotna matka" a co dopiero inni...smile
        • zed-is-dead Re: Samotna mama 15.11.12, 09:08
          Co mi przychodzi do głowy?
          Nie moja bajka, więc dalej nie czytam, proste.
    • tapatik Re: Samotna mama 15.11.12, 08:26
      Trafiłaś na ludzi, którzy piszą do każdej kobiety, która się nawinie. To zupełnie jak spam dotyczący Viagry, każdy go kiedyś dostał. Do mnie przyszedł kiedyś mail reklamujący środek na większy biust.
      Natomiast jeśli chodzi o pozostałe mail-e to były wysyłane przez osoby o niskiej samoocenie, które chciały ją sobie podnieść poprzez "pomoc" kobiecie.

      W sumie nic nowego. Idioci zawsze istnieli, tylko teraz, w dobie komunikacji wirtualnej, jest im łatwiej. Kasuj tego typu maile bez czytania i tyle.
      • margott70 Re: Samotna mama 15.11.12, 08:33
        tapatik napisał:

        Do mnie przyszedł kiedyś
        > mail reklamujący środek na większy biust.
        No i muszę zapytać...działa???
        • tapatik Re: Samotna mama 15.11.12, 12:08
          margott70 napisała:

          > tapatik napisał:
          >
          > > Do mnie przyszedł kiedyś
          > > mail reklamujący środek na większy biust.
          > No i muszę zapytać...działa???

          Dlaczego próbujesz ze mnie zedrzeć koszulę?
          • margott70 Re: Samotna mama 15.11.12, 12:23
            tapatik napisał:

            > margott70 napisała:
            >
            > > tapatik napisał:
            > >
            > > > Do mnie przyszedł kiedyś
            > > > mail reklamujący środek na większy biust.
            > > No i muszę zapytać...działa???
            >
            > Dlaczego próbujesz ze mnie zedrzeć koszulę?
            Zawsze będziesz potem mógł powiedzieć, że uległeś przemocysmile
      • tygrysgreen Re: Samotna mama 15.11.12, 08:34
        może lepiej niech czyta bo na 10-20 idiotów trafi się jeden, z którym warto pokorespondować
        • jankaa78 Re: Samotna mama 15.11.12, 08:49
          No dobra, ale co Wam przychodzi do glowy czytając "samotna mama szuka partnera"? Naprawdę uboga sierota, ktora rzuci sie desperacko na każda wyciagnieta dloń? A co do viagry, czuje sie poszkodowana, bo takowego maila nie dostałam. Sprzeciw! Samotne matki chca reklam viagry i srodków na porost cycków!!!!
          • lesher Re: Samotna mama 15.11.12, 08:54
            > ? Naprawdę uboga sierota, ktora rzuci sie desperacko na każda wyciagnieta dloń?
            Tak. Co innego gdyby było "fajna dziewczyna szuka partnera" . A tak przy okazji to jest również mamą.

            Inny rozkład akcentów, ale imho robi różnicę.
            • jankaa78 Re: Samotna mama 15.11.12, 08:59
              Wiesz c alz drugiej strony faceci uciekaja od dzieciatych, wiec lepiej postawic sprawę jasno
              • lesher Re: Samotna mama 15.11.12, 09:20
                Tak, ale niekoniecznie w pierwszej linijce...
                A faceci nie bez powodu uciekają od dzieciatych. Nie bierz tego personalnie (w końcu wogólę Cię nie znam), ale sporo samotnych matek wcale nie szuka partnera, tylko "zasobów" do wychowywania dziecka.
                • stefcia41 Re: Samotna mama 15.11.12, 09:23
                  >> "zasobów" do wychowywania dziecka.>>
                  Czego?? big_grin
                  • green.amber Re: Samotna mama 15.11.12, 09:31
                    Stefcia znów jak dziecko... winksmile
                    głowy rodziny, inaczej, czyli zaraz będzie, że portfela czy bankomatu... bo wiesz - baby do garów, ale chcieć niczego nie można, bo jedne stereotypy są dobre a inne nie winktongue_out
                    • stefcia41 Re: Samotna mama 15.11.12, 09:41
                      No bo tak ładnie to Leś nazwał smile
                      zasoby...bardzo mnie sie podobuje big_grin
                      • lesher Re: Samotna mama 15.11.12, 09:46
                        Widzisz Stefcia, bo to nie tylko/nie zawsze o kasę chodzi...
                        • tygrysgreen Re: Samotna mama 15.11.12, 09:50
                          nie tylko
                          o szeroko rozumiane "działania wychowawcze" też
                          a nie każdy tak od razu ma na to ochotę
                          a z drugiej strony, nie trzeba od razu faceta wrabiać w rolę ojca, trzeba nauczyć się korzystać z krewnych i znajomych królika
                          pamiętasz Stefcia interwencję bosmana wobec naszych chłopaków?
                          krótko, po męsku załatwił sprawę i wcale nie musi być mężem/ojcem/kochankiem
                          • stefcia41 Re: Samotna mama 15.11.12, 09:55
                            No sorki, ale do głowy mi nie przyszło,że gdybym nie radziła sobie wychowawczo z własnym dzieckiem to zwaliłabym ten problem na barki kogoś .
                            Owszem, jeśli by miał jakieś doświadczenie, mogłabym się poradzić ale nic więcej.
                            • tygrysgreen Re: Samotna mama 15.11.12, 10:50
                              no widzisz, a innym jak widać przychodzi
                              dlatego faceci uciekają
                        • stefcia41 Re: Samotna mama 15.11.12, 09:50
                          A o co jeszcze?
                      • puch_atek Re: Samotna mama 15.11.12, 09:48
                        z geografia mi sie kojarzy smile
                • jankaa78 Re: Samotna mama 15.11.12, 09:38
                  A to też prawda! Zapewne sa i takie co polecą na ta garść klepaków. No nic. Mi się trochę przykro zrobiło, ze wszystkie nas postrzegaja stereotypowo - szuka frajera naciagaczka jedna i tyle. A mi brakuje po prostu męskiego ramienia i czuje się mlodo do cholery, jeszcze bym swiat zwojowała. I to z partnerem własnie

                  • lesher Re: Samotna mama 15.11.12, 09:49
                    > się trochę przykro zrobiło, ze wszystkie nas postrzegaja stereotypowo
                    Ależ właśnie to miałem na myśli: piszesz w pierwszej linijce "samotna matka szuka partnera", to i takie właśnie pojawiają się skojarzenia!
                    A w rzeczywistości może być zupełnie inaczej.
                  • margott70 Re: Samotna mama 15.11.12, 09:50
                    jankaa78 napisał(a):

                    czu
                    > je się mlodo do cholery, jeszcze bym swiat zwojowała. I to z partnerem własnie
                    >
                    Do cholery święta racja!
          • tomasz-koszalin Re: Samotna mama 17.01.13, 19:34
            Witam wszystkich,
            Czytałem Wasze posty i już nie mogłem się powstrzymać od dodania paru słów od siebie. Jestem 35-letnim kawalerem, mającym na utrzymaniu 4-letnią córkę. Przed dwoma laty rozstałem się z jej matką. Od tego czasu staram się ułożyć sobie z kimś życie. Byłem na wielu randkach i spotkaniach nazwijmy je towarzyskimi. No i cóż dalej jestem sam. Dlaczego? Odpowiedź w cale nie jest taka prosta. Po pierwsze nie szukam księżniczki, a partnerki, przyjaciółki i może w przyszłości żony w jednym. Po drugie - nie mam nic przeciwko kobietą z dzieckiem czy dziećmi o ile nie chcą zrobić ze mnie od razu zastępczego ojca. Po trzecie - nie zależy mi na seksie. Nie on jest w życiu najważniejszy. Po czwarte - nie mam domu, ani pięknego samochodu. I co najważniejsze nie jestem desperatem.
            Kobiety, macie dzieci i mam wrażenie że szukacie kochanka, który nie będzie się Wam mieszał do życia albo księcia z bajki. Spójrzcie krytycznie na siebie i zastanówcie się czego na prawdę chcecie dla siebie i dzieci. Pieniędzy, dostatniego życia, wygód ale bez miłości?
            Do Was zaś mężczyźni mam tylko jedną prośbę. Wiążąc się z matką z dzieckiem uważajcie. Bierzecie odpowiedzialność nie tylko za kobietę, lecz przede wszystkim za dziecko. Zastanówcie się dwa razy, zanim skrzywdzicie obojga.
            • amazonka71 Re: Samotna mama 04.02.13, 09:34

              Witaj . Przypadkowo natrafiłam na Twój post i az mnie rece swierzbiły by odpisać. Zgadzam się z Tobą w 100% w dzisiejszym dziwnym świecie i wsród kobiet i wsrod mężczyzn trudno trafic na kogos odpowiedniego. Ludzie szukaja pieniedzy zamiast mlosci,chca byc traktowani po krolewsku nic nie dajac w zamian. Jestem mama trzech synów i stracilam wiare w milosc. Lepiej byc saemu niz sie za kazdym razem rozczarowywac. Pozdrawiam.
      • sebtrom Re: Samotna mama 17.02.15, 20:24
        kurde ale choć wykorzystałeś ten środek na porost piersi ?
        smile
    • zielonooka38 Re: Samotna mama 15.11.12, 09:08
      bo samodzielna brzmi lepiej wink
    • green.amber Re: Samotna mama 15.11.12, 09:21
      Baś?? to Ty?? bo jakoś się nie mogę oprzeć wrażeniu... winksmile
      tylko te klepaki... co one są??
      • jankaa78 Re: Samotna mama 15.11.12, 09:39
        No a jak mówisz na drobne pieniązki? Klepaki własnie!
        • tygrysgreen Re: Samotna mama 15.11.12, 09:50
          ech kobieto
          no nabrałaś mnie
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Samotna mama 15.11.12, 12:14
      Przepraszam..a jak Ty chcesz nawiązać kontakt z ewentualnym facetem skoro masz nieaktywowany profil???bo nie rozumiem..
    • czarny.onyks Re: Samotna mama 15.11.12, 12:29
      Samotna mamo....spokojnie...
      wiesz to chyba zależy kto czego i kogo szuka....

      jeśli anons trafi na samotnego faceta, który nie chce od razu wpaść w ,,problemy gospodarstwa domowego '' i wychowywanie dziecka to pewnie ucieknie od razu...
      bo to może odstraszać.....

      łatwiej może być, gdy pan ma już dziecko, jest po przejściach...wtedy łatwiej zrozumie i dopasuje się do sytuacji...

      aha...nie jestem panem, więc mogę inaczej odbieraćwink
      • nom73 Re: Samotna mama 15.11.12, 20:58
        czarny.onyks napisała:

        > jeśli anons trafi na samotnego faceta, który nie chce od razu wpaść w ,,proble
        > my gospodarstwa domowego '' i wychowywanie dziecka to pewnie ucieknie od razu..

        Chyba, że się zakocha...



        • facet699 Re: Samotna mama 15.11.12, 21:31
          nom73 napisał:

          > czarny.onyks napisała:
          >
          > > jeśli anons trafi na samotnego faceta, który nie chce od razu wpaść w ,,p
          > roble
          > > my gospodarstwa domowego '' i wychowywanie dziecka to pewnie ucieknie od
          > razu..
          >
          > Chyba, że się zakocha...
          >
          raczej jak się zakocha i straci rozsądek ( choć to to samo wink )
          • margott70 Re: Samotna mama 15.11.12, 21:43
            facet699 napisał:

            > nom73 napisał:
            >
            > > czarny.onyks napisała:
            > >
            > > > jeśli anons trafi na samotnego faceta, który nie chce od razu wpaść
            > w ,,p
            > > roble
            > > > my gospodarstwa domowego '' i wychowywanie dziecka to pewnie uciekn
            > ie od
            > > razu..
            > >
            > > Chyba, że się zakocha...
            > >
            > raczej jak się zakocha i straci rozsądek ( choć to to samo wink )
            >
            Rozsądku to faceci z natury nie mają za dużosmile To i strata nie będzie bolesnasmile
            • facet699 Re: Samotna mama 15.11.12, 22:32
              margott70 napisała:

              > Rozsądku to faceci z natury nie mają za dużosmile To i strata nie będzie bolesnasmile

              mówisz? Jedno dokładnie takie właśnie wariactwo chodzi mi po głowie i nie chce przestać
              • czarny.onyks Re: Samotna mama 15.11.12, 22:47
                to może warto się puścić...w pogoni za tym wariactwem wink
                • facet699 Re: Samotna mama 16.11.12, 16:39
                  intuicja mi mówi, że warto a rozum że za dużo komplikacji sad
                  • czarny.onyks Re: Samotna mama 16.11.12, 17:50
                    jeśli to jest to, o czym myślę....
                    to rzeczywiście decyzja nie będzie łatwa...

                    tylko czy w życiu chodzi o to, by było łatwo i bez komplikacji?
                    • facet699 Re: Samotna mama 16.11.12, 20:45
                      no mogło by już tak być bo jak do tej pory to tylko problemy i problemy
            • samysliciel_2.0 Re: Samotna mama 22.11.12, 15:08
              margott70 napisała:

              > Rozsądku to faceci z natury nie mają za dużosmile To i strata nie będzie bolesnasmile

              https://www.bangla.pl/forum/images/smilies/oklaski.gif
              Na pewno się dowartościowałaś tym co napisałaś.
        • czarny.onyks Re: Samotna mama 15.11.12, 21:45
          nom73 napisał:
          > Chyba, że się zakocha...


          czekałam, czy któryś z panów to napisze...
          i się doczekałam smilesmile
          • green.amber Re: Samotna mama 17.11.12, 12:31
            czarny.onyks napisała:

            > nom73 napisał:
            > > Chyba, że się zakocha...
            >
            >
            > czekałam, czy któryś z panów to napisze...
            > i się doczekałam smilesmile
            >
            no ale i co z tego wszystkiego wynika??
            się zakocha to i się odkocha, nie za dwa tygodnie to za pół roku czy za dwa lata... tak samo jak się odkochują w matkach swoich dzieci...
            • czarny.onyks Re: Samotna mama 17.11.12, 12:35

              a ja w swej naiwności chcę wierzyć, że są jeszcze mężczyźni, którzy potrafią się zakochać na dłużej..
              więc proszę nie obdzieraj mnie ze złudzeń wink
              • green.amber Re: Samotna mama 17.11.12, 12:41
                życie złudzeniami najczęściej kończy się boleśnie... więc mogę obiecać, że zdzierać będę każde, które wypatrzę winktongue_out
                może chodzi ci o tych, którzy potrafią KOCHAĆ, a nie zakochać się... to już zupełnie inna historia winksmile
                • czarny.onyks Re: Samotna mama 18.11.12, 09:52
                  oj się czepiamy...wink
                  zakochanie czy kochanie...tak czy siak chodziło o to by to trwało ...
            • facet699 Re: Samotna mama 17.11.12, 20:57
              green.amber napisała:

              > się zakocha to i się odkocha, nie za dwa tygodnie to za pół roku czy za dwa lat
              > a... tak samo jak się odkochują w matkach swoich dzieci...
              nie generalizuj bo bywa i odwrotnie
              • green.amber Re: Samotna mama 17.11.12, 22:50
                facet699 napisał:

                > green.amber napisała:
                >
                > > się zakocha to i się odkocha, nie za dwa tygodnie to za pół roku czy za d
                > wa lat
                > > a... tak samo jak się odkochują w matkach swoich dzieci...
                > nie generalizuj bo bywa i odwrotnie
                >
                ale co?? generalnie zakochanie polega na tym, że przechodzi (i to raczej prędzej niż później, to kwestia procesów chemicznych w orgaznizmie)... czasem przechodzi w coś poważniejszego a czasem na kogoś innego... jakie odwrotnie masz na myśli??
                • facet699 Re: Samotna mama 17.11.12, 23:07
                  napisałaś, że faceci się odkochują w matkach swoich dzieci a przecież tak samo to działa w odwrotnym kierunku i tymże matkom przestaje pasować ojciec ich dzieci
                  • green.amber Re: Samotna mama 17.11.12, 23:17
                    ależ Słoneczko, prawdę mówisz i w jednej kwestii - że się odkochują i przestają pasować, i w drugiej, że najprawdopodobniej dokładnie tak napisałam albo bardzo podobnie, złapałeś znakomicie, pomijając fakt mojego odniesienia się do Onyksowego zachwytu wypowiedzią Noma o chyba że się zakochaniu w samotnej mamie... z którego to zakochania nic kompletnie nie wynika...
                    • facet699 Re: Samotna mama 18.11.12, 09:45
                      Właśnie z takiego zakochania wynika bardzo dużo jeśli jest ciąg dalszy. No a czy to się dobrze kończy to już osobna bajka.
    • czarny.onyks Re: Samotna mama 15.11.12, 21:46
      a swoją drogą....znowu Wrocław.......
    • facet699 a czego oczekuje samotna matka ? 16.11.12, 17:10
      kobieta z dziećmi wiążąc się z nowym facetem ma wizję jak będzie wyglądał taki układ czyli dzieci, ona i on ( kolejność w podanym szyku chyba najbliższa prawdy i rozsądku). Szczególnie interesuje mnie sytuacja gdy dzieci są jeszcze malutkie i jak to wygląda w poszczególnych etapach, czyli od spotkań i w sytuacji gdy nie ma z kim zostawić dzieci aż po zamieszkanie ze sobą.
      • margott70 Re: a czego oczekuje samotna matka ? 16.11.12, 17:42
        facet699 napisał:

        > kobieta z dziećmi wiążąc się z nowym facetem ma wizję jak będzie wyglądał taki
        > układ czyli dzieci, ona i on ( kolejność w podanym szyku chyba najbliższa prawd
        > y i rozsądku). Szczególnie interesuje mnie sytuacja gdy dzieci są jeszcze malut
        > kie i jak to wygląda w poszczególnych etapach, czyli od spotkań i w sytuacji gd
        > y nie ma z kim zostawić dzieci aż po zamieszkanie ze sobą.
        > No zobacz, zaczęło zastanawiać i mnie, a mnie jeszcze dodatkowo interesuje kto w takim układzie powinien najbardziej się dostosować.
        • czarny.onyks Re: a czego oczekuje samotna matka ? 16.11.12, 17:53
          może oboje?
          choć osobie bez dzieci z jednej strony powinno być łatwiej, a z drugiej....to nie takie proste...
          • margott70 Re: a czego oczekuje samotna matka ? 16.11.12, 17:59
            czarny.onyks napisała:

            > może oboje?
            > choć osobie bez dzieci z jednej strony powinno być łatwiej, a z drugiej....to n
            > ie takie proste...
            >
            Ale ja nie pytałam tylko o dwie osoby, są jeszcze dzieci...
            • czarny.onyks Re: a czego oczekuje samotna matka ? 17.11.12, 11:39
              a ja odpisałamwink
    • 7stefan7 Re: Samotna mama 16.11.12, 20:03
      a jaki ten samochód i w której części wro big_grin tongue_out
    • sebtrom samotna chłopaka.... 17.11.12, 00:11
      smile
      a ja miałem kumpla...straszny lewus do pracy, wiek średni i szukałw necie szczescia, znalazł - skutki opłakane
      ale
      za drugim (?) razem trafił na samotną mamę z dzieckiem, i trafił w 10
      ale
      do pracy nadal lewus, czyli mama na szczeście ma źródło utrzymania a zyskała męskie ramię i pomoc domową smile
      i dobrze im razem
      dziecku chyba tez
      tak wiec odwrócenie Twojej sytuacji
      i wszystkim pasuje...chyba smile
      • margott70 Re: samotna chłopaka.... 17.11.12, 08:28
        sebtrom napisał:

        > smile
        > a ja miałem kumpla...straszny lewus do pracy, wiek średni i szukałw necie szcze
        > scia, znalazł - skutki opłakane
        > ale
        > za drugim (?) razem trafił na samotną mamę z dzieckiem, i trafił w 10
        > ale
        > do pracy nadal lewus, czyli mama na szczeście ma źródło utrzymania a zyskała mę
        > skie ramię i pomoc domową smile
        > i dobrze im razem
        > dziecku chyba tez
        > tak wiec odwrócenie Twojej sytuacji
        > i wszystkim pasuje...chyba smile
        Aha, a długo to już trwa? Bo jak po latach ona nie zacznie mu wyrzucać jak musi na niego harować i jaka z niej cierpiętnica to ja dziewica jestem. Ale jeżeli długo to zawsze mogę odszczekaćsmile
        • nom73 Re: samotna chłopaka.... 17.11.12, 09:13
          margott70 napisała:

          > Aha, a długo to już trwa? Bo jak po latach ona nie zacznie mu wyrzucać jak musi
          > na niego harować i jaka z niej cierpiętnica to ja dziewica jestem. Ale jeżeli
          > długo to zawsze mogę odszczekaćsmile

          A jakie to ma znaczenie co będzie po latach? Ważne co jest teraz, a teraz są chyba szczęśliwi. smile
          Poza tym ludzie się zmieniają (jedni na lepsze, inni na gorsze), nie wiadomo jaki ktoś będzie za kilka lat, dlatego nie ma sensu wszystkiego analizować, planować, bo nic nie jest pewne. wink
          • margott70 Re: samotna chłopaka.... 17.11.12, 09:27
            nom73 napisał:

            > margott70 napisała:


            > Poza tym ludzie się zmieniają (jedni na lepsze, inni na gorsze), nie wiadomo ja
            > ki ktoś będzie za kilka lat, dlatego nie ma sensu wszystkiego analizować, plano
            > wać, bo nic nie jest pewne. wink
            A bo ja mam taki defekt mózgu, że muszę mieć nad wszystkim kontrolęsmile
            • 7stefan7 Re: samotna chłopaka.... 17.11.12, 11:23
              defekt mózgu - ładnie big_grin
              • facet699 Re: samotna chłopaka.... 17.11.12, 11:30
                z całą pewnością nie ułatwia to życia
                • margott70 Re: samotna chłopaka.... 17.11.12, 11:33
                  facet699 napisał:

                  > z całą pewnością nie ułatwia to życia
                  A żebyś wiedział,ani sobie ani innym, ale da się oswoićsmile
                  • czarny.onyks Re: samotna chłopaka.... 17.11.12, 11:40
                    niektórym panom to będzie odpowiadać.....ale inni nawet nie będą próbować oswajaćwink

                    trudności ich ..odpychają..wink
                  • facet699 Re: samotna chłopaka.... 17.11.12, 21:01
                    oswoić mówisz ? To moje za dzikie
        • sebtrom Re: samotna chłopaka.... 17.11.12, 20:00
          a ze 3-4lata...
          tak wieć tochę trwa...
          i niech im się darzy smile
          • margott70 Re: samotna chłopaka.... 18.11.12, 07:15
            sebtrom napisał:

            > a ze 3-4lata...
            > tak wieć tochę trwa...
            > i niech im się darzy smile
            No i tu nas dopada ta różnica w perspektywie. Dla mnie 3-4 lata to nicsmile Napisz za 17, będę na pewnosmile
            • sebtrom Re: samotna chłopaka.... 18.11.12, 11:44
              jak jeszczę będę miał kontakt to napiszę smile
              na razie kumpel zniknął w świecie i kontaktu brak, ja tam trzymam kciuki niech si e układa ale takiego lewusa do roboty to nie widziałem....
              a przecież prawie mój równolatek, wiek średni zobowiązuje....smile
              no ale bywa i tak
    • czarny.onyks Re: Samotna mama 17.11.12, 20:49
      prawda jest taka, że nie ważne czy jesteś samotna mamą...czy nie...ile masz lat...gdzie mieszkasz...
      tylko od szczęścia...i na jakich ludzi trafisz...kogo spotkasz po drodze...

      ja nie mam dzieci...i też z facetami różnie się układa...
      i czy szukam czy nie to i tak.... dupa wink
      • margott70 Re: Samotna mama 18.11.12, 07:24
        czarny.onyks napisała:

        > prawda jest taka, że nie ważne czy jesteś samotna mamą...czy nie...ile masz lat
        > ...gdzie mieszkasz...
        > tylko od szczęścia...i na jakich ludzi trafisz...kogo spotkasz po drodze...
        >
        > ja nie mam dzieci...i też z facetami różnie się układa...
        > i czy szukam czy nie to i tak.... dupa wink
        >
        Pewnie, że nieważne. Ja próbuję mówić co innego, żeby nie odbierać życia w kategorii kary. Mam jakieś takie dziwne przekonanie, zawsze je miałam, że wszystko co nam się przydarza ma nas czegoś nauczyć. Tylko mam cholerne problemy ze zgadnięciem czego?smile
        • facet699 Re: Samotna mama 18.11.12, 09:52
          margott70 napisała:

          > Pewnie, że nieważne. Ja próbuję mówić co innego, żeby nie odbierać życia w kate
          > gorii kary. Mam jakieś takie dziwne przekonanie, zawsze je miałam, że wszystko
          > co nam się przydarza ma nas czegoś nauczyć. Tylko mam cholerne problemy ze zgad
          > nięciem czego?smile

          Żeby nie popełniać wciąż tych samych błędów....... z tym że jeśli w obawie przed tyminstępnymii błędami staniemy w miejscu to i tak będzie błąd sad
    • prosty_facet Re: Samotna mama 18.11.12, 19:56
      jankaa78 napisał(a):

      > Panowie, mam mieszka
      > nie we Wrocławiu, pracę, samochód, wyższe wykształcenie, szukam partnera, nie k
      > ąta w chacie,nie opiekuna, ani sponsora, ani wibratora. Samotne matki, to nie p
      > atologia,ani biedne sierotki, które rzuca się na każdego, za kromkę chleba i ga
      > rść klepaków.


      Brawo - trzymaj się i powodzenia smile A faceta raczej nie szukaj w necie ....
      • margott70 Re: Samotna mama 18.11.12, 22:33
        prosty_facet napisał:

        A faceta raczej nie szukaj w necie ....
        A cóż tak latasz po tym wirtualu, niosąc kaganek oświaty maluczkim-"nie szukaj facet w necie". I jeszcze ten nick stworzony rozumiem na potrzeby chwili...prosty w odróżnieniu od tych popapranych. Z jednym się muszę zgodzić życia nie należy komplikować, skomplikuje się prędzej czy później samo i każdemu. Tobie też, tylko jeszcze o tym nie wiesz.
        • ame_belge34 Re: Samotna mama 20.11.12, 18:29
          Internet to takie samo miejsce jak ulica, tyle samo ludzi wartościowych, co obłudników i bajerantów.
          Ja faceta spotkałam w necie, co prawda na forach górskich, co nie zmienia faktu, ze z netowej przyjaźni zrodziła sie miłość całkiem realna.
          W świecie wirtualnym ostrożność wskazana, ale czy z drugiej strony pójdziemy ma kawę z kimś ledwo poznanym na ulicy? ...hmmm
    • tata-janusz Witaj 22.11.12, 14:58
      Witam Cię , ja jestem samotnym tatą z Warszawy

      Wiele osób tutaj , to jest raczej dla "zabawy"

      A wychowanie dziecka to nie tylko posiadanie , a już jak wspomnisz o partnerstwie to 99% odpowie że chodzi o seks. Tutaj powinien być zamieszczony tekst z pytaniami , to może co niektórzy , pomyśleli nad tym zanim cokolwiek głupiego odpiszą . I wybacz , ale mam tu na uwadze i Panie , chociaż większość Panów , to nie dotyczy Ciebie

      Pozdrawiam

      Mnie i syna możesz zobaczyć w profilu

      Miłego dnia
      • samysliciel_2.0 Re: Witaj 22.11.12, 15:18
        Tato fajnie żeś się odezwał i dał na siebie namiary tylko po co przy okazji krzywdząca ocena ludzi tu piszących? Nie znasz chłopie nikogo a napisałeś jak o sławnych degeneratach.
        Jeśli dziecko nauczysz takiego postrzegania świata to bida będzie...
      • margott70 Re: Witaj 22.11.12, 19:08
        tata-janusz napisał:


        > A wychowanie dziecka to nie tylko posiadanie , a już jak wspomnisz o partnerst
        > wie to 99% odpowie że chodzi o seks. Tutaj powinien być zamieszczony tekst z py
        > taniami , to może co niektórzy , pomyśleli nad tym zanim cokolwiek głupiego odp
        > iszą . I wybacz , ale mam tu na uwadze i Panie , chociaż większość Panów , to n
        > ie dotyczy Ciebie
        No i proszę, nie wymieniasz żadnych nicków i teraz człowiek gubi się w domysłach: "Pracować nad sobą czy odpuścić ?"
    • jeriomina Re: Samotna mama 22.11.12, 16:40
      Faceci są prości.
      Jeśli na pierwszym miejscu, pisząc o sobie, podajesz informacji o byciu samotną mamą to każdy, wybacz, skojarzy, że szukasz jakiegoś ratunku, schronienia itd. Nikt się nie będzie domyślał, że jesteś osobą niezależną, z pracą, z samochodem, mieszkaniem itd. Przeredaguj swoje ogłoszenie a informację o dzieciach (dziecku) możesz przecież podać w prywatnej korespondencji i nikt nie ma prawa się dopierniczać.
    • beciawaw Re: Samotna mama 30.11.12, 22:53
      Witaj, Jak sama widzisz przyszłego partnera nie znajdziesz dając ogłoszenie matrymonialne i ja też tego doświadczyłam na swojej skórze. Poznałam kogoś wyjątkowego przez Neta ale jak zwykle okazało się, że chodziło o zabawę. Tak bywa. Pozdrawiam. Beata
    • agios_pneumatos Re: Samotna mama 01.12.12, 14:45
      Szkoda, że ten Wrocław tak daleko.
    • fripoo Re: Samotna mama 04.02.13, 18:08
      Niestety stereotypy są jakie są. Samotne matki z dzieckiem to dobra alternatywa dla kogoś kto chciałby mieć rodzinę,a nie chce swoich dzieci. Z drugiej strony facet, który nie chce miec dzieci jest be wg kobiet (też stereotyp)
    • roberti78 Re: Samotna mama 17.02.15, 02:12
      A ja cię rozumie i to bardzo dobrze! Sam jestem rodzicem ale wygnanym ojcem. Na nowo wszystko sobie układam w Niemczech. No ale brakóje mi tej drugie osoby z kturą mugłbym to wszystko fajnie poukladac. Nie potrzebuje kucharki bo sam dobrze gotuje i to uwielbiam, sprzataczki tez nie mam dwie sprawne rece. Chcialbym kogos komu kiedys znów powiem kocham. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka