witamina_b12 12.07.13, 13:13 jak radzicie sobie z chandrą? z taką chandrą pojawiającą się znikąd bez obiektywnych powodów. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
margott70 Re: chandra 12.07.13, 13:21 Siadam cichutko w kąciku i czekam aż mi przejdzie. Zdaję sobie sprawę,że to uczucie takie samo jak każde inne. Nie miałam wpływu na to, że się pojawiło i wiem,że minie. Jak trwa za długo biorę się do pracy. Jakiejkolwiek. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: chandra 12.07.13, 13:26 A ja mam tyle roboty...ale nic mi się nie chce...i nikt mi nie współczuje.. Chandra??olać ją. Odpowiedz Link
robert.83 Re: chandra 12.07.13, 13:47 Normalnie wyciągnąłbym Cię na gokarty albo na bilard. Ale dziś wieczorem mam... takie babskie szkolenie . No ale pomysł to pomysł: wyjść gdziekolwiek - na goksy, na rower, na bilard, do parku... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: chandra 12.07.13, 13:55 dzięki ja za 2h wyruszam na weekend poza w-we - to mam nadzieję, że mi się humor poprawi... bo inaczej kiepsko widzę ten wyjazd. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: chandra 12.07.13, 13:30 I co chwilę ktoś dzwoni,czegoś chce..poje...ny piątek,nawet kawy spokojnie w robocie wypić nie można.. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: chandra 12.07.13, 13:33 Ty to jesteś Blue czy nie??tylko mnie nie okłamuj. Odpowiedz Link
organza7 Re: chandra 12.07.13, 13:37 Nie mam już siły do was. Czemu ze mnie wariatkę robicie? Przecież ona niezrównoważona była jakaś. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: chandra 12.07.13, 13:40 organza7 napisała: > Przecież ona niezrówno > ważona była jakaś. a tam była, sądzę, że jest Odpowiedz Link
organza7 Re: chandra 12.07.13, 13:54 A jak tam chcesz... nie chciałam cię urazić na początku, ale coś palnęłam o samotności i chyba mi to zapamiętałaś Sorry raz jeszcze Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: chandra 12.07.13, 14:07 eeee coś nadinterpretujesz.... dlaczego miałabym się czuć urażona, że jestem sama? przecież to prawda. była/jest to chodziło mi że ten stan niezrównoważenia raczej trwa nadal Odpowiedz Link
organza7 Re: chandra 12.07.13, 14:12 Chodziło mi o to, że wyszło na to, że jestem wścibska, ale jak ok, to się cieszę A z chorobami to jest różnie, ja nie mam styczności akurat z takimi ludźmi, więc trudno mi się wypowiadać. Mogłabym trochę powiedzieć na temat niepełnosprawnosci ruchowej, bo taką osobą się zajmowałam przez lata. Ale myślę, że choroba to choroba, jaka by nie była. Odpowiedz Link
margott70 Re: chandra 12.07.13, 13:34 Rzuć to w cholerę. Nikt w takim obozie pracy nie wytrzyma. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: chandra 12.07.13, 13:35 Dziś chętnie bym tak zrobił,dokładnie tak. Odpowiedz Link
organza7 Re: chandra 12.07.13, 13:34 Spróbuj wychodzić I nie żartuję, poważnie mnie to pomaga, jak mam doła, to idę na długaśny spacer, lepiej się myśli albo przy szybszym tempie, to nawet myśleć się nie chce. Ostatnio chodzę z kijami, to i zamachnąć się można i przegonić smuty Odpowiedz Link
uny Re: chandra 12.07.13, 13:53 chandra? jaka chandra? nie dziękuję, nie potrzebuję. a Ty do garów stawaj, dziecku trzeba jaki tort uszykować i inną chabaninę ogarnąć. chandra -phiii Odpowiedz Link
ane-tal Re: chandra 12.07.13, 14:23 Nie ma czym się chwalić , ale wyżywam się na bliskiej mi osobie, bo najprościej Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: chandra 12.07.13, 15:49 siadam do kompa, wchodzę na ravelry i po chwili mija... tam jest tyyyyle cudnych włóczek do przerobienia albo wersja bez kompa - sięgam do swojego segregatora z wzorami, łapię za wełenki i najdalej po 10 rządkach zapominam o chandrze, im kolorowsze, tym lepiej jeśli chandra jest bardzo nasilona - trzeba poprosić Antosia o pomoc, zwykle ma dla mnie czas, wtulam się w jego futerko i też działa rozmruczany szczęśliwy kot ma ogromną wartość terapeutyczną Odpowiedz Link
najall Re: chandra 12.07.13, 16:22 Oh jak ja bym tak chciała różne takie druty umieć...no, ale bozyszek nie dal umiejętności manualnych zbytnio ;/ Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: chandra 12.07.13, 18:53 zapraszam - mogę nauczyć to nic trudnego, wystarczy tylko chcieć Odpowiedz Link
najall Re: chandra 12.07.13, 20:18 naprawdę?? A masz cierpliwość do opornych na wiedzę manualną? Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: chandra 12.07.13, 16:09 U mnie też gorszy nastrój nastał. Ale w domu czekają na mnie w lodówce lody Odpowiedz Link
mayenna Re: chandra 12.07.13, 18:48 Owijam się kołdrą, obkładam książkami, filmami i przeczekuję. Zapalam świece i wypijam kieliszek wina - też pomaga. A jak pada to wychodzę na spacer i wypłakuję. Ale dawno nie miałam chandry bo zwykle dopada mnie zimą jak brak słońca. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: chandra 12.07.13, 20:03 ech witamina...jak Ty mi siedzisz w głowie...nawet nastroje podobne..... wpadaj, przegonimy ja razem Odpowiedz Link